czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowskim

18.09.08, 16:07
dziewczyny czy któraś miała już okazję urodzić po remoncie, podzielcie się
uwagami.
    • bart-ma Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 18.09.08, 16:48
      ja także jestem ciekawa. pytalam na jednym z wczesniejszych watków na temat brodnowskiego, ale brak odzewu.
      czyzby wszytskie byly zachwycone i az im mowe odebralo? a moze nic sie nie zmienilo i nie ma czego komentowac? smile
      • rooms Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 18.09.08, 21:13
        trochę cierpliwoścismile nawet rodzące w zeszły czwartek mogą jeszcze
        nie mieć weny i siły na opisiwanie tego na forumsmile)
    • inka_27 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 19.09.08, 14:03
      Dziewczyny 12.09 urodzilam w bródnowskim synka.
      • pstrabiedronka Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 19.09.08, 14:07

        no i ...?
    • zoncia11 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 19.09.08, 14:13
      ja nie rodziłam, ale byłam dowiadywałam się, oglądałam
      i trudno to nazwać remontem sad

      położyli nowe kafeli w łazienkach, wymienili okna, te które były
      nieszczelne i poszerzyli drzwi do sali, bo podobno były tak wąskie,
      że nie można było wjechać do sali wózkiem.

      po prostu zrobili to co musieli, aby dalej działać.
      • kasiak123 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 22.09.08, 23:51
        ja rodziłam w bródnowskim przed remontem ale najbardziej irytująca
        była obojętność personelu a nie stare kafelki (chyba żadna nie ma do
        tego głowy choc pewnie byłoby milej w ładnej sali)

        naprawdę przydałby się remont generalny i wymiana personelu.
      • bart-ma Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 24.09.08, 10:19
        mało optymistycznie o brzmi.. no ale liczy sie fachowasc lekarzy i personelu...
    • sylwi_a_15 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 24.09.08, 10:47
      ja byłam "zwiedzić i zapoznać się z porodówką". Położna oprowadziła i
      opowiedziała. Wszystko wygląda porządnie. Nie wiem jak jest na innych
      porodówkach, jest to moje pierwsze dzieciątko. Personel wydawał się bardzo
      sympatyczny i przyjazny.
      • bart-ma Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 24.09.08, 21:04
        sylwia a poszlas tam na zwiedzanie tak z ulicy? zastanawialam sie nad tym, ale nie wiem czy by mnie splawili bo np maja duzo pracysmile
        powiedz jak to zorganizowalas..
        • sylwi_a_15 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 25.09.08, 08:33
          w sumie tak, nie ma rejonizacji i możesz rodzić gdzie chcesz. Wejdź i poproś o
          obejrzenie.Położne są bardzo miłe. smilea na kiedy masz termin ?
          • bart-ma Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 25.09.08, 12:37
            fajnie, ze mozna przyjsc na zwiedzanie smile chyba sie wybiore. w sumie to moglam o tym pogadac ze swoja gin z tego szpitala, ale jakoś mi nie przyszlo to do glowy smile
            termin mam na poczatek listopada, ale od jakiegoś czasu staramy się, zeby maly sie nie urodzil zbyt wczesnie. przez ostatnie tygodnie balam sie, ze bede musiala jechać gdzieś do "obcego" szpitala. teraz moge spac spokojnie.
            a ty kiedy się tam wybierasz? smile
            • sylwi_a_15 Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 25.09.08, 12:55
              ja ma termin na koniec październikasmile 35 tc smile
              • andzia_s Re: czy ktoś już korzystał z "bieli" w bródnowski 25.09.08, 22:20
                ja też zwiedzałam oddział, byłam z mężem w sobote. Weszliśmy na góre, połozna
                bardzo miła, o wszystkim nam opowiedziała. Nie umawiałam się wcześniej. Termin
                porodu mam na 14 pazdziernik.
                • bart-ma to jak to wszystko teraz wyglada? 30.09.08, 21:28
                  dziewczyny, które zwiedzalyscie - mozecie coś jeszcze dodać nt wrazen poremontowych?

                  mam tez pytanko co do wyprawki do szpitala. czy polozne wam mowily czym dysponuja, a co trzeba zabrac? Pewnie ubranka i pieluchy, ale czy kosmetyki dla dziecka także?

                  ciekawa tez jestem jak to jest w tym szpitalu z ochroną krocza i np pozycjami porodowymi, iloscią osób z personelu przy porodzie (czy faktycznie sa takie tlumy)..
                  podobny watek byl jakiś czas temu, ale umarl smiercia naturalna i byc moze się coś ostatnio zmieniło..
                  z gory dziekuję za kazda info smile
                  • andzia_s Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 01.10.08, 12:23
                    ja sie wszystkiego dowiedzialam. Dla dziecka bierzesz pieluchy jednorazowe i
                    chusteczki nawilzane. Ubranko tylko na wyjscie, maja swoje. oczywiście, jeśli
                    chcesz możesz mieć swoje. Kosmetyków dla dziecka nie zabierasz, mają wszystko,
                    ręczniki tylko dla siebie, dla dziecka nie. Dla siebie przybory toaletowe, dla
                    dziecka rożek.
                    jesli chodzi o ochrone krocza, to takiej nie ma, z tego co mówiła położna, to
                    tną bardzo często, bo rzadko sie zdarza elastyczne krocze.
                    Poród rodzinny jest bezpłatny, rodzisz w przytulnej sali z jedną osoba towarzyszącą.
                    • asienka27wawa Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 02.10.08, 19:11
                      zapewne bede tam rodziła(mam takie plany)

                      dobrze wiedzie co zabrac ze sobą do szpitala pytanie tylko jak u nich z kosztami
                      i innymi zwyczajami..
                      moze wiecie,chodzi mi o :

                      -cene znieczulenia ZZO i jak jest z jego dostepnoscią(chodzi o anestezjologa to
                      jedno a drugie to ich podejscie,czy nie marudza i takie tam)

                      -jak z porodem rodzinnym?(czy jest jakis koszt,jak z ubraniem dla
                      partnera,trzeba miec jakies specjalne,czy coś zapewniaja?no i ogólnie jak sprawa
                      wyglada z salami do takich porodów,sa takie sale czy trzeba zdac sie na zgode
                      rodzącej z pokoju?)

                      i jeszcze jedno,czy mają zwyczaj robic usg przed porodem???i ile zawzwyczaj
                      trzymają po porodzie(wiadomo gdy nie ma komplikacji itp)
                      • andzia_s Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 03.10.08, 08:59
                        Znieczulenie zzo - 350 zł
                        Po porodzie siłami natury zostajesz 2 dni
                        Poród rodzinny z jedną osobą za darmo
                        Do powodu masz osobną salę, z jednym łózkiem

                        Ja jednak zrezygnowalam z Brodnowskiego, we wtorek czekalam 3 godziny na Izbie
                        przyjec, zeby sie skonsultowac z lekarzem, apropos ewentualnego cc, totalna
                        zlewka, lekarz sobie nie przychodzil to mu sie nie chcialo. Kobietki czekały na
                        Izbie po pare godzin.
                        • kasiak123 Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 04.10.08, 14:39
                          to prawda - izba przyjęć to masakra.
                    • kasiak123 Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 04.10.08, 14:47
                      andzia_s napisała:

                      > ja sie wszystkiego dowiedzialam. Dla dziecka bierzesz pieluchy
                      jednorazowe i
                      > chusteczki nawilzane. Ubranko tylko na wyjscie, maja swoje.
                      oczywiście, jeśli
                      > chcesz możesz mieć swoje. Kosmetyków dla dziecka nie zabierasz,
                      mają wszystko,

                      No nie dokońca tak jest piszesz. Rodziłam w Bródnowskim i musiałam
                      mieć swoje ubranka jak i kosmetyki (oczywiście potrzebne przy
                      zmianie pieluzki bo po kąpieli smarują swoimi). Nawet mleko kazały
                      mi kupić dla małej w aptece bo był jakis problem że nie
                      było "chwilowo" (nadmienię że apteka w innym budynku)
                      Sala do porodu (oczywiscie nie mówię tu o tej płatnej bo ta jest
                      naprawdę super) - cóż trudno nazwac ja przytulną.
                      Fakt rodzące są w pojedynczych salach ale nie ma drzwi tylko
                      przesuwne zasłonki które nie zawsze połozne pamiętaja żeby zasłonić
                      a leży się kroczem w strone korytarza. W trakcie porodu nawet sie o
                      tym nie mysli ale jak teraz sobie przypomne ile osób przechodziło i
                      mnie widziało to aż włos się jeży.

                      Podsumowując organizacja do kitu...




                      > ręczniki tylko dla siebie, dla dziecka nie. Dla siebie przybory
                      toaletowe, dla
                      > dziecka rożek.
                      > jesli chodzi o ochrone krocza, to takiej nie ma, z tego co mówiła
                      położna, to
                      > tną bardzo często, bo rzadko sie zdarza elastyczne krocze.
                      > Poród rodzinny jest bezpłatny, rodzisz w przytulnej sali z jedną
                      osoba towarzys
                      > zącą.
                      • kwiatek-21 Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 04.10.08, 16:33
                        urodziłam 24 09 za zoo nic się nie placi jak i za poród rodzinny
                        ogólnie schludnie i czysto personel nieczuły i obojętny mało dziecko
                        mi sie nie udusiło bo mnie poło,żna zostawiła z bolami partymi i
                        powiedziała żebym parła jak poczuje taką potrzebe i sobie poszła a
                        ja tak sama zostawiona sobie na 10min porazka nigdy więcej
                        ostrzegam
                      • andzia_s Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 04.10.08, 17:10
                        ja przekazałam tylko informacje, jakie uzyskałam na oddziale od położnej. Nie ma
                        płatnych sal porodowych, są bezpłatne. w związku z nową polityką szpitala,
                        płacisz tylko za zzo i ewentualną osobną salą już po porodzie - 50 zł za dobę.
                        Nie sprawdzę tych informacji, bo nie zamierzam jednak tam rodzić, zraziłam się
                        do izby przyjęć i podejścia lekarzy.
                        • kasiak123 Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 04.10.08, 19:30
                          tak, tak, mi połozna też pięknie opowiadała..m.in o tym jak to mozna
                          zastrzec żeby nie było studentów. Owszem zastrzec mozna ale i tak
                          przez wszystkie dni (rano i wieczorem)chodzą "wycieczki" studentów i
                          zaglądają ci w krocze. Nikt nie pyta czy ktos zastrzegał. Jak
                          powiedziałm że koniecznie mam ochotę na to by oglądało mnie tyle
                          uczniów to wzbudziłam tylko smiech a lekarz który z nimi chodził
                          stwierdził że nie powinnam się wstydzic lekarzy. (ciekawe czy choć
                          połowa z nich będzie lekarzami że o ginekologii nie wspomnę)

                          • aiw_lys Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 23.10.08, 10:22
                            jak to nie mozna zastrzec sobie braku studentów.

                            czy ktoś korzystał z tej płatnej sali po porodzie? to jest jednoosobowa sala? z
                            łazienką czy bez?

                            jakie są noworodkowe? zabierają dziecko jeśli chcesz się wyspac?
                            • asienka27wawa Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 23.10.08, 10:42
                              ja jeszcze tutaj usiłuje zbierac info ,które mnie interesuje.
                              moze i Ty popytaj
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=86167073&a=86167073
                            • kasiak123 Re: to jak to wszystko teraz wyglada? 25.10.08, 00:50
                              po prostu mówiłam położnej że nie chce aby na obchodach codziennie
                              oglądali mnie studenci.... cóz na prosbach się skonczyło.

                              co prawda przy porodzie nie było ale moim zdanie dlatego ze rodziłam
                              w niedzielę w nocy.

                              podobno można zostawic noworodka ale jak byłam na sali to nikt oo
                              tym nie słyszał aby w praktyce tak się działo, raczej dziewczyny
                              nawzajem sobie pomagały - te bardziej doświadczone tym
                              zupełnie "zielonym"

Pełna wersja