anulia1 18.03.09, 10:27 jezeli któras z Was planuje tam poród służę radą Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
joanon Re: dyrekcyjna wrocław- tam rodziłam 18.03.09, 11:26 Kto prowadził Twoją ciążę? Poród był sn czy cc? Odpowiedz Link Zgłoś
honorata1973 Re: dyrekcyjna wrocław- tam rodziłam 18.03.09, 13:30 Mam termin na kwiecień,napisz co ze soba zabrać do szpitala i jak oceniasz panujace tam warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: dyrekcyjna wrocław- tam rodziłam 18.03.09, 16:52 prowadziłam ciążę u prof Zimmera-miałam cesarkę ze wskazan zdrowotnych. Co do warunków sanitarnych to powszechnie wiadomo ze sa marne niestety, ale co do personelu to jestem zadowolona-rodziłam w pazdzierniku i trafiłam na ciężki okres-było wtedy strasznie duzo ciezarnych do przyjecia (ja na izbie przyjec swpedziłam z 6 godzin); sami lekarze mówili ze wyjatkowyurodzaj ciezarnych.. tak trafiłam. Niezbyt sympatyczne były tylko niektóre pielegniarki od noworodków.. co zabrac? oprocz standardowych rzeczy:własny termometr,papier toalet., pieluszki, kremik na odparzenia-ubranka mozna ale niekoniecznie-dzieci lezą w becikach. Odpowiedz Link Zgłoś
e_dyta Re: dyrekcyjna wrocław- tam rodziłam 25.03.09, 11:53 Witam, 9 marca rodziłam na dyrekcyjnej. W szpitalu spedziłam 2 tygodnie (w pon wyszłam). Generalnie mogę powiedzieć, że szpital ten to fabryka porodów. Cały czas porodówka jest zapelniona. Mi naszczęście się udało i od razu trafiłam na wolne miejsce na porodówce. Wiem, że niektóre dziewczyny czekają w izbie przyjęć, albo są odsylane do domu lub innych szpitali. W każdym razie rodziłam siłami natury, polożne na porodówce bardzo pomocne, lekarza za kazdym razem tłumaczyli mi co się dzieje, lub co robią. Personel miły i uprzejmy. W czasie porodu pomoc z każdej strony, przede wszystkim podczas parcia. Podczas zszywania lekarka szczególowo tlumaczyla co robi, jak o siebie dbać itp. Zszywała mnie również bardzo delikatnie, że prawie nic nie czułam. Po porodzie trafiłam na 2 piętro - gdzie leża przede wszystkim dziewczyny po cc. Ja tam trafilam bo moj synek znalazl się w inkubatorze. Polozne z tego piętra super, żadna nie odmówiła pomocy, zarówno w tłumaczeniu jak o siebie dbać, co jeśc i jak karmić piersią. Pielęgniarki od noworodków równiez super, zwłaszcza, że przebywałam z nimi non stop ponad tydzień- caly czas siedzialam przy inkubatorze. jak mały trafil "do wozeczka" do mnie, także zagladały i sprawdzaly co i jak. Dokładnie tlumaczyly jak pielegnowac malego, jak karmic itp. Tylko trzeba bylo sie o to pytać. Warunki higieniczne - dla mnie szpital do zburzenia, zimna woda pod prysznicami - ciepla tylko rano ok 7 (wtedy kąpia malenstwa) i wieczorem ok 20. Ale czystośc zachowywana - salowa kilka razy dziennie wszystko dokladnie sprzatała. Dieta typowo szpitalna - ale to dla niektórych dziewczyn bardzo dobre - schudłam do wymiarów sprzed ciązy. Jesli macie pytania pisac (e_dyta@o2.pl)- chetnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
megii79 Re: dyrekcyjna wrocław- tam rodziłam 25.03.09, 13:39 zgadzam się z moją poprzedniczką, z tym że ja leżałam na 3 piętrze w sali 2 osobowej a woda ciepła była cały czas na izbę przyjęć trafiłam w nocy więc było pusto,miałam chyba szczęście a tak ogólnie to było ok,jeśli macie więcej pytań piszcie n meila megikli@vp.pl Odpowiedz Link Zgłoś