rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ)

19.08.09, 11:35
w najnowszym Wprost jest spory i ciekawy material na temat przyszlych mam,
ktore zdecydowaly sie rodzic w Niemczech na koszt NFZ. wiadomo, ze warunki sa
bez porownania, a opieka na najwyzszym poziomie. prokuratura doszukala sie
nieprawidlowosci, bo koszt porodu w Polsce to 1000zl, a w Niemczech 1300euro,
tak wiec NFZ konkretnie przeplaca...

co myslicie o czyms takim. czy bylybyscie w stanie pojechac daleko i rodzic w
obcym panstwie, wsrod personelu mowiacego w obcym jezyku, by miec pewnosc, ze
wszystko bedzie jak trzeba i wasze dziecko przyjdzie na swiat w najlepszych
warunkach z mozliwych??
    • basiacop Re: rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ) 19.08.09, 12:06
      Biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia mojej kumpeli,która
      opowiadała, jak rodziła w polskim szpitalu, wcale się nie dziwię, że
      kobiety wyjeżdżają do Niemiec. U nas rodzi się na korytarzach, a
      często szpitale nie chcą przyjąć kobiety i odsyłają do innego
      szpitala. Myślę, że po tym artykule we Wprost tendencja do wyjazdów
      może się zwiększyć.wink
      • antyka [...] 19.08.09, 14:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kitonka [...] 19.08.09, 15:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aga_sama Re: rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ) 19.08.09, 20:47
        Gdybym nadal mieszkała niedaleko Zgorzelca, rodziłabym w Goerlitz lub Zittau.
        zresztą w pod koniec ciąży pojechałam do mamy i na wszelki wypadek wiedziałam,
        jak jest małopłytkowość i cesarskie cięcie po niemiecku...
        • anettchen2306 Re: rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ) 21.08.09, 17:54
          Ja mam za soba jeden prod w Pl (w znanej uznanej poznanskiej
          klinice) i drugi porod w prowincjonalnym szpitaliku w Niemczech (bo
          tu mieszkamy). Za zadne skarby swiata nie chcialabym juz rodzic w
          Pl sad Brzmi to smutnie ale tak jest. Opieki i warunkow pobytu w
          szpitalu nie da sie porownac. Gdy czytam wypowiedzi na tymze forum
          coraz mocniej umacniam sie w przekonaniu, ze w Pl porod przypomina
          jakas maszyne: szybko, w pospiechu (na oksytocynie), w
          przepelnionych porodowkach (a podobno mniej dzieci sie rodzi), z
          oplaconymi poloznymi (kuzwa, to przeciez ich zawod! i ich praca!
          niemieckie polozne tez nie zarabiaja kokosow jesli porowna sie
          koszty zycia tutaj), z wlasnymi podkladami poporodowymi, z wlasna
          bielizna jednorazowa... Koszmarnie wspominam warunki polskiego
          szpitala. Wolalabym zaplacic za porod nawet te 1000€ niz wydawac te
          pieniadze regularnie na badania w prywatnym gabinecie u lekarza,
          ktory "prowadzi" moja ciaze. Zapewniam, ze te 1000-1300€ jest cena
          adekwatna do warunkow, bo nie placi sie juz za nic: ani za
          znieczulenie, ani za polozna, wszystko po porodzie dla matki i
          dziecka zapewnia szpital. Mysle, ze gdyby zsumowac wszystkie wydatki
          poniesione w Pl na prywatne wizyty w czasie ciazy jak i wydatki
          zwiazane z porodem (wykupiona polozna, platne znieczulenie - o ile w
          ogole zechca je podac...), to kwota ta zapewne przewyzszyla by te
          1300€.
    • maczaga Re: rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ) 22.08.09, 13:05
      Zaciekawił mnie jeden aspekt z powyżego.
      Skoro koszt porodu to 1000zł - dlaczego za opiekę położnej (wybór
      jej) trzeba zapłacić 1200zł??
      Czy tu nikt się nie dopatruje przesady, nadużycia czy wyciągania
      kasy od zdesperowanych kobiet które chcą chociaż tyle aby wiedzieć
      kto będzie odbierał poród??
      • aga_sama Re: rodzić w Niemczech (za darmo-przez NFZ) 24.08.09, 09:37
        Bo w większości szpitali położne zarabiają na etacie pewnie mniej niż moja niania, a płatnych porodów mogą odebrać kilka, bo chętnych na takie usługi jest wiele, a popyt czyni podaż - skoro są ciężarne, ktore zapłacą ponad 100 zł, to ceny nie spadną.
Pełna wersja