Czy możecie polecić położną na Madalińskiego?

21.06.09, 13:27
Będę rodzić na przełomie sierpnia i września, chciałabym na
Madalińskiego w Warszawie. Myśli (jakiekolwiek) o samym porodzie to
dla mnie koszmar. Mam listę położnych z tego szpitala, ale nie wiem,
którą wybrać. Czy ktoś może mi poradzić?
To mój pierwszy poród, a mam prawie 40 lat.
    • tunia177 Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 22.06.09, 12:11
      czesc,

      Sama się teraz nad tym zastanawiam,termin mam na pazdziernik. Kilka
      znajomych mi osob polecalo p. Gwiazde i p. Soszynska. Ja sklaniam
      sie ku tej pierwszej. Moglabys podeslac mi na maila gazetowego ta
      liste poloznych?pzdr
      • ewakinio2009 Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 22.06.09, 19:52







        Położna oddziałowa
        (Oddziału Klinicznego Położnictwa)
        Hanna Kulczycka


        Pozdrawiam serdecznie i wklejam poniżej listę położnych z
        Madalińskiego.

        Lista położnych
        świadczących indywidualne usługi okołoporodowe
        Wioleta Gwiazda 602 239 338
        Danuta Midura 502 100 003
        Agnieszka Bebel 603 123 547
        Elżbieta Kowal 604 263 702
        Anna Soszyńska 888 832 112
        Dorota Lesiak - Maździarz 510 144 058
        Krystyna Golba 501 044 291
        Agnieszka Plak 501 427 438
        Iwona Żakowska 502 774 018
        Małgorzata Urbańska 501 540 754
        Anna Hendigery 602 495 417
        Małgorzata Małek 609 859 464



        • woscholek Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 27.06.09, 12:55
          wioletta gwiazda. konkretna kobieta. mi bardzo pomogla przy porodzie rach ciach
          i po 15 min bylo po krzyku
    • pingie Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 26.06.09, 16:04
      3,5 mca temu z pomocą p. Wioli Gwiazdy urodziłam córkę. P. Wiola doskonale
      pokierowała porodem i dzięki niej moja Alicja jest zdrową dziewczynką. Obyło sie
      tez bez naciecia. Jest konkretna i bardzo kontaktowa. Ale nie przysładza co moze
      niektorym nie odpowiadac wink Jak zmajstrujemy rodzeństwo dla Ali to rodzimy tylko
      z nią!
      • pandora81 Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 26.06.09, 20:18
        Ja będę rodzić na początku grudnia z p.Anią Soszyńską. Rodziły z nią moje
        koleżanki i były zachwycone. Więc ja też koniecznie chcę u niej smile
    • katarzynak83 Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 01.07.09, 19:51
      Ja miałam rodzić z p. Soszyńska ale akurat miała tego dnia dyżur
      wiec nie mogła byc caly czas z nami. Ogólnie wydawała się bardzo
      sympatyczna i chyba jeszcze raz bym ją wybrała... noa le jak widać
      nie zawsze wiadomo czy danego dnia bedzie mogła być na porodzie...
      Miała do nas przyjechać na `zastepstwo` jakas polozna Daniusia ale
      nie wiem jaka to pani bo nie dojechała w końcu uncertain
      Urodziłam z panią Małek i generalnie pomagała mi bardzo choć
      momentami bardzo działała mi na naerwy...
      Reasumując jaka by nie była położna to i tak urodzicie wink
      Najważniejsze jest własne nastawienie! Życzę powodzenia!
    • sa-mba Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 30.07.09, 13:04
      Witam,
      ja rodzilam pod koniec maja swoje pierwsze dziecko-synka. MIalam rodzic z Ania
      Soszynska, jednak moj Maluszek postanowil wyjsc na swiat 2 tygodnie przed
      teminem i w w dniu porodu, Ania byla na urlopie. W koncu rodzilam z Danusia
      Midura. Nie znalam wczesniej tej poloznej, nic o niej nie wiedzialam. Troche sie
      balam, bo zalezalo mi na rodzeniu NIE na lezaco i na ochronie krocza. Ale milo
      sie rozczarowalam. Pani Danuta byla bardzo mila, fajnie mi i mojemu mezowi,
      ktory byl przy porodzie - rozmawialo z Pania Danuta. Podpowiadala mi pozycje
      rozne w I fazie porodu,proponowla prysznic, pilke itp. POwiedzialam jej na
      poczatku,ze nie chce nacinania krocza [no chyba, ze cos sie bedize zlego dzialo
      z maluszkiem]. W trakcie porodu poprosilam o zzo i polozna bez mrugniecia poszla
      po anestezjologa-nie bylo jakis dziwnych prob namawiania mnie na naturalne
      metody lagodzenia bolu, ani odciagania mnie od tej decyzji[chociaz planowalam
      urodzic bez zzo]. Udalo sie urodzic bez naciania, chociaz faza pracia byla na
      lezaco. Mialam zalozone 3 szwy. Poszlo super- porod i ta polozna wspominam
      bardoz dobrze.
      Pozdrawiam
      • laurawawa Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 09.09.09, 13:38
        Ja rodziłam w sierpniu 2009, miałam "wykupioną" położną. Dzięki temu
        dostałam się bez problemów na porodówkę,od razu miałam "swoją" salę.
        Do momemtu przyjścia mojej położnej pani Midury, żadna inna nie
        zainteresowała się mną - bo czekały" aż Danusia przyjdzie". A jak
        przyszła to zajęła się mną jak oczekiwałam, aż do momentu b silnych
        bóli. I tu mam zatrzeżenia. Poprosiłam o zzo, położna nie namawiała
        mnie, że dam radę sama urodzić...A masowanie krocza tzw. " badanie"
        czy zeszła już główka była dla mnie koszmarem. Przypominało to
        wkładanie na siłę całej ręki z wielką siłą. Po porodzie miałam
        sporego sińca jakbym dostała z całej siły w krocze.
        Drugie zatrzeżenie to takie, że (to jest moja własna interpretacja)
        owa połozna poprosiła anastozjloga o słabsze zzo(o ile takie jest)
        Znieczulenie przestało działać już po 55 minutach a powinno działać
        znacznie dłużej. I tak jeszcze 4h rodziłam w silnych bólach.
        Niestety też nie udało się uratowac krocza(dziecko było zbyt duże)
        Ogólnie poród wspominam jako traumę, a obecnosć Pani położnej nie
        spełniła moich oczekiwań. Pozdrawiam
        • blanca_o Re: Czy możecie polecić położną na Madalińskiego? 09.09.09, 16:32
          A no właśnie, wykupiłaś sobie położną i bez problemów dostałaś się do tego
          szpitala i od razu miałaś swoją salę. A moja siostra jak miała skurcze i
          pojechaała do tego szpitala, to została odesłana do domu, bo jeszcze zawcześnie
          i nie ma wolnych miejsc. Za 3 godziny urodziła w bielańskim, bo już na pewno nie
          zdążyłaby dojechać na Mokotów. No, ale gdyby miała wykupiną położną to
          znalazłoby się miejsce!!! Nie wiem jak dyrektor szpitala może tolerować taką
          samowolę personelu!!!
Pełna wersja