Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała szpi?

30.05.09, 11:46
Któraś z mam bardzo "mądrze" obsmarłowała szpital Madalińskiego nt. płatnych
dyżurów położnych po porodzie - szczególnie przydatnych dla mam po cięciu.
Efekt jest taki, że takie dyżury zlikwidowano i żadna z położnych nie podjemie
się ich pod rygorem utraty pracy.
jaki jest tego efekt? ano taki, że idąc na cięcie - już drugie - wiedziałam że
taka pomoc będzie mi potrzebna i niestety musiałąm liczyć na siebie....
Nikomu nie życzę tego jak dziecko płacze w nocy, kobieta nie może sie podnieść
a wokoło nie ma nikogo kto by pomógł.....
Drogie mamusie - zanim coś napiszecie na forum zastanówcie się że opórcz tego,
że się "wyżalicie" to nikomu tym nic dobrego nie uczynicie a wręcz zamkniecie
drogę do miłych wspomnień z porodu....
Rozumiem, że nie każdego stać na prywatną opiekę położnej ale też z kolei jest
to z korzyścią dla innych bo pozostałe położne mogę lepiej zając się innymi
pacjentaki a także położna przy jednej mamie nie odmówi pomocy drugiej która
leży obok....
    • ilsa32 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 30.05.09, 13:47
      Czy Ty nie przesadzasz? Tez miałam cesarkę( w Bródnowskim )i dałam
      sobie radę. Nie tylko ja dałam sobie radę. W sali w której byłam
      wszystkie dziewczynay były po cesarkach. Łóżka koszmarne to prawda
      ciężko wstać, ale jkiejś traumy nie przeżyłam dzieć też. Pomagały
      położne.
      • muminki211 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 30.05.09, 15:30
        O to ciekawe...
        ja dwie noce nie moglam wstac z lozka po cesarce....
        gdyby nie platne polozne to nie wiem co by bylo ze mna jak i dzieckiem wtedy....

        owszem uwazam ze po cesarce kazda kobieta powinna miec zapewniona opieke w
        ramach nfz, ale jak jej nie ma to co? mam prosic matke z lozka obok aby mi
        dziecko poodala, przewinela, utulila?

        sorry temat jest ciezki tak samo jak wynajecie poloznej do porodu

        skoro tyle mam sie na to ostatnie decyduje (bo opieka w szpitalach jest
        niedostateczna), to dlaczego nie zostawic im furtki odnosnie wynajecia poloznej
        na noc?

        nie zycze nikomu cesarki i niemoznosci opieki nad wlasnym dzieckiem bo dwie
        polozne na 40 poloznic w nocy to niedostateczna ilosc

        nie zycze nikomu rodziny w szpitalu gdzie musi sie walczyl o "zaiteresowanie"
        lekarzy i pielegniarek pacjentem [tak jak my to robimy teraz wzgledem chorej
        mamy na raka] Czasem czlowiek ma dosc uzerania sie ze sluzba zdrowia i wymuszani
        podstawowych praw wiec woli zaplacic zeby tak opieka byla zapewniona

        ja nie zreformuje sluzby zdorwia a na prywatny porod za 10 tysi mnie nie stac,
        na polozna na noc jeszcze na szczescie tak
        • ilsa32 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 30.05.09, 15:42
          A czy same nie doprowadziłyśmy do tego ze kobieta po cesarce jest
          zostawiana sama sobie? Akcja rodzić po ludzku doprowadziła do wielu
          zmian bardzo pozytywnych. I jednej negatywnej moim zdaniem. Kobieta
          rodzi, dostaje dziecko i koniec. Pielęgniarki od dzieci uważają że
          powinna się odrazu zająć dzieckiem, że powinna wszystko umieć i na
          wszystko mieć siły.
          Masz rację temat jest ciężki,ale dopóki będziemy się godzić na
          dodatkowe opłaty za to co się należy, to one będą.
      • bemark76 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 31.05.09, 09:02
        Jedna sobie radzi inna sobie nie radzi i czuje się pewniej z pomocą tylko dla
        siebie (matka czy mąż - nikt zresztą nie może zostać na noc) i jak ja na to stać
        to płaci, ale musi mieć taką możliwość. Ktoś na tym forum zrobił "kuku" innym i
        siedzi cicho a teraz te kobiety które potrzebują tej prywatnej opieki nie mogą z
        tego skorzystać.
        Leżałam na sali pooperacyjnej jeszcze z 2 kobitkami i wszystkie byłyśmy za
        prywatnym dyżurem tylko nie było komu go wziąć bo był zakaz - zakaz który
        spowodowała jedna z tut. forumowiczek.
        Apeluję o rozsądek w tym co się tutaj wypisuje.....
        • kaeira Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 31.05.09, 10:33
          bemark76 napisała:
          > był zakaz - zakaz który spowodowała jedna z tut. forumowiczek.

          A tak z ciekawości - skąd wiesz, że to na pewno z powodu opinii w Internecie, i że chodziło dokładnie o to forum? Ktos z personelu informował?
    • madzia.p0 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 30.05.09, 20:55
      to juz naprawde przesada. Opieka w szpitalu powinna być zapewniona
      przez położne choć w minimalnym stopniu.One mają placone pensje
      dlaczego mamy im pchać kase do kieszeni. Też jestem po cesarce i
      prawie nikt mi nie ponagał bo położne zamiast być na sali piły kawkę
      albo prowadziły rozmowy w dyżurce.
      • czar_bajry Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 31.05.09, 11:40
        Drogie mamy nie przesadzajcie, przez pierwsze godziny po CC zawsze zajmuje się
        Wami położna i nie ma znaczenia czy jest przez Was opłacona czy też nie. Potem
        jak każda rodząca musicie radzić sobie same.
        Na głosy oburzenia od razu odpowiadam miałam trzy cesarki i naprawdę wiem o czym
        piszę.
        Przy pierwszej miałam opłaconą położna i była to dodatkowa opieka gdyż i tak
        leżałam na sali pooperacyjnej, druga przeszła także ulgowo.
        Przy trzeciej pięć lat temu miałam znieczulenie pp( poprzednie pełna narkoza),
        leżałam w szpitalu MSWiA na sali pooperacyjnej i cały czas zajmowała się mną
        położna chociaż nie była opłacona prywatnie.
        Rano wstałam i od tamtej pory radziłam sobie sama tak jak każda inna matka po
        porodzie.
        • bozena1971 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 31.05.09, 20:43
          Witam, ja miałam cc w 2001 roku w IMID na Kasprzaka. Niestety żadna
          położna mi nie pomagała. Nieważne, że nie mogłam chodzić po cc. Nikt
          nawet nie podał mi dziecka, które ciągle płakało, bo nie miałam
          pokarmu, ale dokarmianie oczywiście nie wchodziło w grę...Porażka.
          Przy następnym cc byłam już mądrzejsza - wzięłam jedynkę (na
          Żelaznej)i mąż mógł zająć się dzieckiem dopóki ja nie byłam w
          stanie. I oczywiście pomoc położnej w każdej chwili (w ramach opłaty
          za jedynkę)zaowocowała tym, że z karmieniem też nie miałam
          problemów. Pozdrawiam
        • mmena Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 08.06.09, 14:08
          > Drogie mamy nie przesadzajcie, przez pierwsze godziny po CC zawsze
          zajmuje się
          > Wami położna i nie ma znaczenia czy jest przez Was opłacona czy
          też nie. Potem
          > jak każda rodząca musicie radzić sobie same.
          > Na głosy oburzenia od razu odpowiadam miałam trzy cesarki i
          naprawdę wiem o czy
          > m
          > piszę.

          Ja mialam 2 cesarki. I tez wiem o czym pisze. Po pierwszej
          wstalam "od razu". Prywatna klinika, swietna opieka. Moglabym rodzic
          co tydzien.
          Po drugiej przezylam horror. Bylo to w MSWiA w Wwie. Polozna na
          pooperacyjnej na prosbe o srodki przeciwbolowe wypalila "po zabiegu
          musi bolec". Bolalo. Nie spalam wiekszosc nocy z bolu. Rano
          zawieziono mnie do normalnej sali, przywieziono dziecko i tyle.
          Pomoc? Jaka pomoc? "Jak sie chcialo miec dziecko to trzeba sie nim
          zajmowac" uswiadomila mi pielegniarka. Pokarm jeszcze sie nie
          pojawil, ja bylam i obolala, i spiaca potwornie, a dziecko darlo sie
          z glodu.
          Tak oto wygladalo "drogie mamy nie przesadzajcie" i "przez pierwsze
          godziny po cc zawsze zajmuje sie wami polozna".
    • thursday.next Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 31.05.09, 22:24
      ja jeszcze nie obsmarowałam, ale zaraz obsmaruję cały blok
      poporodowy... takiej dezorganizacji, braku jakiejkolwiek pomocy i
      bezczelności ze świeczką szukać...
      Ale po przeczytaniu co piszesz zaczynam myśleć czy może te położne
      się nie poobrażały i dlatego traktują wszystkich jak zwierzęta..?
      Nikomu nie życzę takiego traktowania jak na tym oddziale -
      porodówka, patologia - ok - ale poporodowy to koszmar jakich mało.
      • olalinka Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 01.06.09, 11:32
        thursday.next napisała:

        > ja jeszcze nie obsmarowałam, ale zaraz obsmaruję cały blok
        > poporodowy... takiej dezorganizacji, braku jakiejkolwiek pomocy i
        > bezczelności ze świeczką szukać...
        > Ale po przeczytaniu co piszesz zaczynam myśleć czy może te położne
        > się nie poobrażały i dlatego traktują wszystkich jak zwierzęta..?
        > Nikomu nie życzę takiego traktowania jak na tym oddziale -
        > porodówka, patologia - ok - ale poporodowy to koszmar jakich mało.

        Opisuj opisuj wszystko - przymierzam sie tam do porodu ale po Twoich slowach
        nieco sie zaniepokoilam...
      • mamkarolka Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 05.06.09, 21:37
        całkowicie się z tobą nie zgadzam.trudno mówić o jakiejkolwiek
        organizacji przy takim oblożeniu szpitala, porodów jest masa, a
        personelu nie za wiele. nikt nie traktuje pacjentek jak zwierzęta,
        ale położne pracują na pełnych obrotach i ciężko zadowolić każdego.
        sa pacjentki, ktore wymagają bardziej intensywnej opieki, a co za
        tym idzie - dla innej zwyczajnie może zabraknąć czasu.trochę
        wyrozumialości kobiety!
      • basiao5 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 12.06.09, 22:38
        DOŁĄCZAM SIE DO POPRZEDNICZKI !!!!
        Takiego chamstwa i braku zainteresowania matką po ciężkim porodzie
        to nikt nie doświadczył tylko ja !!!!
        A to była moja druga ciąża , wiec miałam porównanie
        A położne rzeczywiście zachowują sie jak Świete Krowy !!!!
        Zero zainteresowania pacjentkami , tylko kawusia i pytlowanie o
        pierdołach !!!!
        Mam nadzieje ze je wszystkie wywalą na zbity pysk i przyjdzie na ich
        miejsce jakiś profesjonalny personel !!!!
        • mamkarolka Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 14.06.09, 08:43
          sama się zatrudnij jak takaś mądra! sęk w tym że ilekroć
          przychodzilam do dyżurki to nikogo w niej nie było.
    • madzia.p0 Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 01.06.09, 21:49
      To proponuje zmień szpital bo ten to tragedia
    • miacasa zgroza 01.06.09, 22:04
      Dziewczyny, toż to zgroza, żeby ubezpieczona kobieta będąc w szpitalu po
      operacji musiała jeszcze jakieś dodatkowe dyżury opłacać. Przecież to jakaś
      lewizna, te panie nie odprowadzają od tych pieniędzy ani składek ani podatków,
      część z nich potrafi nawet będąc na dyżurze takie interesy kręcić. Miałam cięcie
      w Wołominie, położna z dyżuru całą noc czuwała nade mną i nad drugą cesarzową na
      pooperacyjnej, dzieci spały w cieplarce, w kolejnych dobach po operacji opieka
      na najwyższym poziomie, pielęgniarki pediatryczne ogromnie pomocne. Niestety
      pamiętam jak moja siostra w Pruszkowie dostała dziecko zaraz po wybudzeniu z
      narkozy a leżąca obok niej dziewczyna z bliźniętami strasznie płakała bo nie
      wolno jej było jeszcze unosić głowy a dzieci bardzo krzyczały. Ta sytuacja
      zmusiła siostrę do opłacenia dodatkowej opieki ale to było moim zdaniem
      bezczelne wyłudzenie poprzez wcześniejsze zaniechanie opieki.
      • mamma-hani Re: zgroza 07.06.09, 21:22
        W zupełności popieram to co napisałaś. Dyrekcja szpitala pozwala na
        "Indywidualną opiekę położnej podczas porodu" (co do końca nie jest zgodne z
        prawem) to dlaczego nie pozwala na "indywidualną opiekę położnej po porodzie"?
        Może warto gdzieś zapukać i zasięgnąć porady prawnej w wyższej instancji.
        • grazynka81 no nie wiem... 07.06.09, 22:44
          Cyba trzeba się bardziej zainteresować, czy na Madalińskiego czasem nie ma w
          cenniku indywidualnej opieki po porodzie... na Żelaznej np. jest i jest to
          wyraźnie napisane w cenniku.
          • wala30 Szpital Sw.Rodziny ul.Madalińskiego - polecam 08.06.09, 22:42
            Z tego co wiem i widziałam na stronie szpitala to jest cennik
            inwidualnej opieki położnej po porodzie.Trzeba dokładnie przeczytać
            co się znajduje na stronie internetowej szpitala. Jest cennik badań
            i różnych świadczeń. Ja jestem bardzo zadowolona z tego
            szpitala.Obsługa bardzo miła i fachowa.Ja leżałam na ginekologi
            naprawdę jestem bardzo zadowolona doktorzy i położne bardzo
            profesjonalne.Polecam bardzo, bardzo położną Joannę Dudę dziewczyna -
            ANIOŁ tak jak ona potrafi zająć się pacjęntką po operacji i przed to
            naprawdę "CERTYFIKAT ISO" - PIELĘGNIARKA Z POWOŁANIA chyba od samego
            Pana Boga, pozostła kadra również. Dla mnie to najlepszy szpital w
            Warszawie.Nie dam na nikogo z tego szpitala złej opinii powiedzieć.
            Może powiem tak, że wszędzie tylko pracują ludzie a nie "ROBOTY"
            • mamma-hani Re: Szpital Sw.Rodziny ul.Madalińskiego - polecam 08.06.09, 22:56
              No niestety wala30, wg cennika na stronie szpitala (stan na 23 marca 2009)
              takiej usługi nie ma.
    • deodyma Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 13.06.09, 13:45
      a gdzie ten szpital obsmarowala? na forum?
      za takie wypisywanie bzdetow babka powinna byc pociagnieta do
      odpowiedzialnosci karnej.
      to by byla nauczka dla innych tak na przyszlosc.
      kiedys w wiadomosciach mowili, ze jakas babka gdzies na forum
      nawypisywala na jakiegos ginekologa glupot, przez przypadek on to
      przeczytal i sprawa znalazla final w sadziesmile
      • mamkarolka Re: Madalińskiego-która forumowiczka obsmarowała 14.06.09, 08:47
        oczywiście, zwłaszcza, że operuje się tu nazwiskami, ciekawe jak
        było gdyby to zadziałalo w odwrotna stronę i sypałyby sie nazwiska
        pacjentek i ich rewelacje smile
Pełna wersja