planowane cc na żelaznej

31.08.09, 08:40
Wiem , że było kilka watków na ten temat , ale nie mogę zebrać
takich konkretnych informacji szukając po wypowiedziach . nie chodzi
mi o to czy opieka była ok itd , tylko suche informacje na ten temat
tzn (chodzi mi o planowane cc oczywiście bo jeśli się okaże , że
zacznę rodzić wcześniej wtedy wiadomo pewne rzeczy ulegają zmianie )
Myślę , że zebranie takich informacji w jednym wątku byłoby fajne ,
pomocne i dla mnie przerażonej przed porodem ,a potem dla kolejnych
mniej lub bardziej przerażonych smile

-słyszałam , że przyjeżdza się dzień przed zabiegiem , czy to
prawda ? jesli tak , to w jakim celu ?
-jak się trzeba przygotować -nie jeść przed zabiegiem ? ile ?

-czy należy dokładnie się ogolić ? czy ewentualnie pomogą smile ? mam
wielkie brzuszysko i mogę mieć sama problem , jesli chodzi o
dokladność a nie chciałabym wejść na sale już pocięta smile

-czy robią lewatywę ? czy to już przeżytek ? mialam już cc w innym
szpitalu i nie robili , ale też nie kazano przyjeżdzać dzień
wcześniej , więc dlatego pytam .

-ile czasu zostaje się po cc w szpitalu zakladając , że cc zrobią z
samego rana (oczywiście jeśli wszystko pojdzie dobrze i zakładając ,
że ze mną i maluchem będzie wszytsko ok -wiadomo jak wystąpią
komplikacje odpukać wszytsko się zmieni, ale tak zakładając bez
komplikacji )

-czy warto mieć własną położną ? na wypadek gdyby zaczęło się
wcześniej i trzeba by było robić cc w inny dzień , czy też przy cc
planowanym . Wolałabym nie wylądować po cc na korytarzu z
dzieckiem , aczkolwiek jak tak się stanie no to trudno , nie to
najważniejsze


-jak wielkie macie blizny (oczywiscie wiadomo,że najważniejsze , aby
wszytsko poszło dobrze , a nie wielkość blizny ) , ale własnie
pytam , żeby wiedzieć jak agresywne robią cc smile

-czy zakładają normalne szwy , czy rozpuszczalne ?



dzięki za wszytskie informacje
    • dziub_dziubasek Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 10:18
      Nie na wszystkie pytania odpowiem- ale:
      - rok temu wypuszczali w czwartej dobie po cc
      - nie bój się po cc nie trafisz na korytarz z dzieckiem na pewno
      - na sali ze mną leżała dziewczyna po cc (dziecko mialo żółtaczkę, więc była
      dłużej niż te 4 doby) i jej zdejmowali szwy, więc chyba te zewnetrzne są
      nierozpuszczalne
    • laminja Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 16:47
      kenoj napisała:
      > -słyszałam , że przyjeżdza się dzień przed zabiegiem , czy to
      > prawda ? jesli tak , to w jakim celu ?

      planowe ciecia odbywaja sie rano, wiec przygotowania zaczynaja sie wieczorem lub
      w nocy, dokladnie wiadomo od ktorej nie mozna jesc i pic. Przed przyjazdem do
      szpitala mozesz sie wybrac na dobrą kolację wink
      > -jak się trzeba przygotować -nie jeść przed zabiegiem ? ile ?
      Jesc nie powinnas 8 godzin przed operacja, pic chyba 6, ale to wszystko powi Ci
      anestezjolog na spotkaniu kwalifikacyjnym. Tam tez mozesz zapytac o paznokcie,
      makijaż i inne tego typu sprawy smile)
      >
      > -czy należy dokładnie się ogolić ? czy ewentualnie pomogą smile ? mam
      > wielkie brzuszysko i mogę mieć sama problem , jesli chodzi o
      > dokladność a nie chciałabym wejść na sale już pocięta smile

      Polozne sprawdza jak jestes ogolona i jesli bedzie potrzeba poprawią.
      >
      > -czy robią lewatywę ? czy to już przeżytek ? mialam już cc w innym
      > szpitalu i nie robili , ale też nie kazano przyjeżdzać dzień
      > wcześniej , więc dlatego pytam .

      Nie robią.
      >
      > -ile czasu zostaje się po cc w szpitalu zakladając , że cc zrobią z
      > samego rana (oczywiście jeśli wszystko pojdzie dobrze i zakładając ,
      > że ze mną i maluchem będzie wszytsko ok -wiadomo jak wystąpią
      > komplikacje odpukać wszytsko się zmieni, ale tak zakładając bez
      > komplikacji )

      Polskie Towarzystwo Ginekologiczne chyba zmniejszylo dlugosc pobytu po cc do 3
      dob, ale wszystko zalezy od tego w jakim Ty i dziecko bedziecie stanie.
      >
      > -czy warto mieć własną położną ? na wypadek gdyby zaczęło się
      > wcześniej i trzeba by było robić cc w inny dzień , czy też przy cc
      > planowanym . Wolałabym nie wylądować po cc na korytarzu z
      > dzieckiem , aczkolwiek jak tak się stanie no to trudno , nie to
      > najważniejsze

      Przy planowym cc polozna nie wiele pomoze, wiec jesli zaczniesz nagle rodzic to
      musisz jechac naj najszybciej do szpitala, ale te wszystkie sprawy powinnaś
      ustalić z lekarzem prowadzącym - jesli pracuje w szpitalu lub kwalifikujacym
      jesli nie masz prowadzacego ze szpitala.
      >
      >
      > -jak wielkie macie blizny (oczywiscie wiadomo,że najważniejsze , aby
      > wszytsko poszło dobrze , a nie wielkość blizny ) , ale własnie
      > pytam , żeby wiedzieć jak agresywne robią cc smile

      moja blizna (2cc, duze dzieci) ma 14cm. Nizutko, nawet w dosc skąpej bieliznie
      jest niewidoczna.
      >
      > -czy zakładają normalne szwy , czy rozpuszczalne ?

      Zalezy od sytuacji. Raczej robia szew podskórny.
      >
      >
      >
      > dzięki za wszytskie informacje

      prosze bardzo smile) Dokladniejsze powinnas otrzymac od lekarza prowadzacego i
      anestezjologa.
      • kenoj Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 18:23
        bardzo bardzo dziękuję za odpowiedz smile
        rozwiane zostały wszelkie wątpliwości smile Mam lekarza prowadzącego
        z zelaznej , który cierpliwie odpowiada na wszelkie pytania , pod
        warunkiem ,że je zadam smile. a ponieważ cc wyszło nagle , nie
        zdązyłam przygotować się do zapytania . Dopiero po wizycie w domu
        setki pytań się nawinęło . Wizytę u anastezjologa mam ,ale tydzień
        przed cc , najgorsze jest to , że boję się , że nie donoszę do
        terminu cc ,więc mogę się nie spotkać z anastezjologiem.... Bardzo
        bym chciała aby cc robił lekarz prowadzący , mam nadzieję , że
        jednak się uda w zaplanowanym terminie...smile. .co do paznokci i
        makijażu jest to dla mnie zupełnie nieostotne w tym sensie , ze nie
        zamierzam nic malować smile moje dziecko mam nadzieję się mnie nie
        przestraszy smile
        dobrej kolacji chyba nie zjem przeddzień bo nie wiem czy cokowiek
        przełknę smile dlatego sie stresuję przybyciem do szpitala dzien
        wczesniej , pnonieważ wiem , że w domu bym była spokojna a w
        szpitalu pewnie będę się denerwować i nie będę spała całą noc smilemam
        nadzieję , że ze mną wytrzymają smile
        a nie wiesz może , czy jeśli sie zacznie poród wcześniej , to
        mimo ,że mam tam naszykowaną kartę i wpis , że cc planowane , mogą
        mnie odesłać z powodu braku miejsc ? strasznie się boję takiej
        sytuacji , bo co wtedy robić ?
        • laminja Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 19:07
          proszę smile z braku miejsc mogą Cię odesłać zawsze. Mają jednak obowiązek znaleźć
          Ci miejsce w innym szpitalu i zapewnić transport. Myślę, że lepiej o takiej
          opcji nie myśleć. Lekarz na IP pewnie zrobi wszystko, żeby Cię nie odsyłać. Twój
          lekarz prowadzący zapisze Cię na cc odpowiednio wcześniej - tak żeby
          zminimalizować ryzyko wcześniejszego rozpoczęcia porodu.

          Tej kolacji nie wykluczaj - potem będziesz na diecie - najpierw 8 godzin bez
          jedzenia, potem kleik i sucharki i chyba dopiero w 2 czy 3 dobie zaczniesz
          "normalnie" jeść, więc warto zjeść swoje ukochane danie przed pójściem do
          szpitala. Potem nie wiadomo kiedy się zdarzy kolejna szansa wink)

          Denerwować się będziesz wszędzie, ale w szpitalu nie będzie źle. Obok pewnie też
          będą leżały dziewczyny czekające na cc, noc w szpitalu jest krótsza, bo ruch na
          oddziale zaczyna się chyba przed 7. Co jakiś czas będą przywozić ktg, podłączać
          kolejne kroplówki itd. Weź coś do czytania.
          • kenoj Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 19:52
            no tak , ale ja te cc mam wpisane tylko w karte na żelaznej smilea nie
            chcialabym potem jechac np na inflancką i tlumaczyć , że mam mieć
            cc smile chyba , że ukradnę kartę smile
            cc mam tydzien przed terminem , to tak na granicy ryzyka smile
            rozumiem , że to najlepiej dla dziecka , ale z usg wychodzi mi 2 tyg
            wczesniej , stad moja panika smile
            • laminja Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 19:59
              gdyby zaszla koniecznosc odeslania Cie, lekarz z IP bedzie szukal miejsca na cc
              i wypelni odpowiednie dokumenty. Nie martw sie na zapas - będzie dobrze!
      • maitai Re: planowane cc na żelaznej 31.08.09, 18:26
        Niedawno miałam planowe cięcie na Żelaznej, zatem opowiem w skrócie
        jak to wyglądało. Dzień przed planowanym cięciem trzeba zgłosić się
        na izbę przyjęć około godziny 19, następnego dnia planowe cięcia
        odbywają się od rana. Ostatni posiłek można zjeść najpóźniej około
        22, pić można do około 2 w nocy zakładająć, że cięcie będzie
        następnego dnia rano czyli 9-10. U mnie akcja porodowa rozpoczęła
        się parę dni wcześniej zatem ominęła mnie ta konieczność
        wcześniejszego zgłoszenia się do szpitala. Jak tylko odeszły mi wody
        zgłosiłam się na izbę przyjęć - tam nastąpiła krótka rejestracja,
        badanie ciśnienia, temperatury przez położną, potem badanie przez
        moją lekarz prowadzącą. Następnie przygotowanie do operacji tzn.
        podanie kroplówki, ponieważ ogoliłam się wcześniej w domu położna
        właściwie nie musiała nic poprawiać, założenie cewnika (w sumie
        najboleśniejszy zabieg z całej cesarki) i przejście na salę
        operacyjną. Tam założono mi znieczulenie podpajęczynówkowe i
        rozpoczęła się operacja, która trwała raptem około 30 minut. Sam
        zabieg może nie jest przyjemny, ale da sie go spokojnie przeżyć. Po
        skończonej cc zabierają pacjentki na salę pooperacyjną na jakieś
        dwie godzinki, gdzie monitorują jeszcze ciśnienie i akcję serca.
        Następnie zawożą już na salę ogólną - po 8 godzinach przychodzi
        położna, pomaga wstać. Ja dzieckiem zajmowałam sie odrazu po wstaniu
        ponieważ czułam się bardzo dobrze i nie potrzebowałam pomocy ze
        strony położnych. Leki przeciwbólowe są podawane bardzo często,
        zarówno na początku w formie kroplówki, potem zastrzyki z ketonalu,
        czopki i w późniejszych dniach dostaje się paracetamol. Ja samo
        cięcie wspominam bardzo dobrze, opieka na Żelaznej świetna, cięcie
        bardzo nisko zrobione, szwy wyjmowane po tygodniu i po tygodniu
        właściwie zapomniałam, że mnie pocięli bo już żadnych dolegliwości
        nie odczuwałam.
        • 33mak Re: planowane cc na żelaznej 16.09.09, 08:49
          Z Twojego opisu cc na Żelaznej wygląda bardzo "przyjaźnie" dla
          pacjentki. Jedyny w zasadzie element bólu pojawia się przy tym
          cewnikowaniu - szczerze mówiąc do tej pory wydawało mi się, że
          cewnikują po znieczuleniu, ale może coś się zmieniło.
        • kenoj Re: planowane cc na żelaznej 16.09.09, 11:15
          no to podnioslas mnie na duchu smile a kto Ci robil cc ?
Pełna wersja