Jak wygląda "organizacja" w szpitalu?

19.03.09, 17:15
Może moje pytanie wyda wam sie głupie, ale nigdy nie byłam w
szpitalu i nie wiem jak to może wygladać.

Najpierw przychodzi się na Izbe Przyjec, wypełnia pewnie stos
papierków itd. Czy trzeba tam zostawić dowód osobisty?
A potem co?
Dostaje się jakieś łóżko i tam się trzeba iść przebrać w ubranie
szpitalne? A swoje rzeczy gdzie się zostawia? I co z tymi wielkimi
torbami dla mamy i dziecka, pełnymi pieluszek i innego sprzętu - to
cały czas stoi przy łóżku?



    • agatracz1978 Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 17:24
      U nas to zależy czy idziesz jako rodząca czy jako ciężarna. Izba Przyjęć Cię nie
      omija. Ale nie zabierają dokumentów tylko je okazujesz. Torbę zanosi mąż na salę
      jak już dostajesz łóżko (lub na porodówkę). Ubrania zostawiasz w depozycie. Tam
      albo dostajesz koszulę szpitalną - jak rodząca albo ubierasz się w swoje ubrania
      - jak ciężarna i jedziesz albo na salę szpitalną albo na porodówkę. Ja mam poród
      rodzinny zaplanowany, więc ślubny będzie torby nosił.
      • kartoffeln_salat Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 17:34
        Czyli torbe dla dziecka męzuś mógłby przywieźć właściwie jak dziecko
        się urodzi i resztę gratów potrzebnych dopiero PO.
        • agatracz1978 Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 17:49
          Nie do końca. U nas w szpitalu 'na start' wymaga się dla dziecka 2 ubranek,
          kosmetyków, 3 pieluch jednorazowych a potem resztę mąż dowozi już po. W sumie
          najlepiej podpytaj w szpitalu bo nawet w jednym mieście każdy szpital ma inne
          wymagania.
          • peresia Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 21:00
            Zależy od szpitala. Nie musiałam nic zabierać dla dziecka oprócz
            chusteczek nawilżanych, wszystko dawał szpital: pampersy, pieluchy
            tetrowe, kosmetyki do pielęgnacji dziecka i piersi. Nawet ubranka
            czyste, odprasowane i prawie nowe. Swoje ubranka dla dziecka Mąż
            przywiózł w dniu wypisu. Szpital państwowy.
    • anikleo86 Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 18:40
      Szkoda,że nie chodzilas do szkoly rodzenia przy szpitalu w ktorym
      chcesz rodzic. Wszystko bys wiedziala smile u Nas jest specjalna Izba
      Przyjec, oddzielna dla spraw zwiazanych z ciaza. Tam okazujesz
      dokumenty w tym dowod, karte ciazy, ostatnie usg jesli masz i
      najwazniejsze oryginalna grype krwi. Potem Cie zabieraja na
      porodowke lub na oddzial,zalezy smile Na porodowce sa specjalne pokoje
      przedporodowe tam mozesz sie przebrac w koszule "do rodzenia"
      szpitalna. Maż tez musi sie przebrac jesli rodzi z Toba. Tam tez
      zostaja wszystkie torby i rzeczy. Tam tez jest prysznic, kibelek. Po
      porodzie zostajesz na tej salce jeszcze pare godzin, potem Cie
      przewoża dopiero. Aha i u Nas w szpitalu nie trzeba miec nic dla
      Dziecka, dopiero w dniu wypisu.

      Pozdrawiam smile
    • tysia.w Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 19:18
      W każdym szpitalu jest inaczej. Możesz zadzwonić do tego gdzie
      chcesz rodzić i o wszystko zapytać, albo przejść sie tam. W moim
      szpitalu daja taka kartkę co trzeba dla siebie i dla dziecka mieć.
    • mama_frania Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 19:35
      najpierw IP i papierki, potem porodówka (zakladam, ze chodzi o poród), tam
      możesz się przebrać (ja przy obu porodach mialam swoją koszulę), mąż taszczy
      torbę. Przy obu porodach mąz nie musiał się przebierać (zabrał sobie kapcie z
      domu)- to zalezy od danego szpitala. Torby miałam przy sobie caly czas.
      Jest tez inna wersja- że wpadasz do szpitala w ostatniej chwili (czyli 9-10cm
      rozwarcia) i wtedy papierki wypełnia się potem smile
    • szampanna Re: Jak wygląda "organizacja" w szpitalu? 19.03.09, 22:06
      U nas jest tak - jest osobna izba przyjęć i wszystko zależy od stanu
      w jakim przyjedziesz wink Jeśli dopiero się rozkręca, jesteś badana
      pod kątem rozwarcia i siadasz potem z położną do sterty papierków.
      Póżniej się przebierasz w swoje lub szpitalne ciuchy (do porodu) i
      lecisz na porodówkę. Tam ktg i te inne cuda. Jeśli natomiast wpadasz
      tak jak ja, z wodami chlustającymi po nogach, można tę kolejność
      zmienić wink- ja najpierw poleciałam (zaraz po dzień dobry) pod
      prysznic i się przebrać, a potem odpracowałam całą resztę. Torbą z
      moimi rzeczami opiekował się mąż, dla dziecka nie było trzeba mieć
      zupełnie nic.
Pełna wersja