kg030303 29.01.09, 13:39 Dziewczyny orientujecie się jaka sytuacja jest obecnie na Madalińskiego??? Odsyłają czy też nie i jak tam jest ze znieczuleniem,czy jest problem i mogą nie dać zoo??? HELP Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asiaiwona_1 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 14:21 Moja koleżanka urodziła na Madalińskiego w sobotę. Przyjechała nad ranem bo odeszły jej wody. BARDZO niemiła położna powiedziała, że nie ma miejsca i jak ewentualnie chce to może urodzić na korytarzu. Na szczęście miała opłacona położną i jeden telefon wystarczył, by z 2 minuty miejsce się znalazło. Znieczulenie dostała bez problemu (nawet 3 dawki). Potem leżała na sali 2 osobowej - bardzo ładna, z własną łazienką. Narzekała na pielęgniarki, które krzyczały, że daje dziecku smoczek, że dziecko za dużo śpi, że za dużo straciło na wadze, itp. Teraz jest już w domu i uczy się macierzyństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
kg030303 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 14:56 O no to kiepsko bo ja nie mam opłaconej położnej a teraz to już jest za późno ( mogę leżeć i rodzić nawet na korytarzu żeby tylko przyjęli i dali znieczulenie ( Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 15:17 znieczulenie jest tam płatne, więc myślę, że nie będą sobie odbierac możliwości zarobienia dodatkowych paru stówek A jeśli chodzi o przyjęcie do szpitala - to pamiętaj że jesli nie będą chcieli cie przyjąć to mają obowiązek znaleźć ci miejsce w innym szpitalu i nawet zawieźć tam karetką. Ostatecznie niech napiszą ci na papierze, że odmawiają przyjęcia ciebie do spitala. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowa_mama Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 15:26 I kolejna sytuacja, kiedy przy opłaconej położnej miejsce się znajduje. Hmm, chyba zaczynam się bać. Też nie mam opłaconej położnej, a chcę tam rodzić. kg030303 życzę powodzenia i wolnego miejsca na porodówce! Odezwij się jak już będziesz PO. Trzymam kciuki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 15:29 Właśnie. Ja co prawda termin mam na sierpień i będę rodzić na Inflanckiej, ale chyba też wykupię położną tylko po to by mieć pewne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kg030303 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 15:46 jak przeżyję to na pewno się odezwę Odpowiedz Link Zgłoś
marcowa_mama Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 29.01.09, 19:09 Spoko, spoko - przeżyć, przeżyjesz I ja też - chyba nie mamy innego wyjścia Wściekła jestm na te opłaty za położną jak nie wiem co. Najzwyczajniej w świecie mnie na to nie stać (wolę kupić za te pieniądze wózek dla małej)! Urodzimy tam i już!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kg030303 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 30.01.09, 01:54 No ja też tak sobie tłumaczę, że po prostu nie ma kasy na położną i tyle samo znieczulenie 700 zł a to i tak jak dla mnie kupa forsy i jeszcze martwić się czy cię przyjmą czy nie tego już nie rozumiem. Jasne,że urodzimy tam sama nie wierze w to co piszę ale jakoś tak mi lepiej jak się pocieszam. Odpowiedz Link Zgłoś
meli-mama Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 30.01.09, 13:03 Ja rodzilam na Madalinskiego w lipcu i bylam bardzo zadowolona. Dwa tygodnie przed terminem bylam na ktg bo dzidzius sie malo ruszal i od tego momentu objeli mnie opieka ambulatoryjna. Przyjezdzalam co dwa dni na ktg, a 10 dni po terminie (niestety mala nie chciala tak dlugo wyjsc!) przyjeli mnie juz do szpitala. Nastepnego dnia wywolywali porod, ale nie wszystko bylo ok, wiec skonczylo sie na cc. Wszystkie polozne sa tam przemile, jest rewelacyjna konsultantka z poradni laktacyjnej. Ogolnie poza izba przyjec, ktora jest straszna, to reszta szpitala i personel oceniam bardzo dobrze. Drugi raz tez bym tam chciala rodzic. Faktycznie teraz moze byc kiepsko z miejscami, jak ja rodzilam to w nocy bylo 16 porodow w tym trojaczki!!! Mieli potwornie duzo roboty przy pacjentkach. Ale podobno w kazdym szpitalu warszawskim jest teraz pelno, bo mnostwo ciezarnych. Zdecydowanie polecam Madalisnkiego - przynajmniej w tym szpitalu nie maja takiej obsesji na punkcie naturalnych porodow i jak pojawiaja sie komplikacje to robia cesarke. U mnie coreczka wstawila sie w kanal glowka i raczka i polozna mowi, ze podczas parcia raczka lub nawet caly bark dzidziusia moglby sie zlamac, dlatego konieczne jest cc, ale mowila tez ze sa szpitale, gdzie taka sytuacja nie jest przeciwskazaniem do natutralnego porodu. Same osadzcie, czy wolicie cc czy wielotygodniowa rehabilitacje z malenstwem. Pozdrawiam i zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kg030303 Re: Jaka sytuacja na Madalińskiego??? 01.02.09, 13:50 Kobitki może któraś z Was ma jakieś świeże wieści o Madalińskiego???? Odpowiedz Link Zgłoś