gosiakos85 24.10.08, 21:16 Witam wszystkich! Jestem na poczatku 5 miesiaca ciazy i chcialabym rodzic na Żelaznej. Czy ktoś może mi opisać dokładnie, krok po korku, jak to sie zalatwia, jak "zamowic" położną itp ?? Bede bardzo wdzieczna... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
brandia Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 24.10.08, 23:27 Proponuję odwiedzić ich stronę - tam są namiary na położne. Dodatkowo można mieć stamtąd lekarza prowadzącego - w ramach programu Zdrowie, mama i ja (za darmo) lub prywatnie (przyjmują w Babka Medica i na Łuckiej). Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia22 Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 25.10.08, 11:34 radziłabym Ci podzwonić po Położnych jak najszybciej - teraz jest baby boom, kobiety mają pozajmowane terminy. Ja na koniec października rezerwowałam Położną w kwietniu/maju, a i tak dopiero 4 wydzwoniona przeze mnie Położna miała wolne terminy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 25.10.08, 19:51 Na luty nie można już zamówić położnej. Poza tym tu nie ma nic do "załatwiania". Z ulicy też przyjmują. Odpowiedz Link Zgłoś
rafaellka Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 28.10.08, 05:49 Jak mają miejsce i nie wywieszą kartki- brak wolnych miejsc... A ostatnimi czasy trudno u nich o miejsce, co sprzyja niestety temu, że porodu stają się tam niestety czysto masowe i produkcyjne, no chyba, że ktoś ma szczęście, ale tak chyba jest wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayzabel Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 01.11.08, 00:30 a ja słyszałam ze teraz to jak sie nie zapłaci położnej to mogą nawet za wawe wieść bo miejsc nie ma... Badania robiłam w lux medzie i mój prowadzący powiedział mi że nie mam co liczyć na poród na żelaznej jak nie zabulę z 4000tysi!!! ja sie oparłam i nie zabulę- stać mnie czy nie niech mnie cmokają!!! Badałam sie prywatnie nic od państwowego nigdy nie chciałam raz mnie mogą obsłużyć! Mieszkam na żelaznej i tylko siła mnie wyniosą stamtąd jak zacznę już rodzić- a jak nie to im na korytarzu urodzę i wysmaruje taka skargę potem że ich zamkną! Złodziejstwo!!! za co mam im płacić??? Pracuje ! odprowadzam złodziejskiemu państwu składki!!! Laski w recepcji miłe uśmiechnięte-"jak będzie pani rodzić to pani przyjeżdża a jak nie będzie miejsc to szukamy"- z uśmiechem i dodała że nie ma zapisów!!! JASNEEEEE Za co tej położnej płacicie??? że wam ręcznikiem pomacha pod tyłkiem??? nie dam sie robić złodziejskiemu Państwu Odpowiedz Link Zgłoś
olga_swiech Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 09.11.08, 13:39 Trzeba było chodzić prywatnie do lekarza z żelaznej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lamciad Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 09.11.08, 14:20 Oj ayzabel,strasznie agresywna jesteś,a to chyba niezbyt dobrze w ciazy taką żółcia pałać. Już Ci dziewczyny na innym wątku napisały,że przymusu rodzenia na Żelaznej nie ma.Psy na nich wieszasz,a i tak się tam pchasz. Ech,szkoda gadać,przez takie osoby jak Ty inne ciężarne denerwują się,że nie urodzą w godnych warunkach jak nie zapłacą.A to jedna wielka bzdura.Zapewniam wszystkie,które wybieraja się do św.Zofii,że lepiej trafić nie mogą i to za darmo jeśli taka ich wola. Będąc tam 6 dni,nie zauważyłam,żeby dziewczyny "z ulicy" były gorzej obsłużone niż ja(miałam położną). Odpowiedz Link Zgłoś
pstrabiedronka Re: SZpital Żelazna- jak to sie załatwia? 09.11.08, 22:42 też uważam, że na Żelaznej zdzierają strasznie (1200 za jedynkę do rodzenia to stanowczo za dużo), ale bez przesady... Opłacona położna gwarantuje przyjęcie do szpitala ale nie działa to tak, że jak się jej nie opłaci to nie ma szans na przyjęcie. Trochę umiaru by się przydało - słyszałaś z jednych ust na razie takie rewelacje, posłuchaj albo poczytaj tez innych opinii i potem wypowiadaj tak stanowcze i zaciekłe opinie. (to do ayzabel jest) Odpowiedz Link Zgłoś