Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodowa

23.03.09, 11:03
Cześć,
czy wiecie może jak wygląda w praktyce ww. sprawa (Streptococcus
agalactiae) w szpitalach
(dodam, że interesują mnie zwłaszcza warszawskie)? Chodzi mi o mamę
i o dziecko. Czy pobyt się może jakoś przedłuża? Jak wyglada cała
procedura od trafienia do szpitala do wypisu i co jeśli poród
zaczyna się od odejścia wód? Aha, może jeszcze wiecie jak to jest z
leczeniem tego paskudztwa w czasie ciąży (końcówka)?
    • milka04 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 23.03.09, 14:07
      mój gin powiedział, że pod koniec ciąży nic się nie daje na
      Streptococcus. Jak przyjechałam do szpitala to na IP ważne by
      pokazać to badanie i dostaje się dożylnie antybiotyk. Zazwyczaj
      penicilinę itp. ja jestem na nią uczulona i dostałam erytromycynę.
      Ważne by od momentu podania antybiotyku nie urodzić w przeciągu 2h -
      całkowity czas wchłonięcia. Potem już dzidziuś jest chroniony.
      Jeżeli urodzi się wcześniej zapobiegawczo dzidzia dostaje antybiotyk
      i w 3 dobie życia pobiera się krew. Jeżeli wszystko ok to idzie się
      do domciu a jak nie to z tego co mówiła położna kontynuuje się
      antybiotyk chyba do 7 doby.
      Pzdr
      • milka04 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 23.03.09, 14:24
        znaczy penicYlinę smile)
        • galeonia Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodow 23.03.09, 14:36
          Dzięki za odpowiedź.
          A może ktoś wie dlaczego (chyba zazwyczaj) nie podaje się
          antybiotyku jeszcze w czasie ciąży?
        • milka04 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 23.03.09, 17:14
          z tego co mówił lekarz kolonie paciorkowca bardzo szybko "odbudowują
          się", więc antybiotyk podany w czasie ciąży prawdopodobnie nie
          chroniłby dzidzi podczas porodu
          • galeonia Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 23.03.09, 19:08
            Jeszcze raz bardzo dziękuję smile
    • zazou1980 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 23.03.09, 19:45
      ja miałam paciorkowca - badań nie wzięłam, ale poinformowałam położne przy
      przyjmowaniu do szpitala. dostałam penicylinę i młoda też coś przyjęła,
      wyszłyśmy do domu po 2-óch dniach, więc nie trzymają dłużej niż innych.
      btw, rodziłam na inflanckiej.
    • lemurka3 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 07:28
      A ja mam trochę inne doświadczenie. Moja lekarka wyleczyła mi w ciąży Streptococcus agalactiae. Miałam robiony posiew ok 25 tyg - wyszło to paskudztwo. Potem antybiotykoterapia. Paskudztwa nie było. Potem byłam stale "monitorowana". Do końca ciąży miałam przynajmniej ze 4 posiewy od czasu wyleczenia. Wszystko zalezy pewnie na jakim etapie wykryją tę bakterię. U mnie było sporo czasu na terapię antybiotykiem. Po antybiotykoterapii dostawałam stale jakieś leki min. lactovaginal żeby zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. Podczas porodu nie dostałam zadnego antybiotyku, dziecko tez nie. CRP dziecka było w normie więc jak widać leczenie nie jest bezsensowne. Na sam koniec ciaży chyba się tego nie leczy - tak jak piszą dziewczyny konieczny jest antybiotyk. A ja ma taki mały apel do dziewczyn na wcześniejszych etapach ciąży, zeby sugerować lekarzom wczesniejsze robienie posiewów, bo można takim sposobem uniknąć antybiotyku w trakcie porodu, no i niepotrzebnego stresu, bo wszystkie wiemy jakie mogą być następstwa zakażenia dziecka S.a. Jestem wdzieczna mojej lekarce za taką troskę w tym zakresie, zresztą nie tylko za to wink.
      • galeonia Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 09:05
        Dzięki lemurka smile
        Też jestem za tym, żeby wcześniej robić posiew i kontrolować sprawę.
        Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wg wskazań zostawia się to na
        ostatnią chwilę (35-37 tydzień) i za bardzo nie ma już co zrobić.
        Jasne, że paskuda może wrócić, ale skoro jest szansa, żeby ją
        wyplenić, to wydaje mi się, że jest sens, żeby z niej skorzystać.
        Ale czytałam z kolei, że jeśli nawet posiew nie wykaże paciorkowca,
        ale wcześniej kobieta była jego nosicielką, to i tak profilaktycznie
        okołoporodowo powinno się podać antybiotyk.W sumie czuję się
        niedoinformowana i zdezorientowana, bo dużo jest sprzecznych
        informacji. Ech... Ale ma być dobrze i już smile
        • pstrabiedronka Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 09:32

          u mojej bratowej było tak, że posiew w końcówce ciąży nie wykazał paciorkowca a
          mały po porodzie miał wysokie CRP, zrobiono badania i wyszedł paciorkowiec...
          Siedzieli w szpitalu 10 dni....
          • galeonia Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 09:46
            No właśnie. Lepiej dmuchać na zimne i po prostu te maluchy bardzo
            dokładnie badać. No i wydaje mi się, że jeśli mama ma paciorkowca,
            to dziecku po porodzie też powinno się podać antybiotyk, ale zdaje
            się nie wszystkie szpitale to robią. Nie wiem dlaczego.
            Ja się jeszcze dodatkowo obawiam początku porodu, bo przy
            Streptoccusie antybiotyk trzeba podać 4h (min. 2) przed odejściem
            wód, a mój pierwszy poród zaczął się odejściem wód właśnie...
            • lemurka3 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 10:18
              Wiem, że na Starynkiewicza i mama i dziecko dostają antybiotyk. Jeśli dziecko
              dostanie antybiotyk, trzeba potem co jakiś czas kontrolować jego słuch - jest
              jakieś nikłe ryzyko, ze może dojść do uszkodzenia.
              Moze warto zapytać lekarza, czy w takim przypadku nie lepsze jest wcześniejsze
              rozwiązanie ciaży przed akcja porodową (cc lub indukcja)? Jednak zdaje mi się że
              w naszych realiach to trudne do zrobienia sad.
              Bedzie dobrze, zobaczysz! Tylko trąb o tym S.a od samego początku.
              • galeonia Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 10:28
                Coś nawet mój lekarz przebąkiwał o tym wcześniejszym rozwiązaniu;
                dowiem się co i jak na najbliższym badaniu. No to może nie zawsze
                dają lek dziecku właśnie ze względu na ryzyko powikłań? Dzięki za
                odzew i ciepłe słowo! smile
                • nikki30 Re: Paciorkowiec - antybiotykoterapia okołoporodo 24.03.09, 14:28
                  Paiorkowca w ciąży się nie leczy bo skuteczność leczenia jest bardzo względna, a
                  bakteria lubi się uodparniać na wiele antybiotyków!Wtedy kiedy podanie
                  antybiotyku bedzie niezbędne to trudno go będzie dobrać i bakterie zwalczyć.Jak
                  masz obfity wzrost bakterii to przeleczysz się na chwilę, a potem i tak
                  bakteria da znać o sobie.
                  Dziecku też profilaktycznie antybiotyku się nie podaje.Robi się badanie Crp i
                  jak wyjdzie wysokie wtedy maluch dostaje antybiotyk.
                  Na żelaznej kobieta ze stwierdzonym paciorkowcem dostaje antybiotyk śródporodowo
                  (trzeba mieć wymaz z antybiogramem).Dziecko jest po porodzie badanie i
                  obserwowane.Ryzyko powikłań jest duże jesli o bakterii się nie wie.
                  I nie daj się namówić na cc z tego tylko powodu.Cesarka bardzo osłabia organizm,
                  a paciorkowce lubią tego typu sytuacje...
Pełna wersja