wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego

26.07.08, 17:50
z mężem od kilku lat mieszkamy we wro, ale do tej pory nie
mieliśmy do czynienia z żadnymi szpitalami i nie bardzo jesteśmy
zorientowani w tej kwestii...
W zasadzie już byłam zdecydowana na Kamieńskiego... na dniach miałam
próbowac umawiać się z położną z tamtego szpitala...
aż tu któregos dnia przychodzi mój mąż z pracy i...
mówi, że pracuje u nich jedna babka, która kiedyś była położną na
Chałubinskiego i bardzo polecała ten szpital. Ma przynieść meżowi
też namiar na swoją koleżankę - położną... zachwalała generalnie ten
szpital. Dodatkowym plusem byłoby to, że to praktycznie ulicę dalej
od pracy męża (mamy taki plan, że pracuje do czasu naszego wyjścia
ze szpitala, potem urlop już z nami w domku), więc mógłby wyskoczyć
cos przynieść itp... no i z domu i do domu też bliżej niż na
Kamieńskiego.
Sama nie wiem teraz co robić. Czytajac np strone fundacji rodzić po
ludzku, o obu szpitalach opinie sa i pozytywne i negatywne... mam
teraz niezły zgryz - nie wiem cz dzwonić do tej położnej z
Kamieńskiego, czy decydowac sie na Chalubinskiego?
pomóżcie dziewczyny!
a moze wiecie czy można gdzieś na necie obejrzeć fotki oddziału i
sal porodowych z chałubińskiego?
    • ash_3 Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 26.07.08, 18:17
      na Kamieńskiego nie zdążyłam smile o Klinikach za dużo w necie naczytałam negatywów.
      został mi Brochów (jak mi do poniedziałku rana wody odejdą i się zacznie poród
      to niestety Brochów) a jednak jak wszystko się uda to w poniedziałek jedziemy do
      Trzebnicy i mam nadzieję że będę zadowolona tak jak wiele kobiet które tam rodzą smile
    • zefirekk Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 26.07.08, 18:49
      mój gin mi zdecydowanie odradzał chałubińskiego. Ma tam dyżur od czasu do czasu (jako wykładowca z AM) i mówi, że "syf kila i mogiła". Mówi, że najlepiej to na Kamieńskiego. Bo tam to czysto, schludnie i miło. Jak jest faktycznie to nie wiem, ale jak lekarz, który dyżuruje w danym szpitalu go odradza to chyba coś w tym musi być. Ja się zdecydowałam na Brochów - tam wszystkie położne do rany przyłóż wink (gorzej później, no ale grunt to sprawnie urodzić)
      • anita258 Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 26.07.08, 20:24
        Ja mam termin na koniec sierpnia i tez sie zastanawiam miedzy Kamińskiego a
        Chałbińskiego ,bo Brochów odpada bo akurat w tym terminie oddział będzie
        zamkniety no jest jeszce Dyrekcyjna ale mam nie miłe pobyt tam wiec odpada.Co do
        tych dwóch szpitali to o jednym i drugi słyszałam tyle samo pozytywów co
        negatywów.Np.ostatnio na forum dziewczyna pisała że na Kamińskiego rodziła i że
        duzo dzieci ma po porodzie zapaleni uszu a nawet płuc a z kolei na Chałbińskego
        koleżanka po cc miała w ranie gronkowca.Tagze cholerka wie.Ja 4 lata temu
        rodziłam na 1-go maja (wiadomo szpitala już niema )ale też nie było za ciekawie.
    • anita258 Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 26.07.08, 20:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=82455149
      • alojewska Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 27.07.08, 22:07
        Hej. Ja rodziłam 3 lata temu na chałbińskiego i było dobrze teraz
        też tam będę rodzić.
        • fyrka Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 28.07.08, 18:30
          dwa razy rodziłam na kamieńskiego i uważam że oddział połozniczy jest ok. co
          prawda słabo tam z miejscmi bo mają straszne obłożenie, radzę sie wczesniej
          zorientować żeby nie odsyłali, chociaż połozna mi mówiła, że oni nie odsyłają
          ale nigdy nic nie wiadomo. połozne w wiekszosci sa w porzadku, ja powodów do
          narzekań nie miałam.
    • net-judyta Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 31.07.08, 23:46
      Z całym przekonaniem odradzam Kamieńskiego!!!
      Urodziłam miesiąc temu, ale do tej pory ponoszę konsekwencje mojej
      niefortunnej decyzji, przed którą Ty stoisz.
      Ja złapałam paciorkowca (jeszcze na oddziale) a dziecko wróciło z
      gronkowcem!!! Mogłabym długo "rozwodzić" się na ten temat, ale chcę
      jak najszybciej zamkną ten rozdział, więc napiszę w wielkim skrócie.
      Jeżeli zachorujesz na oddziale lekarze mają to w nosie i czekają na
      tłuste koperty, bo inaczej nie zrobią po prostu nic!!!!! Nieco
      lepiej zachowują się ci młodsi lekarze, przynajmniej wykazują
      zainteresowanie. Nikt nie przekazuje ci informacji o stanie Twojego
      bądź Waszego zdrowia. Totalny chaos. Jakiś lekarz miał mi zrobić
      badanie- zapomniał, poszedł do domu. Innym razem, jak już leżałam w
      izolatce (z gorączką 40,5 st.) ominą mnie obchód – bo zapomnieli
      przyjść. „Wie pani, jakie my mamy obłożenie” - tłumaczyła położna.
      Skandal i jeszcze raz skandal, także odradzam.
    • iziaberka Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 03.08.08, 22:14
      Rodziłam 2 lata temu na Chałubińskiego. Miałam cesarkę, więc położnych nie
      znam.Ale ogólnie jestem zadowolona; tuz po porodzie miałam kłopoty z tętnem,
      całą noc "biegały" koło mnie troskliwe pielęgniarki.Po pobycie na sali
      pooperacyjnej poszłam na płatną salę "jedynkę" z własną łazienką tuż obok sali
      noworodków. Polecam. Warto poświęcić te pieniądze. Trzeba tylko wcześniej tę
      salę zarezerwować, bo bardzo dużo chętnych. I jeszcze jedna rada; jak chcesz być
      w tej sali to weź ją pod warunkiem, że będziesz się dobrze czuła. Rzadko tam po
      prostu zaglądają, a nie było dzwonka; oprócz codziennego obchodu, sprzątania i
      posiłków naprawdę masz święty spokój i nikt Ci nie przeszkadza. Inna sprawa, że
      jak rodziłam to mnóstwo kobitek razem ze mną i na prawdę personel miał urwanie
      głowy. Na noworodkach możesz mieć swoje ciuszki, ale za zgubione rzeczy nie
      odpowiadają. Jak dzieciaczki głodne, a Ty nie masz jeszcze pokarmu to są mleczka
      modyfikowane w specjalnych buteleczkach. Nawet dostałyśmy jedną na wyjście, bo
      mieszkam 130km od Wrocławia i po drodze stanęliśmy na amam ;D
      Generalnie ja nie narzekam; nie wiem co pisałabym gdybym leżała na "zwykłej"
      sali? Za mojego pobytu nie słyszałam nic o zakażeniach, za to moja kuzynka
      rodziła rok temu na Kamieńskiego i tam w tym czasie 8-ro noworodków zarazili
      gronkowcem.
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania big_grin
      • joasia33 Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 06.08.08, 23:54
        Ja też polecam Chałubińskiego, dwa razy rodziłam i naprawdę było super. Za
        drugim razem miałam "jedynkę", ale muszę Cię skorygować, Iziaberka, nie można
        jej niestety zarezerwowaćsad. Trzeba uważnie słuchać położnychsmile i prędziutko
        zgłaszać chęćsmile. Do sali, gdzie z 4 kobietami leżałam pierwszą dobę po cc po
        5.00 przyszła położna i powiedziała, że jest wolna "jedynka". Myślałam, że
        zwariuję ze szczęściasmile. Ledwo do niej dolazłam, ale jak już dolazłam, to od
        razu zrobiło mi się lepiejsmile
        • iziaberka Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 07.08.08, 22:22
          "Ledwo do niej dolazłam, ale jak już dolazłam, to od razu zrobiło mi się lepiejsmile"
          Mnie też big_grin Wcześniej leżałam na ośmioosobowej sali!
          Przypominam sobie, że też przyszła położna i pytała kto rezerwował jedynkę. Odezwała się jedna dziewczyna, że ona, ale rezygnuje, bo z inną się "zakolegowała" i zostaje. Położna więc spytała czy ktoś inny jest chętny więc zgłosiłam się ja; wówczas poszła sprawdzić jak z kolejnością zgłoszeń. Widocznie nie było, bo za godzinkę tam wskoczyłam big_grin
          Trzeba im jednak przyznać, że trochę za nią zdzierają a telewizora nie wstawili!
    • madziara95 Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 06.08.08, 13:09
      hej,ja moje drugie i trzecie dziecko rodziłam na Kamieńskiego i
      byłam zadowolona. Ostatni mój poród był 23.07.2008(udało mi się tuż
      przed zamknięciem). Nie miałam swojej położnej a i tak była super.
      Starają się tam chronić krocze,Na sali ze mną leżała dziewczyna
      która rodziłą pierwsze dziecko i nie nacinali ani nie pękła!!! I też
      nie miała opłaconej położnej tylko z dyżuru. Opieka po porodzie
      skromna,tzn nikt nie skacze dookoła ale mi to niepotrzebne więc nie
      narzekałam. Z moich doświadczeń polecam ten szpital.
    • dorotaiemilia Re: wrocław - kamieńskiego vs chałubińskiego 11.08.08, 14:42
      witajcie,ja rodziłam przez cesarkę na Chałubińskiego w czerwcu tego
      roku.Nie mam koszmarnych wspomnień.Najgorsze są warunki bytowe.Ale
      pielęgniarki w większości bardzo miłe,kompetentne i pomocne
      24h.Jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem.
Pełna wersja