Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić

05.03.09, 11:08
Bardzo proszę o jakieś aktualne opinie na temat porodu w tym
szpitalu i działającej tam szkoły rodzenia. Wszystkie znajome rodzą
w Matce Polce ale mój lekarz mi poleca właśnie Rydygiera.
    • lili_lo Re: Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić 21.03.09, 22:26
      większość moich znajomych tam rodziło i ja też mam zamiar. Jest to jeden z
      lepszych w łódzkim, ponieważ to stosunkowo mały szpital, a nie moloch jak "matka
      polka", w której podobno jest masówka. Przynajmniej tak mówiła bratowa męża.
      Dobrze jest tam tylko w "trudnych" przypadkach, ale jeśli ciąża i poród
      przebiegały bezproblemowo to w ogóle nie zajmują się pacjentami. Natomiast w
      Rydygierze jest dwóch lekarzy, których znam (Baradyn i Rogowski), którzy cieszą
      się b,dobrymi opiniami. Ja chodzę do Baradyna-to jeden z lepszych specjalistów,
      choć dość ekscentryczny. Byłam tam raz na izbie przyjęć w trakcie ciąży i
      wyposażenie było dość nowoczesne, podobnie jak wystrój. nie wiem jednak jak
      wygląda oddział,a tym bardziej szkoła rodzenia. Niedługo pogadam ze znajomą,
      która rodziła 13marca i zapytam o szczegóły. Też jestem ciekawa jakie panują tam
      zwyczaje.
      • kkamila1 Re: Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić 07.04.09, 13:48
        Witajcie,

        Zamierzam rodzić w Rydygierze, pierwsze dzeicko też tam miało
        przyjść na świat (w 20006)choć ostatecznie wyszło inaczej. Jedno co
        mogę powiedzieć to, że na sali przed-porodowej personel był bardzo
        miły i pomocny (myślę głównie o położnych). Mam jednak pytanie - czy
        będziesz umawiać się może z jakąś konkretną położną na Twój poród?
        Rozważam taką mozliwość a nie znam nikogo konkretnego...Pzdr.
    • katisza Re: Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić 22.03.09, 19:40
      Ja rodziłam w Matce Polce 2004 i 2008 w Rydgierze .Co polecam ?
      Rydgier -NIE .
      Właśnie dlatego tez ,ze jest mały .Na porodówce łózko koło łóżka (w
      odległości ok 1,5 metra )odzielone parawanem .Są 3 albo 4 łózka na
      jednej sali -cała porodówka .Do tego jedna położna a ja uważam , ze
      to za mało .U nas były porody rodzinne .Łóżka zajęte wszystkie.Ja
      leżałam z brzegu , jak mnie badała położna to mąż innej rodzącej
      przechodził koło mnie i wszystko widział .Wtedy było mi wszystko
      jedno , ale teraz jak myslę to w głowie mi się nie miesci .Gdzie
      jakaś intymność.
      Na sam finał ,tez czekałam bo rodziła inna pani .Lezałam wyłam ,bo
      miałam parte a oni krzyczeli z innej sali nie przyj ,fotel
      zajęty .Masakra .
      Nie wspomnę o tym , ze wszyscy zle ocenili wagę płodu mimo ,ze
      miałam napisane na skierowaniu -duży płód .W usg ich wyszło ,ze
      dziecko nie wazy więcej niz 3800 .Młody miał 4500 kg ,połamany
      obojczyk .Wszyscy wmawiali mi ,ze nie ma problemu .Mały ledwo się
      urodził.
      Napołożnictwie znowu koszmar ,połozne zapominały o kroplach do oczu
      dla małego .Ciągle musiałam pilnować godzin dawkowania i prosić się
      o lek a one ciągle strzelały focha .
      Poza tym brut.Nie jestem wymagająca , ale są jakieś zasady .Potrafię
      zrobić przy dziecku swoim i nie czekałam jak ktoś go przewinie .
      W Matce Polce o niebo lepiej ,intymniej , sale do porodów rodzinnych
      bezpłatnie ,znieczulenie bezpłatnie. Lepiej określają masę ciała smile
      Przy porodzie 3 pójdę rodzić do MP .Ponoć fajnie w Koperniku ,ale
      tam nie rodziłam .
      Nie jestem tez za tłumem odwiedzających ,ale barzdo mi to
      przeszkadzało jak mój mąz w Rydgierze nie mógł wejść do mnie na
      sale .Zwłaszcza w 2 dobie gdy byłam strasznie obolałam ,mały miał
      połamany obojczyk musiałam uważac na niego .Ważył 4500 kg ,był
      strasznie cięzki i cięzko było mi chodzić .
      Pozdrawiam
    • mamam_net Re: Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić 20.04.09, 10:55
      Jeden poród w Rydygierze już za mną, drugi wkrótce. Jestem bardzo
      zadowolona z opieki około porodowej. Warunki może nie są rewelacyjne-
      mogłoby być lepiej gdyby nie te ciasne sale i parawany na
      porodówce. Podczas samego porodu było przy mnie chyba dwóch czy
      trzech lekarzy, położna i oczywiście pediatra dla dziecka. Mały tłok
      się zrobił, ale to chyba bezpieczniej, niż tak jak w Matce Polce
      najczęściej się rodzi tylko z położną.
      Po porodzie położne bardzo miłe i pomocne o każdej porze dnia i
      nocy. Naprawdę byłam tym zaskoczona, bo spodziewałam się o wiele
      gorszego traktowania. Lekarze przychodzący na obchód sympatyczni.
      Miałam wrażenie, że nie jestem anonimową pacjentką. Ogólnie polecam,
      chociaż mój lekarz uprzedza, że jeśli poród zacznie się przed 36
      tygodniem to lepiej jechać do Matki Polki.
      Dodam tylko, że nie miałam opłaconej położnej ani lekarza, chociaż
      mój lekarz pracuje w tym szpitalu to akurat nie był obecny przy
      porodzie.
      • sroka75 Re: Łódzki Rydygier - czy warto tam rodzić 20.04.09, 12:38
        ciekawa sprawa...rodzenie tylko z położną jest mniej bezpieczne? ludzie wciąż
        wymyślają takie rzeczy, które nieodmiennie wprawiają mnie w osłupienie..wink
Pełna wersja