Czy szukać lekarza odbierającego poród????

09.10.08, 12:39
Witam, dziewczyny - zwłaszcza te, które poród mają już za sobą...jestem wprawdzie dopiero w 19t.c.,ale powoli zastanawiam się nad szpitalem w Warszawie, gdzie mogłabym rodzić. Ze wszystkich stron słyszę rady, że powinnam wybrać sobie lekarza, który odbierze poród, tylko zdrowy rozsądek podpowiada, że po pierwsze - ten lekarz nie musi być akurat na dyżurze, jak mnie przywiozą, może być np na urlopie albo na dyżurze w innym szpitalu, albo np nie będzie miejsca w tym szpitalu na porodówce i mnie odeślą...Proszę o rady w tym zakresie, nie mam większych wątpliwości co do położnej - raczej kogoś poszukam,ale lekarz? Z góry dziękuję za pomoc!
    • puellapulchra Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 09.10.08, 13:21
      Mniej forum, więcej rozmów z lekarzem, który prowadzi ciążę, z
      koleżankami, które rodziły (niedawno), a nie "słyszały, że". Forum
      daje wypaczony obraz rzeczywistości.
      • malewywrotne-olga Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 09.10.08, 15:35
        po pierwsze nie lekarz odbiera porod tylko polozna,wiec lepiej "zaopatrzyc" sie
        w dobra i zaufana polozna.jak masz jakies pytania,albo po prostu chcesz pogadac
        o porodzie itp zapraszam na gg 9481404
    • mim288 Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 10.10.08, 19:35
      Ja nie wyobrażałam sobie innego rozwiązania jak lekarz prowadzący
      ciążę i jednocześnie odbirający poród. Zapytaj "swojego" lekarza. Z
      reguły lekarz ma taki układ w jakimś szpitalu, że nawet jak nie ma
      dyżuru to przyjeżdza do "swojej" pacjentki i się nia zajmuje i
      tyle. Własna położna niestety na ogół nie zapewnia ani przyjęcia na
      oddział, ani nie zadecyduje np. o cc (gdy jest potrzeben), ani tego
      cc nie wykona. Dla mnie to rozwiewało dylematy.
      "Swój" lekarz z reguły jednak odbiera poród wbre wypowiedzi powyżej.
      • kaaniaa Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 11.10.08, 11:08
        No właśnie ostatnio musiałam zmienić lekarza prowadzącego w związku z
        przeprowadzką a na pierwszej wizycie u 'nowego' nie zapytałam o taką
        ewentualność...z drugiej strony moja siostra, która miała lekarza w prywatnej
        klinice i opłacony tam poród mimo tego została odesłana, jak się okazało, że
        poród nie będzie najłatwiejszy i musiała szukać miejsca w szpitalu
        publicznym...no nic, w każdym razie dzięki za opiniesmile
      • b.wierzbowska1 Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 11.10.08, 18:09
        Piszesz jakies bzdury. Najpierw dowiedz sie co i jak, a potem
        udzielaj rad na forum, bo swoim brakiem wiedzy dezinformujesz
        koleżankę.
        • kaaniaa Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 24.10.08, 11:07
          hmm,nic nie rozumiem,post był do mojej wypowiedzi,ale ja nie udzielam rad,tylko
          pytam...chyba że to nie miało być do mnie...
          • pstrabiedronka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 27.10.08, 13:29

            mim288 pisze bzdury....

            otóż to połozna odbiera poród - przynajmniej w 98% przypadków. Te 2% zostawiam
            dla przypadków gdize tak się zdarza, że jest i lekarz.

            Połozna jak najbardziej wie kiedy cesarka jest potrzebna. Oczywiście że ona jej
            nie wykona - ale żeby wykonac szybką cesarkę i tak trzeba przejechac na sale
            operacyjną, nie robi się tego na sali porodowej. Bardzo tez możliwe, że lekarz
            "zamówiony" nie będzie jej robił tylko lekarz z dyżuru szpitalnego.

            Mój pierwszy poród zakończył się cesarką - była przy mnie połozna, na chwile
            wyszła, wróciła z lekarzem, który mnie poinformował że najlepiej zrobić cc. I
            tak się stało. To połozna wezwała lekarza on tylko potwierdził jej diagnozę.

            Przecież jak się rodzi w szpitalu to na oddziale jest lekarz i on zagląda do
            rodzących. A jeśli jest jakis skomplikowany przypadek lub trudny poród to
            zagląda częściej. Do mnie właśnie tak zaglądał przy pierwszym porodzie.

            Owszem - jest taka usługa w niektórych szpitalach jak "indywidualna opieka
            lekarska podczas porodu". Np. na Madalińskiego, kosztuje to 2000 zł. Ale lekarz
            musi być lekarzem pracującym w tym szpitalu.
            Szczerze mówiąc to moim zdaniem sensowniej jest opłacić położną niz lekarza.
            Połozna pomoże w łagodzeniu bólu, uspokoi, pomoże w fazie partej, zna techniki
            przyśpieszania poszczególnych faz porodu i sposoby jak łagodzić ból i stres.
            Doskonale tez będzie wiedziała kiedy jest jakieś zagrożenie i wezwie wtedy
            lekarza z dyżuru.

            Pierwsze dziecko rodziłam przez cc, równo dwa lata temu. Obecnie istnieje ryzyko
            pęknięcia macicy w czasie porodu. A ja chce próbowac rodzić naturalnie i pytałam
            moja panią doktor (z Madalińskiego) czy połozna rozpozna ewentualne zagrożenie
            tegoż pęknięcia bo chce próbować ale nie chcę tez bez sensu się narażać.
            Potwierdziła, że oczywiście że tak. Inaczej nie mogłaby pracować przy odbieraniu
            porodów. Na wszelki wypadek opłaciłam sobie położna aby była tylko przy mnie
            cały czas i czuwała właśnie nad tym, czy nie ma zagrożenia. Rozmawiałam o tym z
            wynajęta przez mnie połozna i tez potwierdziła, że ona w razie czego będzie
            wiedziała kiedy trzeba wołać lekarza.


            Jeśli potrzebujesz zabezpieczenia w postaci lekarza wyłącznie dla siebie to go
            zamów. Jak mówię - na Madalińskiego masz taką możliwość... Tylko niech Ci nie
            przychodzi do głowy zamówić lekarza a położnej nie - bo to bez sensu...
            • pstrabiedronka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 27.10.08, 13:57

              i jeszcze zdementuję jedną rzecz - otóz wynajęcie położnej w 99% wypadków
              gwarantuje przyjęcie do szpitala. Wynajęcie lekarza pewnie też ale mim288
              napisała że położna nie wystarczy do tego... Otóż wystarczy.
              Umowe o indywidualnej opiece położnej podpisuje sie ze szpitalem a nie z
              położną. Ona jest tylko wymieniona w tej umowie, ale sama umowa zawarta jest ze
              szpitalem. Wiem bo niedawno taka umowę podpisywałam. I pytałam co w sytuacji
              kiedy nie ma miejsc na oddziale. Powiedziano mi, że jeszcze się nie zdarzyło aby
              odesłano pacjentkę która ma swoją położną. No chyba że jakiś kataklizm by
              był.... ale wtedy to i lekarz nie pomoże...
              • mim288 Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 27.10.08, 17:17
                Nie piszę bzdur, nie każdy ma tak wspaniałe doświadczenie z
                położną. Przy cc ważna jest szbka decyzja o jego wykonaniu,
                niestety duzo jest przypadków, gdy połozna nie miała
                niestety "siły perswazji" w stosunku do lekarza co miało skutki i
                dla matki i dla dziecka. Nie wiem skąd wiesz o 99% przypadków -
                prowadziłaś badania statystyczne w całej Polsce, łatwo zarzucać
                komus gołosłownie, że pisze bzdury i szastac liczbami z kapelusza.
                • pstrabiedronka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 27.10.08, 23:28

                  kobieto..... o czym Ty piszesz...
                  jaka "siła perswazji"...
                  Ty naprawdę wyobrażasz sobie relacje na oddziale porodowym jako jakieś perswazje
                  i przekonywania lekarza przez położną?
                  Matko... chyba się całkiem nie rozumiemy.

                  Zostań ze swoim przekonaniem i punktem widzenia.
                  • mim288 Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 28.10.08, 10:30
                    Chyba rzeczywiście sie nie rozumiemy, a wyobrażam sobie tak, jak
                    widze skutki i tyle.
      • nextmama Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 28.10.08, 12:29
        mim288 napisała:

        > Ja nie wyobrażałam sobie innego rozwiązania jak lekarz prowadzący
        > ciążę i jednocześnie odbirający poród. Zapytaj "swojego" lekarza. Z
        > reguły lekarz ma taki układ w jakimś szpitalu, że nawet jak nie ma
        > dyżuru to przyjeżdza do "swojej" pacjentki i się nia zajmuje i
        > tyle. Własna położna niestety na ogół nie zapewnia ani przyjęcia na
        > oddział, ani nie zadecyduje np. o cc (gdy jest potrzeben), ani tego
        > cc nie wykona. Dla mnie to rozwiewało dylematy.
        > "Swój" lekarz z reguły jednak odbiera poród wbre wypowiedzi powyżej.

        popieram!! i wiem co pisze, bo rodziłam pierwsze dziecko ze swoim lekarzem i
        gdyby nie on być moze nie byłoby mnie dzis na tym świeciesad( poród okazał się b
        skomplikowany, rodziłam długo, po porodzie operacja--ze wskazan mojej pani dr,
        dzieki czemu zyję--bo szybka reakcja itp. było wtedy b duzo porodów i nikt by
        się mną pewnie nie przejął, mogło się to skończyć tragicznie, dlatego ja nie mam
        takich dylematów, jak rodzić to tylko ze swoim lekarzem, nie musi być rózowych
        firanek, osobnego pokoju i innych bajerów, liczy się bezpieczenstwo moje i
        dziecka, szybka reakcja lekarza i jego decyzyjność i to ze wiecej moze niz
        położna w razie czego.........gdyby sama tego nie przeżyła pewnie pisałabym
        inaczej, bo nie jestem rozrzutna, ani specjalnie panikująca czy przewrazliwiona
        na swoim punkcie, fakt koszt w w-wie takiej opcji to od 2 tys w górę--mało
        /duzo, a ile warte jest życie i poczucie bezpieczenstwa--wiadomosmile)
    • rafaellka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 28.10.08, 05:46
      Można sobie wybrać lekarza odbierającego poród, jak najbardziej, tylko odpłatnie. Taka "przyjemność" kosztuje w W-wie 2000-4000 zł.
      Niemniej jednak pytam się po co?? Ja wybrałam co prawda lekarza prowadzącego ciążę ze szpitala, w którym zamierzam rodzić, ale pewności, że akurat trafię na jego dyżur (bez opłacenia w/w kwotą, kiedy dzwoni się do niego jak do położnej w momencie rozpoczęcia akcji porodowej) nie mam żadnej.
      Faktem jest jednak, że łatwiej w takiej sytuacji o miejsce w szpitalu, tzn. mając w nim lekarza prowadzącego i położną.

      Co do cc, to w przypadkach, z którymi się spotkałam, zawsze decydował lekarz. Położna nie ma na to zbytnio wpływu, w momencie porodu z komplikacjami, lekarz przejmuje kontrolę na akcją porodową.
      • pstrabiedronka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 28.10.08, 11:59
        oczywiście że w sytuacji porodu z komplikacjami kontrole przejmuje lekarz i on
        podejmuje decyzje o cesarce. Ale do tego nie ma potrzeby aby lekarz przez cały
        poród, nieraz trwający kilkanaście godzin, siedział w sali z rodzącą. Bo po co?
        Poród to skurcze i przerwy w skurczach - co ten lekarz ma tam siedzieć i się
        patrzeć?

        Mim288 - Ty jeszcze nie rodziłaś, prawda? Masz dużo obaw - ja to rozumiem, ale
        wierz mi, że nie jest tak jak to sobie tragicznie wyobrażasz...

        Oddziały porodowe wszędzie funkcjonują tak, że na dyżurze jest kilka położnych i
        JEDEN lekarz. No ewentualnie dwóch, jeśli szpital jest duży.
        To oznacza, że przygniatająca większość porodów odbywa się bez udziału lekarza,
        tylko z położną. Lekarz dyżurny jest właśnie po to, aby w razie
        niebezpieczeństwa KTÓRE ZGŁASZA MU POŁOŻNA przyjść do rodzącej i zrobić to co
        potrzeba, ewentualnie skierować na salę operacyjną.

        Gdy rodziłam po raz pierwszy, byłam wcześniej trzy doby na patologii i
        codziennie schodziłam na porodówke na tzw. obserwację (czyli leżenie pare godzin
        pod KTG). Mój poród nie chciał się rozpocząć, był trochę dziwny... W dniu kiedy
        już urodziłam najpierw przyszli do mnie lekarze - dyżurny z ordynatorem aby się
        naradzić co ze mną robić. Faktycznie - zrobili mi pewien zabieg, zrobił to
        lekarz - PRZY POMOCY POŁOŻNEJ - potem lekarz już nie wchodził - czuwała położna
        nad prawidłowością akcji. Poniewaz w fazie partej okazało się że nie wszystko
        idzie jak trzeba, zawołała lekarza, ten przyszedł, obejrzał i zdecydował o cesarce.

        NA PORODÓWCE LEKARZE I POŁOŻNE WSPÓŁPRACUJĄ ZE SOBĄ. To nie jest tak, że w sali
        rodzi sobie kobieta z położna a w pokoju lekarskim siedzi lekarz, którego
        położna musi przekonywać do swoich stwierdzeń czy diagnoz.

        I absolutnie nie jest regułą - o czym pisałaś - że lekarz prowadzący ciążę
        przyjeżdża do porodu swojej pacjentki. Nie dałby rady tego zrobić czasowo po
        prostu... Przecież lekarz ma dużo pacjentek, porody trwają długo - jak to pogodzić?

        Wiesz, nawet przy dużych znajomościach nieczęsto się zdarza, że lekarz siedzi ze
        znajomą przez cały poród - najczęściej tylko daje "cynk" w szpitalu że to
        znajoma i to POŁOŻNE odpowiednio się delikwentką zajmują... Szwagierka prowadzi
        ciążę u dobrego kolegi - powiedział jej, "jak będziesz rodzić dzwoń, ja Cie
        zawiozę do szpitala i się Toba dobrze zajmą". Znam tez córkę lekarza, który jest
        osobą baaaardzo dobrze znana z TV, ma wysokie stanowisko w - nazwijmy to sferach
        rządowych - i jego córka prowadziła ciążę u prof. Chazana dyrektora szpitala na
        Madalińskiego. Do porodu przywiózł ją tata smile, profesor zajrzał na oddział,
        przywitał się itp... I to wystarczyło - nie siedział z nią żaden lekarz podczas
        porodu tylko POŁOŻNA odpowiednio nastawiona - wiadomo że była miła i robiła
        wszystko co mogła żeby poród przebiegł jak najlepiej.
        Czy myślisz, że taka osoba nie miałaby osobistej opieki lekarza gdyby to było
        naprawdę potrzebne?

        Opcja wynajęcia indywidualnego lekarza jest, bo są osoby przewrażliwione, które
        chcą sobie wszystko "wykupić" ale jest to absolutnie zbędna sprawa.
        Jestem o tym przekonana na podstawie własnych obserwacji i relacji kobiet, które
        rodziły i to nie raz. Tak się składa że mam dwie koleżanki położne, i bardzo
        dużo koleżanek mających więcej niż trojkę dzieci. Co nie co wiem o szpitalach i
        porodach. I to różnych - cesarkach, porodach kleszczowych, porodach
        przedwczesnych i wielu innych.

        Dlatego się burzę kiedy wprowadzasz panikę tam, gdzie należy właśnie uspokoić.
        Indywidualny lekarz przy porodzie to całkowicie zbędna kwestia, położna bardzo
        się przydaje (indywidualna) choć tez i bez niej odbywają się bardzo udane
        porody. Lekarz dyżurny w zupełności wystarcza.

        Wystarczy zresztą tez przejrzeć tematy wątków na tym forum - wiele jest o
        położnych i o lekarzach ale PROWADZĄCYCH ciążę a nie odbierających porody.
        Kobiety wspominające i opisujące swoje porody piszą o POŁOŻNYCH nie o lekarzach
        - bo ich najzwyczajniej w świecie nie ma przy porodach...
    • artdesign84 lekarz nie odbiera porodu !! 28.10.08, 13:17
      tylko położna
    • spa76 Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 28.10.08, 14:35
      to, czy wynajęcie lekarza czy połoznej gwarantuje przyjęcie do
      szpitala to zależy od szpitala. są szpitale gdzie i lekarz i położna
      ponoć zwiększają szanse ale nie gwarantują np. karowa. są i takie,
      gdzie położna w zupełności wystarczy. myslę, że tu nie ma jednej
      reguły.

      jeżeli lekarz umówi się z toba na poród to raczej się na nim pojawi
      lub umawiając się powie ci jakie sa ograniczenia jego obecności. do
      mnie mój lekarz przyjechał z konferencji poza warszawą wink)

      czy warto:
      jesli twój poród będzie przebiegał kompletnie bezproblemowo to twój
      doktor przez większośc czasu będzie pił kawe i czytał gazetę. ze 2
      razy cię zbada i pokibicuje na finiszu żeby nie było, że zainkasował
      kasę za nic. do tego rzeczywiście wystarczy położna.

      jeżeli pojawią się komplikacje to zyskujesz:
      po pierwsze niezwykle ważne decyzje podejmuje ktos do kogo
      kompetencji masz zaufanie. po drugie lekarz jest od razu i ma czas
      wyłącznie dla ciebie (na podstawie swoich doświadczeń zakładam, że
      to o to chodzi a nie po prostu o obecność na dyżurze). teoretycznie
      może się zdarzyć, że trafisz na niedoświadczonego konowała lub
      pechowy dyżur na którym mnóstwo położnic ma problemy i lekarze nie
      wiedzą w co/ kogo wink najpierw ręce włozyć i musisz chwilkę zaczekać
      a to liczące się chwile.
      gdybys miała miec cc to tez fajnie jak ktos się na tym właśnie
      koncentruje i do tego tylko w danym momencie przykłada bo bierze
      kasę extra.
      ale generalnie uważam, że jak ktoś jest dobrym lekarzem to jest tez
      dobry wtedy jak mu dodatkowo nie płacą i nie uważam, że jak nie
      zapłacisz to nie będziesz miała dobrej opieki medycznej.

      lekarz którego znasz i do którego masz zaufanie i dobry kontakt z
      nim, przy porodzie, daje ci tak naprawdę głównie komfort psychiczny.
      pytanie czy masz te 2-3 tysiaki, żeby sobie taki dodatkowy komfort
      kupić - jesli tak, to czemu nie.
      jednak gdybym musiała wybierać - lekarz czy położna - to wybrałabym
      położną.

      ja tez się teraz zastanawiam czy umawiac się z lekarzem -
      porozmawiam ze swoja panią doktor i zobaczę jak będą wyglądały
      sprawy na finiszu. jesli wystapia jakiekolwiek okoliczności
      wskazujące na to, że moga byc komplikacje przy porodzie, to pewnie
      się na to zdecyduję.
      • kaaniaa Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 30.10.08, 13:31
        Dzięki! trochę mi to wszystko rozjaśniłyście...jeszcze sporo czasu mam do
        rozwiązania (22 tydzień),ale to dość stresująca kwestiasmilePozdrawiam!!
        • gin_babka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 31.10.08, 18:01
          I ja dodam parę zdań od siebie. A wierzcie mi, jestem u źródła,
          ponieważ jestem ginekologiem. Otóż w tych szpitalach, w których
          pracowałam, lekarz zawsze był obecny przy porodzie, poród zaś
          (prawidłowy) odbierała położna. Lekarz decydował o nacięciu krocza,
          potem krocze zeszywał. Położna tak odbierała poród, żeby uszkodzenia
          krocza były jak najmniejsze i zwykle miała w tym wprawę.
          Nie można nie docenić pracy położnej, jest ona cały czas z
          pacjentką, razem z nią "pracuje", dogląda, przeprowadza przez
          pierwszy, a potem drugi okres porodu. Doświadczona położna wie o
          porodzie nierzadko więcej niż młody lekarz. Wielu z nas, ginekologów
          sztuki położniczej uczyło się nie tylko od starszych kolegów po
          fachu, ale również, a może przede wszystkim od starszych położnych.
          Co do zaś podejmowania wszelkich decyzji i ich realizacji, a także
          nadzoru - to leży w gestii lekarza. To lekarz decyduje czy i kiedy
          poród należy ukończyć i to lekarz wybiera sposób zakończenia porodu.
          Położna zawsze informuje lekarza w przypadku podejrzeń, że
          zaistniały jakieś komplikacje. Lekarz zleca leki i decyduje o
          dodatkowych zabiegach. Nie wiem co Ci radzić, moje pacjentki
          wybierają najczęściej obecność położnej przy porodzie, taka opieka
          na bieżąco jest dla nich najważniejsza. Położna nie podejmuje
          decyzji, ale ma bardzo duży wpływ na przebieg porodu. Pozrawiam.
          • emanierka Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 31.10.08, 20:51
            A ja dodam (też jako ginekolog), że w szpitalu w którym obecnie
            pracuję wygląda to tak, że jeżeli pacjentka umawia się z lekarzem na
            przyjazd do porodu, to lekarz rozlicza się z położną, którą wybiera
            i przedstawia pacjentce. Położne, tak jak i lekarze- są bardziej lub
            mniej doświadczone i dlatego lekarz przyjeżdżając do porodu wybiera
            tą, do której ma zaufanie. Koszt takiej przyjemności to rząd od 2200
            do 3500 zł.

            Pozdrawiam.
    • kaeira Re: Czy szukać lekarza odbierającego poród???? 31.10.08, 21:04
      Jeśli chcesz mieć opiekę indywidualną, na pewno poszukałabym dobrej położnej, z
      którą będziesz miała dobry kontakt. To ona jest najważniejsza.
      Na pewno nie załatwiałabym lekarza "do porodu". Ale nie jest źle mieć w ciąży
      lekarza z wybranego na poród szpitala, to fakt. Można się u źródła poinformować
      o zwyczajach i procedurach w tym szpitalu, mieć łatwiejsze wejście na ewentualne
      badania przed porodem (np. kolposkopia, KTG), no i jednak zwykle jest nieco inne
      podejście do "pacjentki dr. Ixińskiej". No i jest spora szansa, że jednak ten
      lekarz będzie na dyżurze. W razie konieczności wywoływania porodu czy
      zaplanowania CC też ma się od razy "wejście".
    • lidek0 Lekarz jest zbędny 01.11.08, 23:24
      ja rodziłam w szpitalu gdzie pracowąła moja ginka i nei wpadłabym na
      pomysł umawianai się z nią. Za to umówiłam się z położną, jak
      pojawił się problem to zupełnie obcy lekarz zadecydował o cc i
      wszystko było bezpiecznie. Nie wiem skąd macie przekonanie, ze jak
      nie ma się lekarza swojego przy porodzie to komplikacje muszą się
      zaraz źle skończyć. Nikt nie podał konkretó więc nie
      wyolbrzymiajcie. Poza tym moja ginka ma prywatna praktykę i jakoś
      nie wyobrażam sobie, ze zostawia wianuszek pacjentek czekających pod
      gabinetem kiedy ja rodzę, ale może sa lekarze, którzy zostawiają.
      Jak dla mnie szkoda kasy.
      • kaaniaa Re: Lekarz jest zbędny 02.11.08, 12:02
        dziękuję raz jeszcze,chyba faktycznie skoncentruję się na 'dobrej' położnej i
        zrezygnuję z lekarza,właściwie nie byłam do tego przekonana, a Wasze wypowiedzi
        utwierdziły mnie w tym smilePozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy!
Pełna wersja