Solec i położna

23.06.09, 18:48
Mam pytanko, w październiku rodzę. Zastanawiam się nad szpitalem na Solcu -
tam też mam swojego lekarza prowadzącego. Do tego dochodzi kwestia położnej,
to nasze pierwsze dziecko, więc zaczynam się denerwować, ze jeszcze nie
zdecydowaliśmy. Polecana położna Komosa już nie pracuje na Solcu. Byłabym
wdzięczna za pomoc.
    • steffanka Re: Solec i położna 24.06.09, 09:36
      bardzo polecam Solec. Rodziłam tam trzy lata temu i teraz tez tam
      urodze-może już dziś?smilea na pewno na dniach. Polecam dwie położne
      choć super położnych jest tam pare.
      Bogusia Stasiewicz to moja położna, druga którą polecam to Teresa
      Cybulska. Obie naprawde SUPER!!!
      Poczytaj o nich na forum, i jeśli chcesz kontakt napisz na priva to
      podam Ci numer telefonu.Najlepiej umówić się na spotkanie, pojechac
      do szpitala do danej położnej, obejrzeć sale porodowe. Po krótkiej
      rozmowie będziesz wiedziała czy z TĄ osobą chcesz rodzićsmile
      Od tej pory bedziecie w kontakcie, możesz dzwonić do położnej nawet
      w środku nocy, pełóne zaufanie i zaangażowaniesmile
      pozdrawiam
      • ebreza Re: Solec i położna 24.06.09, 20:01
        Wielkie dzięki,zrobię tak jak napisałaś umówię się i pojadę do szpitala. Trzymam
        kciuki za poród.
        Pozdrowionka
      • fish79 Re: Solec i położna 24.06.09, 21:43
        hej,
        ja tez polecam p Teresę Cybulską- super babka, dzięki niej mój poród
        był poprowadzony sprawnie, całkowita ochrona krocza, bardzo miła
        atmosfera, w trudnych momentach potrafiła mnie zmobilizowac,
        kierowała całym porodem i dzięki temu nawet jak spanikowałam
        momentalnie zapanowała nade mną i wszystko wróciło do normy.
        Dzięki p Teresie z powodzeniem karmię synka, chociaż nie był taki
        chętny z początku, i właśnie p |Teresa powiedziała "spokojnie, nie
        zmuszać a próbować" Rodziłam pod koniec maja.
        Bardzo polecam i zyczę wspaniałego dzidziusia
        • beata1606 Re: Solec i położna 02.07.09, 11:33
          ja tez rodzilam na solcu 16.06.09 z reka na sercu moge polecic ten
          szpital.rodzilam z polozna pania Teresa i od razu powiem ze nie byla
          ona przeze ze mnie oplacona.Kobieta cudowna gdyby nie ona nie wiem
          co by sie stalo z moim synkiem-owiniety pepowina.Rodzilam bez zzo i
          ciesze sie ze bez.Lezalam na sali porodowej pojedynczej na malinowej
          a przy porodzie jak juz parte sie zaczely procz lekarza i poloznej
          wbiegl caly sztab z 10 osob chyba bylo, no i ta opieka nad
          malenstwem juz po i o wszystkim jestes informowany.oczywiscie
          dostaniesz malego od razu po urodzeniu na brzuszek.ja rodzilam z
          mezem i w szpitalu tez sa za tym zeby ktos z toba byl.,ialam bole z
          krzyza to nawet pani dr masowala mi plecy potem jeszcze lekarz i
          nawet maz dotal instukcje ja kto robic.Ogolnie jezeli chodzi o caly
          oddzial jest cudowny pracuje tam bardzo zyczliwy personel-pomagaja
          na kazdym kroku w opiece nad maluchem,czy to sie ma problemy z
          karmieniem czy inne.Jezeli chodzi o oddzial dla noworodkow to moge
          polecic lekarze pediatrzy sa swietni, wszystko wnikliwie
          sprawdzaja.Nie wybralabym innego szpitala jezeli bym miala rodzic 2
          raz.Kameralna atmosfera-oddzial jest niewielki.
          • balu-ona Re: Solec i położna 06.07.09, 21:39
            witajcie mogę prosić o namiar do położnej Teresy Cybulskiej
            chce tam rodzić w październiku

            jaki jest koszt wynajęcia p. Teresy
            pozdrawiam...
            • karol-cia83 Re: Solec i położna 29.07.09, 10:15
              Podbijam, ja również bardzo proszę o namiary do Pani Tereski
              Cybulskiej, lub Pani Bogusi. Z góry dzięki!
      • edyta_ita Re: Solec i położna 12.10.09, 15:21
        Rodzę w grudniu. Czy może posiadasz nmery telefonów do obu położnych, które polecasz? Byłabym wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Edyta
      • asai17 Re: Solec i położna 05.11.09, 20:41
        Wiem że pisałaś tego posta kilka miesięcy temu jednak czy mogłabym Cie prosić o
        namiary na te położne - Bogusława Stasiewicz i Teresa Cybulska, z góry dziękuję.
        Asia
        • qdachi Re: Proszę o namiaty na te 2 położne.... 06.11.09, 13:05
          Bogusława Stasiewicz i Teresa Cybulska. Z góry dziękuję smile
    • emma_me Re: Solec i położna 04.09.09, 10:10
      rodziałm na solcu dwa lata temu. Była to moja pierwsza ciążą, zależało mi aby
      rodzic w szpitalu gdzie pracował mój lekarz dr. Pazio. Polecił mi położną
      Katarzynę Nejmer ( nie wiem czy dobrze napisałam nazwisko jesli nie to
      przepraszam). Dzieki temu, że maiłam wykupioną położną i bylam od dr. zostałam
      bez problemu przyjęta do szpitala. Połozna załatwiła mi również znieczulenie (bo
      akurat tego dnia nie znieczulali). Jednak nie była w stanie uchronić mnie przed
      niekompetencją lekarzy. Rodziłam bardzo długo, synek był bardzo duży, ja wąska,
      zaczęło zanikać tętno, położna biegała po doktorów, debatowali ale stwiedzili,
      że to ktg sie psuje. Kiedy podjeli decyzję o cesarce było za późno. Położna
      ściągneła do mojej sali cały sprzęt ratujący życie bo chyba przeczuwała co
      święci. Skonczyło się na tym, że jak wyszli na chwilę lekarze, przyszła inna
      położna położyła mi sie mocno na brzuch i poprostu wypchnęła syna, reanimacja,
      zamieszanie, ja leżąca na łóżku, nie widziałamn dziecka bo był otoczony
      wianuszkiem lekarzy. Usłyszałam tylko, że mały dostał 2 pkt, wiedziałam że jest
      źle. Kiedy sytuacja się unormowała, Pani Kasia połozyła mi na chwile dziecko na
      brzuchu, żebym się uspokoiła żebym zobaczyła, że dziecko żyje. Mąż poszedł za
      małym. A mnie zaczał zszywać lekarz, robił to godz. byłam bardzo porozrywana.
      Wiem, że pomimo całej tragedii sytuacji połozna się starała. Rok później
      rodziałam drugiego syna. Przez cała ciążę bałam się porodu bałam się tego co
      może mnie spotkać a raczej moje dziecko. Nie rodziałam na Solcu, wspomnienia
      były zbyt bolesne. Rodziałam w Praskim, wszystko odbyło sie błyskawicznie,
      opieka pomimo tego, że nie opłacona super. Tyko wygląd szpitala może troche
      odstraszać. Ale ja zapłaciła za prywatna salę gdzie warunki były super.
      • minena Re: Solec i położna 08.11.09, 20:50
        Czy któras z Was rodziła na Solcu w pozycji wertykalnej?
        Pare lat temu rodziłam z K.Komosą, bardzo zaluje, ze odeszla do
        sw.Zofii sad Porod byl porodem moich marzen, urodziłam na stojąco, a
        Solec wspominam b.dobrze i biore go pod uwage i tym razem -
        warunkiem jest jednak ochrona krocza i dowolnosc wyboru pozycji w II
        fazie.
        Kogo mozecie polecic? Czy te dwie położne nie narzucają pozycji w
        czasie parcia?
        • aniarudi83 Re: Solec i położna 11.11.09, 21:26
          Osobiście gorąco NIE polecam Bogusi S. Cały poród na leżąco podpięta na KTG przeleżałam. Argument: bo dziecko ma za wysokie tętno. A tętno miał za wysokie bo się biedak nie mógł w kanał rodny wstawić, bo ja za słabe skurcze miałam. No i na leżąco na pewno było mu łatwiej, cholera! Ja się do tego stresowałam, umierałam wręcz od bólu krzyża, bo same skurcze były do zniesienia. Nawet do toalety nie pozwoliła mi pójść i musiałam być cewnikowana... Mogłam wstać 2 razy: na 15 min pod prysznic- i tam mi wreszcie czop śluzowy odszedł (ok 24.00, a pierwszy skurcz miałam o 5 rano...) I to był koniec naturalności. Potem już była kroplówka z systematycznie zwiększaną dawką oxytocyny i przebity pęcherz- super naturalne metody ułatwiające postęp porodu. A 2. raz na parę minut przy KTG- i o dziwo, mimo, że tętno wtedy od razy się unormowało, nie pozwoliła mi tak zostać, bo KTG czasami gubiło zapis (w końcu się ruszałam nie?) I umordowała mnie przez 2 h, jak mi się parte zaczęły, każąc przeć w okropnej pozycji. I przez 2 godziny nic nie uzyskała- zero postępu. W końcu jak wyszła do drugiej rodzącej, to przyjęłam pozycję o jakiej marzyłam od początku i po pierwszym skurczu w tej pozycji Mały prawie wylazł. To potem wszystko na biegu było i na kolejnym skurczu wyszedł cały. Ale za to ja mimo nacięcia popękałam okropnie (po 2 tyg ponowne szycie, bo się nie zrastało) i dostałam fatalnych hemoroidów od bezskutecznego parcia. Że o zwichnięciu stawu biodrowego od jej przedpotopowej pozycji parcia nie wspomnę. I ja rozumiem, że mogę być ciężkim przypadkiem do współpracy, bo mam awersję do wszelkich ginekologicznych badań. Ale do cholery jasnej, jak ostrzegam, że mam z tym problem i żeby poczekała aż się rozluźnię i robiła to powoli, o delikatności nie wspomnę, to chyba nie robię tego od tak. Po porodzie ledwo się dałam dotknąć ginekolożce na oddziale (złota kobieta ale nazwiska nie znam), której nie podobało się jak się goję. Spięłam się tak, że mowy o badaniu nie było. Tylko, że ona mnie wysłuchała i uszanowała moją wrażliwość. Jak zresztą później 3 innych lekarzy, w tym ordynator i vice. I im nic nie musiałam mówić- po prostu byli delikatni sami z siebie.
          Także, Bogusi zdecydowanie nie polecam. Gdybym nie czekała do skurczy co 5 min (od 5 do 22) z pojechaniem do szpitala (mimo pierwszego porodu), to bym chyba zwariowała na tej porodówce, a i tak przepraszałam, za to że żyję i śmiem teraz rodzić...


          Teresa przyjechała spóźniona do tej drugiej rodzącej. I mimo, że jej też kazała rodzić na leżąco, to wypowiadała się o niej w samych superlatywach.

          Na forum polecana była Kasia Najmark, jako ta druga po Komosie chętna do wertykalnych pozycji. Ale czy ona też nie odeszła, to nie wiem.
          Jak Ci zależy na pozycji wertykalnej i prawdziwej ochronie krocza, to zdecyduj się na Żelazną. Tam każda położna Ci to umożliwi.
          • aniarudi83 Re: Solec i położna 11.11.09, 21:28
            A i posiadam nr do Teresy Cybulskiej. Jakby któraś chciała niech pisze na aniarudi(@)gmail.com. Gazetowej nie czytam.
            • majusia198273 Re: Solec i położna 26.11.09, 10:52
              Witam,

              chciałabym rodzić w tym szpitalu. Chcę wykupić w tym szpitalu usługę
              indywidualnej opieki położnej podczas porodu. Ale chciałabym jeszcze
              uzyskać kilka odpowiedzi na moje pytania:
              1. czy można rodzić w pozycji wertykalnej,
              2. Na jak długo podpinają pod KTG i czy można wtedy chodzić.
              3. Na jak długo po porodzie dziecko jest kładzione na brzuchu mamy?
              i kiedy jest odpępniane tzn. czy czekają jak pępowina przestanie
              pulsować czy odpępniają zaraz po urodzeniu się dziecka.
              4. Czy podają na siłę oksytocynę nawet jeśli nie będe tego chciała?
              5. Czy można przystawić dziecko do piersi jeszcze na sali porodowej.
              6. Czy jeśli dziecko ma żółtaczkę leży pod lampami razem z mamą czy
              jest przenoszone do innego pokoju i przynoszone tylko na karmienie?

              To będzie moje drugie dziecko. Pierwsze rodziłam na madalińskiego
              ale teraz zastanawiam się bardzo powaznie nad szpitalem na Solcu.
              A i jeszcze jedno... czy cennik na stronie szpitala jest aktualny
              tzn. opieka położnej podczas porodu kosztuje 600zł a i znieczulenie
              również 600zł?

              za wszelkie informacje będe bardzo wdzięczna.
              • malmoni20 Re: Solec i położna 26.11.09, 15:11
                Rodziłam w czerwcu na Solcu, na kilka pytań mogę Ci odpowiedziećsmile
                1. Myślę że się dogadasz z położną co do najwygodniejszej dla Ciebie pozycji,
                przynajmniej z moją można było.
                2.Ja miałam KTG prawie cały czas, ale dlatego że poród był wywoływany, ale
                mogłam stać, klękać, chodzić na odległość kabla, a jak miałam odłączone KTG
                poskakać na piłce pod prysznicem.
                3.Jak jest wszystko z dzieckiem ok. tylko przecierają go, i od razu kładą mamie
                na brzuchu, czekają aż pępowina przestanie tętnić i wtedy tatuś może ją przeciąć.
                4. Na podanie oksytocyny musisz zgodę wyrazić, ja wyraziłam, bo już byłam 2
                tygodnie po terminie i chciałam w końcu urodzić
                5. Tak, mam nawet zdjęcia maluszka jak sobie ssie pierś smile
                6. Moje dziecko akurat nie miało żółtaczki, ale koleżanki z sali tak, dziecko
                było wożone pod lampy, tam leżało z innymi maluchami i przywożone na karmienie.
                Cennik ze strony jest nieaktualny, położna 1000 kosztowała w czerwcu
                przynajmniej, ja znieczulenia w końcu nie wzięłam, ale kosztowało chyba 600 albo 700
                • majusia198273 Re: Solec i położna 27.11.09, 10:39
                  Dzięki za info. A możesz jeszcze napisać z którą położna rodziłaś? i czy
                  wcześniej podpisywałaś z nią jakąś umowę?

                  wiem że np. na Madalińskiego wcześniej podpisuje się umowę z położną, która np.
                  gwarantuje okresloną opiekę podczas porodu i między innymi to że mogę rodzić w
                  dowolnej wybranej przeze mnie pozycji a położna w sumie musi się dostosować. Czy
                  jest taka umowa na Solcu?

                  • malmoni20 Re: Solec i położna 27.11.09, 11:05
                    ja rodziłam z p.Teresą Cybulską, nie podpisywałam z nią żadnej umowy, umawiałam
                    się z nią ustnie, po porodzie mąż płacił, co do pozycji to już się chyba z
                    położną dogadujesz indywidualnie, moja na pewno starała się krocze chronić,
                    niestety nie dało rady, synek miał sporą główkę, ale przede mną rodziła
                    dziewczyna i w jej wypadku się udało, najlepiej jest jechać do szpitala i umówić
                    się z położną i porozmawiać jaką masz wizję porodu
                    • ebreza Re: Solec i położna 03.12.09, 17:05
                      Położna 1000 zł na Solcu, znieczulenie 600. Polecam Teresę Cybulską - 30 lat
                      doświadczenia mówi samo przez się. Oprócz tego wspaniała kobieta, rodziłam z nią
                      1 dziecko 2 miesiące temu - 4200kg. Chroni krocze i pozycję pozwala przyjąć taką
                      w jakiej najlepiej się czujesz. Zaleca prysznic na rozluźnienie. Super
                      mobilizuje i pomaga prawidłowo oddychać. Jak już się zdecydujesz na nią, to do
                      porodu jest tel do twojej dyspozycji.
              • babka33 Re: Solec i położna 13.01.10, 23:59
                Witam, Rodziłam tam pierwsze dziecko, dyzur miała T. Cybulska, ale w
                krytycznym momencie zawołano K. Komosę. Parłam na stojąco "przy
                pomocy" męża podtrzymującego mnie pod ręce. Pod KTG podłączano mnie
                kilkakrotnie, ale można chodzić, siadać na piłce i siedzieć pod
                prysznicem (dla mnie zbawienne). Dziecko miałam na brzuchu parę
                minut, ale nie pamiętam ile dokładnie. Z tego co wiem od
                współrodzących podają oxy, zwłaszcza przeterminowanym z małym/bez
                postępu porodu. Moje dziecko miało lekką żółtaczkę i miałam je przy
                sobie z taką lampą do wózeczka. Z większą żłótaczką dzieciaczki leżą
                na osobnej sali. Co do pępowiny nie wiem, mąż też nie pamięta mimo,
                że dali mu przeciąć. Polecam ten szpital.
                • minena Re: Solec i położna 14.01.10, 12:35
                  babka33, kiedy rodzilas? Niedawno? Czy to znaczy, ze Komosa wróciła
                  na Solec???
                  Prosze, odpisz/-cie jak najszybciej, bo umieram z ciekawosci... Chce
                  z nia rodzic w czer/lip. drugie dziecko, jestesmy juz po wstepnej
                  rozmowie, ale konkretnie mamy sie umowic zaok. 2 m-ce.
                  Starszego urodzilam wlasnie z nia na Solcu, bylo tak, jak sobie
                  wymarzylam (wertykalnie, bez naciecia i pekniecia, szybko, bez
                  lekow), a teraz nastawialam sie juz na Zelazna... Wolałabym Solec,
                  prawdę mowiac, o ile bedzie tam Komosa - taniej, spokojniej i po raz
                  drugi w tym samym miejscu...
    • estrella999 Re: Solec i położna 30.12.09, 12:14
      Witam. Czy mozecie mi polecic jakiegos lekarza z Solca, który obecnie tam pracuje i przyjmuje prywatnie?
      • ebreza Re: Solec i położna 13.01.10, 15:35
        Dr Dorota Sosnowska-pracuje na Solcu i przyjmuje prywatnie w Kaar-Medzie.
        Prowadziła moją pierwszą ciążę i jest super babką.
    • mefika1 Re: Solec i położna 18.03.10, 19:59
      Ja polecam solec i opiekę położnej Iwony Oksiędzkiej, super kobieta, prowadzi
      aktywny poród, chroni krocze, opiekuje się przed porodem - każe dzwonić do
      siebie ze wszystkimi pytaniami jak i po z pytaniami o dziecko o karmienie itp.
      mi bardzo pomogła po porodzie jak dostałam zapalenia piersi, przyjechała do domu
      obejrzeć dziecko zdjąć szwy ... bardzo bardzo polecam
    • marzenkajanko Re: Solec i położna 23.03.10, 15:12
      Ja rodziłam tam z p. Bogusią Stasiewicz, i mam bardzo podobne
      odczucia do anirudi w tej kwestii. też cały poród leżałam podpięta
      pod ktg, co było bardzo uciążliwe, i też sporych rozmiarów dziecko
      nie chciało się dobrze wpasować w kanał rodny.Rodziłam wtedy
      pierwszy raz, a poród był wywoływany, więc zaufałam jej, i
      słuchałam, co robić... ale drugi raz chyba bym się tak łatwo nie
      zgodziła na taką bierność.
      • kubadere Re: Solec i położna 14.04.10, 18:16
        Dziewczyny, będę wdzięczna za namiary na polecane przez Was położne
        i cennik, w so wybieram się na Solec, tam zapewne też się coś
        dowiem...
        kami.kami@poczta.fm
        • pazdziernikbr Re: Solec i położna 18.07.10, 17:45
          ja też bym prosiła o kontakty do położnych i cennik.pozdrawiam
          • aneta-art Re: Solec i położna 24.08.10, 23:29
            Również poproszę o kontakt do położnej Teresy Cybulskiej, szukam juz długo..

            aneta_piotrowska@op.pl

            Z góry dziękuję
            • mmisia Re: Solec i położna 01.12.10, 14:41
              ja też bardzo bym prosiła o namiary do Pani Bogusi i Pani Teresy Cybulskiej.
              mój mail: mmisia@gazeta.pl

              z góry dziękuję smile
              • sloneczko14-05 Re: Solec i położna 15.05.11, 22:19
                Jeżeli można to też poproszę o namiary na P. Cybulską na mail: sloneczko14-05@tlen.pl
Pełna wersja