KRAKÓW Rydygier

01.06.09, 11:56
czy któraś z Was orientuje się jakie są teraz warunki w Rydygierze?
nie chodzi mi o sale porodowe bo i tak będzie cc, ale warunki po:
ilu osobowe sale, zaplecze sanitarne, czy szpital zapewnia ubranka,
pieluchy dla dziecka czy trzeba mieć swoje
no i opieka smile
    • meusus Re: KRAKÓW Rydygier 01.06.09, 21:52
      ja dwa lata temu mysle ze sie nic nie zmienilo sale 2-3 osobowe 1
      ubikacja z prysznicem na dwa pokoje w przypadku dwojek, ubranka daja
      ale ja ubieralam dzicko we slasne bo w tych szpitalnych to wygladal
      ja sierotka, pieluszek daja symbolicznie 5 szt
      • jotka_k Re: KRAKÓW Rydygier 02.06.09, 07:17
        meusus, ale zadowolona byłaś ?
        • meusus Re: KRAKÓW Rydygier 02.06.09, 19:32
          tak bardzo byłam zadowolona teraz znowu sie zastanawiam czy rydygier
          czy narutowicz bo z narutowicza bedzie lekarz, tylko pytanie czy
          wrazie czego przyjedzie do mnie, jesli chodzi o porownanie
          narutowicza i rydygiera to w rydygierze jest jedna sala do porodów
          rodzinnych ale za to olbrzymia z wanna prysznicem wersalka, piłkami
          i itp, w narutowiczu sa dwie sale do porodów rodzinnych ale maleńkie
          i tylko w jednej jest wanna i naprawde w porownaniu z sala z
          rydygiera mozna dostac klaustrofobi, lepsze sa też boksy w
          rydygierze niż w narutowiczu, bo w rydygierze sa to tak jakby pokoje
          tylko bez jedne sciany bo jest zasłonka ,a w narutowiczu sa takie
          niskie scianki miedzy boksami wię zero intymnosci, jesli rodził by
          ktos w tym samym czasie, podobno siemieradzki też jest ok tylko ze
          za rodzinny porod trzeba 300zł zapłacic, plusem rydygiera jest tez
          to że mają zdecydowanie mniej porodów niz np narutowicz czy ujastek
          czy zeromski,wiadomo mniejszy kocioł krotsza kolejka do kapieli
          maluchów itd
    • kurzofretka Re: KRAKÓW Rydygier 24.02.10, 16:17
      Ja akurat trafiłam do jedynki z łazienką, ale wiem, że są jeszcze dwójki.
      Szpital zapewnia ubranka, więc swoich nie brałam (dopiero na wyjście maiłam
      swoje), ale wzięłam rożek (przydał się). Pieluchy-pampersy trzeba mieć swoje,
      chusteczki nawilżane też. Przyda się też tetra do wycierania np. po ulaniu. Jak
      dla mnie warunki całkiem-całkiem. Jedzenie 3 razy dziennie: około 8, 12-13 i 17.
      Jedzenie jest lekkie, niskotłuszczowe i mdłe, ale ja po porodzie byłam tak
      głodna, ze smakowało mi jak w najlepszej restauracji.
      Opieka poporodowa dla mnie była ok, ale ja sama byłam w wyśmienitym stanie, nic
      mnie nie bolało i skakałam po oddziale dzień po porodzie. Nie wiem, jak to jest,
      jak są komplikacje lub ból. Pielęgniarki na noworodkach mi pomagały z
      przystawieniem do piersi i karmieniem, z "pierwszą kupą" dziecka etc. Zresztą co
      jakiś czas ktoś zaglądał ( w nocy też) czy jest ok, czy czegoś potrzebujemy.
      Ja z Rydygiera jestem bardzo zadowolona, dodam, że nic nie płaciłam.
      -
      • whitehorse26 Re: KRAKÓW Rydygier 30.04.10, 08:17
        Zgadzam się z kurzofretka. Ja rodziłam tam w styczniu i nie żałuję. Widziałam
        boksy (sama tam leżałam pod kroplówka) i wcale nie jest tak w nich źle. Mimo to
        rodziłam w sali do porodów rodzinnych bo akurat była wolna. Szczerze mówiąc jak
        już zacznie się akcja porodowa to rodzącej jest już wszystko jedno gdzie się
        rodzi smile poznałam 3 położne które pracują na porodówce i naprawdę "równe babki",
        które bardzo pomagają w porodzie i tuz po nim zanim nie przewiozą pacjentki na
        sale smileteż trafiłam na salę 1 osobową z łazienka i zauważyłam ze do 2os.
        trafiają kobiety po cesarce a 1os dostają po naturalnym porodzie. Jedzenie
        znośne, co jakiś czas ktoś zagląda czy wszystko ok ... byłam zadowolona.
        Od początku ciąży chodziłam na Ujastek ale tam jest straszna masówka i po 2
        dniach wypuszczają do domu wszystkich (i wracają później z krwotokiem). U
        rydygiera spędziłam tydzień po porodzie bo maluch miał żółtaczkę i pani doktor
        nie chciała go wypuścić ale miałam pewność że wracam ze zdrowym dzieckiem do domu.
        Naprawdę polecam ten szpital z czystym sumieniem.
      • ksiezniczkaa Re: KRAKÓW Rydygier 30.04.10, 10:36
        jakiego lekarza z Rydygiera polecacie?
        • whitehorse26 Re: KRAKÓW Rydygier 04.05.10, 14:28

          > jakiego lekarza z Rydygiera polecacie?

          Najlepsza jest pani doktor Dorota Stelmach- Nowak. Jest lekarzem z bardzo dobrym
          podejściem do pacjentki. Podczas badania jest bardzo dokładna, rzeczowa,
          delikatna i słucha co się do niej mówi. Odpowiada na każde pytania w taki
          sposób, że człowiek jest w stanie zrozumieć o co chodzi. Podczas badania USG
          wszystko pokazuje i wyjaśnia. Naprawdę polecam właśnie tą Panią doktor smile daj mi
          znać jak było na wizycie i czy miałam racje! Pozdrawiam
          • ksiezniczkaa Re: KRAKÓW Rydygier 05.05.10, 11:06
            czy ona przyjmuje w Poradni w szpitalu?
            • whitehorse26 Re: KRAKÓW Rydygier 05.05.10, 19:03
              tak przyjmuje tam ale nie pamietam w jaki dzien
              • ewci-a-123 Re: KRAKÓW Rydygier 06.05.10, 14:17
                Dziewczyny mam pytanie jak jest z cc w Rydgierze?ile trzeba
                wczesniej się zglosić do szpitala,żeby ustalic termin?. I trzeba
                miec jakies zaswiadczenie od swojego lekarza czy nie koniecznie? Ja
                bede miala 2 cc i nie wiem,ktory szpital wybrac czy Rydgiera czy
                Ujastek,mam dylemat dlatego chcialabym zasiegnac opini.Z góry
                dziekuje.
                • ewufi Re: KRAKÓW Rydygier 06.05.10, 22:58
                  Ja miałam pierwsze CC na Ujastek 4 lata temu i drugie CC miesiąc
                  temu w Rydygierze. Miałam skierowanie od swojego gina na to drugie
                  CC, ale nikogo ono nie obchodziło. Lekarze z Rydygiera namawiali na
                  naturalny poród. Dopiero tydzień po terminie jedna gin zdecydowała,
                  że nie można już dłużej czekać i na drugi dzień przyszłam na
                  cesarkę.
                  Sale po cięciu są jednoosobowe. Opieka po wszystkim jest w porządku.
                  Podają leki przeciwbólowe bez probemu. Jest przycisk przy łóżku
                  jakby się coś działo. Położne pomagają przy karmieniu piersią. Dla
                  dziecka warto mieć rożek-becik, pampersy, tetrowe, chusteczki.
                  Porównując jeden i drugi szpital zdecydowanie wybieram Rydygiera.
                  Opieka po wszystkim zdecydowanie lepsza.
    • ferrr Re: KRAKÓW Rydygier 13.02.11, 13:50
      Rodziłam w Rydygierze na początku lutego - jestem bardzo zadowolona. Zwlaszcza z opieki w trakcie i po porodzie, a także z opieki nad noworodkiem. Porównuję Rydygiera z Ujastkiem, gdzie rodziłam 4 lata temu.
      Na plus w Rydygierze:
      - opieka - zawsze wszyscy mieli dla mnie czas, nikt nie zbywał, nie bagatelizował pytań ani problemów
      - kultura lekarzy - rodząca jest człowiekiem, a nie przedmiotem - pacjentem. Wszyscy się grzecznie witają, przedstawiają, starają się w miarę możliwości nie zakłócać spokoju matki i dziecka
      - nie ma tłoku. Mimo, że za mojej kadencji mieli jakiś nawał porodów sn i cesarek (z części jedynek zrobili dwójki) to i tak było luźno w porównaniu ze standardowym dniem na Ujastku.
      - położna. Poród poprowadzony wzorowo, choć nie najłatwiejszy. Bez nacięcia. Każda decyzja konsultowana z rodzącą, bez naciskania, czułam, że to ja rodze, a nie mną się rodzi wink Znieczulenie dostałam, ale po dyskusjach, nie 'na zawołanie'.

      Minusy:
      - gorszy standard techniczny (brzydsze niż Ujastku pokoje, dawno robione łazienki) - choć wszystko mieści się w normie, czyste. Bez luksusu, ale i bez obrzydzenia.
      - łazienki nie we wszytskich pokojach, czasem trzeba było korzystać ze wspólnych łazienek na korytarzu. Nie ma w nich jednak tłoku, nigdy nie czekałam.
      - boksy do rodzenia. Nie są takie złe, ale nie ma to jak komfort własnej sali i własnej łazienki w trakcie porodu.

      Generalnie - jestem bardziej zadowolona niż z Ujastku, ze względu na sposób, w jaki poprowadzono poród.
      • tonymalony Re: KRAKÓW Rydygier 12.06.11, 21:20
        A ja jestem tak srednio z tego szpitala zadowolona. Rodziłam tam 9 miesiecy temu, pod wzgledem technicznym moim zdaniem ok, male sale, max chyba 4 osoby, ja bylam akurat w dwojce. Dobry dostep do lazienek i talet. Minusy fatalne jedzenie, ale to chyba w kazdym szpitalu, brak osobnej lazienki dla kazdej salki porodowej, jedna wspolna w ktorej jeszcze kobiety przygotowuje sie do porodu. Jezeli chodzi o maluszka: ubranka to daja, kosmetyki do mycia tez maja swoje. Trzeba miec pieluszki dla dziecka, chusteczki, kremik do pupy itd.
Pełna wersja