CC na Patologii Ciąży na Kopernika w Krakowie

09.10.08, 18:38
Jak wyżej. Prawdopodobnie będę miała cc na PC na Kopernika w
Krakowie. Co prawda rodziłam tam już, ale to był psn. Czy któraś
miała tam cc? Proszę o jakieś informacje, jak wyglądają
przygotowania, co po zabiegu itp.
    • azija1 Re: CC na Patologii Ciąży na Kopernika w Krakowie 10.10.08, 11:13
      Podbijam, bo też gdzieś za około 2 mies. czeka mnie prawdopodobnie planowe cc na
      Kopernika i chyba też na patologii. To jest to pierwsze piętro, tak?
      Napiszcie dziewczyny jak tam jest, czy planowe cc jest ustalane wcześniej z
      ordynatorem czy umawiałyście się tylko ze swoim lekarzem i on dawał skierowanie?
      I jak jest już w samym szpitalu, fundują przyjemności typu lewatywa, golenie
      itp? Ile się leży po cc, znieczulenie pp czy raczej zzo? A jak z dzieckiem, może
      mąż iść z nim na mierzenie, badanie w czasie jak mnie szyją i czy może być ze
      mną na pooperacyjnej? A jak potem z dzieckiem, szybko przynoszą? Miałam już cc,
      ale w innym mieście i w innej klinice,tam były rewelacyjne warunki, personel
      też, a czytając opinie o klinice na Kopernika jestem lekko przerażona...
      • ma.xi Re: CC na Patologii Ciąży na Kopernika w Krakowie 10.10.08, 17:55
        Jestem świeżo po. Skierowanie dawał lekarz prowadzący pracuje na patologii,ja
        miałam mieć planowaną, ale dziecko na sam pobyt w szpitalu bo przyjęcie odbyło
        się 2 dni przed terminem cc postanowiło się urodzić. Golenie obowiązkowo,
        lewatywa również co jest mimo wszystko zbawienie po zabiegu, przebranie się w
        firmową koszulę i na salę zabiegową. Tam na stół, jeśli znieczulenie w kręgosłup
        to nic nie czujecie, a w porodzie uczestniczycie świadomie. Potem sala int.
        nadzoru tam spędza się parę godzin zanim powróci czucie w nogach, dostaje sie
        się środki przeciwbólowe. A potem powrót na pierwsze piętro,przychodzą panie od
        noworodków do których wędruje dzieciątko po porodzie przeważnie w asyscie taty i
        pytają czy przynieść dzidziusia. Po tym znieczuleniu 24 h leżym plackiem ze
        względu na występowanie tzw. popunkcyjnych bóli głowy dostaje się kroplówki +
        leki przeciwbólowe. Ja osobiście miałam 2 cc tym razem w pełnej narkozie i
        oprócz tego, że nie pamiętam nic z porodu to pozostałe nie ulega zmianie.
        • azija1 Re: CC na Patologii Ciąży na Kopernika w Krakowie 13.10.08, 15:52
          Dzięki ma.xi za odpowiedź. Rozumiem, że na tej sali intensywnego nadzoru męża
          raczej nie masz przy sobie?
          Miałam nadzieję, że może tutaj wstaje się szybciej niż te 24 godz. Ale widzę, że
          bardzo podobnie wszystko jak tam gdzie rodziłam. A cewnik wyjmują zaraz jak się
          wstanie? Bo ja akurat ten element cc bardzo niemiło wspominam.
          Jeszcze jedno, a jak jest ok. z dzieckiem i ze mną to po ilu dobach wypuszczają?
          No i jak twoje wrażenia odnośnie personelu?
          Pozdrawiam!!
          • ma.xi Re: CC na Patologii Ciąży na Kopernika w Krakowie 15.10.08, 16:32
            azija1 napisała:

            > Dzięki ma.xi za odpowiedź. Rozumiem, że na tej sali intensywnego nadzoru męża
            > raczej nie masz przy sobie?
            > Miałam nadzieję, że może tutaj wstaje się szybciej niż te 24 godz. Ale widzę, ż
            > e
            > bardzo podobnie wszystko jak tam gdzie rodziłam. A cewnik wyjmują zaraz jak się
            > wstanie? Bo ja akurat ten element cc bardzo niemiło wspominam.
            > Jeszcze jedno, a jak jest ok. z dzieckiem i ze mną to po ilu dobach wypuszczają
            > ?
            > No i jak twoje wrażenia odnośnie personelu?
            > Pozdrawiam!!

            Męża nie ma stoi bida na korytarzu ewentualnie na chwilę wejdzie powiedziec co z
            dzidzią tak było w naszym wypadku. Cewnik wyciągają przed wstaniem z łóżka (jak
            jest dobrze założony to nie mam problemów). Jeśli wszystko w porządku to jesteś
            w stanie iść w 4 dobie do domu (ja urodziłam w środę ok. 5.20 rano a w sobotę
            byłyśmy w domu). Personel jest różny tak jak ludzie, ale ogólnie da się
            wytrzymać choć na czułość to nie ma co liczyć. Obowiązuje zasada matka to brzmi
            dumnie.... czyli cierp babo skoro lubisz seks...i chcesz mieć dzieci.Zyczę
            powodzenia.
Pełna wersja