Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!!

17.09.08, 10:06
Jeśli się to komuś przyda to opiszę krótko mój poród na Karowej.
Miałam nieplanowane CC, ponieważ drugi bliźniak ułożył się poprzecznie. Muszę
powiedzieć, że jest to bardzo profesjonalny szpital. Opieka jest fachowa.
Oczywiście zdarzały się położne niezbyt miłe, z muchami pod nosem ale myślę że
takie mozna znaleźć w każdym szpitalu. Poza tym szpital zapewnia wszystkie
chigieniczne materiały: podpaski, podkłady, mleko dla dzieci, pieluszki,
ubranko po porodzie, rożek. itp. Jak rodziłam 3 lata temu na Solcu to nic
takiego nie było, a wtedy Solec był bardzo dobrze oceniany. Może to zabrzmi
śmiesznie, ale na Solcu musiałam mieć swoje sztućce, papier toaletowy,
podpaski bella...
Po pobycie w pooperacyjnej zawieziono mnie na salę 2-osobową z łazienką-
kolejny szok. Wtedy leżałam na 5 osobowej z dzieciaczkami oczywiście. Także
pomimo jakiś mankamentów osobowych szpital oceniam bardzo dobrze i polecam.
    • efcik30 Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 17.09.08, 12:00
      Gratulacje dla Mamusi i Dzieciatkasmile
      Zamierzam również rodzić w tym szpitalu i w związku z tym mam pare
      pytań.Jeśli będziesz miała trochę czasu to proszę o odpowiedz. Czy
      miałaś swoja połozną, jeśli tak to ile płaciłaś?( lub czy była taka
      mozliwosc , bo w związku ze miałaś cesarkę troche inaczej to
      wyglądało)
      CZy miałaś lekarza prowadzącego z tego szpitala?
      • catkom Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 17.09.08, 13:47
        Dzięki za gratualcje- przyjmują je obie moje bliźniaczki wink
        Nie miałam położnej i z tego co się orjętuję to tam nie ma teraz możliwości
        opłacenia. Mają to podobno zmienić.
        Faktycznie miałam lekarza prowadzącego z tego szpitala ale zupełnie z innego
        oddziału- nie połozniczego tylko endokrynologicznego. On nawet nie wiedział że
        pojechałam tam rodzić ( sam mi odradzał ten szpital- ja jednak zaryzykowałam- i
        jestem zadowolona).
        pozdrawiam
    • kalinazkalinowa [...] 17.09.08, 17:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • muszka1980 Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 19.09.08, 18:48
      Gratuluję !!!
      też rodziłam na Karowej , ale w lipcu (pisałam po porodzie o moich wrażeniach). Ogólnie REWELACJA.
      Teraz moja niunia ma 2,5 miesiąca i byłyśmy dziś na Karowej na USG brzuszka . Fachowo zrobione i mili lekarze.
    • maciusia30 Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 22.09.08, 18:13
      czy wczesniej leczyłaś się tam?jak trafiłaś akurat do tego szpitala?
    • majeczka2008 Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 22.09.08, 19:42
      Dokładnie, zgadzam się. Na Karowej rodziłam miesiąc temu. Przyjechałam na żywioł, po dwóch godzinach badania KTG zwolniło się łóżko porodowe i mogłam wjechać na oddział porodowy. Szokiem dla mnie była sala porodowa. 50m2 pięknie wyposażonej sali tylko dla mnie. Wanna, drabinki, piłki, stołki cuda niewidy z których wogóle nie skorzystałam. Wnętrze nowoczesne, świeże, albo zrobili remont albo nowe sale. Czułam się bardzo komfortowo. Oczywiście sali nie opłacałam. Tylko ZZO 400zł. Poród rodzinny gratissmile Choć wszystko ze sobą zabrałam to tak jak catkom napisała, szpital zapewnia: ubranko po porodzie, rożek, pieluszki, podkłady higieniczne - ile chcesz, mleczko do dokarmiania, sztućce, papier toaletowy, czopki przeciwbólowe, czopki glicerynowe - bardzo pomogłysmile Jeśli zapomniało się butelki wody to na korytarzu jest baniaczek z gorącą i zimną wodą. Mnie też przewieziono do pięknej sali 2 osobowej ale bez łazienki. Co i tak było dla mnie ogromnym szczęściem, bo dużo było sal 4-5 cio osobowych z dostawkami.. Wiem jak po remoncie wygląda szpital na Solcu i powiem szczerze, że nie umywa się do warunków na Karowej. Choć dla pierworódki, opieka poporodowa może doprowadzić do depresji, to standard szpitala jest superowy. Następnym razem jako już wieloródka - ta doświadczona, zamierzam ponownie tam rodzić, nie zważając już na "mankamenty osobowe" jak to celnie określiła catkom. Pozdrawiam
      • loureed Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 23.09.08, 08:28
        O,to miałaś duże szczęście. Z pięciu bodajże sal porodowych tylko
        jedna jest taka wypasiona i duża. Sala 2-osobowa na położnictwie to
        też szczęście - musiało byc mniejsze obłożenie. W połowie sierpnia
        na połoznictwie był istny sajgon, wszędzie dostawki, upał w
        nieklimatyzowanych salach, kolejka do przyjęcia (czekałam razem z
        innymi trzema kobietami, ich dziećmi i partnerami w wolnej sali
        porodowej jakieś 10 godzin na przewiezienie (!), i tak mieliśmy
        szczeście, bo następnego dnia kobiety czekały w korytarzu na
        położnictwie), położne - no coż, jak w życiu - jedne pomocne i miłe,
        inne mniej. Jeśli chodzi natomist o porodówkę, to rzeczywiście robi
        dobre wrażenie. Od strony czysto medycznej też OK.
        • catkom Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 23.09.08, 13:55
          maciusia30 ja się tam nie leczyła- pojechałam tam pierwszy raz na poród smile
          loureed masz rację- na pewno miałam szczęście, że po pierwsze nie było takiego
          przepełnienia a po drugie upału. Jak przeszłam z klimatyzowanej sali
          pooperacyjnej na zwykłą to też pierwszego dnia było mi gorąco. Jak rodziłam to
          były to te dwa ostatnie dni ciepła ( 07/09). Do szpitala przyjechałam w
          sandałkach i cieniutkim ubranku a wyszłam w polarku i zakrytych butach smile
          Przed porodem nasłuchałam się i naczytałam dużo złego o Karowej- że to "
          nieludzki szpital", ale po wszystkim oceniam go pozytywnie. Przykre jest tylko
          to, że praca położnym często tak powszednieje, że trudno niektórym okazać trochę
          serca i cierpliwości- szczególnie pirwiastkom, które wszystkiego się uczą.
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy
        • majeczka2008 Re: Karowa- urodziłam na początku wrzesnia!! 26.09.08, 09:18
          "O,to miałaś duże szczęście. Z pięciu bodajże sal porodowych tylko
          > jedna jest taka wypasiona i duża. Sala 2-osobowa na położnictwie to
          > też szczęście - musiało byc mniejsze obłożenie. W połowie sierpnia
          > na połoznictwie był istny sajgon.."


          Zgadza się, mówimy o tym samaym okresie. Pamiętam że trafiłam wtedy do sali "słonecznik". Pomimo obłożenia zawieźli mnie potem do 2 osobówki, los mi akurat sprzyjał smile
Pełna wersja