szkoła rodzenia - glownie lublin

30.03.09, 15:18
Witam wszystkie mamysmile Mam nadzieje, ze sa wsrod Was takie, ktore pochodza z
Lublina - poleccie prosze dobra szkole rodzenia, jest tu ich naprawde duzo,
nie wiem kompletnie na co sie zdecydowac, o co pytac, na co zwracac uwage...
Jestem w 12 tc, od kiedy w ogole trzeba sie zapisywac/uczeszczac? Czy warto z
takich szkol korzystac? Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
    • malibuemi Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 30.03.09, 15:30
      Hej, ja również jestem z Lublina smile i obecnie w 29 tc. Zapisaliśmy się do SR przy szpitalu na Jaczewskiego, bo tam właśnie chcemy rodzić. Przy wyborze głównie kierowaliśmy się opiniami znajomych i nie tylko. Polecam korzystanie ze szkoły tak na początku III trymestru ale to już indywidualna sprawa. My zaczynamy na początku maja ( termin na 13.06) ale nie było wcześniej miejsc. Radzę więc pośpieszyć się z zapisami bo dużo nas brzuchatych smile Pozdrawiam cieplutko
      • to.ja.esmeralda Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 31.03.09, 14:32
        hej, dzieki za odpowiedzsmile My jeszcze nie wybralismy szpitala, gdzie chcemy
        rodzic, choc wiele wskazuje na Krasnickie, z uwagi na to, ze lekarz prowadzacy
        tam wlasnie pracuje. Czy przy tym szpitalu tez jest SR? Czy to nie glupio
        podpytac o to wlasnie swojego ginekologa? W moim otoczeniu nie mam zadnej
        znajomej z brzuszkiem niestety, wiec jestem zdana kompletnie na info
        netowewinkPozdrawiam serdecznie
        • malibuemi Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 31.03.09, 14:55
          Mój lekarz pracuje właśnie na Jaczewskiego smile i to jego zapytałam o SR. Nie
          orientuję się jak to jest na Kraśnickich, czy jest przyszpitalna szkoła czy nie.
          Proponuję zadzwonić i wszystko Ci powiedzą. Z tego co wiem w prywatnych SR jest
          możliwość wejścia na oddział ale to już nie to samo. Tu od razu zapoznajesz się
          chociażby z położną wink a to też dość istotne smile
          Pozdrawiam smile w razie pytań pisz na @ gazetowego.
    • patianiolek Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 31.03.09, 15:17
      Hej
      Ja tez jestem z Lublina. Jeden poród już mam za sobą. Rodziłam na Lubartowskiej
      (chociaż mieszkam niedaleko szpitala na Kraśnickiej, ale to długa historia) smile
      Powiem tak - ja darowałabym sobie te szkoły rodzenia. Moim zdaniem to strata
      czasu i pieniędzy. Oczywiście to Wasz wybór, ale i tak nikt Was nie nauczy
      rodzić. Każdy poród jest inny. A na pewno dacie sobie radę same i same w danym
      momencie będzie wiedziały co macie robić i jak, jak oddychać itd. Zresztą zawsze
      przy porodzie jest położna, która i tak wszystko Wam powie.
      Oczywiście - tak jak wspomniałam - wybór należy do Was. Ja tylko wyraziłam swoje
      zdanie na ten temat.
      Pozdrawiam
      • malibuemi Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 31.03.09, 16:25
        No i właśnie ile osób tyle opinii smile Ja szczerze powiem- na SR zależy głównie
        mojemu M. z czego się bardzo cieszę. Więc jakże bym mogła odmówić, a niech chłop
        poćwiczy ,posłucha smile Uważam, że może i nie pomoże ale na pewno nie zaszkodzi smile
        • to.ja.esmeralda Re: szkoła rodzenia - glownie lublin 01.04.09, 12:33
          Wiem, ze zasadnosc chodzenia do sr jest wciaz kontrowersyjna. No my jednak sie
          decydujemy, akurat kwestia finansowa nie gra zadnej roli, tzn. jesli jest szansa
          ze taka instytuacja co nieco rozjasnia w kwestii przyszlego porodu to chcemy z
          niej skorzystac bez wzgledu na cene, o tak powiemwink Jestem teraz w 13 tc, wiec
          jeszcze sporo przede mna, poki co nie mysle o porodzie, jednak mam sporo obaw,
          ze porod bedzie ciezki (moja mama 4-ke swoich dzieci rodzila w nieziemskich
          meczarniach, a budowy jestesmy tej samej i poki co ciaze przechodze identycznie
          jak ona), wole sie jak najlepiej przygotowac, a jesli okaze sie, ze sr nic nie
          pomogla - trudno, widocznie tak ma byc.
          Malibuemi - jeszcze pytanie do Ciebie: wlasciwie w jaki sposob szuka sie
          poloznej? Z gory sory za glupie pytanie, ale naprawde kompletnie nie mam z kim o
          tym pogadac. Czy powinnam pogadac o tym juz teraz z lekarzem? Czy dopiero
          chodzac do szkoly umawiam sie z jakas konkretna (przy okazji ile taka usluga
          kosztuje?), czy moze jeszcze w jakis inny sposob? A jesli ktos do sr nie chodzi?
          Jest zdany na polozne, ktore akurat wtedy beda w szpitalu na dyzuze?...jak to jest?
Pełna wersja