Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Poznań ?

23.01.09, 16:08
Prosze uprzejmie o informacje lub sugestie od osób które cos na ten
temat wiedzą na temat zwyczajowych kwot dawanych aktualnie połoznej
i lekarzowi za przyjazd i opieke do porodu w szpitalu na Lutyckiej w
Poznaniu?
pozdrawiam i bardzo prosze o te strasznie
dla mnie wazne informacje.
    • suede.shoes Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 16:12
      Z jakiej racji chcesz placic lekarzowi/poloznej? to ich psi
      obowiazek aby byc przy porodzie i otoczyc kobiete rodzaca opieka i
      dostaja juz za to pienadze - pensje! Inne formy "zaplaty" sa zwyklym
      lapowkarstwem a karze podlega zarowno osoba przyjmujaca taka
      forme "zaplaty", jak i osoba ja proponujaca!
      • czarny.motyl Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 16:53
        Z jakiej racji Szanowna jest ze mną na ty?!?
        Nie przypominam sobie zadnej znajomosci??????
        Zadałam pytanie i jesli Pani chce i potrafi na nie odpowiedziec to
        moze to uczynic a jesli nie to prosze odpuścic mi te moralizatorskie
        kazania.
        Ja na moim dziecku służby zdrowia zmieniac NIE BĘDĘ( jesli Pani ma
        ochote prosze rodzic chocby na deptaku w formie protestu- napewno
        akcja spotka sie z odpowiednim oddzwiekiem a jesli jeszcze dziecku
        cos sie niedaj stanie efekt bedzie tym wiekszy a surowy wzrok
        społeczeństwa spojży na niewydolna słuzbe zdrowia pokiwa palcem i za
        pare dni i tak zapomni a rehabilitowac swoje np niedotlenione
        dziecko bedzie szanowna. Za pierwszy poród zapłaciłam i był
        cudowny ....tylko dlaczego moja przyjaciółka rodząca 2miesiące
        pózniej w tym samym szpitalu -ona nie płaciła bo nie,bo zal
        pieniedzy i to "ich obowiazek" -wyła dosłownie wyła 18godzin a jak
        dzieciak sie juz niemal udusił to w końcu zrobili jej cesarke zszyta
        została tak ze rana babrała się prawie pół roku a dziciaka
        rehabilitowała 1,5 i strasznie załowała ze nie zapłaciła bo mieli
        ja dosłownie w ..... co sama stwierdziła.(odp.trafiła na "złą
        zmiane" personelu )
        Dlatego smieszy mnie Pani wypowiedz a już tym bardziej jej karcaco-
        moralizatorski ton!!! Zyjemy w wolnym kraju i ja nie pytam dlaczego
        jest Pani tak "PRZEWIDUJĄCA" aby narazac sie na to ze będa miec
        Pania podczas tego niesamowicie waznego momentu (jak to powiedziała
        moja przyjaciółka) totalnie W DUPIE(loteryjka raz się trafi fajna
        zmiana personelu, raz fatalna a jak się rodzi ze 20 godzin to mozna
        i ze 3 zmiany zaliczyc) a Pani niech mi się nie pyta dlaczego w
        kraju z organizacja opieki zdrowotnej jak w Kambodzy chcę i bede
        płaciła. Chce i bede zawsze i to mój wybór.Bo moja połozna i lekarz
        przyjadą o kazdej porze dnia i nocy i bedą warowac przy moim łóżku
        non stop chocby i 3dni i za to im własnie zapłace.

        Konkludując nie prosiłam o te morały dyrdymały TYLKO O AKTUALNE
        STAWKI NA LUTYCKIEJ BO OSTATNIO RODZIŁAM 3LATA TEMU I WYPADŁAM Z
        OBIEGU.
        wiec jak Pani nie jest w temacie to prosze sie nie wtrącac gdzie
        Pani nie proszą.
        • figa33 Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 17:08
          Każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze tak, jak chce. Jeśli ktoś
          chce zapłacić to czemu mu tego zabraniać ?
          Przyznam że na samym początku też miałam pomysł żeby opłacić
          położną, ale z czasem zaczęłam sie zastanawiać, czy jest sens.
          Na razie nie podjęłam ostatecznej decyzji ale mam jeszcze czas.

          Autorce postu proponuję zadać pytanie na forum Szpitale :
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
          • hanulllka Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 18:33
            figa33 napisała:

            > Każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze tak, jak chce. Jeśli ktoś
            > chce zapłacić to czemu mu tego zabraniać ?

            Bo tego zabrania prawo, Pani Mądra!
        • hanulllka Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 18:30
          Jak czytam takie bzdury to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jak nie masz z kasa
          zrobić i tak bardzo Cie rączka świerzbi, żeby komuś posmarować to idź do
          prywatnej kliniki i tam płać ile ci się żywnie podoba, a nie uprawiaj tu
          łapówkarstwa, które jest przestępstwem. Nie przyzwyczajaj do tego lekarzy i
          pielęgniarek! Stanowczo sprzeciwiam się dawaniu pieniędzy za opiekę w państwowym
          szpitalu, która po prostu się należy każdemu a oni mają już za to płacone!. To,
          że Twoja koleżanka rodziła w takich warunkach nie wynika zapewne z tego, że nie
          zapłaciła, tylko dlatego, że trafiła na takich a nie innych lekarzy, być może
          było obłożenie, być może ktoś miał zły dzień, być może jest miliony, ale nie
          dlatego, że nikt nie dostał do kieszeni! A może właśnie było tak, że przez takie
          jak Ty, Twojej koleżance nie udzielono pomocy, bo lekarze i położne były
          przyzwyczajone do zapłaty pod stołem. Może właśnie Tobie zawdzięcza taki poród!
          Rodziłam w Poznaniu w państwowym szpitalu ponad rok temu, NIE ZAPŁACIŁAM ANI
          GROSZA! a opiekę miałam rewelacyjną, zarówno podczas porodu jak i po. Tym razem
          też nie zapłacę i będę głośno sprzeciwiać się takim zabiegom!
        • judyta2000 Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 21:46
          Rodziłam dwa razy. Pierwszy poród 2 godziny, drugi 30 minut - nie
          zapłaciłam lekarzowi, ani położnej, ani grosza. W przeciwieństwie do
          mojej koleżanki, która też uważała, że jak zapłaci to będzie miała
          super opiekę. W konsekwencji za poród zapłaciła 1.400 zł, rodziła 12
          godzin w wielkich bólach. Dziecko urodziło się z wadą serca, którą
          wykryto w niego dopiero po 6 tygodniach od porodu. Teoretycznie wada
          ta powinna zostać wykryta bezpośrednio po porodzie, no ale lekarzom
          nie chciało się już dokładnie zbadać małego.

          Jestem ogromnym przeciwnikiem płacenia lekarzom z prostej przyczyny.
          Jak mój tato był chory, lekarz określił konkretną kwotę, jaka
          powinna być zapłacona (ok. 6 pensji mojego taty). Cała rodzina się
          zrzuciła i w środę lekarz dostał stosowną kopertę. W tym momencie
          wiedział już, że następnego dnia tato będzie przewożony do zupełnie
          innego szpitala (w którym on nie pracuje). Wziął kopertę, jak gdyby
          nigdy nic i poszedł do domu. Rano zgodnie z jego wcześniejszymi
          zaleceniami tatę przewieźli do szpitala onkologicznego (wcześniej
          leżał na chirurgii ze złamaną nogą). Po dwóch tygodniach moja mama
          była w tym szpitalu (aby zabrać jakieś wyniki) i spotkała tego
          lekarza i pytanie od niego było następujące : to Pani mąż jeszcze
          żyje? Wiedział, jaki jest stan pacjenta, a mimo to bez żadnych
          oporów chciał pieniędzy, wiedząc, że i tak nie jest w stanie mu
          pomóc (rak był zbyt zaawansowany). Historia miała miejsce również w
          Poznaniu.
    • syrka1 Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 17:17
      No i zaczęło sie. Zaraz rozgorzeje dyskusja na temat placic czy nie placic, a kobieta chce wiedziec ile ? Drogi czarny.motylu tez chce rodzic na Lutyckiej i mam ten sam dylemat. nie mam nawet pomyslu ile dla poloznej bedzie ok.
      • cyklop22 Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 20:11
        Niekoniecznie jest to niezgodne z prawem. W szpitalu w którym będę rodzić jest
        oficjalny cennik ustalony przez ordynatora i położne już mają lub niedługo będą
        miały własne działalności gosp. Płatna pomoc położnej jest oficjalna i nie
        odbywa się na zasadach łapówkarstwa. Mogę zaoszczędzić kilkaset zł i liczyć że
        trafię na porządną obsługę ale chcę żeby mój poród przebiegał sprawnie i chce
        mieć przy sobie osobę która skupi się tylko na mnie, pomoże we wszystkim. Sama
        ją wybrałam, ufam jej i to mi wystarcza żeby zapłacić. Jeśli mam możliwość czuć
        się pewniej to z niej skorzystam nawet jeśli muszę za to zapłącić.
        • cyklop22 Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 20:13
          będę płacić 700 zł w Warszawie.
        • cathinka76 a co jak nie opłaci połoznej i lekarza? 23.01.09, 22:07
          ... tak sie właśnie zastanawiam, co będzie jak nie opłaci tej położnej z
          działalnościa gospodarczą? Będzie rodziła sama w sali porodowej standardowej,
          bez opieki połoznej i lekarza? czy tez dostanie połozną z NFZtu, która będzie
          spełniała swoje obowiązki na minimalnym poziomie (wyznaczonym wysokością
          świadczenia)? No jak to właściwie sobie wyobrażacie i na czym polega ta płatna
          pomoc?
    • jelonek.w Re: Opłata poród położnej&lekarzowi- Lutycka Pozn 23.01.09, 20:23
      TY (!!!)

      na Lutyckiej są tak dobre położne, miłe, sympatyczne itd, że nie ma co płacić -
      to ich obowiązek, z którego wywiązują się znakomicie.. Na szczęście są jeszcze w
      Polsce takie miejsca..
Pełna wersja