sowa73 12.06.09, 09:45 Czy 3 letnie dziecko ma szansę na to, aby zobaczyć się z mamą i noworodkiem w szpitalu? Wpuszczają takie maluchy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziub_dziubasek Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 10:21 Tam gdzie leżałam po porodach nigdy w życiu. dzieci poniżej bodajze 7 roku życia nie mają wstępu na położnictwo! jakoś wytrzymasz te kilka dni- moim zdaniem nie ma większego sensu ciągnąć 3 latka do szpitala. (ja ze swoim nie widzialam się 13 dni- bo tyle leżałam w szpitalu z córką- on to zniósł dobrze, ja tez dałam radę). A jak już będziesz musiała koniecznie się ze starszakiem zobaczyć to moze w holu szpitala poza oddzialem da radę? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa73 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 11:21 nie upieram sie przy zabieraniu dziecka do szpitala w odwiedziny, ale problem w tym, ze nie mamy z kim go zostawic, gdy maz bedzie chcial mnie odwiedzic... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 11:18 ja wprawdzie mieszkam w niemczech, ale opowiem, jak bylo "u nas". starszy synek mial 2.5 roku, gdy sie brat urodzil. nie bylo zadnych problemow z wpuszczeniem go! przeciez on bardzo tesknil, a i ja chcialam go zobaczyc, zwlaszcza, ze "do porodu" poszlismy o 4 rano, wiec sie z nim nie pozegnalam oczywiscie wizyty byly krotkie i na ogol wychodzilam z nim na korytarz, nie siedzialam w pokoju, ale mysle ze i dla mnie i dla niego byly wazne. jedna rada ode mnie. jesli sie okaze, ze synek moze Cie odwiedzic, to pamietaj, zeby sie "normalnie" ubrac - w dres, bluzke itp, raczej nie w pizame i NA PEWNO nie w ubranie szpitalne... moj synek przyszedl zaraz po mojej cesarce, jeszcze sie ledwo ruszalam i mialam szpitalna koszule na sobie (urodzilam w nocy). i on wyraznie byl wystraszony - co sie z mama dzieje??? na nastepna wizyte zalozylam dresowe spodnie i zwykla bluzke (wciaz ciazowa, oczywiscie) i reakcja synka od razu byla inna Odpowiedz Link Zgłoś
mond33 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 20:27 Być może zależy od szpitala, nie wiem. U mnie w szpitalu takie dzieci mają bezwzględny zakaz wchodzenia na odział i nie ma, że boli. Bardzo tego pilnują. Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 21:09 w szpitalu gdzie chce rodzic dzieci do 10 lat maja zakaz wstępu na oddzial...i chwała im za to tyle choróbsk małe dzieci mogę przynieść, szkoda gadać moja bedzie miała niecale 2 lata gdzy urodzi sie drugie...trudno jakoś to przeżyjemy a nie macie żadnych przyjaciół, sąsiadki, jakichkolwiek znajomych? zawsze znajdzie sie ktos kto popilnuje chwile malucha, choćby nawet miał pojechac do szpitala i te 15 min popilnowac malucha na dworze w czasie odwiedzin męża jakoś na pewno da sie to zorganizować Odpowiedz Link Zgłoś
marcia19 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 22:24 A my nie mieliśmy ztym żadnych problemów. Urodziłam córkę w styczniu tego roku, syn miał 2,5 roku i odwiedzał mnie z mężem ile chciał Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 22:41 córcia bez problemu odwiedziła mnie i nowo narodzonego braciszka w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 13:45 Mnie i siostrzyczke moj starszy 8-letni syn tez odwiedzil 6 godzin po porodzie (polozna powiedziala do meza przynoszac mi sniadanie: "no to teraz tata pojedzie i przywiezie braciszka, by powital siostre")i wspominamy te chwile bardzo milo Malo tego, szpital organizowal sesje zdjeciowa przed wyjsciem ze szpitala wlasnie z udzialem rodzicow i rodzenstwa - piekna pamiatka. Co do chorobsk zawlekanych przez maluchy do szpitala: z noworodkiem wychodzi sie zazwyczaj na 3-4 dobe po porodzie sn. Jak zamierzacie "izolowac" w domu noworodka od starszego rodzenstwa? Roznica w ukladzie odpornosciowym dwu- a czterodniowego malucha jest az tak duza, ze w szpitalu nie mozna miec kontaktu z dziecmi a w domu to juz tak? W szpitalu znajdziemy duzo wiecej niebezpiecznych bakcyli odpornych na dzialanie antybiotykow niz w przedszkolu czy zlobku. Co do rozyczki: jezeli matka byla szczepiona lub na nia chorowala to noworodek posiada bezposrednio po urodzeniu jej przeciwciala. Dlatego zachorowania na rozyczke, swinke czy ospe sa u noworodkow niezmierna rzadkoscia i jest to glownie spowodowane zakazeniem matki w okresie okoloporodowym niz "zalapaniem" tej choroby od rodzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 23:03 Ja z UK, córka ~5-letnia przyszła przywitać się z maleństwem 6 godzin po mojej cesarce, gdy wywieziono mnie z pooperacyjnej. Później codziennie była z wizytą. Odpowiedz Link Zgłoś
jomamma Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 12.06.09, 23:34 Nie wiem jak to u mnie w szpitalu, czy wpuszczają. Ale u mojej córki ostatnio w przedszkolu w jednym tygodniu pojawiła się grypa żołądkowa, ospa i różyczka. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 00:03 Nie u nas małe dzieci nie mają wstępu na oddział. Generalnie to odwiedziny są poza oddziałem. Jest do tego specjalnie przeznaczony pokój i tylko do mam w pierwszej i drugiej dobie rodzina może wejść na salę i to też nie hurtem tylko pojedynczo. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 00:05 Zapomniałam dodać, że do mam w pierwszej i drugiej dobie po cc. Sorry za błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: zapomniałam dodać 13.06.09, 00:06 Zapomniałam dodać, że do mam w pierwszej i drugiej dobie po cc. Sorry za błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 08:25 To wystarczy - chodziło pewnie o to, że niby starszaki narażają maluchy, tak? Fajne Odpowiedz Link Zgłoś
szampanna Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 10:13 no właśnie ja mam mieszane uczucia w tej kwestii. U nas chyba jest wstęp na oddział powyżej 14 lat, ale nie dam sobie głowy uciąć (moje starsze dzieci się nie łapią, rzecz jasna). Z jednej strony bardzo chciałabym, żeby przyszły, a z drugiej - wszyscy by chcieli... A argument z tymi choróbskami wleczonymi np z przedszkola jest trafny niestety. Ja wiem, że moje są zdrowe i mogłyby przyjść - ale czy każdy byłby na tyle odpowiedzialny, żeby ocenić realnie stan zdrowia starszego dziecka i w razie wątpliwości odpuścić? Skoro nawet dorośli zasmarkani i kaszlący potrafią przyjść do szpitala odwiedzić matkę z noworodkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 13.06.09, 11:47 to "przywlekanie" jakiegos chorobska dziala w dwie strony - mozna cos zaniesc do szpitala noworodkowi, matce, innym pacjetkom, ale mozna tez jakiegos bakcyla ze szpitala wyniesc... Z mojego punktu widzenia bezpieczniej i dla matki z noworodkiem i dla starszego dziecka bedzie, jesli daruja sobie odwiedziny w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
jomamma Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 14.06.09, 13:52 Wiecie co? Pal licho jeśli rodzina i rodzice chcą przyjmować gości w szpitalu. A co jak ja nie chcę, a muszę się godzić na obecność ludzi przy innych łóżkach? Wkurza mnie to niemiłosiernie. Oczywiście, ze dzieci, noworodki nie na wszystko są odporne (można dokładnie przewidzieć na co są, a na co nie? ja się tego nie podejmę). Proszę sobie wejść na oddział wcześniaczy tak po prostu. Zobaczymy... Ja nie mam zamiaru ryzykować i dlatego mam zamiar uprzedzić panie z którymi będę leżeć w sali (daj Bóg, wykupię pojedynczą), że jak zobaczę dzieci, będę wrzeszczeć Jak zobaczę też więcej niż te przepisowe dwie - to samo. Potwór ze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
bafilek Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 14.06.09, 22:09 Tam, gdzie rodziłam nie wpuszczali. Udało mi się wyprosić wejście 3- letniej córki przy wyjściu do domu. Może to zresztą i lepiej, bo bardzo przeżywała rozstanie. Jej się wydawało, że ja pójdę urodzę i zaraz wrócę do domu, a po cc leżałam 4 doby. Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 14.06.09, 22:27 U mnie wszpitalu był zakaz wprowadzania dzieci, i bardzo dobrze, sama męzowi zabroniłam przyprowadzać trzyletnią córke do szpitala. Uważam że oddział połoznicy to nie miejsce dla dziecka, na korytarzu słychać krzyki rodzących kobiet, ja po cc prze pierwsze 2 doby mało mobilna byłam, z wenlonem, albo nawet podpięta do kroplówki, ryzyko że dziecko zobaczy jeszcze jakś krew na podkładzie na porześcieradle.... Nie absolutnie to nie miejsce dla dzieci. I do tego jeszcze dochodzi, inna sprawa co da tęskoniacemu maluchowi półgodzinne spotaknie z mamą, która zostaje w szpitalu i zajmuje się innym dzieckiem.... wg to nie do ogarnięcia dla takiego malucha. Pomijam kwestie epidemiologiczną. U nas córka wiedziła że jestem w szpitalu, pojechałam urodzic brata i musimy zaczekać prae dni, żeby młody urósł, bo jest taki mały że wszystkie ubranka są za duże : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 14.06.09, 22:18 w szpitalu gdzie rodziłam drugie dziecko nie robili z tym problemu. lezałam az 9 dni i tez poczatkowo nie chciałam zeby córka przychodziła. z róznych powodów. ale po tygodniu nie wytrzymałam i pozwoliłam zeby maz przyszedł z córka. personel nie robił zadengo problemu. a na sali juz wtedy lezałam sama wiec nikomu to nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 15.06.09, 10:05 Ja strasznie lubię dzieci, (sama mam dopiero jedno) i chętnie widzialabym je wszędzie, ale na porodówce akurat nie. Po prodzie leżałam w czterosobowej sali i do jednej mamy przyszedł mąż ze straszym dzieckiem. Mała kilka razy zdrowo kichnęła biegając po sali i bynajmniej nie zasłaniała buzi raczką przy tym kichaniu. Przecież dzieci chodza do przedszkoli i tam często coś łapią, a choróbsko czasem "kluje się " kilka dni, a dziecko w tym czasie zaraża. Moje koleżanki, które maja wiecej niz jedno dziecko zgodnie mówią, że jak jedno chore, to drugie z reguły zaraz też. Prosze bardzo jak Mama chce, moze przecież wyjść do dziecka na korytarz.Rozumiem, ze tęsknią za sobą. W ogóle czasem ludzie sa bez pojęcia- zima, wszędzie kupa infekcji, a na porodówkę cała rodzina lezie, zeby dziecko zobaczyć. Nie moga zobaczyć za pare dni? Niech całym tabunem ida do domu położnicy jak chca i uszanują, ze większość leży na kilkuosobowych salach i moze niektóre Mamy potzrebują trochę spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 15.06.09, 11:26 Wiesz co...ja pracuje w szpitalu i patrząc z drugiej strony raczej nie brałabym dziecka do szpitala.Dla laika to nic takiego ale ja mam świadomość CO mozna znaleźć w szpitalu pobierająć posiew z łóżek,poręczy schodowych,guzików windy itp... Odpowiedz Link Zgłoś
emilka_69m Re: odwiedziny w szpitalu przez starsze rodzeństw 15.06.09, 11:43 To głównie zależy od pielęgniarek, niektóre pozwalają na wizyty dzieci popołudniu lub w weekendy kiedy na oddziale już nie ma tylu lekarzy. Zdarza się, że w zależności od zmiany raz są możliwe odwiedziny, a raz nie. Odpowiedz Link Zgłoś