kaka1980 03.08.09, 17:53 Cześć, mam pytanie do dziewczyn które rodzily ostatnio na Madalińskiego - czy to prawda, ze bez lekarza i położnej z tego szpitala nie ma szans, aby sie tam dostac i rodzic? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bridal Re: poród na Madalińskiego 07.08.09, 12:53 To nie jest prawda. Spędziłam w tym szpitalu trochę czasu i poznałam wiele dziewczyn, które przyjechały tam rodzić i nie miały ani lekarza, ani położnej. Niestety szpital jest mocno oblegany - nie płaci się tam za salę do porodu rodzinnego, są badania przesiewowe itd. Nastaw się więc na to, ze może po prostu nie być miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
kalm-arek Re: poród na Madalińskiego 07.08.09, 13:13 a powiedzcie mi jak z rzeczami które trzeba zabrać ze sobą, czy szpital cos zapewnia, np. kosmetyki dla dziecka albo podkłady poporodowe? I ile czasu po porodzie z reguły wypisują do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
july19 Re: poród na Madalińskiego 08.08.09, 16:46 Rodzilam na Madalinskiego 2 tyg temu. Jak ja przyjechalam w nocy, to sale do porodu byly wolne, wiec nie bylo problemu. Dziewczyny opowiadaly, ze dzien wczesniej proponowano odwiezienie do szpitala w Otwocku, ewentualnie jesli ktos sie uparl aby rodzic na Madalinskiego, mozna bylo jakas zgode podpisac, na pozostanie po porodzie na korytarzu. To wiem tylko z opowiesci. Generalnie sale do porodu super, 4 pojedyncze, jedna podwojna. Standard wysoki. Po porodzie, jesli sie trafilo do wyremontowanej sali, warunki tez bardzo dobre, lazienka w pokoju, 3 lozka. Inne sale bodajze po 6 lozek i bez lazienek. Jesli chodzi o podklady poporodowe, dostalam 1 paczke, ale mialam tez swoje, moze dlatego wiecej nie. Dla dziecka byla duza paczka chusteczek Hipp, 2 zestawy Oilatum po 2 saszetki plynu do kapieli i kremu. Dzieci w szpitalu sa kapane wlasnie w Oilatum. I to chyba wszystko. Jesli z dzieckiem wszystko jest ok, to trzymaja 2 doby. Jesli nie to dluzej, ale generalnie chca jak najszybciej wypisywac. Ogolnie z pobytu w tym szpitalu mam mieszane uczucia. O dziwo porod wspominam w miare ok, natomiast okres po porodzie i opieke niezbyt pozytywnie. Najbardziej przeszkadzala mala pomoc poloznych w opiece i restrykcyjne przestrzeganie godzin odwiedzin ojcow dzieci. A to oni najbardziej pomagali w opiece nad maluchami. Jesli bylyby jakies pytania, to chetnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zmorapotwora Re: poród na Madalińskiego 08.08.09, 21:04 kurcze myslalm ze te godziny odwiedzin nie sa az tak restrykcyjne...czyli co od 15 do 19 tylko? ja mam planowana cesarke i bez pomocy potem ani rusz;-( wiem ze pierwsza doba na pooperacyjnej, wiec tam na pewno mi pomoga ale druga i trzecia juz na normalnej sali. Nie dosc ze bede obolala i kiepsko bedzie z podnoszeniem dziecka, to jeszcze moje pierwsze wiec zero praktyki;-(liczylam ze mąz bedzie przy mnie. Orientujesz sie czy mozna w takim razie tam załatwic sobie odplatnie pomoc poporodowa, w razie co? Odpowiedz Link Zgłoś
july19 Re: poród na Madalińskiego 09.08.09, 13:01 Z tego co wiem, nie mozna oplacic opieki poporodowej. Rzeczywiscie, po cesarce jedna doba jest na sali pooperacyjnej i wtedy polozna zajmuje sie dzieckiem. Ale po tej dobie pacjentka przenoszona jest na normalna poporodowa sale no i wtedy musisz sobie sama radzic. Maz moze przyjsc przed 15, najlepiej po obchodzie. Obchody sa w roznych godzinach. Ale godzina wyjscia czyli 19 jest przestrzegana przez wiekszosc poloznych i wtedy wypraszaja panow. Mi podczas 4 dni pobytu trafila sie raz sytuacja, ze polozna pozwolila dluzej zostac mezom. Ta polozna wogole byla bardzo pomocna przez caly dyzur,ale to jedyny taki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
konto74 Re: poród na Madalińskiego 14.09.09, 13:41 July 19 a z jaką położną rodziłaś ? jesli to nie tajemnica gratuluje ze wszystko poszło dobrze wszytskiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
iws Re: poród na Madalińskiego 09.08.09, 14:12 czy nie ma na Madalińskiego pojedynczych (odpłatnych oczywiscie) sal poporodowych? pierwsze dziecko rodziłam na Karowej i lezałam potem na takiej sali wiec przez tydzień pobytu codziennie była ze mną rano mama a po południu maż, który mógł siedziec do 24 - oboje bardzo mi pomagali, bo musiałam lezec... teraz chcę ze wzgl na lekarza rodzic na Madalińskiego i tez mi się marzy taka pojedyncza salka... dziewczyny, piszcie jakie tam sa warunki - jedna forumowiczka napisała "jesli trafisz do wyremontowanych sal" - czy to znaczy, ze sa jeszcze jakies stare sale np. bez łazienek?? Odpowiedz Link Zgłoś
ag.uchna Re: poród na Madalińskiego 09.08.09, 16:38 Ponieważ będę tam rodzić w najbliższym czasie, to dowiedziałam się u źródła, tj. u naczelnej położnej, że nie ma płatnych sal po porodowych... Niestety, ale wszystkie sale po porodowe to dwójki lub trójki i ponoć w 98% są one z łazienkami. W szpitalu tym nie pobierana jest też opłata za poród rodzinny, ani za pojedynczą salę porodową. Odpłatne jest jedynie zzo na życzenie (700 zł) i indywidualna opieka położnej w czasie porodu (1200 zł). W pakiecie, za oba te rarytasy płaci się łącznie 1700 zł, więc jest 200 zł zniżki. Odpowiedz Link Zgłoś
alerion1 Nie prawda 10.08.09, 14:27 Rodziłam tam miesiąc temu. na izbe przyjechaliśmy w nocy ( dotarły jeszcze 2 inne pary ) i poinformowano nas ze nie ma miejsc w tej chwili na porodówce i trzeba podpisać, że się liczysz z porodem w korytarzu. Podpisałam bo nie chciałam jechać na Solec albo Prage. Po 20 min sala sie zwolniła. dziewczyny które na IP przyjechały po mnie też rodziły na pojedynczych salach. W mojej były drabinki wanna worek sako i piłka Położna bardzo miła, dostałam zzo na życzenie( bardzo miły anest ) Gorzej na oddziale położniczym. leżałam w nieremontowanej części. W tej remontowanej to chyba trzeba juz mieć położną albo szczęście by leżeć. Łazienka - dramat - zero higieny. Papier toaletowy leży na drewnianym krześle zamiast w dozowniku - efekt ufifrany krwią. Ciasno nie można sie obrucić. Kosz na zużyte wkładki nie otwiera sie na stopkę tylko zawias u góry - tez cały ufifrany Taki sam taboret pod prysznicem ( jedyne miejsce gdzie można położyć swoje rzeczy ) cały mokry po poprzedniczkach. Swoją czystą wkładkę podczas kąpieli trzymałam w zębach... W sali 2 os okna bez moskitier - zała pogryzina byłam przez komary, maluch od 1 doby smarowany repelentem. Z tym lekarz na obchodzie postanowił coś zrobic wiec może już moskitiery są. Łóżka twarde skrzypią i z naciętym kroczem dla mnie był dramat do niego wejść i wyjść. Za to na sali przewijak z promiennikiem. Super doradca laktacyjny. Położne pomocne jak sie poprosi. Opieka neonatologów dla mnie bez zarzutu. Suma sumarum zadowolona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kalm-arek Re: Nie prawda 12.08.09, 10:59 a napiszcie mi proszę w co ubieraja dziecko zaraz po porodzie, bo z tego co słyszałam leży z mamą ok 2h przykryte samą pieluszką a dopiero potem jest myte i przebierane w ciuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina0710 Re: Nie prawda 12.08.09, 22:48 po porodzie dziecko jest z toba prawie gole. potem polozne prosza tate o przygotowanie ciuchow dla maluszka, czapki i rozka. dzieci sa myte dopiero po kilku godzinach od narodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
kalm-arek Re: Nie prawda 13.08.09, 10:23 czyli bezpośrednio po porodzie nie potrzebują ode mnie nic dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
alerion1 Re: Nie prawda 16.08.09, 18:18 Na sali porodowej przed przewiezieniem na sale ogólną dziecko jest ubierane więc zapakuj do torby porodowej 1 zestaw ubrankowy. Reszte moze mąż donieść jak już będziesz na swojej sali. Kąpiel jest już na oddziale. Mnie poproszono o ręcznik tuż po porodzie do okrycia dziecka więc się zaopatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
boroovka Re: Nie prawda 12.03.10, 14:33 A ja rodzilam na Madalinskiego w polowie lutego 2010 r. i gdyby nie fakt, iz mialam umowiona polozna i lekarza prowadzacego, to by mnie tam nie przyjeli - a mialam juz problemy ze zdrowiem wynikajace zprzenoszenia ciazy i braku akcji porodowej. Dzieki takiemu ukladowi dostalam sale i bylam leczona. Porod wywolano, polozna przyjechala jak dla mnie za pozno, bo moj porod toczyl sie ekspresowo, ale za to jak juz byla to bardzo mi pomogla (rewelacja, bo polozne z dyzuru mialy tyle roboty, ze nie daly rady zajmowac sie wszystkimi) aporod byl skomplikowany. Nie decydowalam sie na znieczulenie - i nie zaluje, pomimo problemow i wiekszego niz u innych rodzacych problemow, dalam rade i bylam swiadoma wszystkiego. Bardzo dobrze tez zajeli sie mna lekarze, tak ze do formy wrocilam w sumie nastepnego albo drugiego dnia. Jesli chodzi o pobyt na sali porodowej - to mialam jedynke - i bylo ok. Z wanny nie korzystalam, bo mialam 4 kroplowki w rekach Natomiast pobyt na sali poporodowej, z lazienka na szczescie byl taki sobie. Szczegolnie obsluga zostawia duzo do zyczenia. Gdy potrzebowalam pomocy z poradni laktacyjnej to jej nie dostalam, bo bylo po 16.00. Nie mialam pokarmu i musialam wyklocac sie o sztuczne mleko dla dziecka, bo na Madalinskiego jest parcie na naturalne karmieni. MI laktacja ruszyla w 5 dniu po porodzie, po herbatkach, odciagazniu, rozgrzewaniu, masowaniu... Dzieki temu dziecko bylo lekko przeglodzone i zlapalo zoltaczke - na szczescie 2 dniowa. Problemem bylo tez dostanie czystego przescieradla - wiec maz przywiozl mi z domu i oglnie odwiedzenie sie czegokolwiek. Obchody gin. i pol. byly lub nie - nigdy nie iwadomo o ktorej, Jedzenie takie sobie, ale wystarczajace, tyle ze tez o roznych godzinach. Organizacyjnie bardzo kiepsko. Polecam natomiast stazystki w trakcie porodu - swietne dziewczyny, przemile, bardzo pomocne ! Odpowiedz Link Zgłoś
hekate_mw Pytanie mam: 12.03.10, 21:30 Ja rodziłam na Madalińskiego w sierpniu 2006. Miałam wykupioną położną, ZZO i wtedy płaciło się za salę jednoosobową. I o ile poród wspominam super o tyle opiekę po - średnio. Ale nie o tym. Chcę teraz też tam rodzić (termin: 23.04.10) ale prawdopodobnie mam malucha ułożonego miednicowo (jeszcze jedno USG przede mną) - nie orientujecie się czy można w Madalińskim zapisać po prostu na CC z wyprzedzeniem nie wiem 3-5tygodni? Bo wiem że wieloródki jeżeli trafią do szpitala z pośladkowym/miednicowym ułożeniem malucha tak z ulicy i powiedzą że chcą CC - to nikt im nie zrobi, bo założenie jest takie że wieloródka ma najpierw rodzić SN przy takim ułożeniu. Ale jak jest termin to co innego. Pytanie czy zapiszą? Odpowiedz Link Zgłoś
kejkoba06 Re: poród na Madalińskiego 25.03.10, 23:22 Urodziłam tam 3 marca. Przyjęto mnie do porodu ze skurczami i 3cm rozwarciem. Na izbie przyjęć niezbyt przyjemnie, ale kto by się przejmował Nie miałam opłaconej położnej ani lekarza, w ogóle byłam w tym szpitalu po raz pierwszy w życiu - to dla tych, które martwią się, że bez umowy z położną nie ma szans tam urodzić . Po godzinie trafiłam na porodówkę, gdzie niestety wszystkie sale pojedyncze były zajęte i położono mnie na dwuosobowej czym nie zdążyłam zbyt długo się zamartwiać, bo na szczęście poród trwał tylko godzinę (choć bardzo miła Pani dr nie przypuszczała, że tak szybko pójdzie). Położna przy porodzie była fantastyczna (pomimo tego, że NIE OPŁACONA!). Chroniła krocze, mówiła kiedy przeć, jak oddychać (nie chodziłam do szkoły rodzenia) i nie dopuściła do pęknięcia lub nacięcia krocza . Po porodzie trafiłam na dwuosobową salę w nieodremontowanej części szpitala. Rzeczywiście, jak ktoś wcześniej zauważył, zbyt dużego zainteresowania ze strony położnych nie było (a mam porównanie ze szpitalem na Polnej w Poznaniu, gdzie rodziłam pierwsze dziecko i tam opieka była cudowna!). Ja jako takiej pomocy nie potrzebowałam, ale widziałam dziewczyny, które miały ogromne problemy z karmieniem i prosiły kilkakrotnie o pomoc w przystawieniu, niestety tej pomocy się nie doczekały, pielęgniarki laktacyjnej nie było w ogóle. Ogólnie jeśli chodzi o pobyt w tym szpitalu: poród - super, pobytu na oddziale poporodowym - raczej nie polecam pierworódkom, choć wiele zależy od zaradności rodzącej Jeśli z mamą i maluchem wszystko jest w porządku, wypis otrzymuje się po dwóch pełnych dobach od porodu. Co do przyborów higienicznych i kosmetyków szpital zapewnia paczkę podkładów poporodowych. Położne, które kąpią maluszki przynoszą ze sobą kosmetyki do kąpieli. Dla dziecka więc wystarczy zabrać pieluszki, chusteczki oraz krem pielęgnacyjny do pupki. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy! Odpowiedz Link Zgłoś