izutek
08.12.08, 17:13
Teoretycznie zamierzam rodzić na Starymkiewicza, ale wiadomo jak
jest... Pomimo, że mam lekarza prowadzącego z tego szpitala, to mam też
świadomość, że różnie mogę trafić i nikt mnie nie przyjmie, jeżeli nie
będzie miejsca i już.. Natomiast b mi zależy na porodzie w szpitalu,
który ma dobry oddział noworodkowy. Jakieś 2 m-ce przed zajściem w
ciążę zarazilam się toxoplazmozą, na szczęście wykryto ją już w 6 tc i
od tego czasu biorę antybiotyk, który skończę zażywać po porodzie.
Miałam też amnio - na szczęście wynik negatywny, tzn maleństwo zdrowe,
każde usg u dr Roszkowskiego, który też zapewniał, że wszystko jest
dobrze; echo serca maluszka też dobre itp itd... Ale wiadomo - dopóki
nie przytulę maleństwa nie będę spokojna. Oczywiście maluszek musi być
przebadany po porodzie i dlatego zależy mi na szpitalu, gdzie zrobią to
dobrze. Dlatego właśnie pytam - jaki szpital polecacie na wypadek,
gdyby na Starymkiewicza się nie udało? (niestety Starymkiewicza
wstrzymał prywatnych dyżurów, a już byłam umówiona z polożną

).
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi!