Inflancka czy Żelazna?

03.08.09, 11:08
wiem, wiem, że ten wątek był podnoszony wielokrotnie.
ale chodzi mi o konkretną moją sytuację a nie jakąś abstrakcyjną.
prowadzę ciążę u dwóch lekarzy (bo nie mogę się zdecydować) jeden z
Inflanckiej a drugi z Żelaznej. pierwszą ciążę rodziłam przez cc z powodu
ułożenia miednicowego. nie wiem jak będzie w drugiej, jeśli cc to mam lekarzy,
jeśli poród naturalny to czy na Inlanckiej czy na Żelaznej chcę mieć wcześniej
załatwioną położną. Zatem będę miała i z jednego szpitala lekarza i położną i
z drugiego. Oczywiście zapłacę tez koszty porodu rodzinnego. Jeśli będzie
konieczność poniesienia innych kosztów też je poniosę.
i stąd mój dylemat. czy w obu szpitalach jak się wszystko opłaci to jest tak
samo komfortowa opieka, czy jednak Żelazna wygrywa? czy przy opłaceniu
wszystkiego nie ma to znaczenia który szpital?

wiem, że niektóre z was mogła pomyśleć o mnie, że oszalałam że prowadzę ciążę
u 2 lekarzy i chcę wszystko opłacić i już widzę niektóre złośliwe komentarze,
ale po moich traumatycznych przeżyciach z pierwszego porodu, gdzie ledwo
odratowaliśmy dziecko, teraz chcę mieć wszystko załatwione wszystko wcześniej
i dlatego robię rozeznanie, zbieram wszystkie za i przeciw.
    • antyka Re: Inflancka czy Żelazna? 03.08.09, 11:57
      Ja bym wybrala Zelazna.
    • 33mak Re: Inflancka czy Żelazna? 03.08.09, 12:22
      Ja prowadzę ciążę u 3 lekarzy i to z powodu tego, że jako podstawowy
      szpital wybrałam Żelazną, ale ponieważ tam ryzyko odesłania jest
      duże, więc drugi lekarz ze szpitala zapasowego, a trzeci z kliniki w
      której mam abonament firmowy - także nie przejmuj się - w obecnej
      sytuacji na porodówkach w W-wa trzeba się jakoś zabezpieczać przed
      niespodziankami.
    • laminja Re: Inflancka czy Żelazna? 03.08.09, 13:10
      nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś na Inflanckiej poród rodzinny odbywał się w
      dwóch salach - w pierwszej I faza porodu. Na II fazę trzeba było przejść do
      drugiej sali - z fotelem ginekologicznym. Na Żelaznej przez cały czas jesteś w
      jednej sali.
    • dziub_dziubasek Re: Inflancka czy Żelazna? 03.08.09, 14:10
      Rodzilam i tu i tu (drugi poród na Żelaznej). Akurat ja nie opłacałam położnych.
      Jesli chodzi o opieke to Żelazna zdecydowanie wygrywa- pełen profesjonalizm w
      każdej sytuacji, życzliwe podejście do pacjentek i dzieciaczków. A dodam, ze
      moje dzieciaki miały infekcje po porodzie i uważam, ze na Żelaznej zdecydowanie
      lepiej się nami zajęto.
      • sun713 Re: Inflancka czy Żelazna? 04.08.09, 11:42
        A ja dwa lata temu rodziłam na Inflanckiej - polecam świetną
        położną - Mariola Skowyra. Poród trwał tylko 4 godzinki i malutki na
        świecie smile To polecona położna z którą rodzili również inni znajomi.
        Niestety co do opieki po porodowej inflancka wypadła fatalnie -
        żadnej pomocy. Jedynie pielęgniarka laktacyjna Pani Małgosia super.
        Cała reszta robi wrażenie - dlaczego mi przeszkadzasz - to było 2
        lata temu więc moze się zmieniło smile
    • patib2 Re: Inflancka czy Żelazna? 21.10.09, 22:08
      Koleżanka rodziła na Żelaznej, była zadowolona, choć mówiła, że
      straszny młyn. Ja chodziłam do szkoły rodzenia na Żelazną ale
      zdecydowalam się na rodzenie na Inflanckiej, i jestem zadowolona.
      Połowę ciąży zastanawiałam się czy wybrać Infl czy Żelazną. Położna
      z Żelaznaj trzeba załatwiać min 4 miesiące przed, a rozmawiałam z
      jedną ze szkoły rodzenia i mowiła, że one mają full miejsc do siebie
      zajętych (jedna położna może na miesiąc podpisac 12 kontraktów),
      więc sobie wyobraź jakie masz prawdopodobieństwo, że w tym samym
      czasie będzie rodzić inna dziewczyna... ogromne! I dlatego chcąc
      mieć absolutną pewność, że położna mnie nie zawiedzie wybrałam
      Inflancką. I jestem bardzo zadowolona!
      • sheep1982 Re: Inflancka czy Żelazna? 22.10.09, 19:49
        Ja rodziłam w zeszłym roku na inflanckiej i jesli nie chcesz przezyc znowu
        traumy to tam nie jedz.tak jak wspomniane było wyzej porod rodzinny odbywa sie w
        dwoch salach,w moim przypadku nie mogłam byc wzieta do sali tej drugiej do
        rodzenia bo sprzatali ja po poprzedniej przed chwila rodzacej z tego miedzy
        innymi powodu moje dziecko urodziło sie niedotlenione.opieka po porodzie
        trauma,no jedynie rzeczywiscie Pani Małgosia od laktacji super babka.teraz
        jestem na finishu drugiej ciazy i za nic bym tam nie pojechała.
    • strusiek_m Re: Inflancka czy Żelazna? 23.10.09, 11:50
      Mój lekarz prowadzący (ani z Inflanckiej ani z Żelaznej) powiedział,
      że Inflancka jest "lepsza" jeśli chodzi o bardziej skomplikowane
      historie porodowe. Żelazna nastawiona jest na lekkie, łatwe i
      przyjemne porody SN, ale w przypadku komplikacji - różnie tam może
      być. Słyszałam też podobną opinię od jednej z dziewczyn w szkole
      rodzenia. Ale to tylko zasłyszane wypowiedzi. Nic z mojego
      doświadczenia.
      m.
      • noraczos Re: Inflancka czy Żelazna? 23.10.09, 18:18
        No ja właśnie mam ten sam problem smile Inflancka czy Żelazna?? Termin porodu na wczoraj smile... zdecydowałam się na ktg zeby jechać na Inflancką (bo na Żelazną kazali mi się wtawić na ktg dopiero w 5 dobie po terminie - więc wolałam upewnić się wcześniej czy wszystko ok z dzidzią) no ale dzidzia sobie siedzi wygodnie w moim brzuszku i nie spieszno jej smile za tydz. mam się wstawić znów, no chyba zeby wczesniej się coś działosmile
    • tonya Re: Inflancka czy Żelazna? 23.10.09, 22:41
      Urodziłam synka na Inflanckiej tydzień temu - 16 października i jestem bardzo zadowolona, że wybrałam Inflancką - urodziłam w ciągu 2,5 godz od przyjazdu do szpitala z rewelacyjną położną p.Ulą, rodziłam co prawda na bloku B czyli nierodzinnym, ale łóżko porodowe było zasłonięte zasłonką od innych, dziecko po urodzeniu zostało mi natychmiast położone na brzuchu, po zważeniu i zmierzeniu ponownie szybko wróciło do mnie i leżało ze mną nie ubrane tylko w pieluszce pod kołdrą 2 godziny, mogłam natychmiast po porodzie przystawić dziecko do piersi i być z nim cały czas, dopiero po tym czasie dziecko zostało zabrane do kąpieli i ubrania.

      A jeśli chodzi o pobyt na sali poporodowej, to był to mój 3 poród więc wiedziałam, że muszę jak najszybciej wstać i się ruszać i chodzić, żeby zajmować się dzieckiem, nie prosiłam też nikogo o pomoc w opiece nad dzieckiem, wiedziałam, że muszę się nim zajmować i tyle - na szczęście większość czasu moje dziecko spało więc ja mogłam pomagać innym mamom, które były ze mną na sali poporodowej.

      Jak dla mnie rewelacyjna jest opieka pediatryczna na Inflanckiej - szczególne wyrazy uznania dla pani dr Marty Andziak. Pielęgniarki pediatryczne też są naprawdę sympatyczne i nigdy nie odmawiają pomocy mamom, które mają problemy z przystawieniem dziecka do piersi tylko bardzo pomagają - nie ma też jakiegoś wielkiego nacisku na karmienie naturalne - dziecko jest dokarmiane jeśli jest taka potrzeba
      w szpitalu byłam 2 dni i ani chwili dłużej - jeśli tylko wszystko z dzieckiem jest ok wypisują po 48 godzinach od porodu

      jedyne co mi nie odpowiadało to pory posiłków - śniadanie 8 rano, obiad 12, kolacja 17. Ja byłam wciąż głodna i mąż musiał mi donosić dodatkową wałówkę, żebym mogła jeść między posiłkami i np. zjeść drugą kolację o 20 wink

      • murbanella Re: Inflancka czy Żelazna? 24.10.09, 00:30
        A można na Inflanckiej rodzic z mężem nie płacąc za salę o
        podwyższonym standardzie? Czyli w tych nie płatnych?
        • tonya Re: Inflancka czy Żelazna? 24.10.09, 12:40
          rodziłam właśnie w tej sali niepłatnej - ja nie rodziłam z mężem, bo mój
          przywiózł mnie tylko do szpitala i musiał wracać do naszych dzieciaków do domu,
          widziałam, że osoba towarzysząca może być podczas porodu chyba tylko na sali
          przedporodowej, ale musi wychodzić w trakcie badań (innych pacjentek również) i
          może np. spacerować z rodzącą po korytarzu, na pewno może czekać na korytarzu na
          finał porodu (kiedyś w ogóle nie można było siedzieć na korytarzu podczas
          porodu) - ja nie widziałam też osób towarzyszących podczas porodu przy samym
          łóżku porodowym, ale na sali porodów były dwie rodzące, gdyby była jedna pewnie
          mąż mógłby wejść
    • kasia_maya Re: Inflancka czy Żelazna? 24.10.09, 10:16
      ja rodzilam 2miesiace temu na zelaznaj i powiem szczerze ze jestem bardzo
      zadowolona- rodzilam razem z partnerem w sali ogolnej ale i tak bylismy sami i
      nie ponieslismy za to zadnych kosztow... porod przyjmowala tylko polozna i trwal
      on godzine czasu smile pomagala bardzo- i zaznaczam ze to moj pierwszy porod i nie
      uczeszczalam do szkoly rodzenia... pozatym po porodzie trafilam na sale
      dwoosobowa- sala bardzo przyjemna... jezeli chodzi o polozne czy pielegniarki to
      nie oplacalam nic i jestem bardzooo zadowolona smile opiekowaly sie mna i moim
      maluchem naprawde bardzo dobrze...
      wiadomo ze kazda ma swoja opinie na dany szpital- ja szczerze polecam zelazna-
      choc uwaza sie ze jest "przereklamowana" to ja jednak uwazam ze to szpital
      naprawde godny polecenia smile
      powodzenia z wyborem smile
Pełna wersja