rodzić po ludzku w Poznaniu

05.09.08, 11:12
hej dziewczyny!
ktory szpital polecalybyscie...? pierwszy porod mialam na Polnej, nie za dobrze wspominam. 15h meczarni, po ktorej zrobiono mi cesarke, mimo ze wskazania do cc byly niemal od pocz porodu. jest tam "masówa", za duzy przerob kobiet, personel traktuje je instrumentalnie.
tyle sie mowi o naturalnych pozycjach, nie nacinianiu (np.w szkolach rodzenia)..tymczasem rozmija sie to absolutnie z praktyka. pierworodki sa nacinane rutynowo i juz. moja siostra tez tam rodzila w tym roku, byla nacinana i przez 2 miesiace miala bardzo silne dolegliwosci, nie mogla siadac.
czytalam wczoraj we wrzesniowym "Zwierciadle" piekny artykul p. ginekolog. optowala za jak najbardziej naturalnym porodem. ze gdyby rodzilo sie zgodnie z instynktem, w pozycji kucznej lub ionnej wykorzystujacej sile grawitacji, pochwa mialaby czas, by sie rozszerzyc i wszystko odbywaloby sie inaczej... nie bede cytowac tu calego artykulu, polecam lekture. wracajac do tematu, czy gdzies w Poznaniu udalo Wam sie tak urodzic...?dziekuje za odpowiedzi.
    • brookeforrester Re: rodzić po ludzku w Poznaniu 05.09.08, 11:13
      prosilabym moderatora o nie wklejanie linku do Przewodnika po szpitalach smile
      weszlam tam i wymieniona jest m.in.Polna, ktora zupelnie sie nie kwalifikuje
      tam, moim zdaniem. dziekujesmile
      • imbirka Re: rodzić po ludzku w Poznaniu 19.09.08, 20:43
        Przewodnik nie rekomenduje szpitali, tylko prezentuje ich ocenę z akcji Rodzic po Ludzku 2006. Zobacz jaką ocenę dostała Polna i wszystko będzie jasne -)
    • ruta.agnieszka Re: rodzić po ludzku w Poznaniu 07.09.08, 22:47
      Ja szczerze mówiąc z Polnej jestem bardzo zadowolona-uratowali mi tam dziecko.
      Tylko dzięki szybkiej interwencji położnych i lekarzy, no i super sprzeetu dla
      noworodków na miejscu mój synek żyje. Co do porodu wypowiedzieć się nie mogę ,bo
      miałam cesarkę z objawami zagrożenia życia płodu. Ale wiem również,że jeżeli
      jeszcze kiedyś będę rodzić to tylko na Polnej- w razie gdyby (odpluć
      odpukać)sytuacja się powtórzyła.
      Polecić mogę jedynie z opowiadań i wielkiego zadowolenia mojej znajomej szpital
      świętej rodziny. Przyjazna atmosfera no i nie nacinają rutynowo. Była bardzo
      zadowolona.
    • anna_maria75 Re: rodzić po ludzku w Poznaniu 16.09.08, 10:01
      W Poznaniu raczej wielkich szans na to nie ma... Podczas sobotnich
      zajęć w szkole rodzenia prowadząca je położna przyznała, że Poznań
      jest wyjątkowo opornym środowiskiem, jeśli chodzi o pozycje
      wertykalne. Jakkolwiek sama była przekonana o ich zaletach, to
      stwierdziła, że w kilkunatoletniej pracy zawodowej odebrała zaledwie
      kilka takich porodów...
      Wiem, że szpitale mają swoje procedury, lekarze mają swoje
      przyzwyczajenia, a zarazem obawy. Nie rozumiem jednak, w imię czego
      każe się kobietom leżeć plackiem, jeśli poród przebiega
      prawidłowo... Przykre jest to, że taki duży ośrodek miejski jak
      Poznań, jest tak zachowawczy w kwestii prowadzenia porodów...
      Za 2,5 mies. przypada termin mojego pierwszego porodu. Pogodziłam
      się już z myślą, że w Poznaniu nie ma raczej szans na poprowadzenie
      go w sposób, jaki opisano w artykule przytoczonym przez autorkę
      wątku, mam tylko nadzieję, że w całym tym zamieszaniu będę
      podmiotem, a nie przedmiotem...
      • najlepszy-ania2087 Re: rodzić po ludzku w Poznaniu 19.09.08, 19:13
        Witam!ja rodziłam na Polnej i jestem bardzo zadowolona,poród odbierał mi sam
        lekarz (dr Ratajczak-polecam naprawdę super,prowadził całą moją ciąże)trwał
        niecałe 3 godzinki,a druga faza zaledwie 20 minut.Oczywiście byłam nacinana,ale
        malutko.na opiekę pielęgniarek też nie mogłam narzekać.Myśle,że jest to kwestia
        na"kogo"się trafi.
Pełna wersja