Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szpitala

19.03.09, 15:11
Powiedzcie, czy jeżeli ma się własna połozną ze Św. Zofii, to jest
1005 pewnośc, że będzie sie przyjetym do tego szpitala? A może
konieczne jest chodzenie do lekarzy z Żelaznej na wizyty?
Wreszcie - czy gwarantuje to tylko opieka dr Puzyny, a nie innego
lekarza? Bede wdzięczna za wszytskie wypowiedzi, dziekuję!
    • kitonka Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 19.03.09, 16:40
      Oczywiście, że masz pewność, pod warunkiem,że będziesz miała gdzie
      urodzić i będzie wolne miejsce. Przecież nie wyrzucą innej rodzącej z
      sali ... poczytaj wątki poniżej
    • ineska8025 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 19.03.09, 16:45
      Nigdy nie masz 100% pewności , że Cie przyjmą jak zaczniesz rodzić.
      Nawet jak bedziesz miała umowę z położną, lekarza itd. Jak nie
      będzie miejsca w tym czasie to niby jak?smile
    • mamabe2 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 19.03.09, 17:32
      Masz zagwarantowane. Ja jestem umówiona z położną i ona sama mi powiedziała , że
      to daje 100% gwarancji.Jej zależy na 1500 zl w takim samym stopniu jak Tobie na
      porodzie z nią. Warunek tylko jeden - jak tylko cokolwiek zaczyna się dziać
      dzwonisz do niej. Sama mi mówiła, że od puierwszych symptomów do porodu jest
      trochę czasu i ona zdązy zarezerwować salę - to znaczy niestety odeślą kogoś,
      kto przyjechał z ulicy. Po za tym spotykasz się z nia o umówionej porze w
      szpitalu, więc bez sali nie urodzisz.
      • genie.in.the.bottle Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 19.03.09, 18:30

        > szpitalu, więc bez sali nie urodzisz.

        A gwarantuja tez,ze dziecko poczeka z przyjsciem na swiat,skoro nie
        bedzie sali?Nic ani nikt na 100% niczego nie moze zagwarantowac.
        • mamabe2 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 19.03.09, 18:57
          Sala będzie. Parę moich znajomych tak rodziło i inne odsyłali-te nieopłacone.
          Jeśli byłoby nagle, to zawsze można urodzić w gabinecie na izbie. A to
          straszenie, ze nie ma gwarancji to zdaje się od dziewczyn, które nie chcą płacic
          (ich prawo)i chcą udowodnić reszcie, że nie warto. Rodzilam już raz na Żelaznej
          i zapewniam, że warto opłacic położną. Poród tam tam to spaniałe przezycie w
          magicznym miejscu.
          • betula22 miałam położną i mnie odesłali??? 19.03.09, 21:57
            czy ktoś tak miał?? wiadomo, ze nigdy nie ma gwarancji, ale nie
            słyszałam o sytuacji "miałam położna i mnie odesłali"...
      • mumi7 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 20.03.09, 09:56
        Dziekuję za info, mam nadzieje, że tak bedziewink A czy możesz mi
        wysłac na maila mumi7@poczta.onet.pl namiary na Twoją połozoną?
        dziekuję z góry!
      • mumi7 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 20.03.09, 09:57
        Do mamabe - napisałam maila poniżej, ale nie wiem, czy skojarzysz po
        drzewku, że to do Ciebie - wiec: czy mogłabyś mi dac namiary na
        Twoja połozną? Na maila: mumi7@poczta.onet.pl
        Dziekuje z góry!
      • ophelia78 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 27.03.09, 20:00
        >Warunek tylko jeden - jak tylko cokolwiek zaczyna się dziać
        >dzwonisz do niej. Sama mi mówiła, że od puierwszych symptomów do >porodu jest
        >trochę czasu i ona zdązy zarezerwować salę - to znaczy niestety >odeślą kogoś,
        >kto przyjechał z ulicy


        Moja położna mówiła to samo
    • mumi7 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 20.03.09, 09:58
      A zcy mogłabym prosic o wypowiedzi co do lekarzy? Czy w ogóle w
      takim razie warto chodzic do lekarza z Żelaznej, skoro położna
      pomaga sie dostać do szpitala (przynajmniej wg niektórych z Was)?
      • mama_frania Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 20.03.09, 10:38
        ja nie miałam położnej (dla mnie strata kasy, ale to byl drugi poród, więc
        czułam się już nieco pewniej) . Miałam tylko lekarza z Żelaznej- dr Radzikowska
        z Babka medica. jak dla mnie w porządku- ale miałam ciążę bezproblemową.
        • aurinko5 Moja siostre odeslali 20.03.09, 21:45
          Wlasnie tak.... Miala wykupiona polozna i miala tez lekarza w
          przychodni.Powod? Brak miejsc.... Wszystkie sale porodowe byly
          zajete.I nic sie nie zapowiadalo zeby mialo sie cos
          zwolnic.Posiedzialysmy z siostra 3-4 godziny w gabiniecie na IP i w
          koncu lekarz z polozna zadecydowali,ze nie mozna dluzej czekac i
          znalezli miejsce na madalinskiego.Ale trafilysmy na naprawde 'goracy
          wieczor'porodowy.
          • tres09 Re: Moja siostre odeslali 22.03.09, 10:05
            A czy siostra miala inne opcje tzn. np porod na izbie przyjec z oplacona polozna?
            Kiedys ktos pisal ze oplacona polozna m.in. dlatego ulatwia przyjecie do
            szpitala ze miejsce to zawsze sie jakies znajdzie - bardziej lub mniej
            komfortowe, a wiekszy problem jest z tym ze polozne z dyzuru nie moga sie
            zajmowac zbyt duza liczba rodzacych w tym samym czasie.
            • ruta.dl Re: Moja siostre odeslali 24.03.09, 11:09
              zawsze mozna jeszcze na korytarzu albo na schodach.
              Skoro odeslali to chyba dla dobra dziecka i jego matki, prawda?
              • tres09 Re: Moja siostre odeslali 24.03.09, 13:22
                Co by bylo lepsze dla dziecka i matki to inna kwestia (nota bene wcale nie taka
                oczywista).
                • aurinko5 Re: Moja siostre odeslali 24.03.09, 16:47
                  Siostra tez nie byla szczesliwa z powodu tej sytuacji, cala ciaze
                  nastawiala sie ,ze tam urodzi i z ta polozna.Ona by i na schodzach
                  urodzila byleby by tylko z nia.Na IP tez miala pomysl rodzic, ale
                  lekarz i polozna zgodnie stwierdzili,ze nie jest to najlepszy
                  pomysl, dla jej i dziecka bezpieczesntwa,a zwlaszcza,ze byl to Jej
                  pierwszy porod.Lekarz powiedzial,ze na IP rodza tylko te to
                  przyjezdzaja juz z 'glowka na wierzchu' smile
    • mumi7 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 25.03.09, 19:30
      Dziekuję Wam wszystkim za wypowiedzi! Pozdrawiam
      • ela3377 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 26.03.09, 13:53
        Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej mieć położną niż lekarza,
        bo w momencie rozpoczęcia porodu to z nią się kontaktujesz i już ona
        martwi się o "zabukowanie" sali. Rodziłam na Żelaznej dwa razy i
        każda położna powiedziała, że nie zdarzyło jej się aby jej pacjentka
        nie została przyjęta do porodu, najwyżej trzeba trochę poczekać na
        IP na zwolnienie sali.
        • magdad5 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 26.03.09, 14:55
          ja tez rodzilam tam dwa razy. Raz mialam lekarza - ale udalo sie
          jakims cudem, drugi raz polozna - zadzwonilam do niej i ona
          zalatwila sale przy mnie odsylajac dziewczyne, ktora przyjechala do
          porodu (nie miala poloznej ale miala lekarza). Troche bylo mi
          przykro ale z drugiej strony - egoizm zwyciezyl- jesli nie
          odeslaliby jej odeslaliby mnie.
          Teraz mam polozna tylko - mowi, ze to prawie 100% gwarancji (a przy
          3. porodzie na Zelaznej bede "stawac na glowie, zeby przyjac" - tak
          mi powiedziala).

          • mumi7 Re: Położne Żelazna a łatwiejsze przyjęcie do szp 26.03.09, 19:26
            Magda, a czy mogłabyś mi na maila: mumi7@poczta.onet.pl podesłać
            namiary na Twoją położną z Żelaznej? Zaczynam się powoli zastanawiać
            nad wyborem. Dziękuję z góry!
        • mumi7 Do ela 26.03.09, 19:26
          Ela, czy mogłabyś mi na maila: mumi7@poczta.onet.pl podesłać
          namiary na Twoją położną z Żelaznej? Jestem na takim etapie, że
          zaczynam się powoli zastanawiać nad wyborem. Dziękuję z góry!
Pełna wersja