Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu

07.11.08, 14:53
Jestem w połowie ciąży ale nie ukrywam że już zaczynam myśleć o porodzie. Chcę rodzić na Polnej, chciałabym żeby przy porodzie był ze mną mąż (wspólna decyzja) a po porodzie chciałabym leżeć w sali jednoosobowej. Czy jest to możliwe w tym szpitalu? Jeżeli tak to jak to załatwić? Powinnam wcześniej udać się do tego szpitala, czy po prostu jak się zacznie to wszystko załatwię na izbie przyjęć? No i może ktoś się orientuje ile to może kosztować? Dodam że to moja pierwsza ciąża i jak do tej pory jedna wielka wyprawa w nieznane. Wielu rzeczy nie wiem... bo i skąd? sad A kto pyta nie błądzi podobno! Z góry dziękuję za pomoc! Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mam! smile
    • mleczomysza Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 07.11.08, 17:49
      Wprawdzie nie rodziłam na Polnej (wybrałam sw.Rodzine-jesli nie
      bedzie miejsc, to pojadę na Polną własnie), ale wiem od kolezanki,
      któa tam rodziła, ze poród rodzinny kosztuje 150 zl (dla porównania:
      w sw.Rodzinie 300zl, w Raszei placi sie tylko 50 zl). Raczej nie ma
      problemów z porodami rodzinnymi na Polnej: jest tam z pewnoscia
      więcej sal do porodów rodzinnych niż w pozostalych szpitalach w
      Poznaniu. Niestety nie wiem, jak sprawa wygląda w pokojem 1-osobowym
      po porodzie. W sw Rodzinie taki pokoj kosztuje 120zl/dobe.
      Z uwagą bedę śledziła ten wątek, bo smaa z checią się dowiem wiecej
      o Polnej smile
    • anulka_22 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 07.11.08, 18:36
      Witaj,

      Co prawda jeszcze nie rodziłam, ale termin zbliża się wielkimi krokami (1
      grudnia) i powoli przygotowuje się do rodzenia na Polnej właśnie.
      Nie wiem jak jest z salą, ale poród rodzinny kosztuje 150 zł lub 75, jeśli
      ukończyłaś ich szkołę rodzenia. Dowód wpłaty za szkołę (300 zł) podobno pomaga w
      przyjęciu do szpitala...

      pozdrawiamsmile
      • akos6 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 07.11.08, 20:07
        rodzilam na polnej 20 wrzesnia. jeden zasadniczy
        problem...porodowka byla przepelniona i pacjentki byly odsylane. no
        chyba ze porod byl zaawansowany. z braku wolnych miejsc na sali
        poporodowej lezalam 6 godzin. jak to jest z sala jednoosobowa
        niewiem...ale porod rodzinny jak najbardziej. z tym nie ma problemu.
        kosztuje 150 zł.
        • adula2 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 07.11.08, 20:29

    • memphis90 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 07.11.08, 21:29
      Poród rodzinny kosztuje 150zł. Łatwiej się "dostać", jeśli chodziłaś do szkoły
      rodzenia, ale gwarancji i tak nie ma- bo jak nie ma miejsc wolnych, to na
      korytarzu Cię przecież nie położą. Jest 8 jednosobowych pokojów porodowych
      (niezależnie, czy rodzisz sama czy z mężem), bardzo wygodne i łądnie urządzone,
      z piłkami i workami sako, nie ma w ogóle sal wieloosobowych do rodzenia. Nie ma
      też niestety wanny do porodów ani możliwości rodzenia w innych pozycjach niż
      półleżąca. Ja miałam szczęście, udało mi się "załapać", ale czekałam na wolną
      salę od 14 do 18 chyba... Po porodzie idziesz na oddział poporodowy, są
      pojedyncze salki jednoosobowe (jedna na oddział...), ale gdzie trafisz zależy od
      szczęścia. Możliwości opłacenia takiej sali nie ma. Raczej nastaw się na 2-3
      osobową. Położne na porodówce supermiłe, na moim oddziale poporodowym też były
      pomocne i sympatyczne, ale tam podobno różnie bywa.
    • fifufifu forum Rodzic po ludzku w Poznaniu 07.11.08, 21:35
      Witam, polecam Wam lekturę gazetowego forum Rodzic po ludzku w Poznaniu - jest tam szereg informacji o poznanskich szpitalach, polecanych lekarzach i położnych forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36824

      Ja zdecydowalam sie na Lutycką smile
      • fifufifu Lutycka - jedna z opinii :) 07.11.08, 21:38
        Tylko Lutycka
        sweet.cherry 11.06.08, 11:13 Odpowiedz
        Rodziłam 12 maja 2008

        - z super położną
        - dodatkowo były studentki wydziału położnictwa - z nimi czas mi
        szybko mijał (poród trwał 6h) więc było o czym gadać
        - lekarze przesympatyczni

        Załoga super więc musiałam się sprężyć, by urodzic przed 19:00, gdyż
        wtedy następuje zmiana warty - udało się 0 18:31 mała była na
        świecie.

        Łóżka do rodzenia są nowe, sama mogłam wybrac sobie salę, w której
        chcę rodzić. Położna bardzo kompetentna i przesympatyczna, nauczyła
        oddychania podczas skórczy tych normalnych i partych (szkołę
        rodzenia pominęłam ze względu na zagrożoną ciążę i możliwość
        przedwczesnego porodu).

        Oddział poporodowy i położniczy również super.
        Miałam zawroty głowie po porodzie, nie mogłam wstawać by nie paść
        jak długa, położna sama z siebie przychodziła i co 2-3h i przemywała
        mi krocze nadmanganianem potasu.

        Na położniczym położne uczyły przykładać dziecko do piersi. We
        wtorek i czwartek przychodzi babka z poradni laktacyjnej - więc
        pomoc jest dodatkowa.
        Zawsze można było porozmawiać z lekarzem ginem czy pediatrą.
        Obchód to nie było czekanie na cud - jak w przypadku Polnej

        Poza tym:
        - koszule można wymieniać kiedy się tylko zabrudzą, spocą itp.
        - podkładów higienicznych jest pod dostatkiem
        - na dobę dostajesz 7 pieluch hippa dla maluszka
        - kąpanie i nacieranie w kosmetykach hippa
        - w sali na 3 babki jest łazienka (w niej mnóstwo ręczników
        papierowych - niezbędne do wycierania krocza)
        - dzieciaczek jest zawsze z Tobą

        Złego słowa na ten szpital nie powiem, rodziłam bez swojej położenej
        i opłacenego lekarza.

        Na Polnej leżałam 4 dni na obserwacji i obiecałam sobie, że moja
        noga tam nie postanie. Znajomości, znajomości, znajomości potrzebne
        na każdym kroku, niby nie ma na oddziałach wolnych łóżek ale dla
        znajomych czy prywatych pacjentek o dziwo sie znajdują. Wiem co
        mówię, nie z opowieści, ale z obserwacji własnej.

        Polecam Lutycką!
        • mycha231 Re: Lutycka - jedna z opinii :) 09.11.08, 10:21
          Ja pierwsze dziecko rodziłam ale porodowe super, bardzo miłe połozne
          i wogóle same plusy. Ale opieka poporodowa tragiczna....poprostu
          masakra, połozne opryskliwe. Ja nie karmiłam piersia z wyboru i
          traktowana byłam jak ktos drugiego gatunku. Teraz jestem w ciąży, na
          Polnej bede rodzić tylko jeśli by coś było nie tak z dzieckiem
          (1ciażę miałam zagrożoną, teraz jest ok). A jak na razie zdecydowana
          jestem na Lutycką, słyszałam same dobre opinie o tym szpitalu.
    • anettchen2306 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 09.11.08, 18:26
      Juz 10 lat temu gdy tam rodzilam swe pierwsze dziecko byly wylacznie
      pojedyncze sale porodowe. Opieke na porodowce bardzo dobrze
      wspominam - zwlaszcza mlode dziewczyny praktykantki, na oddziale
      poporodowym opieka byla fatalna - polozne malo uprzejme, wrecz
      opryskliwe. Polna wybralam tylko ze wzgledu na super oddzial
      neonatologiczny.
      • agus2616 Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 10.11.08, 15:16

        • mleczomysza Re: Do pań które rodziły na Polnej w Poznaniu 12.11.08, 17:03
          Weź tylko pod uwagę, że ta osławiona wanna jest tylko jedna i
          niekoniecznie moze być wolna, gdy akurat Ty będziesz na nią chętna..
          Oczywiscie życzę, aby było inaczej, ale po prostu szkoda, że trzeba
          liczyc na wielki łut szczęścia, aby trafić na wolną wannę. Powinno
          być ich więcej (i w każdym szpitalu-wszyscy zachwalają działąnie
          wody na ból, a tylko w Raszei w P-niu jest możliwość skorzystania z
          tych 'dobrodziejstw' i tak juak już pisałam wyżej-o ile się
          poszczęści i wanna będzie wolna) sad
Pełna wersja