Co robią z paciorkowcem u rodzącej na Madalińskie?

15.09.08, 19:22
Czy któraś z szczęśliwych mam, wie może jak się postępuje w tym szpitalu w
przypadku gdy rodząca ma stwierdzonego paciorkowca? Na izbie przyjęć
powiedziano mi że podaje się antybiotyk po porodzie, ale z tego co czytałam na
ten temat to powinno się go podawać w trakcie a nie po tak by ustrzec dziecko
przed zakażeniem. Odebrałam dziś wyniki i niestety go mam, a taka sytuacja
miała miejsce w przypadku starszego dziecka wtedy skończyło się zapaleniem
płuc u córki, bolesnymi dla niej zastrzykami i przedłużonym pobytem w
szpitalu, dlatego bardzo chciałabym tego uniknąć. Czy któraś z mam może
podzielić się wiedzą w tym temacie?
    • pstrabiedronka Re: Co robią z paciorkowcem u rodzącej na Madaliń 15.09.08, 21:39

      wiesz - ja dwa lata temu tam rodziłam. Nie miałam paciorkowca ale jakieś inne
      bakterie i dostałam antybiotyk od razu. Tzn ja leżałam jeszcze na patologii trzy
      dni przed porodem (przyjęli mnie bo KTG pokazywało jakieś duże skurcze ale potem
      poród się jednak nie chciał rozpocząc i tak koczowałam na patologii trzy dni).
      W każdym razie antybiotyk w tabletkach dostawałam przez te trzy dni w szpitalu a
      na porodówce podłączyli mi wenflon i dostawałam cos przez ten wenflon, tzn jakis
      antybiotyk.
      Potem po porodzie też brałam tabletki.
    • puellapulchra Re: Co robią z paciorkowcem u rodzącej na Madaliń 15.09.08, 21:49
      Nie wiem, co robią na Madalińskiego, ale zakładam, że robiłaś posiew
      w okolicach 36tc, więc masz trochę czasu do porodu - ja też miałam
      paciorkowca, mój gin przepisał kurację antybiotykową (mężowi też,
      ale jeśli nie planujecie współżycia do porodu, to Twojemu można
      oszczędzić) i do porodu świństwa już nie było, nie dostawałam
      żadnych zastrzyków, ani innych podczas porodu, dzieciątko
      zdrowiutkie. Niektórzy lekarze zostawiają pacjentki z paciorkowcem
      do porodu, nalegaj, by wyplenić to cholerstwo przed porodem. Jest tu
      gdzieś wątek o skutkach zakażenia dziecka streptococcus a. Lepiej
      nie ryzykować. Pozdrawiam i życzę zdrowego dzidziulka
      • pstrabiedronka Re: Co robią z paciorkowcem u rodzącej na Madaliń 15.09.08, 21:55

        o właśnie - ja miałam jakieś strepto coś tam smile
        • monyca Re: Co robią z paciorkowcem u rodzącej na Madaliń 15.09.08, 23:20
          Dziękuję za odpowiedź. Jestem w 38 tyg ciąży, zdaniem lekarza nie dotrwam do
          "planowanego" terminu, a poza tym byłam dziś na ostatniej wizycie, więc nie
          możliwe jest już raczej wytępienie tego przed porodem.
          PS Znalazłam linka do strony, myślę że może się przydać innym ciężarnym, polecam
          i zachęcam do robienia posiewu by oszczędzić dziecku cierpień
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=75615768&v=2&s=0
Pełna wersja