Madalińskiego - terror laktacyjny??

07.09.08, 00:33
Czy na Madalińskiego zmuszają do karmienia piersią/niechętnie patrzą
na kobiety które nie chcą/nie mogą karmić piersią?
Ja nie powinnam/leki i raczej nie powinnam ich nie brać.../ ale jak
wiadomo nawet względy zdrowotne moga być potraktowane w rózny
sposób...
czy kogoś spotkały jakies nieprzyjemności ze strony personelu w
związku z wiązku z karmieniem butelką? i czy dają mleko czy trzeba
miec własne i butelki?
    • kaeira Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 07.09.08, 10:15
      Trochę nie na temat: jeżeli jednak chciałabyś karmić gdyby było to możliwe,
      zachęcam do sprawdzenia, czy brane przez ciebie leki faktycznie są
      przeciwwskazane w laktacji.
      Wbrew powszechnym opiniom przy wielu lekach można karmić. Tylko niestety
      "zwykli" lekarze (także ginekolodzy oraz pediatrzy) często się nie znają, albo
      polegają na przestarzałych informacjach, dlatego należy konsultować się ze
      specjalistą od laktacji.
      Można skonsultować się na forum Karmienie piersią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      albo np. z Komitetem Upowszechniania Karmienia Piersią
      laktacja.pl
      Co do tematu: może po prostu zadzwoń na Madalińskiego na oddział noworodkowy, i
      zapytaj, jaka jest procedura w sytuacji, kiedy brane leki uniemożliwiają karmienie.
      • solinka123 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 10:47
        dziekuję zodpowiedzi,
        niestety moje chęci czy niechęci co do karmienia mają tu najmniej do
        rzeczy sad to są bardzo silne leki - na każdym jak wół stoi, że
        absolutnie nie można przy nich karmić, są i tak odstawione na czas
        ciąży co niezbyt dobrze się na mnie odbija...nie bardzo mam ochotę
        testowac co by było gdybym ich nie brała - zawsze lepsze dla dziecka
        być karmionym z butelki, niż nie mieć matki...

        popytam w szpitalu jakie maja podejście i czy musze mieć
        zaświadczenie od lekarza wypisujacego te leki, że nie można przy
        nich karmić.

        dzieki za adresy stron, jeszcze tam zapytam smile
        • kaeira Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 19:23
          solinka123 napisała:
          > dzieki za adresy stron, jeszcze tam zapytam smile

          Zapytaj - bo pewnie, że przy niektórych lekach nie można karmić - ale to że "stoi jak wół" to jeszcze nic nie znaczy. Na większości ulotek piszą, że nie należy karmić - ale to jeszcze nic nie znaczy. Firmy tak piszą na wszelki wypadek, także wtedy, kiedy specjaliści od laktacji i np. organizacje pediatryczne zgadzają się, że lek jest dozwolony w karmieniu.

          (Aha, tu masz wątek ogólny o lekach z forum Karmienie piersią:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72448865&a=72448865
          a jak tam nic nie będzie, sugeruję też wyszukiwarkę tego forum. )
    • osa551 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 00:19
      Na Madalińskiego dziecko jest karmione sztucznie tylko na wyraźne zlecenie
      pediatry. Ja miałam problem z jednokrotnym dokarmieniem wyjącego dziecka w
      drugiej dobie po cc.

      Jeśli faktycznie Twoje leki są niewskazane przy karmieniu - zrób ustalenia ze
      szpitalem przed porodem. W przeciwnym wypadku możesz mieć problem w środku nocy
      bo ci nie nakarmią.
    • norainka Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 09:09
      Moje dziecko bylo dokarmiane tam mleczkiem szpitalnym, ze wzgledu na
      to ze nie umialam nakarmic. W domu zaczelysmy trenowac trwalao to
      miesiac i teraz jest pieknie, dziecko je z piersi. Karmienie butelka
      wspominam jako koszmar, ciagle sterylizowanie, podgrzewanie, dziecko
      sie ksztusilo tak ze myslalam ze sie udusi, serce mi walilo jak
      oszalalae kiedy to sie dzialo, to nie jest naturalne itp. Sama
      zobaczysz, ja wrzeszczalam na moja mame, zeby nie mowila mi juz o
      kamieniu persia, w kocu zaczelo mi byc tak szkoda dziecko placzacego
      przy butelce, ksztuszacego sie,. ze zawzielam sie i probowalam coraz
      czesciej przystawiac, zaskoczylo i teraz mysle ze to cud, dziecko
      je, a ja moge nakarmic je w ciagu nocy nawet bez zapalania lampki, w
      samochodzie, na lawce, na lace. bez martwienia sie i tego uczcuia
      czy mleko przygotowane w butlce jest zrobione dostatecznie czysto,
      zeby nie dostalo biegunki. Wiesz to uczcuice nie ustpuje bo trudno
      tak ciagle sterylizowac i, suszyc to wszsytko. Poza tym mleko kurcze
      jest drogie. Obserwowalam tez mleko sztuczne, po 15 minutach sie
      wazy i wyglada ochydnie. Mleko matki jest caly czas ladne i nie
      rozwarstwia sie tak nieapetyczniesmile Sprobjuj jesli mozesz., mowie Ci
      ja darlam sie na wszsytkich zeby dlai mi spokoj, a teraz mysle, ze
      to cud ze byly te osoby i podpowiadlay mi jak to zrobic. Poza tym na
      MAdalinskiego personel jest naprawde zyczliwy, a Pani od laktacji
      cudownasmile Powodzenia, ejje slowa do dzis mam w glowie i pomogly mi w
      chwilach wielkiego zalamaniasmile
      • carinica011 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 15:59
        moje dziecko nic nie jadło przez 3 dni po urodzeniu, bo nie miałam pokarmu a jak
        mówiłam o tym pediatrze, to kazała jak najczęściej przystawiać. efekt był taki,
        że w ciągu 2 dób mała schudła 400 g z wagi urodzeniowej 3606 g, czyli ponad
        normę i dopiero, gdy zaczęłam robić awanturę, to pomogło i zlecili dokarmianie
        dziecka. w wyniku niedożywienia mała miała silną żółtaczkę. szpital wspominam
        koszmarnie.
      • monaka5 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 08.09.08, 22:33
        Wiesz kochana bzdury piszesz jakich mało!!!!
        Karmię moje drugie dziecko butelka i nie narzekam.
        Jaka sterylizacja???? Podłogę,zabawki,wózek i wiele wiele innych
        przedmiotów też sterylizujesz???
        Moja córka uwielbia zabawy na podłodze ze swoim starszym
        bratem.Wszystko musi polizać w ten sposób poznaje świat swoimi
        zmysłami tu zmysłem smaku.
        Dziecko Ci się krztusiło,bo na pewno dziurka w smoczku była za duża
        są odpowiednie rozmiary dziurek w smoczkach do wieku ale Ty nie
        pokwapiłaś się aby się o tym dowiedzieć,miałaś całe 9 msc ciąży na
        to.
        Do przygotowania mieszanki wystarczy wcześniej zagotowana woda w
        czajniku a póżniej wystarczy ją lekko podgrzać w czajniku lub w
        mikrofali.
        Dziwne ale mi mleko się nie waży i nie rozwarstwie(ciekawe jakiego
        mleka używałaś,ja używam Nan).
        Butelek mam kilka i do każdej smoczek.Wszystkie są umyte i gotowe do
        użycia.Używam wspaniałych produktów firmy TOMMEE TIPPEE.
        Wiesz do butelek można dokupić pojemnik na mleko.Wlewasz wodę z
        termosa (np.w podróży) dosypujesz mleko i karmisz maluszka.
        Ja też mogę swoje dziecko nakarmić wszędzie a moja koleżanka leci do
        domu,bo wstydzi nakarmić się dziecko jak to piszesz na ławce i
        właśnie ta koleżanka jak to jej lekarz powiedział najlepiej by było
        gdyby żyła tylko o wodzie,bo cokolwiek zje mały ma skaze białkową
        nawet pewnej odmiany jabłek nie może jeść.Lekarz oczywiście żartował
        z tą wodą.Ale musi uważać co je.
        Co 5 tygodni wydaję na mleko 120zł i nie mam wyrzutów sumienia,bo
        niestety mimo szczerych chęci nie mogłam karmić piersią.
        Tylko czy ty zwolenniczka karmienia naturalnego to zrozumiesz,że
        karmienia butelką nie jest be????
        Jeżeli dziewczyna pisze,że jest na lekach i na ulotce jest
        napisaneżze nie karmić podczas przyjmowania tych leków piersią to
        tak jest.Żadna poważna firma farmaceutyczna nie pozwoliłaby sobie na
        pisanie bzdur na ulotce.
        Firma pisze,że jest zakaz ale Ty droga mamo karm swoje dziecko,może
        będzie ok.Może wam się uda i składniki tych tabletek nie wpłyną
        negatywnie na Twoje dziecko.
        Przeczytaj post autorki jeszcze raz ze zrozumieniem i jak będzie
        taka potrzeba przeczytaj go ponownie!
        Ciekawe dlaczego kobiety w ciąży nie mogą brać niektórych leków np.
        aspiryny???????
        Myślę,że gdyby nie to,że autorka wątku jest na lekach karmiłaby
        swojego maluszka piersią.
        Przestańcie ludzie wreszcie negować kobiety,które albo nie mogą albo
        nie chcą karmić piersią.Butelkowe dzieci są tak samo kochane jak te
        karmione piersią.
        Jak już pisałam moje dzieci mimo szczerych chęci i moich prób nie
        były karmione piersią i wiesz co Ci powiem,Kacper ma 3 i pół roku i
        tylko raz był chory na anginę i miał trzydniówkę,Majka ma 6 msc i
        miała tylko katar!
        Więc są zdrowi jak rydze ale na to też ma na pewno wpływ,że są
        zachartowane.
        Pozdrawiam Monika
        • owianka Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 07:38
          Nie zgadzam się że
          "Żadna poważna firma farmaceutyczna nie pozwoliłaby sobie na
          > pisanie bzdur na ulotce."

          Na większości ulotek leków, które ciężarne przyjmują bo muszą jest zakaz
          przyjmowania w ciąży (np. ja - leki na astmę).
          A np. na ulotce takiej Nospy jest napisane "w ciąży przyjmowanie tylko w wypadku
          zdecydowanej konieczności". A to chyba najczęściej stosowany lek u ciężarnych!

          To samo dotyczy karmienia.

          W ulotkach firmy zabezpieczają się - na wszelki wypadek, żeby w razie czego były
          kryte. Trzeba konsultować się z osobami, które naprawdę się na tym znają, np. z
          wyżej wymienionym komitetem upowszechniania karmienia piersią. Twierdzą one, że
          leki które są naprawdę przeciwwskazane przy karmieniu można policzyć na palcach
          jednej ręki (np. cytostatyki używane w chemioterapii)

          I czy naprawdę wierzycie, że mleko krowie w mieszankach jest czystsze wolne od
          leków, antybiotyków i zanieczyszczeń?
          • zonka77 a czy zwolenniczki karmienia 09.09.08, 08:37
            naprawdę uważają że są mądrzejsze od całego świata?
            Ja też karmić nie będę bo NIE MOGĘ. Choruję na boreliozę. Już się nasłuchałam od
            kilku osób jaka to tragedia i że może jednak mam złe informacje i mogę karmić.
            Albo że może się uda i nie zarażę dziecka (owszem, może się uda - ale ja nie
            narażę malucha na taką chorobę!!)

            Czasem mam wrażenie że dla niektórych karmienie jest ponad wszystko. Nie dociera
            że czasem się nie da. A to dołuje - jak słuchasz że robisz dziecku krzywdę, że
            to tragedia i wielu Cię podejrzewa że tak na prawdę to ty nie chcesz.

            Mnie to naprawdę nie rusza - bo już mam doświadczenie(Moja starsza córka nie
            wykarmiona moim mlekiem a zdrowa, świetnie się rozwija, rośnie itp) Ale dla
            młodej niedoświadczonej mamy to może być prawdziwy horror
            • monaka5 Popieram 09.09.08, 09:11
              Cię w 100%
              Pozdrawiam Monika
            • milka_milka Re: a czy zwolenniczki karmienia 09.09.08, 13:06
              To prawda. Przy pierwszym dziecku głupim lekarzom i położnym udało się wpędzić
              mnie w potężną depresję z powodu karmienia. Przy drugim dziecku po pierwsze
              trafiłam na mądrego pediatrę, po drugie nie dałam sobą manipulować (teksty w
              rodzaju: tylko biedne dzieci, które idą do domu dziecka są karmione butelką). I
              nie można dać się zwariować. To matka decyduje i jeżeli ma przesłanki do
              karmienia sztucznego powinno się uszanować jej decyzję, a nie traktować jak
              średnio rozgarniętego przedszkolaka.
          • monaka5 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 09:10
            Jak chcesz to bierz wszystkie leki na jakie masz ochotę jesteś
            dorosła i wiesz co robisz a robisz to na własną odpowiedzialność!!!
            A co do no-spy to brałam ją faktycznie jak musiałam ale mimo to
            myślałam czy aby nie zaszkodze dziecku.
            Nigdy bym nie karmiła piersią gdybym była na lekach,których nie
            można zażywać podczas karmienia TYLKO BUTELKA i przestańce wreszcie
            NEGOWAĆ kobiety karmiące butelką,bo to jest żałosne !!! To jest
            każdego sprawa i wara od tego.Odnoszę wrażenie,że karmicie piersią i
            uważacie się za święte trudno takim kobietom zrozumieć i
            zaakceptować kobiety,które nie mogą lub nie chcą karmić piersią.
            Piszesz aby solinka skonsultowała się z komitetem upowszechniania
            karmienie piersią hahahaha dobre oni jej zawsze powiedzą,że ma
            karmić piersią ale mam nadzieję,że solinka skonsultuje swoje obawy z
            lekarzem,który zapisał jej te leki.
            Tak mleko modyfikowane robi się z mleka krowiego ale jest ono tak
            przetworzone aby było składem jak najbardziej podobne do pokarmu
            kobiecego!!!
            Oczywiście mleko modyfikowane jest produkowane w zasyfionych
            fabrykach o których sanepid nigdy nie słyszał.
            Gdyby żadna firma farmaceutyczna czy produkująca mleko modyfikowane
            i inne nie brała odpowiedzialności za to co pisze w ulotkach to
            została by unicestwiona.
            Zastanów się co piszesz.

            Pozdrawiam

            P.S.1
            Idę przygotować mieszankę z mleka modyfikowanego,które zawiera leki
            antybiotyki i inne zanieczyszczenia.

            P.S.2 m
            Antybiotyki pomyliłaś z probiotykami.
            • kaeira Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 10:59
              monaka5 napisała:
              > Nigdy bym nie karmiła piersią gdybym była na lekach,których nie
              > można zażywać podczas karmienia

              No i bardzo dobrze.

              > przestańce wreszcie NEGOWAĆ kobiety karmiące butelką,bo to jest żałosne !!!

              Nie za bardzo rozumiem, co ma znaczyć wyrażenie "negować kobiety". Ale domyślam, się, że chodzi ci o negatywne do nich nastawienie.
              Zapewniam cię, że nie o to chodzi.
              Chodzi o to, czy - o ile ktoś faktycznie chce karmić piersią - to czy biorąc jakieś konkretne leki faktycznie może czy nie może. A może może, ale pod pewnymi warunkami - np. z zachowaniem przerwy między lekiem a karmieniem.

              > Piszesz aby solinka skonsultowała się z komitetem upowszechniania
              > karmienie piersią hahahaha dobre oni jej zawsze powiedzą,że ma
              > karmić piersią

              Żartujesz??? Czy naprawdę sądzisz, że poważna organizacja, w skład które wchodzi wielu LEKARZY, namawiałaby do karmienia piersią, gdyby miałoby to zaszkodzić dziecku?? uncertain

              Tak a propos, jednym z głównych źródeł informacji, na tmat lekach przy karmieniu piersią, jest poważana na całym świecie organizacja American Academy of Pediatrics, czyli Amerykańska Akademia Pediatrii. W dużej mierze to na ich zaleceniach opiera się Komitet oraz inni specjaliści od laktacji - lekarze i doradcy laktacyjni. A także na specjalistycznych podręcznikach, takich jak np. "Leki a mleko matki. Podręcznik farmakologii w laktacji." (ang.)
              tinyurl.com/5zq5wb
              albo "Leki w ciąży i laktacji." (ang.)
              tinyurl.com/5slfj9
              (Tak sobie myślę, że gdyby można było polegać tylko na ulotkach, to chyba ci lekarzy i naukowcy nie marnowali by czasu pisząc książki, hmmm? )
              • monaka5 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 14:51
                Tak mam na myśli negatywne nastawienie otoczenia do kobiet
                karmiących butelką.Proszę Cię nie wmawiaj mi,że jest inaczej,wiem z
                własnego doświadczenie,że tak jest.

                A co do tej wspaniałej organizacji Amerykańskiej Akademii Pediatrii
                to dla nich karmienie butelką również nie istnieje.
                To teza tej akademii:
                "Zgodnie ze współczesną wiedzą karmienie piersią jest jedynym
                sposobem żywienia niemowląt i małych dzieci, zapewniającym im
                optymalny stan zdrowia i harmonijny rozwój"

                Wierz mi,że moim dzieciom karmionym butelką nic nie brak a lekarza
                widują tylko podczas szczepień.Wspaniale się rozwijają co potwierdza
                lekarz pediatra mimo,że Kacper jest butelkowym dzieckiem i Majka też.
                Majka ma 6 i pół msc,próbuje wstawać na nogi,samodzielnie siedzi.W
                wieku 3 i pół msc przekręcała się z plecków na brzuszek i na odwrót
                i to nie jest zasługa karmienia piersią.Kacper był taki sam.Non stop
                śmiejącym się ,radosnym,nie chorującym dzieckiem.Uwierzysz w to?
                Pewnie,nie,bo według AAP dzieci karmione piersią są
                inteligentniejsze,szybciej się rozwijają i wogóle są naj.

                W Polsce dobiega ogłoszony już po raz dwunasty Światowy Tydzień
                Karmienia Piersią a dlaczego nie ma Światowego Tygodnia Karmienia
                Butelką????


                Dłaczego są przeprowadzane badania tylkjo na dzieciach karmionych
                piersią jakie to one są wspaniałe a dlaczego nikt nie przeprowadza
                badań nad dziećmi butelkowymi????
                Bo mleko modyfikowane jest złe i matki karmiące tym mlekiem też są
                złe.

                Nadal twierdzisz,że nie chodzi tu o negatywne nastawienie do tych
                matek???

                Jestem przekonana,że pokarm kobiecy jest najlepszy ale uszanujcie
                ludzie kochani to,że ktoś nie może lub nie chce karmić piersią.

                Ja również przeżyłam koszmar w szpitalu kiedy to przy ddwójce moich
                dzieci poprostu nie miałam pokarmu walczyłam o
                laktację,przystawiałam do piersi i nic z tego.Nawet jak pediatra
                zapisał mieszankę(nie tylko mojemu dziecku) pielęgniarki miały
                problem aby to mleko przygotować i ńie raz słyszałam kąśliwe uwagi
                na mój temat inne matki również tego doświadczały.Przykre to jest
                nie uważasz???

                Myślę,że zacznę czytać książki medyczne a nie ulotki zanim sięgnę po
                jakikolwiek lek.
                Pozdrawiam Monika


      • osa551 Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 00:21
        norainka, może zanim zaczniesz wypisywać te peany na temat karmienia piersią, to
        doczytaj że autorka wątku musi brać leki, które potencjalnie karmienie piersią
        wykluczają. Od takich zachwytów jest forum "karmienie piersią".
      • milka_milka Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 09.09.08, 13:00
        Bez przesady. Karmiłam dwoje dzieci sztucznie i wcale nie było to ani takie
        trudne ani pracochłonne, dzieci nie miały żadnych biegunek, nie krztusiły się.
        Grunt to w takim przypadku dobra organizacja. Wiadomo, że karmienie piersią jest
        lepsze dla dziecka, ale jeśli się nie może to nie ma co demonizować butelki.
    • monaka5 solinko123 08.09.08, 22:39
      Najlepszym wyjściem będzie jak przedstawisz swoją sytuację w
      szpitalu tak jak ktoś już tu pisał.
      Myślę,że Twoja sytuacja zostanie przyjęta ze zrozumieniem.
      Powodzenia i pozdrawiam Cię serdeczniesmile))
      Monika
      • zonka77 Re: solinko123 09.09.08, 08:46
        Też radzę porozmawiać wcześniej, może da się dostać jakieś zaświadczenie od
        lekarza że nie możesz karmić?? Ja będę umówiona z położną ze szpitala w którym
        będę rodzić i też z nią porozmawiam i wypytam czy mam mieć swoje mleko i butelki
        i smoczki i sama mam przygotowywać mieszankę (nie wiem jakie tam są zasady i
        przede wszystkim jakie mleko podają maluchom - ja przetestowałam kilka mieszanek
        przy starszej córce i wiem jaką chcę stosować)
        Lekarz ma mi blokować pokarm od razu i uprzedzę kogo się da zanim urodzę (i
        wcześniej i jak przyjadę do porodu zamierzam od razu informować głośno i wyraźnie)
        Może lekarka mi wypisze jakiś papierek.

        Sądzę że najgorzej jest nic nie powiedzieć wcześniej i dopiero po urodzeniu np w
        nocy prosić o butelkę. Uważam ze powinna być dostępna zawsze i wszędzie w razie
        potrzeby ale rzeczywistość jest taka jaka jest. Ja sama doświadczyłam słynnego
        terroru laktacyjnego w krakowskim szpitalu więc doskonale wiem co to znaczy.
      • solinka123 Re: solinko123 09.09.08, 18:35
        dziękuję za wsparcie smile
        jestem po rozmowie z lekarzem, który te leki zapisuje, ani jeden z
        tych leków nie nadaje się do stosowania przy karmieniu, a już ich
        mieszanka może mieć niewiadome skutki dla dziecka /nikt tego nie
        testuje na karmiących i na własnym dziecku tez nie chce/, to są
        raczej poważniejsze leki niż tu wymieniane, tzn. nie no-spa i
        polopiryna smile to sa leki immunologiczne bardziej, pobudzające
        wytwarzanie białych krwinek w szpiku itp., stwierdził, że w szpitalu
        lekarze są przytomni i nikt nie będzie namawiał do karmienia.
        • kaeira Re: solinko123 09.09.08, 18:48
          To pamiętaj może jeszcze o jednym: jeżeli w rodzinie były jakieś alergie, dziecko powinno raczej profilaktycznie otrzymywać mieszankę typu HA. (Np. u mnie przy dokarmianiu noworodka doradczyni laktacyjna zaleciła HA - mimo że jedyną alergią było lekkie uczulenie na pyłki u ojca dziecka.)
          • kania_kania Re: solinko123 10.09.08, 13:25
            > To pamiętaj może jeszcze o jednym: jeżeli w rodzinie były jakieś
            alergie, dziec
            > ko powinno raczej profilaktycznie otrzymywać mieszankę typu HA.
            (Np. u mnie prz
            > y dokarmianiu noworodka doradczyni laktacyjna zaleciła HA - mimo że
            jedyną ale
            > rgią było lekkie uczulenie na pyłki u ojca dziecka.)

            No nie jestem przekonana. Nasza alergolog, mimo koszmarnej alergii
            meza (jest chyba uczulony na wszystko co fruwa - pylki, roztocza,
            siersc itp) i jego astmy, zabronila nam stosowac mleko HA dla Magdy.
            Powiedziala, ze to mleko stosuje sie, gdy dziecko ma POTWIERDZONA
            alergie na bialko lub inna alergie pokarmowa uzasadniajaca stosowanie
            tego mleka.

            Nie wiem, czym sie sugerowala doradczyni latacyjna, ale zarowno
            pediatra jak i alergolog odradzili nam mleko HA. Podobnie kiedys
            sprawa miala sie z bebikiem sojowym. Najpierw byla euforia, wszyscy
            kazali karmic tym bebikiem, bo nie uczula, a pozniej wyszlo, ze mleko
            tego typu obniza odpornosc.

            Kania
            • alicja_bebe Re: solinko123 10.09.08, 16:30
              Kania, chyba mam podobny problem. Nie mogłam karmić piersią i musiałam przejść
              na mieszankę - bardzo mi żal, że nie zabezpieczyłam dziecka własnym mlekiem. Ja
              i mąż jesteśmy mega alergikami (pyłki, sierść, trawy itp). Czy możesz
              odpowiedzieć, co zaleciła alergolog, bo moja pediatra, po moich "zeznaniach" też
              zaleciła podawanie mleka HA. Pozdrawiam
            • kaeira Re: solinko123 10.09.08, 19:19
              kania_kania napisała:
              > No nie jestem przekonana. Nasza alergolog, mimo koszmarnej alergii
              > meza (jest chyba uczulony na wszystko co fruwa - pylki, roztocza,
              > siersc itp) i jego astmy, zabronila nam stosowac mleko HA dla Magdy.
              > Powiedziala, ze to mleko stosuje sie, gdy dziecko ma POTWIERDZONA
              > alergie na bialko lub inna alergie pokarmowa uzasadniajaca stosowanie
              > tego mleka.

              Bardzo dziwne.
              Wszędzie słyszałam i czytałam, że HA jest *profilaktyczne*, a przy stwierdzonej
              alergii są mieszanki typu Nutramigen.

              O, cytat z Dziecka nt dzieci z alergią :
              "Kiedy dziecko wyrośnie z karmienia piersią, jego podstawowym pokarmem będzie
              mieszanka o znacznej hydrolizie białek kazeiny lub białek serwatkowych, np.
              Bebilon pepti, Nutramigen (dla dzieci ze zdiagnozowaną alergią). Taka mieszanka
              w pełni zastępuje mleko pod względem wartości odżywczych. Dla dzieci "tylko"
              zagrożonych alergią odpowiednia będzie hipoalergiczna mieszanka mlekozastępcza o
              obniżonych właściwościach antygenowych (np.Bebiko HA 1 i 2, Humana HA, NAN HA 1
              i 2, NAN HA Sensitive."
              www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79371,5151522.html
              I jeszcze jedna opinia:
              "Mleka typu HA są częściowo pozbawione właściwości alergizujących. Niecałkowita
              hydroliza białka powoduje, że odsetek tzw. dużych peptydów, to znaczy cząstek
              białek mleka krowiego, mających właściwości uczulające, jest w nich stosunkowo
              wysoki (około 30%). Z tego powodu mieszanki HA nie nadają się do leczenia
              dzieci, u których wystąpiły już jakiekolwiek objawy alergii na białka mleka
              krowiego. W takich sytuacjach należy zastosować tzw. hydrolizaty wysokiego
              stopnia (kazeinowe lub serwatkowe), w których zawartość dużych peptydów jest
              zredukowana do poziomu 3-7%. Mleko HA nadaje się natomiast do profilaktycznego
              stosowania u dzieci zdrowych, ale pochodzących z rodzin obciążonych alergią."
              www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,261
            • alicja_bebe Re: do kania_kania 10.09.08, 21:36
              Kania, jestem zaniepokojona. Odpowiedz proszę, co zaleciła alergolog?
        • monaka5 Re: solinko123 10.09.08, 13:07
          Witamsmile

          Faktycznie przy takich lekach nikt na pewno problemów robić nie
          będzie.
          Dużo zdrowia życzę oraz szybkiego i lekkiego porodu.
          Pozdrawiam serdecznie Monika
    • anglika Re: Madalińskiego - terror laktacyjny?? 10.09.08, 18:32
      Od razu na wstępie powiedz ze nie zamierzasz karmić piersią. Powiedz dlaczego
      nie powinni podważać przeciwwskazania jakim są leki.
Pełna wersja