Madalińskiego - położna "pro natura" ?

14.09.08, 14:33

Mam prośbę do dziewczyn, które poznały położne na Madalińskiego.
Szukam miłej i kompetentnej, ale równocześnie zwolenniczkę naturalnego porodu.

Rodziłam dwa lata temu - skończyło się cesarką.
Teraz moja lekarka mówi, że też może się tak skończyć aczkolwiek próbować naturalnie oczywiście mogę.
Ja bym chciała naturalnie... Ale boję się, że jak przyjadę do porodu to nikt się nie będzie ze mną cackał tylko pójdą na łatwiznę i mi zrobią CC.

Dlatego zdecydowałam się na indywidualną opiekę położnej ale pytanie - której?
Musi być taka, która zrozumie, że nie chcę cesarki i będzie kontrolować mój poród i pomagać mi urodzić naturalnie.

oczywiście nie chcę rodzic naturalnie za wszelką cenę - jak będzie zagrożenie to jasne że się zgodzę na cesarkę, tylko po prostu nie chcę aby było to pierwsze, najszybsze rozwiązanie.
    • nikola82 Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 14.09.08, 14:53
      Hmmm...nie wiem jak jest na Madalińskiego ale za to wiem jak postępują z kobietą
      po cięciu w szpitalu im. Orłowskiego.Rodziła tam moja koleżanka(też pierwsza
      ciąża cc) a drugą bez problemów urodziła naturalnie;akurat tam nikt tak bardzo
      się nie skłania ku cięciu cesarskiemu jeśli nie ma jasnego powodu,każda
      pacjentka ma szansę na poród naturalny...
      Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
    • imbirka Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 14.09.08, 16:16
      Anna Soszyńska, położna współpracującą z Domem Narodzin, zdecydowanie widzi wartość w porodzie naturalnym.
      • pstrabiedronka Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 15.09.08, 15:33

        dzięki - ktoś poleca jeszcze kogoś? Jakby p. Soszyńska miała zajęty grafik?

        Ja generalnie nie mam skierowania na CC i mogę próbować naturalnie. Ale wiem jak
        to bywa - mogę np. trafić tam w nocy, jeden lekarz, nie będzie miał czasu
        porządnie się mną zająć, poród będzie się przedłużał i przyjdzie i mi powie "a
        może lepiej zakończmy ten poród operacyjnie?". Tak mnie zapytali przy pierwszej
        córce... A że ja się nie znam kiedy zagrożenie jest realne a kiedy można jeszcze
        próbować SN to się oczywiście zgodzę na operację.

        A chciałabym mieć jeszcze kolejne dzieci...
    • anoolek Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 18.09.08, 12:35
      Ja tez polecam Anie Soszynska, rodzilam z nia i przekonalam sie, ze
      zrobila wszystko, by bylo jak najbardziej naturalnie, choc w
      granicach rozsadku - bez fanatyzmuwink
    • nutla Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 30.09.08, 00:11
      Polecam Bogusławę Wiśniewską, również współpracuje z Domem Narodzin. Ja trafiłam
      na jej zmianę w lipcu - wspaniała położna.
      • katalina1 Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 30.09.08, 00:15
        p. Iwonka Żakowska - jesli lubisz konkretne, zdecydowane babki.Drugie dziecko
        tez bede z nia rodzić juz za jakies 3 tygodnie smile
    • desse_o Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 01.10.08, 09:49
      Mnie bardzo polecano położną Elę Kowal. Po spotkaniu z nią uważam, że to
      konkretna babeczka. Kazała do siebie dzwonić w razie jakichkolwiek wątpliwości.
      Jest za porodem aktywnym i ochroną krocza.
      nie wiem tylko jak to potem wychodzi w trakcie porodu, ale z opieki
      przedporodowej jak na razie jestem bardzo zadowolona.
      • zygmundoponownie Pani Bogusia wiśniewska 04.10.08, 08:20
        super babeczka smile
    • osa551 Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 04.10.08, 22:39
      Na Madalińskiego nie pójdą na łatwiznę i nie zrobią Ci cc bez powodu. Ja tam
      trafiłam w środku nocy z soboty na niedzielę, ze skierowaniem na cc od lekarza z
      tego szpitala, ale i tak poinformowali mnie, że jeśli zmieniłam zdanie (sprawa
      była graniczna) to mogę rodzić naturalnie. Ja nie wyraziłam ochoty i zrobili mi
      cc, ale jakbym zmieniła zdanie to byli gotowi na sn, a u mnie musiałby cały czas
      być lekarz przy porodzie więc się dziwię, że w ogóle im się chciało i wpadło im
      to do głowy w środku nocy.
    • bartek-mama Re: Madalińskiego - położna "pro natura" ? 29.12.08, 22:01
      Być może temat nie jest już aktualny, ale ja także poprzedni poród
      miałam rozwiązany przez CC (odklejające się łożsko), a 3 tygodnie
      temu rodziłam ponownie - właśnie na Madalińskiego...
      Nikt nie sugerował mi nawet CC, mimo, że od połowy ciąży miałam
      podwyższone ciśnienie, a skurcze zaczęły się dość niespodziewanie w
      37 tyg. ciąży. Jednak chyba właśnie ze względu na przeszłość
      położniczą zostawiono mnie na obserwacji choć myśleli, że to tylko
      skurcze przepowiadające smile. Poród odbierała położna - Bogusia
      Wiśniewska i lekarz - Piotr Klimas. Byli bardzo życzliwi i
      mobilizowali mnie do działania. Zarówno z ich pomocy jak i
      wszystkich osób z którymi miałam do czynienia przez 5 dni pobytu w
      szpitalu (maluszek miał żółtaczkę) byłam bardzo zadowolona (może
      poza jedną panią pediatrą). Polecam szpital na Madalińskiego choć na
      początku grudnia było ciężko tam się dostać, z powodu przepełnienia
      i wiem, że odsyłali do innych szpitali.

Pełna wersja