Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położną

07.08.08, 16:58
Czy którejś z Was zdarzyło się,że mając prywatną położną odesłano Was z braku
miejsc, i czy wtedy ta położna pomogła ewentualnie znależć inny szpital z salą
o tym samym standardzie tzn. 1 os., czy musiałyście sobie radzi same.Jeśli
była to niestety wersja pesymistyczna - czyli rób co chcesz napiszcie proszę
w którym szpitalu (chodzi mi a Warszawę). Jestem aktualnie przed wyborem
takiej usługi i nie wiem , czy sie zdecydować i w którym szpitalu.
Dzięki za info.
    • lord1 Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 08.08.08, 17:31
      Witam
      Ja mialam podpisaną umowę z polożną ze szpitala na Zelaznej. Pech
      chcial, ze jak mi odeszly wody w nocy (prawie 5 tyg. przed terminem)
      moja polozna byla poza Warszawą. Jednak w umowie podane bylo
      nazwisko drugiej poloznej wlasnie w razie takich sytuacji. Dzwonilam
      wiec do poloznej w nocy, ktora najpierw mnie wysluchala, doradzila
      co mam robic, a nastepnie zadzwonial do szpitala powiadamiając ich,
      ze przyjade. Zostalam przyjeta na Oddzial patologii ciazy i tego
      samego dnia urodzilam.
      Maly problem mialam z salą porodową. Bo do 6 cm rozwarcia czekalam
      na zwolnienie sali o podwyzszonym standardzie. Nie mogli rowniez
      wtedy podac mi znieczulenia.
      Pozdrawiam

      • dominika0004 Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 08.08.08, 20:46
        Ja mialam polozna na Madalińskiego- zadzwonilam do niej o 20 i ona
        od razu zadzwonila do szpitala zeby trzymali dla mnie sale
        porodowa... i jak przyjechalam o 24 to sala na mnie czekala inaczej
        by mnie odesłali gdybym nie miala poloznej !
        • aniabogatko76 Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 08.08.08, 20:53
          rodzilam 2 lata temu na Madalinskiego, Sytuacja byla podobna jak teraz. Szpitale
          przepelnione, 3 lub 4 szpitale byly w remoncie. Maz ok. 24:00 zadzwonil do
          poloznej, ta kazala od razu przyjechac gdyz akurat zwolnila sie jedynka i
          'bedzie ja trzymac dla nas'...i rzeczywiscie polozna juz na nas czekala w szpitalu.
    • mariika Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 11.08.08, 14:13
      Ja miałam położną na Żelaznej. Nie wiem, czy odesłaliby mnie, gdybym w dniu
      swojego porodu przyjechała do szpitala, bo dwa dni wcześniej trafiłam na
      patologię. Ale moja położna zajmowała się mną jeszcze zanim zaczęłam rodzić i
      trochę przyspieszyła poród. Ogólnie byłam baaardzo zadowolona i przy kolejnym
      porodzie będę chciała z nią rodzić.
      Co do podejmowania decyzji - tak naprawdę, jak się zdecydujesz na położną, to
      niczym nie ryzykujesz - opłatę uiszczasz jak zostaniesz przyjęta, tak więc nawet
      jak się zdarzy, że Cię odeślą (wg mojej położnej to nikły procent przypadków),
      to po prostu nie płacisz i jedziesz rodzić gdzie indziej.
    • ela3377 Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 11.08.08, 14:50
      w poprzedniej ciąży rodziłam z wynajętą położną na Żelaznej,
      powiedziała, że nie zdarzyło się żeby dla jej pacjentki nie było
      miejsca.
    • ada-0 Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 12.08.08, 15:45
      Rodziłam z położną z IMID i mimo tłoku na porodówce nie miałam żadnych
      problemów, dzwoniłam do niej o jedenastej w nocy potem o pierwszej przed trzecią
      a o trzeciej trzydzieści byłam już przyjęta na oddział. Jak przyjechałam to
      położna już tam była i sala dla mnie też była gotowa. Jak się jej pytałam przed
      porodem czy są duże korki u nich na porodówce to mi powiedziała że owszem ale my
      sobie jakoś poradzimy. Rodziłam na pojedynczej sali więc nie wiem jak to z
      przepełnieniem wyglądało na zbiarowej
      ada
      • katarzyna16071 Re: Do ada-0 13.08.08, 12:07
        Ada czy moglabyś przesłać mi namiary na Twoja położną z imidu?
        katarzyna1607@tlen.pl
        • filmonrob3 Re: Do ada-0 14.08.08, 10:33
          Ada ja tez bym prosiła o namiry na połozna z IMiDZ i jesli bys mogła
          to napisz mi na pv jak i co sie załatwai bo ja pirewszy raz w takiej
          sytułacji . Ja mam tam lekarza prowadzocego i nie wiem czy wybrac
          połozna czy lekarza jakie sa koszty i jak to wyglada a wiec bede
          bardzo wdzieczna za informacje od Ciebie
          • ada-0 Re: Do ada-0 14.08.08, 11:36
            Już wam wysłałam, jak będziecie miały jeszcze jakieś pytania to piszcie
            Pozdrawiam
            ada
          • ameliaand Re: Do ada-0 14.08.08, 11:49
            Ja też poproszęsmile
            • kasia5030 Położna z żelaznej 14.08.08, 14:23
              A ja bardzo prosiłabym dziewczyny,które rodziły na żelaznej o jakieś namiary na
              położne.
              Będę wdzięczna jeśli przybliżycie mi mniej więcej jak ją wybrałyście, czy znacie
              je może ze szkoły rodzenia itd.

              Z góry ślicznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile
              • ania.bart Re: Położna z żelaznej 14.08.08, 23:08
                Na stronie szpitala na żelaznej są telefony do położnych
                świadczących usługi okołoporodowe. Ja sprawdzilam Agnieszkę Hryciuk-
                Dudziec i mogę ją bardzo polecić. Poza tym super położną jest
                jeszcze Małgosia Gierada-Radoń (szkoła rodzenia), ale chyba jeszcze
                zajmuje się swoimi trojaczkami i nie pracuje.
                Kasiu lepiej się pospiesz, bo ja niestety tym razem nie znalazłam
                żadnej położnej z wolnym terminem - podobno dziewczyny zapisują się
                do nich już na początku ciąży...sad
              • adellka.2 Re: Położna z żelaznej 16.08.08, 11:41
                Witam serdecznie ,
                Znajoma poleciała mi położną ze szpitala przy Żelaznej i
                postanowiłam z nią rodzić.
                Jest to p. Jeannette Kalyta bardzo ciepła i sympatyczna osoba. Wraz
                z mężem uczęszczaliśmy również do Szkoły narodzin Jeannet ale
                naprawdę było warto , dużo się dowiedzieliśmy. Fakt można wiele
                wyczytać w necie ale inaczej jest gdy osoba fachowa a w tym
                przypadku były spotkania z fizjoterapeutą , pediatrą , położnymi ,
                psychologiem i doradcą laktacyjnym opowie to ze swojego
                wieloletniego doświadczenia. Cały kurs obejmuje 7 zajęć , ludzie są
                bardzo sympatyczni można razem podyskutować podzielić się obawami
                doświadczeniem.
                Wracając do położnej , teraz jestem w 34 TC i już mamy podpisaną
                umowę , pragnę jednak zaznaczyć iż teraz jest dużo kobiet w ciąży i
                wiele jest zainteresowanych właśnie porodem z własną położną dlatego
                proponuję i ze swojego doświadczenia doradzam wcześniejsze podjecie
                decyzji i kontakt z wybraną położną. Ja kontaktowałam się z
                Jeannette już w 7 tyg. ciąży i akurat trafiłam na zapisy
                październikowe (miałam szczęście) . Koleżanka z pracy która też
                chciała z nią rodzić już nie zdążyła.
                Chętnie odpowiem na wszystkie pytania ...


      • a_100krotka Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 15.08.08, 09:27
        Czy mi też mogłabyś przesłać na gazetowego namiary na położną z IMID-u. Z góry
        dziękuję smile
    • k.solska Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 14.08.08, 14:34
      W tej sytuacji na pewno odradzam ci Bielański. Tam wybór położnej
      niczego nie gwarantuje. W innych szpitalach spisuje się umowę i
      nawet jeśli jest zapis o tym, że nie ma gwarancji przyjęcia w
      przypadku braku miejsc, to w praktyce szpital i położna czują się
      jakoś zobowiązane do pomocy. W Bielańskim jest totalny chaos pod tym
      względem, żadnej umowy się nie spisuje a z tego co zrozumiałam
      pieniądze daje się położnej do ręki po porodzie. Chciałam tam rodzić
      2 lata temu. Miałam wybraną położną (w dodatku prawie z rodziny) i
      ostatecznie kiedy do niej zadzwoniłam że zaczęło się, to mi
      powiedziała, że nie mam szans na przyjęcie i żebym szukała innego
      szpitala. Na szczęście wszystko dla mnie dobrze się skończyło i
      wylądowałam na Żelaznej (bez żadnych znajomości), ale mogło być
      różnie, bo wtedy remontowano 3 duże porodówki w W-wie (m.in IMID).
      Także zdecydowanie szukaj w innych szpitalach niż Bielański!!!
      • maagdat Re: Do dziewczyn, które wynajęły prywatnie położn 21.08.08, 12:19
        Potwierdzam słowa przedmówczyni. Co prawda dopiero niebawem będę rodzić, ale
        mocno interesowałam się tematem i właśnie tak jest, że w Bielańskim z położną
        umawiasz się na słowo. To czy cię przyjmą jest wielką loterią. Z tego i z innych
        względów opisanych w innych wątkach zdecydowałam się na Madalińskiego. Tam co
        prawda też nie spisujesz umowy, ale wypełniasz wniosek i w praktyce wygląda to
        tak, że na ponad 95% masz zagwarantowane miejsce. Jak tylko urodzę,zdam Wam
        relacjesmile
        Co do Żelaznej - tam o wiele ciężej się dostać, wynajęcie położnej też nie jest
        żadną gwarancją, jednak czy położna, czy papierek ukończenia szkoły rodzenia
        zwiększa prawdopodobieństwo przyjęcia. Ostatnio rozmawiałam z położną i na serio
        trzeba się zapisywać tam na co najmniej pół roku przed porodem, a więc ja już
        nie miałam żadnych szans....
Pełna wersja