najnaa 09.03.09, 20:59 Jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ivonne07 Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 09.03.09, 22:24 Cześc. Ja też prawdopodobnie będę miała cesarkę ze względów okulistycznych. Mam zaświadczenie od dwóch lekarzy okulistów, a w środę ginka ma mi dac skierowanie. Jako że Bielański mam najbliżej, rozważam cc właśnie tam. I z tym wiąże się moje pytanie. Jak to jest z umawianiem się na cc? Do kogo mam się zgłosic? Na izbie przyjęc to załatwię? Czy na cc umawiają się wcześniej, czy przyjeżdżam jak pojawią się skurcze (podobno tak jest na inflanckiej)? Czy mąż może byc na sali operacyjnej? Czy po cc dają Ci od razu dziecko? Jeżeli tak to na jak długo? Kiedy pierwsze karmienie? Po ilu godzinach każą wstac? Jak jest z opieką na sali pooperacyjnej? Czy warto wynając położną? Po ilu dniach wypuszczają do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nikodemka Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 10.03.09, 11:20 ja tez mialam cc w bielanskim wiec odpowiem > Jak to jest z umawianiem się na cc? Do kogo mam się zgłosic? Na izbie przyjęc t > o > załatwię? > Czy na cc umawiają się wcześniej, czy przyjeżdżam jak pojawią się skurcze > (podobno tak jest na inflanckiej)? ja mialam lekarza prowadzacego z tego szpitala, umowilam sie z nim na konkretny dzien ze przyjade do niego rano na wizyte,on zrobi mi masaz szyjki i pojade do szpialale kilka dni wczesniej zdjal mi pessar i nastepnego dnia wieczorem jechalam do szpitala ze skurczami co 3min, po 23 mialam cesarke,po poludniu bylam na ktg ale skurcze mialam nie regularne i wypuscili mnie do domu > Czy mąż może byc na sali operacyjnej? niestety nie > Czy po cc dają Ci od razu dziecko? Jeżeli tak to na jak długo? przez chwilke pokazali mi synka,potem rano na chwile go przywiezli a pozniej zjezdzalam do niego bo lezalam na gorze na patologii a synek na dole na noworodkach > Kiedy pierwsze karmienie? synek urodzil sie we wtorek o 23.55 a karmilam go dopiero w czwartek po poludniu > Po ilu godzinach każą wstac? juz nie pamietam dokladnie ale rano ok 6 przyszla pielegniarka i kazala cwiczyc tzn podnosic pupe do gory i przekrecac sie na boki a wstalam chyba rego dnia jakos po poludniu > Jak jest z opieką na sali pooperacyjnej? Czy warto wynając położną? ja nie wynajmowalam,z opieki bylam baaaaaaaaardzo zadowolona > Po ilu dniach wypuszczają do domu? wyszlam do domu w piatek ogolnie jestem zadowolona ze szpitala,warunki super,sale male i super opieka,jedyny minus to to ze nie daja dziecka do karmienia wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 10.03.09, 11:51 To jakaś tragedia - ja urodziłam przez cc o 5.15, a o 6 karmiłam dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nikodemka Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 10.03.09, 18:10 tez rodzilas w bielanskim?? jesli tak to gdzie lezalas po operacji? bo ja na patologii,to jest na pietrze a noworodki na dole a dzieci miedzy oddzialami nie przewoza,dopiero w czwartek mnie przewiezli na ten oddzial noworodkowy i wtedy synek juz caly czas byl ze mna, mimo wszytsko mysle ze to wlasnie tragedia z tym karmieniem, ja mialam potem takie jazdy z piersiami przez 2 m-ce,normalnie koszmar jakis,podejrzewam ze wlasnie przez takie pozne karmienie Odpowiedz Link Zgłoś
najnaa Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 10.03.09, 20:02 Ja miałam swojego lekarza który prowadził moją ciążę, umówiłam sie z nim 4 dni przed terminem, w razie wcześniejszego porodu miałam dzwonić. Do szpitala wstawiłam sie o 8 rano, dostałam 3 kroplówki, pobrali mi krew i poszłam na sale operacyjną. Mąż nie może wejść podczas operacji. Przy zabiegu było 9 osób, z czego 3 osoby do dziecka. Sam zabieg trwał króciutko, najgorsze jest szarpnięcie przy wyjmowaniu dziecka a potem juz nic nie czujesz bo widzisz swoje dziecko obok jak jest badane wiec zapominasz o tym ze cię zszywają. Na koniec dostajesz dzidziusia do ucałowania na chwilkę i zabierają go na badania. Nie wyobrażałam sobie karmić od razu po cc, przecież tyle leków sie dostaję. Potem trafiasz na salę pooperacyjną i dostajesz leki przeciwbólowe. Mi przywieźli synka godzinę po ale potem go zabrali bo pojechałam na patologię ciąży gdzie leżałam całą dobę bez wstawania. Po 8 godzinach pozwolili sie przekręcać na boki. Następnego dnia kazali wstać i umyć się, ja zemdlałam w łazience ale na szczęście położna mnie złapała. Ogólnie bólu nie czułam, wiadomo coś tam doskwierało ale dało się wytrzymać. Ciężko zejść i wejść na łóżko, najgorsze co pamiętam to jak sie zakrztusiłam i nie mogłam kaszleć to była masakra! Po południu przewieźli mnie na dół i mogłam być z moim synkiem, oczywiście brałam prywatne dyżury położnych bo sama jeszcze sobie nie radziłam. Opieka super, tylko położne na dole takie sobie o wszystko trzeba sie prosić dopóki nie zapłacisz. A jak dostaną kasę to od razu lepiej. Zaczełam karmić dopiero w 3 dobie i to z marnym skutkiem bo dopiero co pokarm sie pojawił, musiałam chodzić na dokarmianie co 3 godziny. Dokarmiają wielkim smokiem z duża dziurką wiec moje dziecko już nie chciało piersi. Teraz w domu walczymy o to żeby ssał tylko pierś. Wyszłam w 4 dobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ivonne07 Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 11.03.09, 09:35 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Widzę, że najgorsze po cc jest karmienie. A ja tak bardzo chciałabym karmic piersią (synka karmiłam ponad 15 m-cy). Dzisiaj idę do gina, a potem do bielańskiego- zobaczymy co powiedzą na moje skierowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ivonne07 Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 13.03.09, 18:11 A jakie znieczulenie dają przy cc? zzo czy zpp? Podobno przy tym drugim mniej się czuje i później dłużej trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
najnaa Re: urodziłam w Bielańskim przez cc 13.03.09, 20:46 ja miałam zpp, nie czułam bólu tylko dotyk i szarpanie przy wyjmowaniu dziecka. Znieczulenie schodzi po około 2-4 godz, ale bólu się nie czuję bo dbaja o to i dają mega kolosalne dawki leków, kroplówka za kroplówka przez 24 godziny. A jak boli dalej to też dają leki. Odpowiedz Link Zgłoś