czy osobista położna jest niezbędna?

13.09.08, 10:15
To pytanie kieruję TYLKO do dziewczyn, które już mają przynajmniej 1 poród za sobą. Mam sporo koleżanek, które uważają, ze to zbędny wydatek, ponieważ i tak położne są na dyżurze i pomagają - to w końcu ich obowiązek. Dodam, ze jestem z W-wy, więc chyba dostęp do profesjonalnego personelu bez dodatkowych opłat powinien być standardem...Będę wdzięczna za wasze zdanie.

Pozdrawiam
    • roksanaa22 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:25
      Nie jest niezbędnasmileRodziłam dwukrotnie bez "prywatnej" położnej i
      przeżyłamsmileJest to na pewno komfort dla Ciebie bo wiesz,że ona jest
      WYŁĄCZNIE do Twojej dyspozycji.Jak rodziłam córkę trwały 4 porody
      jednocześnie i ta co była na zmianie miała nawał roboty co wiązało
      się z tym,że większość czasu byłam sama.Nie licz na
      to ,że "szpitalna" będzie siedzieć z Tobą i trzymać za rękę przez np
      6h.Lepiej weź męża lub przyjaciółkęsmile
      • batutka Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:32
        absolutnie nie jest niezbedna - powiem wiecej, to zupelnie zbedny wydatek
        ja nie mialam oplaconej poloznej ani lekarza
        pojechalam pierwszy raz do szpitala w dniu porodu (wczesniej nigdy tam nie
        bylam) i od razu mnie przyjeli
        zaplacilam tylko za porod rodzinny i zzo
        polozna byla przy mnie caly czas (podobnie zreszta jak i lekarze, pielegniarki,
        opieka medyczna i wszyscy sie swietnie mna zajeli)
        przeciez jesli nie bedziesz miala oplaconej poloznej to i tak sie Toba zajma jak
        moga najlepiej wiec po co placic za cos, co masz za darmo, co jest Twoim prawem
        ja jestem bardzo zadowolona z opieki w szpitalu, w ktorym rodzilam i wiem, ze
        zajeto sie mna najlepiej jak umiano
        teraz tez bede tam rodzic i nie zamierzam placic za polozna
        • greta118 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:38
          Batutka, a gdzie rodziłaś, jeśli mogę spytać?
          • batutka Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:41
            greta118 napisała:

            > Batutka, a gdzie rodziłaś, jeśli mogę spytać?

            w szpitalu im. Orlowskiego na Czerniakowskiej
            polecam - super szpital i opieka
            ja jestem bardzo na nie, jesli chodzi o panstwowa sluzbe zdrowia, ale ten
            szpital naprawde zrobil na mnie mile wrazenie
            po porodzie, to nawet czulam sie tam jak na wczasach wink)
            • greta118 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:43
              Dzięki Kochana, ja myślę o Praskim, ale podobno mają go zamknąć za długi...
        • aleksandra19811 historia prawdziwa. 17.10.08, 21:45
          Jak rozdziłam Marysie to całe szczęscie że połozna była przy mnie
          cały czas. Często robiła KTG i całe szczęście bo za któryms razem
          gdy małej spodł puls do 60. Wtedy odłozcyła oksytocyne,( bo miałam
          wywoływany poród ) Za kotarą rodziła dziuewczyna bez
          położej "prywatnej" a pytała tylko co jakis czas "czy już rodzisz ?"
          nie robiła jej często KTg tak jak moja mi.
          Okazało się że marysia miała pępowine wokól szyji. Nie wiem co by
          było gdyby.... co do tamrtej dziewczyny ledwo uszła z zyciem.
          rodziła około doby, czy nawet dwóch. W końcu przyszedł do niej
          lekarz i opiepszył położną że rodząca nie ma juz wód płodowych i
          dziecko się już nie urodzi naturalnie. zrobili cesarke.
    • akos6 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 10:27
      moim zdaniem to nie jest zbedny wydatek. mam jeden porod za soba i
      tez myslalam ze polozna to polozna, ma dyzur i juz. polozna owszem
      byla ale wchodzila tylko sprawdzala rozwarcie i wychodzila. myslalam
      ze powie mi jak oddychac, co zrobic zeby zmniejszyc bol, doda
      otuchy, wsparcia...ale nic z tego. . byla to mloda dziewczyna ktora
      sama jeszcze nie rodzila.
      dobra polozna pomoze wiecej niz znieczulenie. wiec jesli masz
      mozliwosc i znasz super polozna... to umow sie z nia jeszcze przed
      porodem, wypytaj o wszystko. bedziesz sie czula bezpieczniej.
    • smerfetka8801 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 11:27
      6 tyg temu urodziłam córke-zdecydowanie prywatna połozna nie jest
      potrzebna miałam super opiekę!!!!!!!!!!!!!!!!mimo,że trochę kobiet
      rodziło i naprawdę połozna miała bardzo dużo roboty nie czułam się
      opuszczona smile
    • moofka Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 11:54
      rodzilam dwa razy - raz z personelem z dyzuru
      raz z wlasna umowioną i poznaną odpowiednio wczesniej polozną
      uwazam, ze to najlepiej wydane pieniadze
      i nigdy wiecej nie zdecydowalabym sie rodzic z przypadkowymi osobami
      nie wiesz, na kogo trafisz - moze tez na wspanialą polozna na zmianie - oby
      czy na wredną zolze i zawalone wszystkie lozka
      bedzie sie bardzo dziwila czego chcesz w ogole i po co ja wolasz jak rozwarcie
      dopiero 7 8 czy 9
      i przyjdzie do ciebie na koniec z miska po lozysko,
      bardzo wazne jest zeby ktos porod madrze poprowadzil od poczatku do konca
      zwlaszcza pierwszy - kiedy wszytsko jest nowe
      dziwi mnie, ze dziewczyny gotowe sa placic ciezke pieniadze lekarzom przez 9
      miesiecy za prywatna opieke
      a porod powierzają przypadkowym osobom
      tez taka glupia bylam za pierwszym razem
      ale teraz juz bym sie nie odwazyla
      • kasiak123 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 12:29
        Miałam opłacona położną do porodu, która nie przyszła do mnie bo
        akurat miała dyżur. (super wiadomość przy rozpoczynającym sie
        porodzie)
        Była za to u mnie inna położna z tego szpitala i naprawde była
        wspaniała. Wszystko mi tłumaczyła co sie dzieje ze mna z dzidzią -
        nawet w całym tym, zamieszaniu rozmawiała z moim brzuszkiemsmile
        Tak więc dobra położna naprawdę sie przydaje o ile podchodzi do
        swojej pracy z sercem i nie traktuje cię bezosobowo.Musisz poprostu
        na taką trafić bez względu na to czy jej zapłacisz czy nie.
      • janana Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 23:46
        > dziwi mnie, ze dziewczyny gotowe sa placic ciezke pieniadze lekarzom przez 9
        > miesiecy za prywatna opieke
        > a porod powierzają przypadkowym osobom

        Wszystkie trzy ciąże prowadziłam - ostatnią prowadzę - u lekarzy
        przychodniowych, wszystkie badania robię na koszt nfz, dwa porody rodzinne
        darmowe (przy drugim mąż musiał kupić kitelek za 20 zł) wspominam dobrze,
        położne dyżurne na które trafiłam zajmowały sie mną odpowiednio, nie czułam
        niedosytu opieki, nie musiałam ich wołać.

        Na podstawie doświadczeń uważam, że osobista położna jest zbędnym wydatkiem i
        nie mam zamiaru teraz takowej opłacać dodatkowo.
        Rodziłam w Warszawie w IMiDz.
        • batutka ????????????????/ 14.09.08, 16:13
          janana napisała:

          > > dziwi mnie, ze dziewczyny gotowe sa placic ciezke pieniadze lekarzom prze
          > z 9
          > > miesiecy za prywatna opieke
          > > a porod powierzają przypadkowym osobom
          >
          jakim przypadkowym osobom?????????
          nie oddaje sie w rece drwala, ale osoby, ktora zna sie na odbieraniu porodu,
          jest wykwalifikowana pod tym wzgledem
          nie jest to w zadnym razie przypadkowa osoba
          • gonia28b Re: ????????????????/ 15.09.08, 13:25
            batutka napisała:

            > jakim przypadkowym osobom?????????
            > nie oddaje sie w rece drwala, ale osoby, ktora zna sie na
            odbieraniu porodu,
            > jest wykwalifikowana pod tym wzgledem
            > nie jest to w zadnym razie przypadkowa osoba

            tak, położne i lekarze są osobami wykwalifikowanymi
            w przypadku położnictwa akurat odpowiednie kwalifikacje nie są
            rzeczą wystarczającą do wykonywania tego zawodu w sposób
            zadowalający dla pacjentek - potrzebne jest jeszcze powołanie,
            a większość osób niestety jak zauważyłam zdecydowanie się z nim
            rozminęła...
            • memphis90 Re: ????????????????/ 17.09.08, 10:25
              Czyli powołanie mają te położne, ktorym płaci się tysiąc zł za noc
              opieki?
              • moofka Re: ????????????????/ 17.09.08, 10:50
                memphis90 napisała:

                > Czyli powołanie mają te położne, ktorym płaci się tysiąc zł za noc
                > opieki?

                chce wierzyc, ze nie smile
                zreszta lektura tego watku to potwierdza
                zycie pokazuje ze nie wszystkie maja jednak
                ja nawet idac do kosmetyczki nie wejde do pierwszej lepszej z ulicy - tylko
                mojej znanej, albo chociaz poleconej o ktorej cos wiem
                ze o fryzjerze nie wspomne
                dlaczego wiec zdrowie i zycie moje i dziecka w tak waznej chwili mam powierzac
                losowi i przypadkowej powtorze - chociaz zapewne wykwalifikowanej (lepiej lub
                gorzej) -poloznej
                oczywiscie moge trafic wspaniale, moge jak najgorzej
                kiedy umawiam sie ze :swoja: polozna, to jedno zmartwienie mi odpada
      • madame_edith Moofka 14.09.08, 10:46
        W stu procentach się podpisuję pod tym co napisałaś. Mam za sobą
        poród, gdzie pies z kulawą nogą się mną nie interesował i nikt
        kompletnie nie słuchał. Teraz KONIECZNIE znajdę położną, z którą
        będę mogła współpracować zamiast leżeć przymusowo na łóżku i nie
        wiedzieć do końca co się dzieje, bo sobie nikt nie zadawał trudu,
        żeby mnie wtajemniczyć.
    • fabiankaa Re: czy osobista położna jest niezbędna? 13.09.08, 18:05
      Moim zdaniem to zbędny wydatek. Lepiej postarac sie wybrac DOBRY
      szpital, o ile istnieje taka mozliwosc. Ja dobrze wybralam szpital,
      nie placilam zadnej poloznej, a byly one wspaniale smile
    • memphis90 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 14.09.08, 11:05
      Przyłączam się do większości zdań- prywatna położna jest absolutnie zbędna; mnie
      by wręcz irytowało, gdyby przesiadywała przy mnie non-stop przez cały poród, od
      tego miałam mężasmile Na opiekę natomiast nie mogę narzekać, położna, na jaką
      trafiłam była b. miła, starała się ochronić krocze, mogłam w każdej chwili
      liczyć na jej pomoc.
    • hanah.vic Re: czy osobista położna jest niezbędna? 14.09.08, 11:28
      Ja rodziłam w styczniu tego roku w szpitalu MSWiA.Nie miałam tam
      lekarza prowadzącego, nie płaciłam ani za położną, ani za osobną
      sale, jedyna opłata była za poród rodzinny. Powiem tak; ja miałam
      super położną, bardzo mi pomagała ( chociaż skończyło się cc), ale w
      czasie mojego porodu miałam okazję się przekonać że nie wszystkie
      położne takie są ( nie będę się rozpisywać, bo to temat rzeka).
      Ja uważam że płacenie dodatkowo za położną to przesada. I tak Ci
      powiedzą co masz robić, ale rozumiem że niektóre dziewczyny bardzo
      się stresują porodem (ja do takich nie należałam) i chcą mieć
      pewnośc, że w czasach tragicznej opieki medycznej w takiej chwili
      będą miały fachową opiekę.
      pozdr
      • greta118 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 08:17
        w sumie więcej Was przemawia za tym, żeby dać sobie spokój z opłacaniem własnej
        położnej.
        Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi, dam wam znać jaka decyzje podjęliśmy z
        mężem

        Życzę duuużo zdrówka Waszym dzieciaczkom a Wam duuuużo siły i cierpliwości.
        G.
    • kania_kania Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 11:34
      Nie, nie jest niezbedna. Ale moze (choc nie musi) byc pomocna. Dzieki
      temu, ze sie umowilam z polozna, jak juz wysiadlam psychicznie
      zalatwila mi porod wywolywany na dyzurze wiceordynator. Mialam
      wspaniala opieke, komfortowy porod i kogos, komu moglam zaufac.

      Dwojke starszych urodzilam z ulicy (no prawie, rodzilam w szpitalu -
      wtedy jeszcze byla rejonizacja - w ktorym pracowal moj ginekolog. Ale
      i tak kazda z nas byla traktowana tak samo. Urodzilam zdrowe dzieci
      szybko i bez komplikacji. Opieka byla bardzo dobra.

      Teraz argumentem przemawiajacym za wlasna polozna jest to, zeby nie
      byc anonimowa. Zeby nie bylo sytuacji, ze wsrod nawalu rodzacych,
      komus umknie Twoja osoba...

      Kania
    • habibeti Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 11:52
      To chyba zależy gdzie się rodzi. Moja siostra rodziła 2 razy na Żelaznej i nie
      płaciła za położna a mówie, ze opiekę miała super i przy porodzie i po. Dlatego
      zamierzam zrobić tak samo: rodzić na Żelaznej i nie brać położnej.
      Gdybym miałam rodzić w gorszym szpitalu, gdzieś poza dużym miastem to chyba bym
      się zdecydowała jednak na położną.
      • malenkie7 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 11:57
        jesli kiedys zdecyduje sie na druga ciążę (co nie bedzie łatwe po
        traumatycznym porodzie) - to na pewno stanę na uszach, zeby miec
        oplaconą położną a takze lekarza. I postaram sie wybrac szpital w
        ktorym pracują profesjonalisci - na pewno nie powtórze błedu i nie
        zdecyduje sie rodzic w "koziej wólce" pod wawą, gdzie zmyli mnie
        kameralna atmosfera. Poród to nie akcja na fotelu ginekologicznym,
        to skomplikwany proces, wymagający naprawde wielu sił, aby zakonczył
        sie szczesliwie. Natura nie załatwi za nas wszystkiego. Tak wiec
        sumując - polecam opłacenie położnej.
      • puellapulchra Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 12:14
        Habibeti, chyba przeceniasz "duże miasta". Ja, ze względu na natłok
        na stołecznych porodówkach zdecydowałam się rodzić w Wołominie -
        poza dużym miastem. Z ulicy, bez prywatnej położnej. I poród był
        super, personel należałoby ozłocić, warunki bardzo dobre - bez
        płacenia. Nie będę opisywać porodu, jest gdzieś na forum "szpitale" -
        nie żałuję tej decyzji i następne dziecko/dzieci też będę tam
        rodzić.
        A co do opłacania prywatnej położnej - nie jest niezbędna. Lepiej
        poszukać, podowiadywać się, gdzie są oczekiwane warunki i tam
        rodzić. Chyba że ma się traumę po I porodzie, lub jedyny szpital w
        mieście to koszmar. Ale warszawiankom polecam poszukanie dobrego
        szpitala, jest duży wybór w stolicy.
    • deodyma Re: czy osobista położna jest niezbędna? 15.09.08, 13:31
      mieszkam od blisko dwoch lat w malym miescie, ktore liczy sobie 18
      tys mieszkancowsmile nie pomyslalam mimo to, zeby jechac do innego czy
      tez miec swoja osobista polazna. wczesniej zasiegnalam opinii na
      temat tutejszego szpitala i kobiety, ktore tam rodzily z reguly nie
      narzekaly na opieke i mowily racje. fakt, ze mialam cc, ale naprawde
      nie narzekalam na personel. no, tylko byly takie, ktore na krzywily
      sie na to, ze nie moge dziecka wykarmic piersia, ale to juz inna
      bajka.
      • gos85 zalezy czego Ci potrzeba 15.09.08, 18:34
        jak sie nie boisz to mozesz zaufac dziewczynom i moze sie okazac ze bedzie ok i ze nie trzeba bylo placic..
        ja jednak wole wydac za duzo niz za malo...
        nawet jesli bede cala ciaze ciulac to wole miec ten komfort ze ktos sie mna pozadnie zajmie...
        • taniula Re: zalezy czego Ci potrzeba 16.09.08, 21:59
          Ja też wolałam zabezpieczyc się na wszystkie strony. Długo się
          wachałam czy zamówic sobie położną, w końcu zamówiłam i dziś
          absolutnie nie żałuję. Poród trwał 22 godziny. W międzyczasie
          położne zmieniły się 2 razy, a moja cały czas była przy mnie. Co
          chwila mierzyła tętno dziecka, wołała lekarza, głaskała po głowie, a
          na koniec przy szyciu krocza dała mi swoją rękę do gryzienia.
          • janana Re: zalezy czego Ci potrzeba 16.09.08, 22:30
            > na koniec przy szyciu krocza dała mi swoją rękę do gryzienia.

            To juz wiem, czemu była mi zbedna!
            Przy mych poprzednich porodach było to zastąpione znieczuleniem.
            • taniula Re: zalezy czego Ci potrzeba 17.09.08, 10:24
              Nie rodziłam w dżungli, z położną sam na sam, też miałam
              znieczulenie, bo wiecej miałam miejsc do szycia. Tyle że pod koniec
              sie obudziłam i anestezjolog nie chciał usypiac mnie jeszcze raz.
              Zaczęłam natarczywie mamrotac, że chce jeszcze znieczulenia, że mnie
              boli, więc dostałam rękę położnej.
              Poza tym szpitalu były superfajne położne, drugi raz napewno pójdę
              na żywioł. Chodzi tylko o ten pierwszy raz, kiedy niektóre kobiety
              (w tym ja) telepią się ze strachu na samą myśl o porodzie, nie ze
              względu na ból czy wysiłek tylko ze względu na zdrowie dziecka.
              Moja połozna zaopiekowała się mnią już 2 tygodnie przed porodem, u
              niej robiłam ktg, do niej dzwoniłam czy juz mam jechac czy jeszcze
              nie. Jak już wyzbierałam się na poród ona powitała mnie w dzwiach
              szpitala i dosłownie za rękę oprowadziła po całym szpitalu, od izby
              przyjęc po salę poporodową. Odwiedzała mnie też na noworodkach,
              sprawdzała jak mi idzie karmienie i znowu pocieszała - bo miałam
              krótką depresję poporodową.
              Tym sposobem poród sobie przypominam jako coś najpiękniejszego co
              mnie w życiu spotkało.
    • joana.mz Re: czy osobista położna jest niezbędna? 17.09.08, 11:04
      mam 2 porody za sobą.
      pierwszy z dobrą, profesjonalną położną. Drugi z beznadziejną,
      nieludzką kobietą. Obie przypadkowe, z dyżuru. Jeśli miałabym
      jeszcze rodzić to przenigdy nie zdam się na los.
    • k.mat Re: czy osobista położna jest niezbędna? 17.09.08, 11:35
      Urodziłam 13 dni temu. W Warszawie. Całe szczęście, że miałam
      opłaconą położną, bo dzięki temu jeste dziś mamą. 3.09 byłam na ktg
      i usg w szpitalu (Żelazna) i okazało się, że jest mało wód. Ciąża
      trwała już przeszło 41 tygodni. Powinnam zostać na patologii i mieć
      wywołany poród. Jednak tego dnia ani na Żelaznej ani w innych
      warszawskich i okolicznych szpitalach nie było miejsc. Na
      porodówkach jest rotacja więc jest szansa ale do wywołania już nie.
      Miałam wybór jechać do Radomia/Siedlec lub nie wiadomo gdzie albo
      podpisać oświadczenie, że nie wyrażam zgody na hospitalizację.
      Nikomu nie życzę takich przeżyć i podobnych decyzji. Podpisałam. Po
      wyjściu ze szpitala od razu zadzwoniłam do mojej położnej. Przez
      następne kilka godzin robiłam wszystko by skurcze, które bywały
      trwały nadal. Położna pilnowała, kiedy zwolni się sala porodowa,
      zarezerwowała ją i poleciła kiedy mamy przyjechać. To ona
      wprowadziła mnie na oddział porodowy, mimo, że nie miałam postępu
      porodu, przebiła pęcherz płodowy, podała oksytocynę i tak wchodząc
      do szpitala o 22 o 5.20 miałam już córeczkę. Łożysko było już
      niewydolne, wody zielone ze złogami a Małej spadało tętno, poród był
      z użyciem vacum ale szczęśliwy. Nie wiadomo co by było gdybym miała
      czekać na miejsca na patologii lub jechać przez pół Polski
      (oczywiście własnym autem).
      Może jak wwszystko jest dobrze i danego dnia są miejsca to nie warto
      opłacać dodatkowo położnej. Jeśli coś jednak się dzieje to dobrze
      mieć opiekę. Moja położna od 38 tc umawiała się ze mną na badania,
      stymulowała szyjkę itp.
    • chmielanka Re: czy osobista położna jest niezbędna? 17.09.08, 12:26
      Witaj! polecam poród z położną, naprawdę, bez niej byłabym wystraszona. Nie jest
      to znowu taki wielki wydatek, a będziesz czuła się bezpieczniej. Ja rodziłam
      tylko godzinę, i na pewno ogromny wpływ na przebieg porodu miała położna. Polecam!
    • ewcia1980 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 18.10.08, 00:28
      Pierwszy poród wspominam dośc dobrze ale niekoniecznie dzieki
      połoznej, która była (ha,ha ... była wink ze mna.
      generalnie wygladało to tak:
      - juz na samym poczatku komentarz, ze po co te pacjentki maja takie
      wypchane torby skoro nie maja podstawowych rzeczy (chodziło o wode
      mineralna, któej zapomniałam z samochodu bo pakowalam ja w biegu)
      - cała pierwsza faze porodu lezałam podłaczona pod KTG zeby ona
      siedzac i rozmawiajac z kolezanka w dyzurce słyszała czy wszystko
      jest ok (no i nie musiała siedziec ze mna)
      - po podłaczeniu oksytocyny poszła i ... wróciła jak juz miałam
      10cm rozwarcia i pyta "rodzimy czy czekamy na męża???????"
      (meża wysłala do domu bo w nocy i tak miałam nie urodzic. ponieważ i
      tak nie planowałam porodu rodzinnego wiec to pytanie bardziej mnie
      rozsmieszyło bo kto w tej sytuacji chciałby przedłuzac sobie bóle i
      czekac. ale dla kogos komu zalezało na porodzie rodzinnym byłby
      przez to bardzo niepocieszony.

      nie powiem, ze przezyłam jakas traume ale poniewaz drugi poród tez
      planuje bez meza to tym razem zainwestuje w położna.
    • zaba133 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 20.10.08, 11:29
      napiszę tak- jak kogos na to stać i chce mieć komfort, czemu nie
      ja rodziłam 2 razy bez położnej umówionej i było ok
      za pierwszym razem moze kobieta nie była jakaś super miła, ale
      bardzo fachowa i wszystko skończyło się ok, mimo chwili grozy (
      lekarz w panikę wpadł niemalże)
      za 2 razem trafiłam na super położna z dyżuru i też było ok
      dla mnie taka położna byłaby skarbem bardziej dla opieki poporodowej-
      np. pomoc przy karmieniu, bo z tym jeszcze w niektórych szpitalach
      kiepsko
    • laminja Re: czy osobista położna jest niezbędna? 20.10.08, 12:43
      nie jest niezbędna, ale czy jest potrzebna w dużej mierze zależy od tego jaką
      jesteś osobą i czego oczekujesz. Większe oczekiwania łatwiej spełnić położnej,
      która opiekuje się tylko Tobą niż położnej z dyżuru, która może mieć po dopieką
      więcej rodzących. Możesz mieć wspaniały poród z położną z dyżuru, ale wcześniej
      tego nie przewidzisz. Prywatna położna to wcześniejszy kontakt telefoniczny i
      poród z osobą, którą znasz. Oczywiście względy praktyczne zwłaszcza w Warszawie
      też przemawiają za wynajęciem położnej. Nie musisz wynajmować położnej żeby mieć
      dobry poród, ale musisz się liczyć z tym, że położna nie będzie wyłącznie do
      Twojej dyspozycji, że wcześniej z nią nie ustalisz, co jest dla Ciebie ważne, że
      możecie się różnić podejściem np do dowolnych pozycji podczas porodu i że w
      trakcie Twojego porodu możesz być pod opieką kilku różnych położnych.
    • mami79 Re: czy osobista położna jest niezbędna? 20.10.08, 14:27
      ja rodziłam z mężem i prywatną położną.Dzieki temu nie bałam się
      porodu, czułam że mam dobrą opiekę. Była ze mną prawie przez cały
      czas, mówiła jak oddychać, jaką pozycję przybrać i td. Nasłuchałam
      się różnych opowieści o położnych podczas porodu i zapewniam, że
      dobra opieka to wcale nie jest standard. Oczywiscie moze sie zdarzyć
      na dyzurze super położna nieopłacona(wiem, że takie są), ale może
      też być jakas sfrustrowana położna i wtedy rodząca skazana jest na
      jej humorki, przez co przeżywa dodatkowy stres.
Pełna wersja