im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest???

03.11.08, 08:50
Hej jak jest w tym szpitalu?? nacinają rutynowo jak opieka poród rodzinny itd
piszcie wszystko na dniach mam rodzic i już sama nie wiem do jakiego szpitala
jechać sad
    • grazyna_s Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 03.11.08, 11:04
      ja doszłam do wniosku, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma smile ja rodziłam na
      Czerniakowskiej...ale to było 2,5 roku temu...
      • olgap78 Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 03.11.08, 11:13
        W sumie racja... ale może coś mi podpowiesz?
    • kochasz Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 03.11.08, 12:28
      rodziła tam moja siostra - opieka medyczna rewelacyjna, świetna neonatologia,
      fajne położne, rewelacyjna pani od laktacji. sala jednoosobowa do porodu
      kosztowała 500 zł, zzo chyba 600.
      ale jeśli zależy Ci na braku nacięcia czy dowolnej pozycji do porodu, to nie
      tam. kładą i tną jak leci, przynajmniej tak mi mówiła... ale jej to nie
      przeszkadzało i była zachwycona.
    • nikola82 Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 03.11.08, 12:38
      Witaj,rodziłam tam we wrześniu tego roku i jestem zadowolona...
      Rutynowego nacięcia krocza nie praktykują tak mi mówiła położna,która odbierała
      w końcu mój poród. Miałam ochronione krocze bez draśnięcia
      a rodziłam pierwszy raz,więc jak widzisz nie jest regułą że za pierwszym razem
      nacinają. Poród rodzinny kosztuje 500zł,znaczy sala z wanną a druga to nie
      pamiętam. Opieka bardzo dobra,przynajmniej mnie odpowiadała.
      Na położnictwie sale 3, 4-osobowe,nie ma jakiegoś natłoku,jest w miarę luźno.Są
      także sale płatne jakbyś chciała być sama z dzieciątkiem na sali(ale nie
      pamietam ile kosztują).Opieka po porodzie też miła i fachowa.To tyle z mojej
      strony,sama zdecydujesz.
      Najlepiej przyjedź obejrzyj porodówkę,pogadaj z położnymi one wszystko Ci
      wyjaśnią tak jak i mnie wyjaśniały przed wyborem tego szpitala.
      Pozdrawiam i powodzeniasmile
    • esmeraldine Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 03.11.08, 19:20
      Ja co prawda rodziłam tam 4,5 roku temu, ale teraz się waham
      pomiędzy inflancką i Orłowskim, a to dlatego, że poród owszem, ok,
      miałam cesarkę i byłam zadowolona, sprawnie i szybko, ale oddział
      noworodkowy wspominam jako dramat uncertain// Strasznie nieprzyjemna
      opieka, dziecko widziałam dwa razy dziennie na pół godziny, nie dały
      mi go nakarmić bo karmiły z butelki, mimo że ściągałam pokarm i
      nosiłam. Zawsze mały był już nakarmiony sztucznym mlekiem...
      Nie mogłam się doprosić o żadną informację na temat dziecka, nawet
      tuż po porodzie nikt nie przyszedł przez parę godzin powiedzieć co z
      dzieckiem, chociaż prosiłam. Mąż jak przyjechał to dopiero poszedł i
      się dowiedział, że mały leży w inkubatorze bo posapywał.
      Kiedy leżał pod lampą z żółtaczką darł się tak, że w nocy usłyszałam
      na sali. Poszłam zobaczyć co się dzieje, dziecko całe obfajdane,
      nikogo z personelu. Przebrałam go, przewinęłam, przyszła
      pielęgniarka i zrobiła mi karczemną awanturę, że ośmieliłam się
      wejść tam, gdzie mi nie wolno. Dla mnie ten pobyt z dzieckiem na
      oddziale to był koszmar, ani jednej rzeczy nie wspominam dobrze.
    • dacra Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 04.11.08, 07:48
      ja rodzilam w nim w maju 2006 oraz w lipcu 2008. Pierwszy porod naturalny
      zakonczony cc. Drugi od razu cc. Duzo zmienilo sie od tego czasu, dzieci sa caly
      czas przy mamach, oczywiscie nie po cc, dopiero dostaje sie dziecko po przejsciu
      z sali pooperacyjnej, chyba ze na sali pooperacyjnej jest ktos z toba np. maz.
      Jesli jest porod naturalny to oczywiscie dziecko jest caly czas z toba. Dziecko
      jest ogladane przez pediatre przy tobie, wiec masz mozliwosc od razu przy kazdym
      badaniu kontrolnym zapytac co i jak. Jesli maluch ma zoltaczke, to tez jest
      naswietlany przy tobie. Jesli potrzebujesz dokarmiania, lub z innych wzgledow
      dziecko ma byc karmione mieszanka, to po prostu idziesz na oddzial noworodkowy i
      dostajesz mleko. Polozne sa pomocne. Lekarze robia obchod raz dziennie, pamietaj
      ze to szpital kliniczny, wiec na obchodzie sa tez studenci. Pierwszy maja porod
      rodzinny i super polozna, nie dalabym rady tyle wytrzymac bez niej, jak na porod
      bylo calkiem sympatycznie, pomimo ze zakonczyl sie w koncu cc. Pytalam wtedy tez
      polozna o ochrone krocza, powiedziala, ze jesli nie chce i bardzo sie
      sprzeciwiam temu, to ona chce miec to na pismie, Nic nie zrobi jesli nie bedzie
      trzeba i faktycznie tak bylo. No ale u mnie do tego nie doszlo.
      • olgap78 Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 04.11.08, 08:33
        dzieki dziewczyny no nic jeszcze poczytam i zobaczymy gdzie los mnie rzuci smile
        • andzia353 Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 05.11.08, 19:18
          a ja wciąż się zastanawiam - czy wybrać szpital na Czerniakowskiej czy na
          Solcu...na szczęście mam jeszcze trochę czasu
        • madzikb81 Re: im Orłowskiego ul. Czerniakowska jak jest??? 06.11.08, 18:55
          Ja rodziłam w sierpniu tego roku. Opieka medyczna podczas porodu
          naprawdę super. Opieka po porodzie- do bani. Niektóre wielmożne
          panie pielęgniarki to takie france że hej.
          Ale chyba wszędzie tak jest- wyżej srają niż dupy mają.
          W siperniu był straszny tłok. ja leżałam w salce dwuosobowej z
          dziewczyną która urodziła bliźniaki. Temperatura w sali 100 stopni.
          Byłam 5 dni z powodu żółtaczki dziecka- ani razu nie zmieniono mi
          pościeli. O jedzeniu lepiej nie wspominać- na śniadanie opórcz zupy
          mlecznej 4 kromki bułki i dwa plasterki szynki. Gdyby nie rodzice
          umarłabym chyba z głodu- trzeciego dnia miałam temperaturę 34,4.
          No ale to neistety taka nasza polska rzeczywistość.
Pełna wersja