żelazna czy damian - jakie różnice?

07.12.08, 23:32
Witajcie,
Chciałabym dokonać wyboru miedzy tymi 2 szpitalami, poza różnicami
oczywistymi - kasa i pryw/państw. - jakie sa różnice? Gdzie
bezpieczniej urodzić?
pozdr,
thurs
    • mama_frania Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 08.12.08, 09:18
      ja uważam, że na żelaznej
    • mal-jan Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 08.12.08, 10:53
      hej,
      tez sie zastanawialam miedzy tymi dwoma miejscami. i z tego co udalo mi sie
      zrobic wywiad srodowiskowy, to:
      1. w damianie nie ma oddzialu pediatrycznego, wiec jesli cos jest nie tak z
      dzieckiem (nawet żółtaczka itd) to po porodzie musisz jechac do innego szpitala.
      2. cena- w damianie przynajmiej 10 tys. w Zofii full opcja z polozną, salą
      pojedynczą i znieczuleniem miedzy 3 a 4 tys.
      3. dostępność miejsc, w Damianie jak zapłacisz to Cie przyjmą, a w Zofii różnie
      bywa, jeśli nie masz tam lekarza to może być cięzka- ale nie musi ...
      pzdr
      ps. Thursday Next powiadasz, czy ona przypadkiem już nie urodziła wink?
      • yoku Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 08.12.08, 23:22
        Damian:
        masz problem z naturalnym karmieniem - nauczą dziecko pić mieszankę
        z butelki i wyjdziesz po 3 dobach z dzieckiem, które właśnie na
        butli przybrało
        Żelazna:
        masz problem z karmieniem naturalnym - położne nauczą cię karmić lub
        spróbują przy pomocy osoby z poradni laktacyjnej, ostatecznie będą
        dokarmiać dziecko strzykawką dopóki nie rozbuja ci sie laktacja i
        dziecko nie zacznie przybierać

        oczywiście ma to znaczenie tylko wtedy, jeśli chcesz w ogóle karmić
        piersią...
        • joanb Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 18.12.08, 11:06
          Bzdura!!!
          Rodzilam w tym roku w Damianie i wszystkie polozne uczyly mnie od
          pierwszych chwil, jak przystawiac dzidziusia do piersi. Pomagaly,
          doradzaly co z bolacymi brodawkami, itd. A poradnia laktacyjna,
          tylko strsuje biedne, mlode mamy, ktore czasami po prostu nie moga
          karmic swoich pociech, bo nie maja czym.... A stres z tym zwiazany
          tez nie pomagasad
          Nie wiem, czemu tak sie nie cierpi Damiana? Po prywatnie? Bo moze
          ktos by chcial, a go nie stac? Hmmm
          P.S. Jest aparat do naswietlen, jesli dziecko ma przedluzajaca sie
          zoltaczke i inne potrzebne sprzety... inkubator... A w panstwowych
          szpitalach - sa tylko 2 ktore maja profesjonalny sprzet, a reszta ma
          to co w Damianie...
          A po co odzial pediatryczny, jak dziecko masz caly przy sobie? No
          chyba ze nie chcesz, to na noc Ci zabieraja... No przeciez nie
          trzymaja dzieciaczkow na korytarzu?smile
          Pozdrawiam cieplosmile
          • yoku Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 21.12.08, 22:30
            nie taka bzdura kochana...
            2 na 3 moje koleżanki rodzące w Damianie nie były w stanie karmić
            dzieci naturalnie w domu bo położne z Damiana raczyły dzieci butelką
            od pierwszych chwil życia a 3. miała szczęście z dzieckiem, które
            ładnie sie przysysało a nawał pokarmu nastąpił na tyle wcześnie, że
            dziecko po 2. dniach zaczęło przybierać. Ty bazujesz wyłącznie na
            własnym doświadczeniu. Pewnie nie miałaś doświadczeń z poradnią
            laktacyjną stąd wypisujesz głupoty, że to tylko stresuje młode mamy
            bo to wszystko wina braku pokarmu... pozwolisz, że pominę tę
            wypowiedź wymownym milczeniem.
            Tak się składa, ze akurat mój mąż namawiał mnie na poród w tym
            miejscu bo jak najbadziej nas na to stać ale postanowiłam urodzic w
            państwowym szpitalu (całosć tj.: położna + 1 os. sala + zzo + lepsze
            szczepionki dla małej kosztowała mnie jakieś 3 tys. zł) i
            błogosławie tę decyzję bo szczęśliwie wykarmiłam swoje dziecko do 10
            m-ca życia naturalnie i miało świetną opiekę na oddziale wcześniaków
            i patologii noworodka, której z całą pewnością nie miałoby w
            Damianie za duuużo większą kasę.
      • thursday.next Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 10.12.08, 00:06
        dzięki,
        i ona i dodo również, chyba..., ale chyba wujek coś namieszał ;p
      • spa76 Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 10.12.08, 09:47
        to o żółtaczce, to bzdura - moje dziecko miało zółtaczkę i leżało
        pod lampka w moim pokoju - potrzebny jest sprzęt i neonatolog,
        oddział nie ma tutaj nic do rzeczy. jeśli dziecko będzie miało np.
        wadę serca to z obydwu miejsc będziecie musieli sie przenieść. ale
        dodatkowy pobyt w damianie to dodatkowe koszty.
        cena - pamiętaj, że w damianie w cenie masz w czasie porodu
        indywidualną opiekę nie tylko położnej ale też anestezjologa,
        położnika, neonatologa i pielęgniarki anestezjologicznej (nie
        pytajcie mnie po co ona). jakbys na żelaznej wynajeła sobie taki
        zespoł to tez by kosztowało.
        w damianie na pewno będziesz miec jedynkę, bo tylko takie pokoje tam
        są.
        nie masz gwarancji że cię przyjmą w damianie, bo mają full obłożenie
        ostanio i w tej sytuacji preferują planowane cesarki.
        prawda jest, że naturalne karmienie cokolwiek olewają i w razie
        problemów ci nie pomogą.

        zasadnicza moim zdaniem różnica to filozofia porodu - jesli chcesz
        miec tak zwany aktywny poród to raczej nie w damianie, tam pacjentki
        biorą zzo, siedza w pokoju i czekają na postęp porodu podpiete do
        rozmaitej aparatury monitorującej. na sali porodowej jest tylko
        nowoczesny fotel porodowy, żadnych drabinek, stołków i takich tam,
        możesz sobie chdzic po korytarzu. tyłek ci raczej skroją.

        na kiedy masz termin? ja pierszw urodziłam w damianie, teraz
        wybrałam zofię, więc ci zrobię bezpośrednie porównanie, ale w
        kwietniu wink)
        • jesienna100 Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 13.12.08, 11:53
          moj z Damiana mial zotaczke wszytsko jest co trzeba, karmienia
          piesia cudownie uczą, wogole polozne sa fantastyczne w damianie, bez
          wachania pojde tam 2 gi raz. z dzieckiem bylam od razu w godzine po
          cc lezelismy sobie razem fajnie bylo fantastyczne przezycie.
    • mim288 Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 15.12.08, 12:02
      W Damianie jak ma swojego lekarza przyjmą a pewno ,w św Zofii nie
      ma żadnej gwarancji na nic, w Damianie nie ma
      dodatkowych "atrakcji" w postaci krzyczących w niebogłosy dzieci,
      na Żelaznej owszem (może Twoim dzieckiem wykupiona połozna się
      zajmie, ale innymi raczej nie więc jeśli człowiek nie ogłuchnie to
      wrażenie średnie, chyba że krzyk dzieci jest komus przyjemny).
      Jeśli chodzi o karmienie - co kto lubi - w Damianie moje dzieci
      dokarmiano, ale nauczono mnie karmić i z kamieniem piersia po
      cesarce nie miałam absolutnie żadnych problemów (chciałam karmić i
      pytano mnie o zdanie, nie ma terrosu laktacyjnego, w ogóle masz coś
      do powiedzenia nie jest taż, że lekarz, czy połozna "wie lepiej").
      Ogólnie - wyposażenie szpitali w sprzęt medfycny jest bardzo
      zbliżone, w żadnym z nich nie ma możliwości urodenia, czy opieki
      nad noworodkiem jeśli są poważne komplikacje, czy problemy, Damian
      jest szpitalem prywatnym więc opieka nad pacjentem, organizacja,
      sprawność działania i ogólna atmosfera jest znacznie lepsza, w św
      Zofii jest może i kolorowo itd, ale ludzi trudniej zmienić, a więc
      wciąż czuc przekonanie, że to pacjent jest dla szpitala a nie
      szpital dla pacjenta.
      Od strony formalnej - o ile wiem św Zofia ma stosunkowo duzo
      procesów o odszkodowania, Damian ma mało (zważywszy na to że ludzie
      mają umowy z Damianem i płacą sporo kasy pewnie nie mieli by
      problemu z pójściem do sądu w razie komplikacji).
      • malwes Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 15.12.08, 14:43
        mim288 napisała:

        w żadnym z nich nie ma możliwości urodenia, czy opieki
        > nad noworodkiem jeśli są poważne komplikacje, czy problemy

        To nie prawda. Fakt, w Damianie w razie problemów nie przyjmą a jak
        problemy wyjdą po porodzie to przewożą dziecko do innego szpitala.

        Ma Żelaznej leżą wcześniaki z masą urodzeniową...650g. Nikt ich
        nigdzie nie transportuje bo tam jest oddział wczesniaków i patologii
        noworodka. Są otoczone świetną opieką - może nawet lepszą niż na
        Karowej czy w IMiDz (akurat pierwsze dziecko rodzone na Karowej było
        kompletnie niedopilnowane i w 5 tej dobie zycia ratowało go MSWiA
        więc w wysokie stopnie referencyjności już nie wierzę).
        • lamciad Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 18.12.08, 17:49
          <Od strony formalnej - o ile wiem św Zofia ma stosunkowo duzo
          <procesów o odszkodowania, Damian ma mało (zważywszy na to że ludzie
          <mają umowy z Damianem i płacą sporo kasy pewnie nie mieli by
          <problemu z pójściem do sądu w razie komplikacji).

          Tylko,że w Zośce jest ok.10-15 porodów na dobe a w Damianie 1-3.
          Ja miałam mozliwośc rodzenia w obu szpitalach.Wybór padł na
          Żelazną,bo dla mnie priorytetem był poród naturalny,a to w Damianie
          raczej rzadkość.Fakt,że skończyło się cc,ale i tak jestem bardzo
          zadowolona z pobytu w tej placówce.Do Damiana chodziłam do
          ginekologa i w porównaniu z tymi lekarzami,których spotkałam w Zośce
          to gdzie Rzym a gdzie Krym,pomocni,usmiechnięci,wszystko
          wyjaśniajacy.Drugi poród mam nadzieje tez tam odbyć,mimo iz wiem,że
          będzie cc.Może z tą różnicą,że będę chciała mieć pojedynczą salę po
          porodzie.
          • k.mat Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 21.12.08, 20:17
            W Zofii jak rodziłam we wrześniu było 25 porodów a dobę. Trudno się
            dostać. Opieka jednak była bardzo pozytywna, wszyscy mili i pomocni.
            Pozdrawiam
        • minkapinka Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 20.12.08, 08:23
          malwes napisała:

          >
          > Ma Żelaznej leżą wcześniaki z masą urodzeniową...650g. Nikt ich
          > nigdzie nie transportuje bo tam jest oddział wczesniaków i patologii
          > noworodka. Są otoczone świetną opieką - może nawet lepszą niż na
          > Karowej czy w IMiDz
          Zelazna nie jest szpitalem o najwyzszym stopniu referencyjnosci jesli chodzi o
          wczesniaki. Takie szpitale sa w Warszawie tylko dwa - IMiDz i Karowa. Nie
          przeczę, ze na Zelaznej leza dzieci z tak niską masą urodzeniową, ale najlepsza
          opieka, lekarze i sprzet są w innych szpitalach, a cos na ten temat wiem, bo mam
          (duze juz) dziecko z 25 tc.
          • malwes Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 20.12.08, 18:22
            Tak minka - choć nie tylko Karowa i IMIdZ ale także Starynkiewicza.
            Z tym, że ja też mam doświadczenie z przeleżaną ciążą i
            hipotroficznym dzieckiem, gdzie wypuszczono go z zapaleniem płuc,
            gronkowcem i e.coli z Karowej, wmawiając mi, że dziecko zdrowe! a
            kilka godzin później ratowali go w MSWiA - więc ja już w stopnie
            referencyjności nie wierzę. Wierzę w uwagę lekarzy, mądrość,
            zrównoważenie i słuchanie tego, co mówi pacjent.
            • minkapinka Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 20.12.08, 21:26
              malwes napisała:

              > Tak minka - choć nie tylko Karowa i IMIdZ ale także Starynkiewicza.
              masz rację, Starynkiewicza od niedawna


              > Z tym, że ja też mam doświadczenie z przeleżaną ciążą i
              > hipotroficznym dzieckiem, gdzie wypuszczono go z zapaleniem płuc,
              > gronkowcem i e.coli z Karowej, wmawiając mi, że dziecko zdrowe! a
              > kilka godzin później ratowali go w MSWiA - więc ja już w stopnie
              > referencyjności nie wierzę.
              A ja wierzę w referencyjność, zwłaszcza w przypadku dzieci urodzonych duzo przed
              czasem potrzebny jest sprzęt, który nie kazdy szpital ma.
    • idees Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 18.12.08, 19:25
      W ubiegłym roku rodziłam w Damianie i mogę powiedzieć tylko jedno - pełen
      profesjonalizm! Poród wspominam jako najpiękniejszy dzień w moim życiu. Obsługa
      profesjonalna, pełna ciepła i oddania.
    • feminella Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 18.12.08, 23:54
      Pani droga i jeden i drugi do d....
      • pitu_finka Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 20.12.08, 20:23
        Nie zgodzę się również, że na Żelaznej panuje przekonanie, że to pacjenci są dla
        szpitala. Rodziłam tam raz, w sumie leżałam trzy razy i nigdy, ale to przenigdy
        nie spotkałam się z chamstwem albo nieżyczliwością.
    • chubus Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 21.12.08, 09:29
      co do żółtaczki w damianie to bzdura ze nie moga leczyc.moja
      najmlodsza miala mege zółtaczke-konflikt serologiczny i przez 8 dni
      byla naswietlana,miala kroplowki wlasnie w damianie.zostala super
      wyprowadzona przez Dr Balicką.
      • pitu_finka Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 21.12.08, 12:13
        Ale to chyba nie chodzi o to że w Damianie nie mogą, bo to w końcu nie jest
        takie skomplikowane. Tylko raczej o to że to się wiąże z dodatkowymi kosztami,
        które nie każdy bierze pod uwagę licząc że 2-3 dni po porodzie pójdzie do domu.
        • maniadziunia Re: żelazna czy damian - jakie różnice? 21.12.08, 23:49
          zdecydowanie żelazna, rodziłam tam 3 razy i zawsze spotykałam się z pełnym
          profesjonalizmem począwszy od izby przyjęć, przez blok porodowy, a później na
          położnictwie. To prawda że w tym szpitalu nastawienie jest na porody naturalne
          ale przecież to oczywiste kobiety powinny dać sobie i dziecku szansę urodzić się
          tak jak natura chciała no chyba że są wskazania medyczne ku temu żeby ciąć a
          cesarek na żelaznej jest sporo.
          W damianie byłam raz na wizycie usg i konsultacji i nie byłam zadowolona.
Pełna wersja