M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie

21.09.09, 12:38
Germanofobia jest reprodukowana w polskim gimnazjum. Wydaje mi się, że jest to
nie do przeskoczenia.
    • Gość: antek i frantek M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.09, 12:41
      genialne !!!!
    • Gość: gorol To jest niedobre, bo polskie IP: *.aster.pl 21.09.09, 12:54
      Na początek "lustrzane" sformułowanie, do "mądrości" p.
      Smolorza: "Bardzo jestem ciekaw ile pokoleń musi przeminąć, aby z
      umysłów tzw. ślązaków wyplenić patologiczną polonofobię, którą są
      zainfekowani od czasów Wilhelma i Adolfa."
      Herr Smolorz albo jest ślepy, albo rżnie głupa, co zresztą w
      Katowicach i okolicy jest zjawiskiem dość powszechnym. Czy Herr
      Smolorz czyta np. wpisy na forum w wątkach poświęconych
      architekturze i urbanistyce? Tam m.in. ujawniają się miłośnicy
      jedynych i prawdziwych (tj. śląskich - czytaj - niemieckich)
      wartości w tych dziedzinach, a wszystko co polskie to jeden wielki
      szajs, zasługujący jedynie na zrównanie z ziemią i jak najszybsze
      zapomnienie... To przypomina zburzenie - jeszcze nie dokończonego -
      Muzeum Śląskiego przez szwabów zaraz po tym jak wkroczyli do
      polskich Katowic ...
      gorol
      • Gość: sztajger Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.r.pppool.de 21.09.09, 14:42
        Glück auf Oberschlesien !!!
        • feurig59 Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 17:14
          Gość portalu: sztajger napisał(a):

          > Glück auf Oberschlesien !!!

          Glück auf Oberschlesien I Szczęść Boże Górny Sląsku.
          przecież jedno nie wyklucza drugiego.:)
          • Gość: (.)(.) Re: To jest niedobre, bo polskie IP: 89.100.241.* 21.09.09, 19:14
            prosta pilka. wasi hitlerowscy pobratymcy stracili gorny jak i dolny
            slask, pomorze, warmie i mazury po przegranej wojnie, ktora sami
            rozpetali i na ktorej dopuscili sie najobrzydliwszych zbrodni o jakich
            swiat slyszal. i dlatego m.in. gorny slask JEST polski i BEDZIE polski.
            natomiast przypominanie niemieckimi napisami o waszych pobratymcach,
            zbrodniazach zza odry jest zwykla prowokacja waskiej grupy potomkow
            vloksdeutschy i szmalcownikow.
            • Gość: dorcia Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:40
              Widząc poziom waszego fanatyzmu, nie ustępującego zacietrzewieniu
              hitlerowców, podejrzewam, że też wywołacie wojnę. A że ją
              przegracie, tego jestem pewna, bo to akurat wychodzi wam świetnie.
            • mr.superlatywny Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 20:38
              > gorny slask JEST polski i BEDZIE polski.
              No od razu wiedzialem, ze jestes polski baran. :)

              Najlepszy dowód:

              Volksdojcz/volksdeutsch - do wiekszosci Górnoslazaków sie to wcale nie odnosilo,
              no ale fakty sie przy jadowitym pluciu nie licza.

              Szmalcownik - to akurat okreslenie (na bazie niemieckiego) powstale w Polsce o
              Polakach w Polsce (np. w Warszawie), a nie o Slazakach. :)


              Hej, Dmowski, bier kaltbrauza (zimnyprysznic). :)))))))))
            • Gość: Upper Silesian Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 15:06
              Slask niegdy nie mial hitlerowskich pobratymcow.

              Gornoslazacy sa wolni od zacietrzewienia, jakie spotyka wiele osob spoza naszego regionu. Nie jestemy uczuleni na Niemcow, bo to czesc gornoslaskiej historii, a jednoczesnie nie popieramy faszyzmu.

              Niemiecki nie jest rownoznaczny z hitlerowskim.
      • Gość: Mikołaj Re: To jest niedobre, bo polskie IP: 67.159.44.* 21.09.09, 14:57
        > To przypomina zburzenie - jeszcze nie dokończonego -
        > Muzeum Śląskiego przez szwabów zaraz po tym jak wkroczyli do
        > polskich Katowic ...

        Albo wysadzenie w powietrze pałacu Tiele -Wincklerów w Bytomiu Miechowicach.
        Gorolu, skończ bajdurzyć. Każda ideologia na Górnym Śląsku pozostawiła po sobie
        blizny- czy to nazistowskich Niemiec czy komunistycznej Polski. Tylko o ile po
        nazistowskich Niemcach nic nie zostało, o tyle po komunistach sporo można
        jeszcze zaobserwować.
        • Gość: gorol Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.aster.pl 21.09.09, 18:19
          Porównanie jakiegoś lokalnego pałacyku Muzeum Śląskim budowanym w
          katowicach przez Polskę dla ślązaków to dopiero bajdurzenie i
          świadectwo polonofobii...
          A przy okazji: dlaczego podpisujesz się po polsku Mikołaj, a nie po
          prostu Niklas czy Klaus - hanysie ?
          gorol
          • Gość: bigtom Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 18:22
            To właśnie o takich ludziach jak Ty, pisze Smolorz w tym artykule.
          • settembrini Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 18:31
            Tak pałac Wincklerów był lokalny jak i lokalne było muzeum projektu Michejdy.
            Jedno spalił Wehrmacht, drugie LWP. Wartościowanie jest przejawem głupoty,
            barbarzyństwo to barbarzyństwo, niezależnie w czyim wykonaniu.
          • mr.superlatywny Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 20:46
            > Muzeum Śląskim budowanym w
            > katowicach przez Polskę dla ślązaków

            Nastepna bzdura: przez Polske na polskie potrzeby propagandy.
            To bylo "dziecko" antyslaskiego grazynizmu, bardzo symbopiczna budowla,
            szczegolnie w Katowicach, to mialo wbrew faktom, prawdzie i niemieckiej
            wiekszosci w miescie, ze blablabla byl, bla, jest, bla i zawsze blabla polski.

            Mam >>>polski<<< album z okresu planowania i powstawania tego >>>politycznego<<<
            objektu - i co widze ?: same eksponaty historii i kultury ogólnopolskiej,
            wszystko poza-slaskie ! No i jacy architekci i artysci budowali to-to ? Chyba
            znowu jasne. :(

            Slepy widzi, ze to miala byc "katjusza" i "konewka" polskosci.
            Ze to mialo udowodnic, ze tybetanski (skrawek)G.Slask(a) jest chinski, ze tak
            powiem.

            Wiec nie dziwcie sie, ze Niemcy (ktorzy zostawili nawet zydowski kirkut), te
            tzw. "slaskie" muzeum rozpierniczyli, to zrozumiale.

            • bartoszcze Re: To jest niedobre, bo polskie 22.09.09, 10:35
              mr.superlatywny napisał:

              > To bylo "dziecko" antyslaskiego grazynizmu, bardzo symbopiczna
              budowla,
              > szczegolnie w Katowicach, to mialo wbrew faktom, prawdzie i
              niemieckiej wiekszosci w miescie,

              Akurat w okresie budowy Muzeum Śląskiego to Niemcy w mieście
              stanowili mniejszość. A niemiecka większość to też był krótkotrwały,
              sztucznie utworzony incydent w historii Katowic.

              > Wiec nie dziwcie sie, ze Niemcy (ktorzy zostawili nawet zydowski
              kirkut), te tzw. "slaskie" muzeum rozpierniczyli, to zrozumiale.

              Nie dziwimy się. Niemcom bardzo przeszkadzała słowiańska większość i
              każdy dowód podważający rzekomą wyższość Herrenvolku.
        • Gość: rw777 Z tym wysadzeniem to coś ci sie pomyliło ślązaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:34
          z pretensjami to do Armii Czerwonej, Polacy niczego nie podpalali ani nie
          wysadzali na całym Górnym i dolnym Śląsku, twoim myśleniem to powinni wysadzić
          całe Opole, Wrocław czy Jelenią górę
          • mr.superlatywny Re: Z tym wysadzeniem to coś ci sie pomyliło śląz 21.09.09, 20:47
            > Polacy niczego nie podpalali ani nie wysadzali na całym Górnym
            No tylko cale centrum Raciborza na przyklad. :)
          • Gość: Karamba Polacy wysadzali zabytki Śląska IP: *.mtvk.pl 21.09.09, 21:20
            Aj wysadzali Polacy, wysadzali... Tam gdzie teraz jest budynek Banku Polskiego
            przy ul. Warszawskiej obok kościoła ewangelickiego - tam stał pałac założycieli
            Katowic. A że byli Niemcami, to zburzono go. Wcale nie zaraz po wojnie, bo
            dopiero w latach 70-tych (!). Ul. Zamkowa w Katowicach też nie wzięła nazwy
            znikąd. W miejscu Pizzy Hut przy Rondzie był mały pałacyk, a w miejscu Spodka
            potężne zabudowania dworskie. Przy ul. Francuskiej obecny park przy Bibliotece
            Śląskiej był do nadejścia Polaków zabytkowym cmentarzem, gdzie spoczęli
            zasłużeni założyciele Katowic. Niestety mieli pecha być Niemcami.

            "Śląsk Nyski, a szczególnie jego główne miasto Nysa, został na skutek działań
            wojsk radzieckich w 1945 roku mocno zniszczony. Po wojnie również nie szczędzono
            zabytków i w trwającej kilkanaście lat akcji wyburzania śląskich miast na cegły
            dla Warszawy, decydowano się rozbierać nawet nienaruszone przez wojnę budynki."
            http://stolica.opole.pl/?slask-nyski,89
            • Gość: geograf Człowieku ze sląska, zdecyduj się wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:25
              albo Armia Czerwona która szła przez Śląsk w 1945 roku albo jakieś nieznane i
              niewidoczne wojsko polskie którego na śląsku wtedy nie było
              • Gość: Mikołaj Re: Człowieku ze sląska, zdecyduj się wreszcie IP: 67.159.44.* 22.09.09, 00:07
                Gość portalu: geograf napisał(a):

                > albo Armia Czerwona która szła przez Śląsk w 1945 roku albo jakieś nieznane i
                > niewidoczne wojsko polskie którego na śląsku wtedy nie było

                Pałac zrujnowano w 1948 roku, więc jaka Armia Czerwona? Zastanów się nad tymi
                głupotami, które pociskasz, pseudo geografirzyno.
      • Gość: 19R20 Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.chello.pl 21.09.09, 15:44
        Jestes chory, o bardziej trafną diagnozę musisz spytac swojego
        psychiatrę.
        Pytam po co polacy pchali sie do zjednoczonej Europy?
        • Gość: gorol Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.aster.pl 21.09.09, 16:11
          19R20, sztajgier i inne hanysy powyżej - chorzy to wy wszyscy
          jesteście i to na co najmniej dwie choroby, świetnie idące ze sobą w
          parze: germanofilia i polonofobia. A wasze wpisy w tym wątku są na
          to dowodem nie wymagającym potwierdzenia specjalistycznym badaniem.
          Dla was Puta z Paketu z Vaterlandu zawsze była, jest i będzie
          lepsza, większa i smaczniejsza (i tłustsza) - zwłaszcza dlatego że
          to Geszenk - niż polski indyk (zwłaszcza że na niego trzeba
          zapracować !) i na to nie ma rady...
          gorol
          • Gość: 19R20 Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:16
            byłes kiedys za granicą tej twojej polski gorolu? wiesz jakie tam
            mają o was zdanie?
            Tabliczki w Londynie: Polaku, nie sikaj na ulicy. Chcesz linka do
            tego artkułu europejczyku?
            • Gość: gorol sikanie na Śląsku IP: *.aster.pl 21.09.09, 18:16
              To dlaczego dworzec w Katowicach taki zasikany ? Czy to hanysy
              protestują w ten sposób przeciwko temu "gorolskiemu" projektowi ?
              Jedźcie do Krakowa, to zobaczycie co niemiecka firma ECE zrobiła z
              dworcem krakowskim ... dlaczego jej nie wybraliście do przebudowy
              dworca w Katowicach ?
              A w Londynie tak piszą, bo nie rożróżniają Polaków od ślązaków ...
              gorol
              • Gość: bigtom Re: sikanie na Śląsku IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 18:23
                właścicielem stacji pkp - jest pkp - tyle w temacie
                • Gość: gorol Re: sikanie na Śląsku IP: *.aster.pl 21.09.09, 18:27
                  ...no właśnie - PKP ! I też pewnie dlatego hanysy na nią sikają i
                  chcą ją zburzyć (tym razem przy pomocy Hiszpanów, a nie Niemców) jak
                  na wszystko co polskie, czy o to ci chodziło ?
                  gorol
                  • Gość: bigtom Re: sikanie na Śląsku IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 18:33
                    chodziło o to, że gospodorzem dworca jest polsko firma, czytej dalej
                    polski gospodorz. To tutej przyjeżdżają dziennie rano ludzie z tych
                    bożych stron do katowic i dziennie popołedniu wyjeżdżają. W każdym
                    razie trza bedzie do przyjeznych i tu takie tabliczki poprzybijać na
                    całym dworcu.
              • Gość: 19R20 Re: sikanie na Śląsku IP: *.chello.pl 21.09.09, 18:27
                o tak na pewno to Slązacy tam leją ,co ja gadam tam sami Slązacy do
                pracy pojechali.
                Jedz no sobie gorolu do Sosnowca wejdz sobie w waszych blokowiskach do
                klatek albo piwnic tam zobaczysz wasz porządek.
            • Gość: turysta Re: To jest niedobre, bo polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:36
              Pojedź do Krakowa czy do Hiszpanii to zobaczysz takie same tabliczki o Anglikach
          • mr.superlatywny Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 20:50
            Boze jak ty fanzolisz, idz sie leczyc gorolinski, gorolu gorolowiczu.

            Godom Ci: tak jak np. Katalonczycy sa lepszymi Europejczykami
            i to doslownie pod kazdym wzgledem, tak Polacy (ta dzisiejsza Polska) nie moga
            sie porównywac w tej sprawie ze Slazakami. Co ty tu bredzisz,
            wy teheranskie krasnoludkowe rydzyki nawet nie wiecie, co to Europa.
            • mr.superlatywny Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 20:52
              > sa lepszymi Europejczykami
              od Hiszpanów, np. tych kastylijskich
      • mr.superlatywny Re: To jest niedobre, bo polskie 21.09.09, 20:35
        > zaraz po tym jak wkroczyli do polskich Katowic ...
        Jakich tam polskich ? Moze administracyjnie, ale nie ludnosciowo.
    • feurig59 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 12:57
      Pan Smolorz wydaje mi się, że nie do końca ma rację, bo sprawa jest
      bardziej skomplikowana.
      Nie chodzi tu tylko o język niemiecki i gotyckie pismo.
      Powstanie "Ruchu" jest ściśle związane z polską walką narodowościową
      na tymże według pana redaktora multikulturowym Górnym Sląsku. Pisał
      o jego założycielach Gerard Cieślik, któremu co jak co , ale
      braku "śląskości" i korzeni zarzucić nie sposób.
      Korzenie "Ruchu" to polityka, polska i narodowościowa właśnie, (
      powstanie klubu nie bez powodu odbywało się w Hotelu Lomnitz -
      siedzibie PKP/Polskiego Komitetu Plebiscytowego) i nikt chyba nie
      wierzy, że wtedy kierowano się w tym jakąś specjalną miłością do
      niemczyzny, czy wychwalano mulitkulturowość i "identyfikację" śląska
      z niemiecką kultura. Powstanie "Ruchu" jest raczej od tego odcięciem.

      Oczywiście, że myślenie narodowe to w obecnej chwili anachronizm i
      powoli odchodzi w tło, a jednak dla niektórych ten napis akurat na
      trybunie TEGO klubu może i co najwyraźniej JEST policzkiem, którego
      pan redaktor stara się zignorować, świadomie uderzając poniżej pasa
      i próbując zdeprecjonować jedną z dyskutujących stron denuncjując
      jej rzekome powiązania z okresem PRL, etc.
      Gdzie fair-play, panie Michale? Chyba rzeczywiście rzadko ogląda pan
      zawody sportowe.
      • Gość: tojo Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 13:28
        a jednak dla niektórych ten napis akurat na
        > trybunie TEGO klubu może i co najwyraźniej JEST policzkiem

        A dla kogo jest to policzek?
        Bo to chyba kibice TEGO klubu wywieszają TEN transparent na
        trybunach. I to nie klub wnosił zastrzeżenia co do treści i formy
        tylko PZPN.
        • Gość: castel Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 14:22
          Przeciez PZPN to jedna z ostatnich ostoj komunizmu, wiec wszystko uklada sie w calosc...
          • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 14:53
            W całość to tak na prawdę układa się coś innego. Widzeliście zdjęcia
            tych co rozwieszają ten transparent?
            Jeżeli do transparentu z gotyckim napisem "Oberschlesien" pozują z
            faklami w rękach łysi huligani "Ruchu" znani (jak większość innych
            tego typu "kibiców") z kontaktów rasistowskich, neonazistowskich,
            blood and honour, white power etc. i do ich symboliki na porządku
            dziennym (wiem, bo widzę to codziennie na murach niecki węglowej)
            należą szubienice z gwiazdami dawida, swastyki, krzyże celtyckie i
            pięść - to kontekst dla mnie jest jasny i nie ma on nic wspólnego
            z "miłością do Sląska i jego niemieckich tradycji i kultury".

            Ciekawe, że obrońcy rzekomej tradycji śląskiej w tej dyskusji wogóle
            nie biorą pod uwagę, kogo i czego tak na prawdę bronią. Przyjaciele
            przyjrzyjcie się dobrze tym zdjęciom. Jeżeli chodzi o
            taką "Sląskość" to ja dziękuję.
            • va-sq Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:13
              feurig59 napisał:

              > W całość to tak na prawdę układa się coś innego. Widzeliście zdjęcia
              > tych co rozwieszają ten transparent?
              > Jeżeli do transparentu z gotyckim napisem "Oberschlesien" pozują z
              > faklami w rękach łysi huligani "Ruchu" znani (jak większość innych
              > tego typu "kibiców") z kontaktów rasistowskich, neonazistowskich,
              > blood and honour, white power etc. i do ich symboliki na porządku
              > dziennym (wiem, bo widzę to codziennie na murach niecki węglowej)
              > należą szubienice z gwiazdami dawida, swastyki, krzyże celtyckie i
              > pięść - to kontekst dla mnie jest jasny i nie ma on nic wspólnego
              > z "miłością do Sląska i jego niemieckich tradycji i kultury".
              >
              > Ciekawe, że obrońcy rzekomej tradycji śląskiej w tej dyskusji wogóle
              > nie biorą pod uwagę, kogo i czego tak na prawdę bronią. Przyjaciele
              > przyjrzyjcie się dobrze tym zdjęciom. Jeżeli chodzi o
              > taką "Sląskość" to ja dziękuję.

              Tylko co za znaczenie mają ich zdjęcia. PZPN uznał za nielegalne wywieszanie
              transparentu Oberschlesien, nie zaś za wywieszanie neonazistowskich haseł.
              Konkretny czyn zabroniony, który łamie wolność wypowiedzi. Nie ma znaczenia kto
              go popełnia. Neonazista nie może zostać skazany przecież za to że nim jest, może
              tylko odpowiadać za konkretne czyny zabronione.
              Co do gotyckich napisów to sam Hitler uznał, że są one Żydowskie i wprowadził
              tzw. "Lateinische Schrift" jako bardziej aryjski.
              • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:21
                zgoda. ale chodziło mi o szerszy kontekst tej dyskusji, a nie tylko
                jego prawną stronę. a w szerszym kontekście zarzuca się przeciwnikom
                wywieszania z miejsca germanofobię i inne bzdury, nie biorąc pod
                uwagę tego KTO wywiesza te plakaty i jak to wygląda w kontekście
                historycznym samego klubu "Ruch". Ze huligani i "fani" (ich
                najradykalniejsza część) są raczej tępi to fakt. Od redaktora
                smolorza i piszących tu niektórych na tym forum oczekiwałbym tr
                większej refleksyjności.
                • va-sq Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:29
                  feurig59 napisał:

                  > zgoda. ale chodziło mi o szerszy kontekst tej dyskusji, a nie tylko
                  > jego prawną stronę. a w szerszym kontekście zarzuca się przeciwnikom
                  > wywieszania z miejsca germanofobię i inne bzdury, nie biorąc pod
                  > uwagę tego KTO wywiesza te plakaty i jak to wygląda w kontekście
                  > historycznym samego klubu "Ruch". Ze huligani i "fani" (ich
                  > najradykalniejsza część) są raczej tępi to fakt. Od redaktora
                  > smolorza i piszących tu niektórych na tym forum oczekiwałbym tr
                  > większej refleksyjności.

                  To dlaczego PZPN zabrania legalnych działań?
                  Niech związek wskaże działania łamiące prawo i ich zabroni. Jeżeli taka sprawa
                  trafi do sądu to sąd taką uchwałę uchyli jako niezgodną z prawem i tyle.
                  • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:41
                    Z tą sprawą w sądzie będzie prawdopodobnie tak, jak piszesz. Nie
                    wiem dokładnie czy takie decyzje przysługują PZPNowi, czy nie.
                    (czyli czy działa on zabraniając nie tyle z ramienia prawa, czy z
                    ramienia praw własnego statutu). nie o to mi chodzi. Moim zdaniem
                    biorąc pod uwagę kontekst wywieszania tego transparentu to sprawa ta
                    jest naganna i powinna być jeżeli nie da sią prawnie to społecznie
                    napiętnowana. Tego dotyczy moja krytyka Michał Smolorza, bo uwypukla
                    on w swoim felietonie tylko jedną stronę medalu - zapominając o
                    drugiej.
                    • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 20:57
                      > Z tą sprawą w sądzie będzie prawdopodobnie tak, jak piszesz.
                      Otherwise widzimy sie á Strasbourg, mein Lieber. :)
                • Gość: castel Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 15:39
                  Kontekst kontekstem. Ale gdyby zamienic "kiboli" na normalnych ludzi, rodziny z dziecmi i tak dalej nic by sie nie zmienilo, procz kontekstu.
                  • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 16:23
                    Gość portalu: castel napisał(a):

                    > Kontekst kontekstem. Ale gdyby zamienic "kiboli" na normalnych
                    ludzi, rodziny z
                    > dziecmi i tak dalej nic by sie nie zmienilo, procz kontekstu.

                    Myślisz? Oczywiście, że jest nadal duużo ludzi w Polsce, którzy
                    uważają nas za "V kolumnę" Niemiec. Wynika to najczęściej poprostu z
                    ich niewiedzy (jak wszystkie uprzedzenia). Ale jest też tak, że
                    wielu z nas - Slązaków identyfikuje się narodowo z Niemcami. Wydaje
                    mi się, że to na dłuższą metę również bez sensu, bo dla większości
                    Niemców nie jesteśmy Niemcami (to taka rozczarowana miłość
                    wielu "Aussiedlerów"). "Sląskość" powoli nie wymaga przynależności
                    (identyfikacji) narodowej, tylko regionalnej. Jesteśmy z racji
                    historycznych pewnego rodzaju awangardą (w Polsce), która z jednej
                    strony dba o swoje własne tradycje i region, z drugiej strony czuje
                    się już ani nie Polakami, ani Niemcami, tylko Sląskimi
                    Europejczykami poprostu. Nad tym trzeba pracować, choć niestety
                    nadal stoi to w gardle wielu ludziom w tym kraju i w tym punkcie
                    zgadzam się ze Smolorzem, tyle, że moim zdaniem wybrał sobie akurat
                    niezbyt udany przykład.
                    • Gość: castel Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 16:31
                      Ja akurat nie identyfikuje sie w zaden sposob z niemcami, poprostu uznaje fakt ze niemiecka kultura i jezyk odbily sie na slasku. To odbicie obfituje w wiele stereotypow ktore tylko niektorzy zaogniaja. Dla niemcow nigdy nie bylismy niemcami, dla polakow czesto rowniez nie bylismy polakami. Wynika to po czesci z uprzedzen i niewiedzy.
                      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 16:34
                        Gość portalu: castel napisał(a):

                        > Ja akurat nie identyfikuje sie w zaden sposob z niemcami, poprostu
                        uznaje fakt
                        > ze niemiecka kultura i jezyk odbily sie na slasku. To odbicie
                        obfituje w wiele
                        > stereotypow ktore tylko niektorzy zaogniaja. Dla niemcow nigdy nie
                        bylismy niem
                        > cami, dla polakow czesto rowniez nie bylismy polakami. Wynika to
                        po czesci z up
                        > rzedzen i niewiedzy.

                        ja, mosz recht :)
                    • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:00
                      > uważają nas za "V kolumnę" Niemiec.

                      1) Ty chyba nie jestes czescia "nas"
                      2) V kolumna byla polska (dywersanci á la akcja "Wawelberg")
                      3) ta niemiecka (centrala w Bielsku) byla VI
                      4) a slowo pochodzi notabene z wojny hiszpanskiej
                • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 15:59
                  piękny tekst -raczej tępi to fakt.
                  A ty mistrzu pochwal no się jakie to masz tytuły naukowe żeby innych
                  oceniac.
                  Tak jest u nas na Ruchu według was polaków V kolumna sterowana przez
                  RAŚ który jest finansowany z Berlina to chcesz usłyszec?
                  Takimi wpisami pokazujesz tylko jak swiatli obywatele zamieszkują w
                  tym wspaniałym kraju.
            • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 15:51
              o następny z twarzy czyta kto jest kim, brawo z twoimi zdolnosciami
              to możesz daleko zajść.
        • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 14:56
          Gość portalu: tojo napisał(a):

          > a jednak dla niektórych ten napis akurat na
          > > trybunie TEGO klubu może i co najwyraźniej JEST policzkiem
          >
          > A dla kogo jest to policzek?
          > Bo to chyba kibice TEGO klubu wywieszają TEN transparent na
          > trybunach. I to nie klub wnosił zastrzeżenia co do treści i formy
          > tylko PZPN.

          Przyjrzyj się dobrze tym "kibicom". Nikt, łącznie z panem redaktorem
          Smolorzem nie zauważył pierwszego członu i tego kim jest część
          fanatyków "Ruchu"?
          Oczywiste, że w takim kontekście ten napis nie ma niczego do
          szukania na trybunach i JEST policzkiem , wierz mi nie tylko
          dla "germanofobów".
          • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:04
            Te, skoncz nareszcie z tymi manewrami typu:
            "ale w szerszym kontekscie" itp.

            Bo licza sie fakty, tzw. litera prawa,
            demokratyczne reguly, no i "wola ludu" - basta!

            A nie rozmysliwywanie i gdybanie.
            • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 22:14
              mr.superlatywny napisał:

              > Te, skoncz nareszcie z tymi manewrami typu:
              > "ale w szerszym kontekscie" itp.
              >
              > Bo licza sie fakty, tzw. litera prawa,
              > demokratyczne reguly, no i "wola ludu" - basta!
              >
              > A nie rozmysliwywanie i gdybanie.

              reguły, które cytujesz zakładają że wolno mi rozmyśliwać i gdybać :)
              samo prawo nigdy nie jest "sztywne"(może w dyktaturach),jest tworem
              ludzkim i zawsze
              podlega dyskusji, więc oszczędź sobie nerwów.
              dyskutujemy. nie pisałem o prawie, tylko o względach społeczno-
              historycznych i mojej niechęci do tego typu bannera w
              rękach "łysych" kiboli.:)
      • Gość: O.S. Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 15:48
        Wilimowskiego znasz? wiesz kto to był?gdzie grał?zasłanianie sie
        Cieslikiem jak tarczą jest nie na miejscu.
        • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 16:46
          Gość portalu: O.S. napisał(a):

          > Wilimowskiego znasz? wiesz kto to był?gdzie grał?zasłanianie sie
          > Cieslikiem jak tarczą jest nie na miejscu.

          to do mnie? nie zasłaniam się Cieślikiem, ale jego słowa mają chyba
          też jakiś sens? wiem kim był Wilimowski. wiem w jakich
          okolicznościach powstawał "Ruch". wiem jakim bagnem jest PZPN.
          staram się rozumieć sytuacją kompleksowo (bo chyba bez tego się nie
          da :)) wyobrażam sobie, że Michał Smolorz jako wytrawny felietonista
          wiedział co robi pisząc to co napisał ostro i biorąc pod uwagę jedną
          stronę (to przywilej felietonisty: wsadzanie kija w mrowisko) i
          przyświecało mu pewnie wzniecenie dyskusji. Udało się, bo
          dyskutujemy.:) I krytykuję go, bo jestem tr innego zdania.
          • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:05
            > i biorąc pod uwagę jedną stronę
            W poprawny sposob wstawil sie za bezpodstawnie zaatakowana strona.
            • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 22:17
              mr.superlatywny napisał:

              > > i biorąc pod uwagę jedną stronę
              > W poprawny sposob wstawil sie za bezpodstawnie zaatakowana strona.

              Właśnie jestem innego zdania. Gdyby ten banner rozwiesili nie kibole
              posługujący się na codzień nazistowskim sztafarzem - nie miałbym nic
              przeciwko.
      • Gość: stoper Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 17:38
        Nie transparent,ale zlikwidowac koniecznie fabryke OPLA w
        Gliwicach,panowie pseudo slazacy-ptoki.Slazacy wiedza co to za
        kategoria ptoki.
      • Gość: pedro Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:26
        naginanie historii. Przeca o BBC to niy warto w ogole wspominac bo niymiecki. Jakos Niemcow niy obchodzilo to, ze lacza sie z niby polskim zespolem niy? Nojlepiyj ino zauwazyc mitologia w slowie 'Ruch'.
        Gdyby niy BBC i wklad Niemcow, tyn wielki polski zryw dlugo by niy poszpilol.

        Cieslika do tego niy mieszej malo wiy, malo czyto kopac umiol.
      • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 20:54
        > Powstanie "Ruchu" jest ściśle związane z polską walką narodowościową
        Wlasnie: z WALKA czyli polska nietolerancja, pod nowymi polskimi rzadami w 1922.
        Teraz sie wypaplales, Polaku.

        A poza tym w szczegolach i z bliska niedokladnie tak wszystko bylo,
        lacznie z druzynami, ktore juz istnialy i weszly w sklad tego nowego klubu.

        Plujesz propaganda. Nie lubimy cie.
        • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:14
          To były insze czasy, pisałech ło tym... A walka, synku była, bo było
          o co, bo do tych co się przyznawali do polskości strzelano (jak
          przed wybuchem I powstania w Mysłowicach), albo ich za to gnojono,
          że dzieciom po szkole niemieckiej sprowadzano polskich nauczycieli.
          Ale powstania nie były tylko zrywem narodowym, były zrywem
          równocześnie społecznym. Nadzór na grubach i stan urzędniczy należał
          do tych, co się jasno opowiadali za niemieckością, reszta była
          traktowana z przysłowiowego "buta" - jako lepsi niewolnicy, ganz
          wedle polityki Bismarcka.
          Ani państwo niemieckie, ani polskie nie kierowało się dobrem ludzi
          tu żyjących, więc nie pitol farmazonów.
          Ja Cię poniekąd rozumiem, pewnie piszesz z Niemiec (stąd brak
          polskiej czcionki) i to wszystko nadal jest otwartą raną, bo ani cią
          tu nie rozumieli, ani tam nie za bardzo chcieli Spätaussiedlerze.:)
          Lubić TU to sobie możesz kogo chcesz, ale udział w decyzjach
          dotyczących tego terenu i współtworzenia nowej wartości na miejscu
          oddałeś wraz z polskim paszportem, bo tak było wygodniej, nie?
          • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:21
            Sprawdź mu jeszcze adres IP, to pewne dojdziesz człowieku, że mo
            wujka murzyna. Bedziesz bez przszkód go mógł besztać z góry na dół,
            albo go nawet zastrzelić. Ależ Ci człowieku idzie szybko ocena ludzi
            i spostrzeżenia kto skąd i kim jest.
            • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 22:37
              Gość portalu: bigtom napisał(a):

              > Sprawdź mu jeszcze adres IP, to pewne dojdziesz człowieku, że mo
              > wujka murzyna. Bedziesz bez przszkód go mógł besztać z góry na
              dół,
              > albo go nawet zastrzelić. Ależ Ci człowieku idzie szybko ocena
              ludzi
              > i spostrzeżenia kto skąd i kim jest.

              Dotknąłem Cię? Nie miałem zamiaru. Ale dosyć dobrze znam pewne
              argumenty, żeby wiedzieć skąd wiatr wieje.:) Do tego nie potrzebny
              IP.
              Strzelać? Zobacz na innych portalach, nawet na naszej klasie z kim
              sympatyzują niektórzy "deutsch-Schlesierzy". Oko Ci zbieleje.:)
              • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:53
                myślę, że częściej musisz wychodzić na długie spacery. Za długi
                czas przebywania w wirtualnym świecie mocno szkodzi. Zapraszam na
                stadion Ruchu, nawet do młyna. Poznasz mnie po długich włosach
                wśród tych łysych. Jakoś się ich nie boję i mocno się z nimi
                wszystkimi identyfikuję. Chodzę na stadion od 1985 roku, jeszcze
                nikogo nie pobiłem, za to już raz pałą od polskigo milicjanta
                oberwałem. utnę tu twój potencjalny prorocyzm i napiszę, że mam
                skończone studia wyższe informatyczne, pracuję w administracji
                publicznej jako urzędnik od przeszło 15 lat a w pokoju siedzę
                jeszcze z gieksiarzem i utrzymuję dobre kontakty z kibicami
                górnika, polonii i piasta.
                I szczycę się tym, że jeszcze komputer nie zgwałcił mi mózgu.
    • Gość: xyz M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: 195.42.249.* 21.09.09, 13:08
      A to jest głupi artykuł o niczym. A polonofobia skończy się wraz z
      upadkiem GW (już niedługo - nakład spada), jak się co poniektórym
      pensyjki skończą.
      • cirano Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 13:19
        Świetne Panie Michale, bo i tak to wygląda.
        Nie było na Śląsku (do gorola) wrogów Polski aż tak wielu we wcześniejszych
        latach, dopóki sobie ich Polacy troskliwie sami nie wychowali. Robią to zresztą
        i w dalszym ciągu, jak wcześniej, równie troskliwie, jak gdyby zależało im na
        braku sympatii i we własnych szeregach, bo o zagranicy już lepiej nie mówić.
        W latach (najpózniej 30-tych), miano Polaków u nas już serdecznie dość. Wiadomo
        już było poco przyszli, wątpliwości nie było, ich cele stały się nadwyraz
        oczywiste. Pogrzeb Korfantego to była jedna demonstracja antypolska, ale
        nadzieja na zmianę rosła z dnia na dzień...
        • Gość: gorol pogrzeb Korfantego a nadzieje IP: *.aster.pl 21.09.09, 16:16
          ... no i ta "nadzieja na zmianę" wkrótce sie ziściła - 1IX1939,
          szkoda tylko że ta zmiana trwala tak krótko, prawda ? To trzeba było
          zabrać d..ę ze szwbaskimi taborami do Vaterlandu ! Ale ślązacy
          potrafią d..ę lizać wszystkim, byle był Wurst i Sznaps, więc z
          sowietami też szło im się dogodoć, pra ? Tylko z Polakami - gorolami
          jakoś nie idzie...
          gorol
          • Gość: 007 Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.09, 16:34
            slazoki ruse i niemce to cywilizowane kraje przez to sie dogaduja pokarz jeden
            kraj co sie gorolami dogadal
            • pesymista2 Masz na mysli pakt Ribenttrop-Mołotow? 21.09.09, 17:09
              • Gość: gorol Re: Masz na mysli pakt Ribenttrop-Mołotow? IP: *.aster.pl 21.09.09, 18:33
                To daremne - pesymisto 2... ten śląski 007 (dlaczego raczej nie
                Sztirlic !?) o tym pakcie nie słyszał, bo co on go może obchodzić,
                natomiast z historii wie tyle, że z Ribentropem jest spokrewniony od
                strony opy a z Mołotowem ze strony omy, bo ją napotkali jego
                wysłannicy w 45tym... To byłoby to dogodywanie się hanysów ze
                szwabami i sowietami...
                gorol
          • feurig59 Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje 21.09.09, 17:39
            Gość portalu: gorol napisał(a):

            > ... no i ta "nadzieja na zmianę" wkrótce sie ziściła - 1IX1939,
            > szkoda tylko że ta zmiana trwala tak krótko, prawda ? To trzeba
            było
            > zabrać d..ę ze szwbaskimi taborami do Vaterlandu ! Ale ślązacy
            > potrafią d..ę lizać wszystkim, byle był Wurst i Sznaps, więc z
            > sowietami też szło im się dogodoć, pra ? Tylko z Polakami -
            gorolami
            > jakoś nie idzie...
            > gorol

            Pierwszego września to akurat się ziściło, że poza nielicznymi
            oddziałami zostali tu tylko harcerze i starzy powstańcy, bo junta
            Becka wolała wycofać siły na "z góry przyjęte pozycje obronne", a
            potem sama uciec z kraju.
            Nie wiem kto tu komu lizał i co - Ty zdajesz się wiedzieć, ja mam w
            rodzinie inne przykłady, no cóż...
            Uogólniasz Slązaków w typowy sposób, wynikający z niewiedzy czym
            jest i czym był Sląsk/Oberschlesien i akurat bijesz w ludzi, którzy
            do końca trzymali z Polską, która tak w dwudziestoleciu jak w PRLu
            traktowała ich jak Katangę.
            Z sowietami akurat "dogadaliśmy" się tak (głównie za sprawą naszych
            braci Polaków), że wywożono nas razem z maszynami, bo te były
            niemieckie, a my "godaliśmy" zamiast mówić...
            "Wurst i Sznaps" nie słali nam niemcy, tylko nasze rodziny, które
            zdążyły uciec przed Czerwoną Armią i po raz kolejny być "obcymi" w
            powojennych Niemczech.
            Z Polakami akurat dogadywaliśmy się zawsze - z tymi, którzy włożyli
            choćby kapkę empatii, zrozumienia i którzy żyli pośród nas (vide
            Lwowiacy, Wilniuki, etc.) i w końcu pokochali(z wzajemnością) ten
            region. Z gorolami, którzy panoszyli się nie bądąc u siebie i
            wykorzystywali, zawiadowali nami arogancko bez krzty zrozumienia -
            nie jesteśmy w stanie się porozumieć, bo normalne porozumienie
            polega na chęci obydwu stron, a tej jak nie było tak nie widać,
            czego dowodem jest Twój, synku, post.
            • mr.superlatywny Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje 21.09.09, 21:11
              > tylko harcerze
              Ktorych rodzice rzadko kiedy byli urodzeni u nas.....
              • feurig59 Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje 21.09.09, 22:22
                mr.superlatywny napisał:

                > > tylko harcerze
                > Ktorych rodzice rzadko kiedy byli urodzeni u nas.....

                "nasizm" widziany w taki, wybacz mi, prosty sposób prowadzi tylko,
                do konkluzji, że dziadkowie, czy pradziadkowie większości obecnych
                Szlonzoków nie była urodzona tutaj - stali się nimi. "Z pnioka, z
                gałenzi, abo z krzoka"...Ile generacji chcesz sięgać wstecz? Jaki to
                ma sens? Jedynym kryterium śląskości nie powinna być krew - to
                bzdura (tak już było m.in. Rassengesetze z 1938 roku), tylko własna
                identyfikacja z tym regionem.
            • mr.superlatywny Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje 21.09.09, 21:14
              > bo normalne porozumienie
              > polega na chęci obydwu stron

              Przypominam Wam casus tego przyjezdnego szefredaktora czasopisma Slaskie Echo"
              czy tak jakos podobnie, który...nie lubial Slaska i nie znosil Slazakow.
              pamietacie ? To byla dopiero afera ! Moim zdaniem ten facet byl CHORY.
            • Gość: bigtom Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:24
              czasami piszesz bardzo mądrze mr feurig59
          • mr.superlatywny Re: pogrzeb Korfantego a nadzieje 21.09.09, 21:09
            Slazacy sie cieszyli.
            I bylo co fajrowac - Polaczenie Slaskich Ziem :
            cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180406275727&ssPageName=STRK:MEWAX:IT
        • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:07
          > W latach (najpózniej 30-tych), miano Polaków
          To sie zaczlo juz tak 1923 (nawet Korfanty stynkol),
          a potem 1926....a potym 1935.......
      • Gość: veneziano gorąco zachęcam pana Smolorza IP: *.chello.pl 21.09.09, 13:20
        do uczęszczania na mecze Ruchu...kiedy zobaczy tę dzicz aspirującą do roli elity
        narodu śląskiego, być może zrewiduje swoje niektóre osądy...
        • cirano Re: gorąco zachęcam pana Smolorza 21.09.09, 13:27
          Starczy że ty tam zaglondosz i wija robisz
        • Gość: padovano Re: gorąco zachęcam pana Smolorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 13:30
          Elitę twojego pokroju pan Smolorz mógłby spotkać jedynie odsiadując
          wyrok za molestowanie małych dzieci, co mu zapewne niegrozi.
          • Gość: Grażyński Ślązacy to niemiecka V kolumna. Nic nowego... IP: *.chello.pl 21.09.09, 14:07
            • 1zorro-bis Re: Ślązacy to niemiecka V kolumna. Nic nowego... 21.09.09, 14:15
              pieprzysz. I to tez nic nowego.
              • feurig59 Re: Ślązacy to niemiecka V kolumna. Nic nowego... 21.09.09, 14:57
                1zorro-bis napisał:

                > pieprzysz. I to tez nic nowego.
                nie karm trolla. :)
            • Gość: O.S. Re: Ślązacy to niemiecka V kolumna. Nic nowego... IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:03
              O i jest następny mądry Polak brawo.
        • tow.stalin Re: gorąco zachęcam pana Smolorza 21.09.09, 14:37
          Gość portalu: veneziano napisał(a):

          > do uczęszczania na mecze Ruchu...kiedy zobaczy tę dzicz aspirującą
          do roli elit
          > y
          > narodu śląskiego, być może zrewiduje swoje niektóre osądy...

          nie sądzę... prędzej poczuje się jak między swoimi...
    • Gość: marcyk M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.faser.com.pl 21.09.09, 13:46
      Panie Smolorz - wielki "szacun" za te słowa.

      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:00
        Gość portalu: marcyk napisał(a):

        > Panie Smolorz - wielki "szacun" za te słowa.
        >
        "szacun" za obronę skinheadów, rasistów i huliganów -
        obrońców "śląskości"? Raczej wstyd za bezrefleksyjność.
        • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:14
          Co ty opowiadasz, przecież w tym artykule wbrew pozorom nie ma słowa o kibicach! Ale najwyraźniej Smolorz jest dla ciebie zbyt wysublimowanym felietonistą. A przy okazji artykuł o tych huliganach.
          • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:33
            settembrini napisał:

            > Co ty opowiadasz, przecież w tym artykule wbrew pozorom nie ma
            słowa o kibicach
            > ! Ale najwyraźniej Smolorz jest dla ciebie zbyt wysublimowanym
            felietonistą. A
            > przy okazji artykuł o tych
            huliganach.

            Jeżeli jego wysublimowanie ma polegać na bezrefleksyjnym i
            pozbawionym kontekstu krytykowaniu przeciwników wywieszania tego
            typu transparentów, to pewnie masz rację.:)
            Co do linkowanego przez Ciebie artykułu: świetnie! - każda taka
            inicjatywa jest dobra i ta oczywiście wzbudziła moją sympatię, ale
            przyznasz, że dryfowanie, czy zespolenie większości huligańskich i
            fanatycznych ruchów kibiców (nie tylko "Niebieskich" przecież) w
            kierunku radykalnym, nacjonalistycznym, rasistowskim etc. jest
            problemem.
            Moim zdaniem pan Smolorz wyciągnął maczugę "germanofobii" - broniąc
            akurat w tym przypadku mocno wątpliwej sprawy.
            • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:38
              A co radykalnego i nacjonalistycznego jest w napisie "Oberschlesien"? Jeszcze
              zaledwie 70 lat temu w woj. śląskim można było w języku niemieckim pisać pisma
              urzędowe do polskich urzędów! Polecam uwadze
              img169.imageshack.us/img169/1113/jurz.png
              Nie wszystkich Górnoślązaków wycięto w pień, dla wielu to taki sam język jak
              polski i używanie go nie jest wyrazem nacjonalizmu czy radykalizmu. A że to
              kibice? To nie jest tu istotne, obywatele jak wszyscy inni.
              • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 16:04
                settembrini napisał:

                > A co radykalnego i nacjonalistycznego jest w
                napisie "Oberschlesien"? Jeszcze
                > zaledwie 70 lat temu w woj. śląskim można było w języku niemieckim
                pisać pisma
                > urzędowe do polskich urzędów! Polecam uwadze
                > img169.imageshack.us/img169/1113/jurz.png
                > Nie wszystkich Górnoślązaków wycięto w pień, dla wielu to taki sam
                język jak
                > polski i używanie go nie jest wyrazem nacjonalizmu czy
                radykalizmu. A że to
                > kibice? To nie jest tu istotne, obywatele jak wszyscy inni.

                Sam napis "Oberschlesien" nie wzbudza mojego niepokoju. Urodziłem
                się Slązakiem i identyfikuję się z moją małą ojczyzną, jej
                niemiecką, czeską, polską historią. Mieszkałem przez ponad 30 lat w
                Niemczech i niedawno wróciłem. Z niemieckim językiem nie mam
                problemu, podobnie jak z "godkom" i polskim.
                Czepiam się Michała Smolorza, bo wali pałą germanofobii, nie biorąc
                moim zdaniem pod uwagę tego KTO wywiesza taki transparent - czyli
                kontekstu. Ot i wszystko. :)
                • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:07
                  no dobra to komu wolno?tobie?
                  • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 16:32
                    Gość portalu: 19R20 napisał(a):

                    > no dobra to komu wolno?tobie?

                    Tak. Mam taką koszulkę z "Oberschlesien", noszę ją, i co?
                    Jest rochę tak:
                    Jak pierwsze dwie zwrotki niemieckiego hymnu narodowego.
                    (Deutschland, Deutschland über alles...) śpiewali rewolucjoniści
                    1848 roku niosąc czarno czerwono złotą flagę - to było ok.
                    Jak je śpiewali (czy śpiewają) narodowi socjaliści niosąc przed sobą
                    czarno czerwono białą ze swastyką - to nie.:)
                    • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:08
                      Słaby ze mnie kibic, sporadycznie bywam na meczach, ale zdarzyło mi się raz być
                      na młynie przy Cichej. Nie dostrzegłem tam żadnej szczególnej ekstremy, więc
                      twoja analogia nie ma zastosowania.
                      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:44
                        settembrini napisał:

                        > Słaby ze mnie kibic, sporadycznie bywam na meczach, ale zdarzyło
                        mi się raz być
                        > na młynie przy Cichej. Nie dostrzegłem tam żadnej szczególnej
                        ekstremy, więc
                        > twoja analogia nie ma zastosowania.

                        Młyn przy Cichej to nie wszystko bandyci, ale jest w nim taki trzon,
                        który budzi we mnie głęboką odrazę.
                        • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:47
                          Opowiedz mi o tym "trzonie", chętnie się dowiem czegoś nowego z wiarygodnego źródła.
                          • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:20
                            :)
                          • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 22:25
                            settembrini napisał:

                            > Opowiedz mi o tym "trzonie", chętnie się dowiem czegoś nowego z
                            wiarygodnego źr
                            > ódła.

                            Napisy i graffiti na murach wokół Cichej mówią same za siebie.
                            Uważasz, że pośród zagorzałych fanów "Ruchu" nie ma faszoli, skinów,
                            rasistów?
                        • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:29
                          za to chyba swój trzon i swoje lęki musisz zacząć szybko leczyć.
                    • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 18:56
                      Feurig - jesteś kolejnym naiwniakiem, który usiłuje podejmować dyskusję z tym
                      środowiskiem* zoologicznie antypolskich (po części - jednocześnie całkowicie
                      bezrefleksyjnie filogermańskich), ksenofobicznych oszołomów.

                      Próbujesz rozmawiać z ludźmi, którzy mają wbitą, wprasowaną do głów pewną wizję
                      - zawierającą tyle intelektualnego "mięsa", ile ma w sobie mięsa całkowicie
                      niewirtualnego - krupniok. Tyle zaś ideologii, co tenże kaszy (czyli krup).
                      Wbitą na amen, do głów kwadratowych. To jest taka ratlerkowa wersja piesków z
                      PiS, w wydaniu regionalnym. Nie mają nic wspólnego z jakimś "multi-kulti", czy
                      czymś takim...

                      Chociażby dlatego, że "multi-kulti" nie ma już od dawna na GŚ - było lecz się
                      skończyło i nie było wcale takim mitycznym tyglem tolerancji (dominowała kultura
                      niemiecka, która wraz z językiem niemieckim była bardzo usilnie forsowana przez
                      niemieckie państwo...).

                      Chcąc rzekomo ten mit wcielić w życie ("przywrócić") - w rzeczywistości roją
                      sobie ci kolesie jakieś plemienne, rodowodowe państewko śląskie (tylko dla
                      Ślązaków - czy raczej: "Oberschlesierów", względnie "Schloonzokuf"), przy czym
                      część po cichu (a część już głośno) tak naprawdę cierpi nieustannie z powodu
                      oderwania od niemieckiej "macierzy".

                      Nomen omen Smolorz - chlapnąwszy komentowany artykuł - nie pierwszy raz
                      potwierdza jedynie w ten sposób, że jest dziennikarzem mocno lokalnym (z
                      konieczności zasklepionym w swoich zaściankowych tematach: chuligańskie wybryki,
                      prowincjonalne gierki w katowickim kwadracie o powierzchni kilku kilometrów
                      kwadratowych, psie kupy na chodnikach... na zasadzie "wyżej siebie nie
                      przeskoczysz"...) i wyraźnie tendencyjnym. Z RAUS-em czy ZLNŚ łączą go w bólu
                      podobne wyniki poparcia społecznego: 2,4% w wyborach na prezydenta Katowic
                      siedem lat temu...

                      *Środowiskiem bardzo wąskim - to są stale te same nicki na forach plus 7 tysięcy
                      szeregowych członków RAUS-u, z wynikami w wyborach samorządowych w granicach
                      błędu statystycznego: 1,5% na Opolszczyźnie, nie licząc 5-8% w kilku powiatach
                      tzw. woj. śląskiego - zobaczymy, ile z tego zostanie w następnych wyborach (w
                      dwóch brali udział, tendencja jest malejąca)...

                      Stąd właśnie takie akcje, jak wywieszanie prowokacyjnych napisów typu
                      "chuliganeria Oberschlesien" na stadionie (oczywiście nieprzypadkowo Ruchu
                      Chorzów...) - w nadziei na zaistnienie choćby przez pięć minut w mediach -
                      niezależnie od postępującej zuchwałości opisanych wyżej na tym forum zwykłych
                      łobuzów o nazistowskich, rasistowskich czy po prostu zadymiarskich zapędach,
                      czyli tzw. kiboli. Znających po niemiecku raptem kilka zwrotów typu: "Sieg -
                      Heil" "Oberschlesien" i "Deutschland, Deutschland über alles".
                      • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:08
                        Skądinąd cieszę się, że nie jesteś jednym z tych frustratów nadających zza Odry
                        na Polskę lecz wróciłeś, masz coś do powiedzenia i się wypowiadasz. Z sensem.
                        • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:09
                          Chociaż Twoje porównania z Katangą gdzieś tam wyżej, to jest jeszcze ciągle
                          powielanie dosyć powtarzających się od lat stereotypów.
                          • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:21
                            IGNOR dla propagandysty-nudziarza.
                      • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 19:09
                        widza, że sie posługujesz śląskim słownictwem , sądzę, że twoi
                        dziadowie zostali przesiedleni przez twoich kochanych ziomali gdzieś w
                        pobliże śląskich okolic zaroz po wojnie. Sądzę też, że było to w brew
                        ich woli, bo odczuć to idzie w Twojej pogardzie do autochtonów. Myśla,
                        że Ci przejdzie wszystko co żeś tu napisoł, jak zrobicie wreszcice ze
                        ślązakami to - co żeście przed wojną zrobili z żydami - oni przecież
                        też nie byli lachami. no teraz srocie w galowy, że Wos zza granicy do
                        sądu będą podawali, że w ich własnościach mieszkocie.
                        • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:11
                          Tu masz właśnie ilustrację feurig, jak oni podsumowują swoich krytyków.
                          • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 19:19
                            komentowane własnych komentarzy lepiyj Ci wyłazi.
                            • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:47
                              Wyłazi po śląsku znaczy 'wychodzi' w sensie jedynie dosłownym, mistrzu. Wyłazi,
                              wylazuje, aż w kóńcu wyszoł.

                              "Wychodzi" w sensie: 'daje rezultat' jest tak samo, jak w standardzie:
                              "wychodzi". Tela ci wychodzi, tela ci wyszło z tej twojej szlyjzjenerszczyzny.
                              Szydło ci WYLAZŁO z wora, wiela wiesz o własnej godce. Przyszło (czytane:
                              'psziszło', nieco inaczej niż w standardzie, podobnie jak przykopa, przyjść,
                              przy, przylecieć, przychlast, itd.), wyszło, zaszło też się godo po śląsku.

                              Poza tym "lepiej" będzie raczej stało: "lepi", niźli "lepiyj" (wpływ standardu
                              się kłania, i to na kogo... :)

                              Nie komentuję własnych komentarzy lecz dodaję uwagi poniżej, jak mi się coś
                              przypomni później albo żeby nie pisać zbyt długich postów kosztem ich czytelności.
                              • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 21:07
                                > Wyłazi po śląsku znaczy 'wychodzi' w sensie jedynie dosłownym,
                                mistrzu. Wyłazi,
                                > wylazuje, aż w kóńcu wyszoł.
                                "Wyszoł" to Ci ten post. Szkoda że na temat tego wątku
                                tematycznego.

                                A te zdanie jest richtig inteligentne:
                                "Wychodzi" w sensie: 'daje rezultat' jest tak samo, jak w
                                standardzie: "wychodzi".
                      • Gość: zefel Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 21.09.09, 19:28
                        Dej sie leczyć na nogi bo na gowa za późno.
                      • Gość: ... Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 20:07
                        jacggg
                        Ludzi pokroju PIS znajdziesz w każdym narodzie. Wśród Ślązaków też.
                        Kretynizmem zaś jest stworzenie przez Ciebie (albo powielenie)
                        frazy "chuliganeria Oberschlesien". Flga "chuliganeria" nie ma nic
                        wspólnego z flagą "Oberschlesien" prócz tego, że kiedyś mogły obok
                        siebie wisieć na płocie stadionu. Manipulatorzy są wszedzie co
                        udowodniłeś tym postem. Najbardziej śmierdzi od tego, który posądza
                        o to innych.
                        • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 22.09.09, 00:54
                          "Flga "chuliganeria" nie ma nic wspólnego z flagą "Oberschlesien" prócz tego,
                          że kiedyś mogły obok siebie wisieć na płocie stadionu."


                          Tutaj sobie można zobaczyć, jak "mało" mają ze sobą wspólnego:

                          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,6991132,PZPN__Fani_Ruchu_maja_kibicowac_po_polsku.html
                          Manipulacja?...

                          Gdyby to zobaczyli dawni twórcy i zwolennicy klubu Ruch Chorzów - to by was
                          chyba roznieśli na strzępy. Płakalibyście, jak dzieci. Przekonalibyście się, co
                          znaczyli prawdziwie twardzi ludzie, wychowani w zupełnie innych warunkach -
                          walki o przetrwanie, o byt, o podstawowe prawa. Nauczeni przy tym szacunku dla
                          starszych i wiernych sobie oraz wyznawanym przez siebie wartościom (nie takich
                          jak Kutz alias Kuc po trzech żonach i wielkiej wolcie od zakompleksionego
                          prowincjusza z dołów nie przyznającego się do swojego pochodzenia - do trybuna
                          ludowego czującego w sobie moc tworzenia nowych narodów).

                          Jak się Cieślik odezwie - to powinniście cicho siedzieć i pakować fany do taszek
                          z podwiniętymi ogonami! Wszyscy kibice Ruchu po kolei. Kim jest Gorzelik, kim są
                          jakieś dwudziestoparoletnie łachy z flarami, pyskujące tutaj na forach, Smolorze
                          smolący (nie mający żadnych, ale to żadnych osiągnięć w jakiejkolwiek
                          dziedzinie) - wobec Gerarda Cieślika, się pytam?

                          Co musi czuć Cieślik, gdy widzi co się wyrabia z klubem, któremu nie tylko oddał
                          tak ogromne zasługi (jak nikt inny), cały swój wspaniały talent bez reszty -
                          lecz poświęcił całe życie, był przez całe życie wierny.
                          • Gość: ... Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 10:02
                            Tutaj sobie można zobaczyć, jak "mało" mają ze sobą wspólnego:
                            Żadnych wspólnych rzeczy nie widzę. Flaga chuliganeria należy do
                            zupełnie innej grupy kibicowskiej (jakbyś chciał wiedzieć kibice
                            każdego klubu są podzieleni na inne podgrupy), a zestawienie słów w
                            jeden cudzysłów chuliganeria i Oberschlesien jest ewidentną Twoją
                            manipulacją.
                            Gdyby to zobaczyli dawni twórcy i zwolennicy klubu Ruch Chorzów -
                            to by was
                            chyba roznieśli na strzępy.

                            Ci którzy po trzech latach istnienia tego propolskiego klubu zrobili
                            fuzję z niemieckim BBC Bismarckhütte?
                            Jak się Cieślik odezwie - to powinniście cicho siedzieć i pakować
                            fany do tasze z podwiniętymi ogonami!

                            Oczywiście, bo wszyscy wiemy, że pan Cieślik prócz tego, że był
                            wybitnym piłkarzem jest także wielkim intelektualistą, a jego
                            wypowiedzi są bardziej opiniotwórcze niż wszystkich intelektualistów
                            razem wziętych.
                • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:18
                  > Urodziłem się Slązakiem
                  Tos chyba jedyny "Slonzok", kiery tak godo. :))))
                  • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 22:49
                    mr.superlatywny napisał:

                    > > Urodziłem się Slązakiem
                    > Tos chyba jedyny "Slonzok", kiery tak godo. :))))

                    synku, przyczepiłeś sie jak rzep psiego ogona. wic polega na tym, że
                    potrafię i godać i mówić. jak już Ci wyszły argumenty, to nie staraj
                    się deprecjonować współdyskutanta, bo świadczy to tylko na Twoją
                    niekorzyść. no a nawet gdyby tak było jak piszesz, to czy będąc nie-
                    ślązakiem, byłbym automatycznie gorszym człowiekiem? no powiedz
                    nam , jak myślisz? (Jak narazie to co wypisujesz bardziej przypomina
                    ducha nie opiewanej multikulturowości, tylko zwykłego szowinizmu.) :)
                    pyrsk
        • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:05
          dobrze ci idzie jedz dalej,wyzywaj jak nic do głowy nie przychodzi
          to jest najlepsze.
        • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:16
          Nie - za obrone wolnosci Slazaków.

          Idz tam. Kontoluj.
          Zauwazysz cos nie tak - zglos na policje.
          A do tego czasu: MILCZ.
    • Gość: tow.stalin to jest niedobre, bo jest prl IP: 62.29.136.* 21.09.09, 13:59
      a ja ciekaw jestem ile jeszcze czasu upłynie, nim pan smolorz
      pozbędzie się tej obrzydliwej peerelofobii i zacznie wreszcie
      domagać się przywrócenia "stalinogród" i uznania dworca pkp za
      dzieło arhitektury stylu brutalizmu? no w końcu szanowny redaktor
      powinien wpierw świecić przykładem, a dopiero później krytykować
      zachowania które sam reprezentuje...
      • Gość: hanys Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.chello.pl 21.09.09, 14:06
        Po wojnie wielu z nich podawało sie za Polaków bo przyszłość Niemiec
        (aż do 1950) była niepewna. Nie musze dodawać, że w RFN Ślązacy
        uznawanie są za słabo wykształconych Polaków.
        • va-sq Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 14:20
          Gość portalu: hanys napisał(a):

          > Po wojnie wielu z nich podawało sie za Polaków bo przyszłość Niemiec
          > (aż do 1950) była niepewna. Nie musze dodawać, że w RFN Ślązacy
          > uznawanie są za słabo wykształconych Polaków.

          Nie wiem czy są uważani za słabo wykształconych, ja sam jestem Ślązakiem i mam
          rodzinę i znajomych w Niemczech, którzy są nie źle wykształceni.
        • Gość: Cronos Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: 62.206.54.* 21.09.09, 14:22
          "...że w RFN Ślązacy uznawanie są za słabo wykształconych Polaków."

          Ja, synek - ty mosz recht. Jak przyjedzie jedyn z altreichu ze skonczona szkola
          podstawowa do do Niemiec to zaroz go dyrektorem robia. HEHEHE

          Tak bylo tylko za komuny na Slonsku. Teraz sie juz to tyz skonczylo. Ale jak
          widac to wszystkie poloki maja takie sny. Gorolu - na pole!!!


          • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 14:34


            prawda jest niestety taka, że wszystkie wyższe uczelnie na górnym
            śląsku założyli gorole. WSZYSTKIE.

            za tzw. niemca, ślązok to był niewykształcony robotnik, któremu
            żadne wykształcenie nie jest potrzebne. do roboty i morda w kubeł.

            p.s. pokażcie mi jakiegoś ślązaka, który wyjechał stąd np. w latach
            80-tych i piastuje jakieś stanowisko w dużej niemieckiej firmie, lub
            sam takową założył? nie ma takiego? jorguś dalej robi na linii w
            oplu? coś takiego, panie coś takiego, szacuneczek sie nalezy, bo
            robota na linii to przeca szczyt umiejętności i marzeń szlesierstwa,
            a na wyższe szkoły to niech se niemce i gorole chodzom...
            • Gość: castel Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 14:40
              Powiedzial kryptogorol. Uczelnie to moze i gorole zalozyli, ale na uczelniach wykladaja rowniez slazacy.
              • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 14:45
                Gość portalu: castel napisał(a):

                > Powiedzial kryptogorol. Uczelnie to moze i gorole zalozyli, ale na
                uczelniach w
                > ykladaja rowniez slazacy.

                1. udział ślązaków w zakładnie uczelni (np. polibudy) był znikomy o
                ile nie żaden. wynika to po prostu z tego, że za niemca NIE BYŁO
                wykształconych autochtonów i trza było importować naukowców z Lwowa.
                2. dokładnie - tyle że są to ślazacy wykształceni na polskich
                uczelniach, przez gorolskich profesorów.
                3. innymi słowy bez goroli, oberszlsierzy dalej dumnie by
                kontynuowali swoją tradycję niewykształcenia...
                • va-sq Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 14:54
                  tow.stalin napisała:

                  > Gość portalu: castel napisał(a):
                  >
                  > > Powiedzial kryptogorol. Uczelnie to moze i gorole zalozyli, ale na
                  > uczelniach w
                  > > ykladaja rowniez slazacy.
                  >
                  > 1. udział ślązaków w zakładnie uczelni (np. polibudy) był znikomy o
                  > ile nie żaden. wynika to po prostu z tego, że za niemca NIE BYŁO
                  > wykształconych autochtonów i trza było importować naukowców z Lwowa.

                  Bzdury opowiadasz. Po prostu wykształceni autochtoni znaleźli się w Niemczech po
                  II WŚ. Sam mam w rodzinie kilka takich przypadków.

                  > 2. dokładnie - tyle że są to ślazacy wykształceni na polskich
                  > uczelniach, przez gorolskich profesorów.


                  > 3. innymi słowy bez goroli, oberszlsierzy dalej dumnie by
                  > kontynuowali swoją tradycję niewykształcenia...

                  I znowu bzdury opowiadasz, Oberschlesierzy, nie znający języka literackiego
                  polskiego niestety wyjechali po wojnie do Niemiec gdyż ich wiedza nie mogła być
                  przekazana ze względu na barierę języka. Widać nie znasz sytuacji, a opowiadasz
                  bzdury.
                  >
                  • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:12

                    wykształceni autochtoni? masz chyba na myśli niemieckich goroli...
                    • va-sq Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:16
                      tow.stalin napisała:

                      >
                      > wykształceni autochtoni? masz chyba na myśli niemieckich goroli...
                      >

                      Nie wiem w jakim Ty środowisku bywasz, ale w mojej rodzinie było dużo osób
                      wykształconych, posługujących się gwarą, które nie znając jednak języka
                      literackiego musiały po wojnie wyjechać ze Śląska, gdyż nie były by w stanie
                      wykonywać swojego zawodu.
                      Poza tym kogo uważasz za "niemieckiego gorola".
                      • settembrini Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:19
                        > Poza tym kogo uważasz za "niemieckiego gorola".

                        Pewnie włoskiego pochodzenia pławniowickich Ballestreamów ;)
                      • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:37
                        w takim razie twoja rodzina była wyjątkowa. nie oszukujmy się, górny
                        śląsk to region o silnej robotniczej tradycji, gdzie było wielkie
                        cisnienie na rozpoczynanie pracy zawodowej najwcześniej jak się da.
                        studia były uznawane za fanaberię zamożnych i żadne indywidualne
                        rodzinne doświadczenia tego nie zmienią. na jedną rodzinę taką jak
                        twoja przypadało 100 innych, które miały inne problemy na głowie,
                        niż wykształcenie. no chyba że chcesz mi wmówić, że familoki
                        wybudowano przede wszystkim dla wyższej kadry technicznej, a nie dla
                        prostych robotników...

                        > Poza tym kogo uważasz za "niemieckiego gorola".

                        łatwo się domyśleć :)
                        • va-sq Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:56
                          tow.stalin napisała:

                          > w takim razie twoja rodzina była wyjątkowa. nie oszukujmy się, górny
                          > śląsk to region o silnej robotniczej tradycji, gdzie było wielkie
                          > cisnienie na rozpoczynanie pracy zawodowej najwcześniej jak się da.
                          > studia były uznawane za fanaberię zamożnych i żadne indywidualne
                          > rodzinne doświadczenia tego nie zmienią. na jedną rodzinę taką jak
                          > twoja przypadało 100 innych, które miały inne problemy na głowie,
                          > niż wykształcenie. no chyba że chcesz mi wmówić, że familoki
                          > wybudowano przede wszystkim dla wyższej kadry technicznej, a nie dla
                          > prostych robotników...
                          >
                          > > Poza tym kogo uważasz za "niemieckiego gorola".
                          >
                          > łatwo się domyśleć :)


                          Jednego nie zauważasz, Ślązacy którzy się wyedukowali osiągając pewien status
                          społeczny ulegali germanizacji niestety i taka jest przyczyna braku elit wśród
                          autochtonów. Dzisiaj proces przebiega podobnie tylko w miejsce słowa
                          "germanizacja" wstawiamy słowo "polonizacja" i tyle.
                          • Gość: bigtom Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 18:51
                            a jo chca przypomnieć wiela ślązoków miało nobla a wiela poloków ?!.
                            poza tym przed wojną kożdy ślązok umioł pisać i czytać przynajmniej w
                            dwóch językach a w polsceto panowoł powszechny analfebetyzm.
                • Gość: Mikołaj Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: 67.159.44.* 21.09.09, 15:00
                  Jak można dobrowolnie sygnować własne posty takim gó...anym nickiem... rzygać
                  się chce.
                • Gość: castel Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 15:08
                  Smolisz synek farmazony. Wez najpierw dowiedz sie oczym godosz a pozniej oskarzej slask o "tradycje niewyksztalcenia". Wystarczy popatrzec na historie slaskich technicznych zakladow naukowych, podobnych przykladow jest wiecej. Ale jak gosc z takim nickiem jak ty moze to wiedziec, stalin sie w grobie przewraco jak cie czyto.
                  • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:20
                    Gość portalu: castel napisał(a):

                    > Smolisz synek farmazony. Wez najpierw dowiedz sie oczym godosz a
                    pozniej oskarz
                    > ej slask o "tradycje niewyksztalcenia". Wystarczy popatrzec na
                    historie slaskic
                    > h technicznych zakladow naukowych, podobnych przykladow jest
                    wiecej. Ale jak go
                    > sc z takim nickiem jak ty moze to wiedziec, stalin sie w grobie
                    przewraco jak c
                    > ie czyto.

                    oto historia śląskich technicznych zakładów naukowych:
                    www.sltzn.katowice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=33
                    krótki cytat:
                    "Po I wojnie światowej, po powrocie części śląska do Polski,
                    zaistniała konieczność stworzenia polskiego szkolnictwa
                    technicznego."

                    poza tym, to nie jest szkoła wyższa.

                    pierwszą wyższą uczelnie techniczą na górnym sląsku założyli gorole
                    z lwowa i krakowa. też sie zastanawiam: po co? przecie niemcy przez
                    lata całe nie potrzebowali budować wyzszej kadry technicznej na
                    miejscu. może dlatego, że nie opłacało się im zakładać takiej
                    uczelni w tym odludnym i nieuprzemysłowionym regionie? a może
                    uniwerek wrocławski wystarczał, bo nie było zbyt duzej liczby
                    chętnych do nauki autochtonów, których byłoby na tą naukę stać? no
                    tak, ale to przeca kłuci się z mitem wielce zamożnych szlesierów...
                    jak to połączyć? poradźcie coś, będzie ubaw :)
                    • Gość: castel Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 15:36
                      Nie wiem czy wiesz, ale ty sam sobie przeczysz. Wiadomo ze slask dla niemcow byl tylko zaglebiem weglowym, reichu nie interesowala edukacja wyzsza slazakow, bo i po co? Ameryke odkryles. I co w zwiazku z tym? Uwazasz nas za jakichs podludzi? Gardzisz slaskiem, slazakami bo za czasow reichu nie bylo tu szkolnictwa wyzszego. W takim razie twoj nick do ciebie pasuje. Zrzuc z oczy klapki ktore zalozyl ci gorolski woznica. Popatrz na terazniejszosc.
                      • settembrini Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:44
                        Ależ było szkolnictwo wyższe przed I wojną, w Bytomiu.
                        • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:48

                          porównywalne z inną śląską uczelnią, ówczesnym uniwersytetem
                          wrocławskim? jakież to było szkolnictwo, okrutniem ciekaw :)
                          • settembrini Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:52
                            Oczywiście, że nie była to szkoła porównywalna do Uniwersytetu Wrocławskiego,
                            który był głównym ośrodkiem naukowym dla całego Śląska. Co nie zmienia faktu, że
                            seminarium nauczycielskie w Bytomiu miało status szkoły wyższej. W Cieszynie
                            (skoro mowa o całym Górnym Śląsku) również była szkoła wyższa.
                      • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:46
                        nigdy nie gardziłem ślązakami, nigdzie tego nie napisałem i nie wiem
                        ska powziąłeś taki wniosek. co innego, jesli sprawa dotyczy
                        szlesierów - włazidupnych mieszkańców śląska bez tożsamości, albo -
                        z płynną tożsamością. taki szlesier wychwalałby czeskie akcenty
                        swej "śląskości", gdyby to czesi byli bogatsi od niemców. byłoby
                        przywoływanie czeskich patronów ulic i rozdzieranie szat nad uporem
                        urzędników. po prostu.
                        • Gość: castel Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 15:52
                          Skoro nie gardzisz slazakami to skoncz wypisywac takie rzeczy. Przylezie gorol z inszyj czesci polski i se pomysli: Te hanysy to sie ino do lopaty nadajom. Rozumiesz? Szerzysz stereotypy.
                          • Gość: leo Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 15:59
                            Ależ ten zabryniczny ścierwojad gardzi Ślązakami. Gardzi tymi,
                            którzy są sobą, a nie przyjęli tej jego sobaczej "kultury"
                            wypracowanej na posiedzeniach partyjnej egzekutywy. Taka sierota po
                            czasach PRL, w których miernoty jego pokroju tworzyły przewodnią
                            siłę narodu.
                            • Gość: tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: 188.33.2.* 21.09.09, 16:31
                              kretynów bynajmniej nie darze wielkim szacunkiem, możesz wziąć sobie to
                              do siebie, szlesierski pomiocie :)
                              • Gość: leo Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:39
                                Na twoim szacunku zależeć może co najwyżej recydywistom z ZK w
                                Wojkowicach. Idź tam opowiadać swoje brednie.
                              • Gość: autochton ile wyższych uczelni Polska w Zagłebiu założyła? IP: *.katowice.pl 21.09.09, 17:30
                                Zanim bedziesz roztrząsać sprawy Górnego Śląska/Oberschlesien wypowiedz się na
                                temat analfabetyzmu w Polsce po 1945 roku ;-)
                                A był spory.
                                Następna drobna uwaga: odzyskać można coś, coś się posiadało.
                                Polska Śląsk Czechom ukradła i w połowie XIV wieku Kazimierz Wielki podpisał
                                rezygnację na wieki wieków z praw do Ślaska.
                                Oświeć więc mnie, miszczu ile lat i kiedy Polska samodzielnie władała Śląskiem?
                                Na razie Polska Ślask okupuje od 1945 roku. Alianci w POczdamie dali Ślask
                                Polsce w zarząd - krótko mówiąc, Polska na Śląsku to taki aliancki cieć ;-)

                                • Gość: geograf Re: ile wyższych uczelni Polska w Zagłebiu założy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:50
                                  a ja cie oświecę zaraz, Zagłębie tak samo jak Górny Śląsk z wyjątkiem Gliwic i
                                  Bytomia który zresztą należał w średniowieczu do małopolski to XVIII-XIX wieczne
                                  twory niemieckich i angielskich, a drugiej strony francuskich i rosyjskich
                                  przemysłowców, ile lat ma miasto Katowice - 144 lata , ile Sosnowiec ? były one
                                  300 lat temu ? nie były, a co do okupacji to zgłoś to do jakiegoś śląskiego
                                  kabaretu, jak Polska może okupować swoje własne województwo ?
                                • tow.stalin Re: ile wyższych uczelni Polska w Zagłebiu założy 22.09.09, 09:16

                                  no tak, piastów ślaskich nie było :) i nie walczyli oni o panowanie
                                  w dzielnicy senioralnej, bo czuli się prawdziwymi oberdebilami, a
                                  nie polakami :)

                                  dobra moi mili, zostawiam was sobie, branzujcie sie dalej :)
                                  • Gość: autochton Polakami się nie czuli i woleli króla czeskiego ;- IP: 188.33.72.* 23.09.09, 00:13
                                    zamiast polskiego.
                                • bartoszcze Re: ile wyższych uczelni Polska w Zagłebiu założy 23.09.09, 01:38
                                  Gość portalu: autochton napisał(a):

                                  > Następna drobna uwaga: odzyskać można coś, coś się posiadało.

                                  I się posiadało.

                                  > Polska Śląsk Czechom ukradła

                                  I vice versa.

                                  > i w połowie XIV wieku Kazimierz Wielki podpisał
                                  > rezygnację na wieki wieków z praw do Ślaska.

                                  Prawnie anulowaną.

                                  > Na razie Polska Ślask okupuje od 1945 roku. Alianci w POczdamie
                                  dali Ślask Polsce w zarząd

                                  I znów te mity dla naiwnych? Formuła poczdamska jest w słowach taka
                                  sama, jak formuła traktatu wersalskiego przekazująca Niemcom "ich"
                                  część obszaru plebiscytowego:D
                                  Cały świat, poza fanatykami, uznaje Śląsk za terytorium Polski od
                                  1945 roku. W tym także władze niemieckie:)
              • Gość: gorol hanysy a Politechnika Sląskiej IP: *.aster.pl 22.09.09, 14:23
                Tak się składa, że w latach 1968 - 1973 studiowałem na wydziale
                budownictwa i architektury Pol. Śl. I nie przypominam sobie, żeby
                wśród kadry nauczającej byli jacykolwiek ślązacy ! Owszem, było
                sporo zasiedziałych już od dawna na Śląsku Polaków, w tym
                przedstwicieli dobrej przedwojennej inteligencji, głównie ze Lwowa.
                GBraki lokalnej kadry były tak duże, że wykładowcy z tytułami
                doktorskimi (i powyżej) dojeżdżali na zajęcia z Krakowa i Wrocławia.
                gorol
            • Gość: projektant Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.r.pppool.de 21.09.09, 14:51
              Hihi, biydoku goroski....

              Mam wlasna firme (biuro projektowe) i "piastuje" u siebie stanowisko.
              Niepotrzebny mi wujek z parti, ktorego ty potrzebujesz...
              • tow.stalin Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 15:29

                Gość portalu: projektant napisał(a):

                > Hihi, biydoku goroski....
                >
                > Mam wlasna firme (biuro projektowe) i "piastuje" u siebie
                stanowisko.
                > Niepotrzebny mi wujek z parti, ktorego ty potrzebujesz...

                gratuluje. ciekawe co projektujesz, bo sądząc z tego jak rozumiesz
                tekst pisany, to projektujesz ogrody najwyżej.

                pisałem o duzej firmie. takiej wiesz, zalozyłem ją w garażu i teraz
                jestem bajecznie bogaty, piszą o mnie gazety. np. twórcy naszej
                klasy. podeslij linki do publikacji nt twojej firmy, byle po polsku
                ew. po angielsku.

                pozdraiwam.
            • mr.superlatywny Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 21:27
              Nastepna polska bajka ex cat(h?)edra
              o tych uczelniach. Byly - np.w Bytomiu.
            • mr.superlatywny Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 21:29
              Jest wielu takich, na róznych polach.
              Tylko nie zrozumialbys, o czym mowa. :)
              Jakbym ci tu zaserwowal np. technologiczne przyklady. :))
              Informatyka, chemia itd. Nawet karierzysci w Bundeswehrze.
            • Gość: grzmisław Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 11:25


              Nie znasz prawdy. W Bytomiu istniała wyższa uczelnia- za
              czasów niemieckich. Polacy ją natychmiast zlikwidowali.
        • Gość: Egon Re: " wyksztalceni Polacy" IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.09, 15:27
          za maslo jajca i gesi sa cennieni na calym swiecie,przyszywany
          hanysie:


          www.youtube.com/watch?v=jtAEJs-jVd8
        • mr.superlatywny Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 21:23
          > Nie musze dodawać, że w RFN Ślązacy
          > uznawanie są za słabo wykształconych Polaków.

          I dlatego pol rzadu, co trzeci aktor itp., co czwarty dobry redaktor jest
          Slazakiem ?
        • mr.superlatywny Re: Ślązacy kaleczą niemiecki i polski. 21.09.09, 21:26
          I ilu mangerów ! Slazacy mieli i maja ponadsrednio duzo sukcesu.
          pleciesz po prostu tak bo Ci przyjemnie ? No to dawaj, ino dalej.
          Moglbym (gdybym cie lubil) wkleic tu liste TYSIECY Slazakow, w tym masa
          Górnoslazakow, ktorzy w prominentnym sensie byli i/albo sa nadal tzw. osobami
          sukcesu. (ale i tak bys durs "polemizowal", bo to u was taka choroba narodowa)
      • Gość: podciep Re: to jest niedobre, bo jest prl IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 14:09
        a Ty sie naucz pisac bez bledow ortograficznych, a pozniej krytykuj
        innych.
    • Gość: HH Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... IP: *.comarch.com 21.09.09, 14:00
      ... tego artykułu. Po prostu świetny!
      Ja bym tak kulturalnie o Spyrze i reszcie tych !@%&!#@$*!@(#, którzy przynoszą
      wstyd Śląskowi, nie potrafił się wypowiedzieć.
      • 1zorro-bis No a Katowice kto zalozyl? Niemiec! 21.09.09, 14:15
        czy sie to komu podoba czy nie....
        • Gość: geograf Re: No a Katowice kto zalozyl? Niemiec! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:38
          a kto miał założyć Katowice jak leżały na terytorium Niemiec ?
      • feurig59 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 15:04
        Gość portalu: HH napisał(a):

        > ... tego artykułu. Po prostu świetny!
        > Ja bym tak kulturalnie o Spyrze i reszcie tych !@%&!#@$*!@(#,
        którzy przynoszą
        > wstyd Śląskowi, nie potrafił się wypowiedzieć.

        Przeczytaj co na ten temat powiedział sam Gerard Cieślik, onemu
        chyba gorolstwo sie nie imie, synku.;)
        • feurig59 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 15:05
          mo być "onego" :)
          • Gość: alek Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 15:09
            A Gerard Cieślik to jakiś spec od wielokulturowości i historii
            Śląska? Wybitny intelektualista? W jednym poście pomstujesz na
            kiboli, a w drugim przyjmujesz za swój autorytet prostego fusbaloka.
            • feurig59 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 16:55
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > A Gerard Cieślik to jakiś spec od wielokulturowości i historii
              > Śląska? Wybitny intelektualista? W jednym poście pomstujesz na
              > kiboli, a w drugim przyjmujesz za swój autorytet prostego
              fusbaloka.

              Nie pomstuje na kiboli ino na ich ideologia, radykalizm,
              sympatyzowanie z przemocą, z rasizmem etc.
              Uważasz Gerarda Cieślika za prostego fuzbaloka? Twoja sprawa, ale
              Cieślik z racji swojego wieku, doświadczeń życiowych, znajomości
              świata poprzez wieloletni kontakt z międzynarodowym sportem, z ludźmi
              różnego pokroju jest dla mnie większym autorytetem, niż grupa
              chłopaków goląca łeb na łyso i napie...jąca się na stadionach.:)
            • Gość: mario Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... IP: 89.107.158.* 21.09.09, 18:54
              Dobry tekst Smolorza.
              Jak to zwykle bywa przy takich okazjach, w komentarzach pod takimi artykułami
              zjawia się Polak-watażka w zabłoconych gumakach i próbuje nawracać wszystkich
              przy pomocy hipokryzji, pokrętnej logiki, ignorancji i zwykłej głupoty.

              Bardzo się cieszę, że artykuły o wielokulturowości Śląska przestały być tematem
              tabu. Jeszcze 5 lat temu ten felieton by nie przeszedł cenzury.
        • settembrini Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 15:08
          Cieślik? Tylko się swoją wypowiedzią ośmieszył, niestety. Przypomnij mi, z
          połączenia z jakim klubem powstał Ruch Chorzów?
          • feurig59 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 17:07
            settembrini napisał:

            > Cieślik? Tylko się swoją wypowiedzią ośmieszył, niestety.
            Przypomnij mi, z
            > połączenia z jakim klubem powstał Ruch Chorzów?

            Z BBC, ale fuzja miała miejsce chyba dopiero w 23 roku...
            Na początek "wybrali" paru graczy z BBC(Bismarckhuetter Ball Club,
            chyba. nie chce mi się zaglądać do wiki, wybacz), żeby wogóle
            założyć klub...
            Oczywiście nie zgadzam się z Cieślikiem DO KOńCA, bo wtedy było inne
            myślenie, bardzo zdominowane walką narodowościową i "Ruch" był
            sprawą polityczną. Teraz tak już nie jest, nie powinno być i dobrze.
            Tym bardziej powinniśmy na to zwracać uwagę, przed jaki wóz nas
            zaciągają, a gotyk i napis "Oberschlesien" w łapach skinheadów z
            pochodniami i w pozie, kojarzy mi się niedobrze. Smolorz to pominął
            i tego pominiącia dotyczy moja krytyka.

            • settembrini Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 17:18
              Skinheadów? Jak ty ich tam rozpoznajesz, mają na czole wytatuowane jakieś
              symbole? Nie twierdzę, że na trybunach są sami intelektualiści, ale nie
              przesadzaj. Sądząc po poziomie forum kibiców Ruchu, są wśród zagorzałych kibiców
              również osoby o niemałej wiedzy i kindersztubie, to w ich imieniu również
              wywieszano fane.
              A Cieślik najzwyczajniej się skompromitował, wyraził złotą myśl na miarę tej
              autorstwa Ryszarda Zembaczyńskiego, prezydenta Opola: "Należy pamiętać, że
              Polska nie istniała przez 123 lata, ale
              Śląska nie było przez 400 lat.
            • rojberek Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 22:19
              Zmartwię Cię. Mam skończone studia politechniczne z bardzo dobrymi notami, mam
              dwa obywatelstwa i trzecie, śląskie, którego nikt na razie nie uznaje.
              Chodzę na mecze Ruchu i nie rozrabiam, na koszulce mam Oberschlesien i potrafię
              pisać i mówić poprawnie po polsku - lepiej niż 90% Polaków tutaj się
              reprezentujących na tym forum. Dodatkowo znam oczywiście języki niemiecki jak i
              śląski.
              Popieram hasło "wolność dla Śląska" i kompletnie mi nie przeszkadza napis
              "Oberschlesien".
              Za chwilę mi odpowiesz, że albo jestem wyjątkiem, potwierdzającym regułę (bo mam
              wykształcenie i nie jestem skinem), albo udaję.
              Pyrsk!
              • feurig59 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 21.09.09, 22:43
                ależ to mnie nie martwi, gratuluję! ja sam mam taką koszulkę (no nie
                w gotyku, ale po niemiecku) Martwią mnie zdjęcia kiboli,
                neonazistów, łysych, rasistów, z faklami i w rozkroku i martwi mnię,
                że czołowy śląski felietonista tego związku zdaje się niezauważać.
                pyrsk
                • Gość: Mikołaj Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... IP: 67.159.44.* 21.09.09, 23:56
                  Dałbyś jakieś namiary na te zdjęcia o których piszesz? Chętnie rzucę okiem.
              • bartoszcze Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... 22.09.09, 10:46
                rojberek napisała:

                > Zmartwię Cię. Mam skończone studia politechniczne z bardzo dobrymi
                notami, mam dwa obywatelstwa i trzecie, śląskie, którego nikt na
                razie nie uznaje.

                Najmocniej przepraszam, ale ledwo potrafię się przestać śmiać.
                Przeczytaj jeszcze raz, zastanów się co to jest obywatelstwo i nie
                pisz tak więcej, bo umrę ze śmiechu:)))
                Pyrsk!
        • Gość: 19R20 Re: Panie Smolorz! Jestem pod wrażeniem... IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:23
          No dobra ale Wilimowski nie miał okazji sie wypowiedziec a jak by
          było nie po twojej mysli to co wtedy?
    • Gość: Cronos Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: 62.206.54.* 21.09.09, 14:16
      Nic dodac i nic ujac.Po prostu pieknie napisane.

      Jak widac po wpisac naszych "rodakow" to prawda boli.


    • peterp M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 14:20
      Mocie recht panie Smolorz. Niektórzy chcieliby Śląsk bez Ślązaków i
      wielokulturowości....
      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:11
        peterp napisał:

        > Mocie recht panie Smolorz. Niektórzy chcieliby Śląsk bez Ślązaków i
        > wielokulturowości....

        Jeszcze roz: obocz sie tych synków co trzimiom tyn "Oberschlesien".
        Łyse hachary co bazgrzom po familokach hakenkreuze, blut und ehre, i
        white power. Ładne mi "obrońcy", "multikulturowości" Oberschlesien.
        Ojcowie założyciele "Ruchu" wirujom w grobach!
        • Gość: alek Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 15:13
          A złapałeś ich na tych niecnych czynach?
          Najbardziej to pewnie w gronie "wiruje" Ernst Willimowski.
        • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 16:28
          no jak ktos łysy to hachor, ładnie myslenie idzie tylko co będzie
          jak włoski wylecą
    • Gość: Konrad Brawo panie smolorz stop polskiemu szowinizmowi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 14:54
      A przyczyny trzeba szukać w braku edukacji regionalnej . Pan Spyra i
      Przewoźnik nie uczyli się historii i teraz się ośmieszają swoją
      głupotą. Gdyby nie Niemcy Polacy nie mieli by od kogu uczyć się
      cywilizacji.Polska to kraj kołtunów! Tak nas postrzegają i będą
      postrzegać. Ignorantów i imbecyli w Polsce nie brakuje co widać w
      opisanym przykładzie.
      Żeby zrobić polityczną karierę można napluć nawet na swoich przodków
      i swoją ziemię tak jak to robi Pan Spyra. Brzydzę się takimi ludzmi.
      • Gość: kosmita Re: Brawo panie smolorz stop polskiemu szowiniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 15:01
        popieram!!!!!!!
    • Gość: uszok K Spyra to kretyn i aferzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 14:59
      Szanujmy to forum i nie dyskutyjmy o głupkach.
      • feurig59 Re: Spyra to kretyn i aferzysta 21.09.09, 15:13
        Gość portalu: uszok K napisał(a):

        > Szanujmy to forum i nie dyskutyjmy o głupkach.

        Spyry tyż nie lubia i jego ciulatyj godki, ale kaj mo recht to mo.
    • Gość: armani Ja dla odmiany jestem Polonofobem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 15:09
      i jak słysze te "polskie gdakanie" to mnie krew zalewa.
      Pozdrwaiam
    • Gość: 007 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.09, 15:13
      do stalina hanys robi na lini w oplu a gorol po studiach zbiera u bauera
      szparagi i truskawki pozd, aziato niemyty
    • Gość: 10R20 Swietny tekst IP: *.chello.pl 21.09.09, 15:37
      Idealnie opisuje polskie ksenofobiczne nastawienie do Śląska.
    • von_hugoberg M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 15:56
      A wydawało by się, że te czasy już minęły: Przymusowa, urzędowa zmiana
      "niemieckobrzmiących" nazwisk oraz imion. Zapomnieliście o tym, obrońcy
      "Polskiego Śląska"?! Tak jakoś miałem sporo w rodzinie Herbertów, Ernstów itd.
      których przerobiono na Hubertów, Romków...
      Nazwy geograficzne, zmieniono dużo wcześniej. Na szczęście, te drugie
      przetrwały w mowie potocznej.
      Teraz wraca stare: Nie wolno posługiwać się hstoryczną nazwą ziemi na której
      żyjemy. Co w następnej kolejności?

      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:12
        no Hubert i Herbert to akurat dwa imiona pochodzące z niemieckiego.:)
        • von_hugoberg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:20
          przytoczyłem rzeczywiste zdarzenie - zamieniono urzędowo Herberta na Huberta
          jako imię lepiej brzmiące po polsku.
          To świadczy o kretyniźmie tych urzędowych "misjonarzy polskości".
          • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:51
            von_hugoberg napisał:

            > przytoczyłem rzeczywiste zdarzenie - zamieniono urzędowo Herberta
            na Huberta
            > jako imię lepiej brzmiące po polsku.
            > To świadczy o kretyniźmie tych urzędowych "misjonarzy polskości".

            A to dobre, rzeczywiście.:)
          • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:24
            Mój wujek jak był Wilhelmem - tak nim jakoś pozostał. A drugi - ADOLFEM.
            • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:30
              Do podstawówki chodziłem m.in. z Glasmanem i Glucklichem. Od ojca wiem, że ci
              którzy byli najbardziej zdeklarowanymi folksdojczami w czasie wojny - w 1945 r.
              stali się najbardziej zagorzałymi zwolennikami władzy ludowej, z tradycyjnie
              największymi pyskami.
              • von_hugoberg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:46
                Nie rozumię co chciałeś napisać.
                Wyjątki potwierdzają regułę.
                Nie wypowiadam się na temat swoistej "logiki" tych działań.
                Dokumentuję fakt.
                Przytaczam konkretne przykłady - osób z mojej rodziny oraz znajomych.
                Łatwe do sprawdzenia i udowodnienia.
                Zresztą, jeden z kuzynów jest w trakcie zmiany (powrotu) do prawidłowego
                nazwiska - wiąże się z tym nieco zachodu.
                • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 21:23
                  "Nie rozumieM", von hugoberg.

                  To chciałem napisać, że pewne dosyć wąskie środowisko przegina od pewnego czasu
                  w drugą stronę. Co mi się nie podoba, bo psuje wizerunek naszego regionu w
                  kręgu, który jest dla nas najbliższy i najważniejszy - czyli w Polsce jako całości.

                  Nie mam zamiaru tolerować usilnej pracy niektórych nad budowaniem wizerunku GŚ
                  jako separatystycznego regionu frustratów, ksenofobicznych oszołomów. Także
                  zawłaszczania mojego własnego dialektu na użytek sztucznych, nieudolnie
                  archaizująco-germanizujących tworów z nibyczeską pseudortografią (masa
                  fundamentalnych błędów z pakowaniem podwójnej labializacji na czele: znaku
                  zmiękczenia obok i, błędu ortograficznego robionego tylko przez półanalfabetów),
                  w których ma się jedynie do powiedzenia: "gorole raus, Mjymce - gut", "maine
                  Mundart Schlesich bydźie robjitz' gut, yak Ich Hauptmann schrajboong se wydukoom".

                  Plucia na Polskę przez ani chybi spadkobierców opisanego przeze mnie wyżej
                  oportunizmu. Nagle śląski duch się w nich obudził. Nie po to mój
                  dziadek-powstaniec karku nadstawiał sto lat temu (a w czasie wojny omal życia
                  nie stracił, zwinięty przez gestapo - w tym czasie jego własne dzieci
                  germaniono, w tym mojego ojca), żeby teraz takie mikroby zawłaszczały na użytek
                  polityczny lub własnego bezinteresownego oszołomstwa to, co m.in. dzięki niemu
                  przetrwało.

                  Jakieś śmiecie obrażały powstańców (którzy własne życie i zdrowie narażali, nie
                  jakąś tam karierę) - bredząc o proletariackim motłochu sterowanym przez
                  "polskich" agentów, "chuliganerią Oberschlesien" majtały w Ruchu Chorzów,
                  bezczelnie napastowały Cieślika (absolutną legendę tego klubu, drugiej takiej
                  nie ma - najwierniejszego kibica, najlepszego piłkarza, całym życiem związanego
                  z tym klubem - także jako szkoleniowiec).

                  Zaznaczam, że mamy znajomych i dalszych krewnych w Niemczech - a mój ojciec
                  biegle włada językiem niemieckim i codziennie ogląda Deutsche Welle. Po niemiecku.

                  Może sobie Kutz na stare lata nazwisko zmieniać, chociaż jego ojciec był
                  powstańcem i ma nazwisko polskie, zniekształcone w XIX wieku przez niemieckich
                  urzędników. Nie moja wina, że jego stary był akurat stuprocentowym prostakiem
                  ("w życiu nie przeczytał ani jednej książki" - cytat z Kuca, obecnie: Kutza -
                  który swojego starego miał po prostu za nic) i zaszczepił mu swoje kompleksy -
                  że matka (polska patriotka, z domu Kamińska) słój łoju i pęczek czosnku na
                  studia wysyłała - że odreagowuje czas, kiedy wstydził się, że jest Ślązakiem -
                  bo się z absolutnych nizin wywodził, z samego dna.

                  Mój dziad (podobnie jak ojciec) był inżynierem - przedwojennym, nie tylko
                  powstańcem, pochodzącym z rodziny co najmniej od XVIII wieku mieszkającej na GŚ.
                  Dziadek nawet wynalazł kilka technicznych usprawnień, stosowanych później w
                  górnictwie oraz demonstrowanych w podręcznikach technicznych przed wojną.

                  Już przed wojną mieliśmy pełno nauczycieli w rodzinie (m.in. babcia była
                  nauczycielką, musiała zrezygnować z zawodu po wyjściu za mąż ze względu na
                  ustawę "celibatową" obowiązującą przed wojną, oczywiście w całej Polsce). Moja
                  matka pochodzi z rodziny o nazwisku do dziś występującym praktycznie wyłącznie
                  na GŚ i nigdzie indziej na świecie. Musiała walczyć z własną rodziną, żeby
                  zrobić chociaż maturę (bo na co babie się uczyć - śląska mentalność do niedawna,
                  bez tzw. PRL-u nawet tego by nie miała - liceum ekonomicznego; smoli Smolorz
                  całkowicie jednostronnie o PRL-owskich przeżytkach, jak skończony głupiec -
                  zawsze wtedy, gdy coś chce skrytykować, zajebiście merytoryczny argument, innych
                  nader często mu brakuje, ten jest jego najulubieńszym).

                  Jeden z przodków mojego ojca i dziadka zarządzał majątkiem Donnersmarcków, inny
                  brał udział w pracach Sejmu Wielkiego (przygotowaniu Konstytucji 3 Maja) - więc
                  suma summarum nigdy kompleksów Kutza nie miałem i nie mam. Nigdy nie wstydziłem
                  się, że jestem Ślązakiem i nie muszę teraz niczego odreagowywać.

                  Kutze nóm tera za ojców narodu śląskiego będą robić. Zginęli górnicy w
                  katastrofie - polityk Kutz zamiast zachować szacunek wobec tragedii zaczyna na
                  falach radiowych w drugim zdaniu wrzeszczeć o kolonialnym wyzysku i autonomii,
                  gó... wiedząc na temat problemów górnictwa - politykować nad świeżymi trupami.
                  Szołmen, podbijający śląski bębenek na starość - ci Schloonzakovcy to jego
                  dziatwa. Sam w siedzi w Zatoce Świń (nomenklaturowe osiedle, gdzie dostał
                  mieszkanie od władzy ludowej w latach 80-tych) w Warszawie i jakoś gwarą nie
                  zapodaje. Za to odkopuje wszystkie możliwe podziały na GŚ, jakie tylko da się
                  znaleźć.

                  Tymczasem to ŚLĄZACY zapie...li równo w ostatnich latach sprawy górnośląskie -
                  przede wszystkim dotyczące sytuacji GOP-u, a także podziału administracyjnego.
                  Kto siedzi we władzach samorządowych? "Warszawka"?

                  To ćwoki z Opolszczyzny dały się uwieść populistycznym wrzaskom niejakiej
                  Aleksandry Jakubowskiej z SLD ("patriotki" opolsko-śląskiej rodem z Pruszkowa
                  podwarszawskiego, znanego głównie z osiągnięć lokalnych gangsterów w latach
                  90-tych) - miało być jedno województwo górnośląskie według założeń reformy Buzka
                  (Ślązaka i premiera tej przeklętej, "dyskryminującej" Ślązaków Polski)! Dwa razy
                  na nią potem zagłosowały z wdzięczności za ten niewydolny kadłubek, w którym
                  teraz siedzą. Trzeci raz nie - bo ją wywalono z polityki za afery - m.in.
                  korupcyjną w elektrowni ...opolskiej, jakiej innej...

                  To proletariat z ówczesnego województwa katowickiego głosował na Tymińskiego w
                  sławetnych wyborach prezydenckich w latach 90-tych.

                  Teraz tym samym ludziom Kutz zaczął wodę z mózgów robić, utrwalając ich w
                  poczuciu braku odpowiedzialności za własną głupotę i nieuctwo, własnych tępych i
                  nieudolnych urzędników, własną korupcję oraz podatność na populizm. Wskazując
                  paluchem na mityczną Warszawkę wszystkiemu winną, w której sam siedzi i pensję
                  senatorską od dawna pobiera. Po co tam siedzi? Co on tam robi w takim razie? Co
                  załatwił, co osiągnął jako senator?

                  Przez tą idiotyczną dyskusję, oszołomską - zawaliłem tylko wieczór. Miałem
                  jeszcze coś załatwić, już za późno. Szkoda gadać. Marnowanie czasu, cholera.
                  • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:42
                    kto nie zna historii ten jest zawsze dzieckiem, nikt tu ze ślązoków
                    nie przegina, nikt nie opluł polski, za to opluto tu nie raz
                    śląskich opiniowiczów ( tych prawdziwych śląskich, nie tych polskich
                    ). 100 lat temu to twój dziadek co najwyżej w wojsku ruskim, pruskim
                    albo austriackim szykowoł się pomału do wojny, a o polsce to napewno
                    nie marzył, bo polski już 120 lot nie było na tym bożym świecie.
                    Godom Ci , poczytej się trocha historii a nie tej szkolnej
                    propagandy co Ci wykładali w podstawówce.
                    • jacggg Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 22.09.09, 00:28
                      Mój dziadek urodził się w 1900 r. (w okolicach dzisiejszego Zabrza, podobnie jak
                      jego ojciec oraz ojciec jego ojca), więc jako 14-latek w żadnym wojsku do wojny
                      się nie szykował. W 1919r. (będąc uczniem przygotowawczej szkoły górniczej,
                      pracując jednocześnie jako ślusarz) zgłosił się na ochotnika do I powstania,
                      wziął następnie udział w dwóch kolejnych. W związku z podziałem GŚ musiał się
                      wynieść stamtąd w okolice Rybnika.

                      Dzięki II RP został w latach 20-tych absolwentem państwowej Szkoły Przemysłowej
                      w Bielsku, która spełniała wtedy funkcje wyższej uczelni technicznej i został
                      sztygarem. Całe polskie archiwum tej szkoły zniszczyli Niemcy wycofując się w
                      1945 r.

                      Wynalazki dziadka dotyczące poprawy bezpieczeństwa transportu w klatkach
                      szybowych znalazły się w podręcznikach techników górniczych, były też
                      prezentowane na Targach Poznańskich w 1937 r., w tym samym roku znalazły się
                      również w Przeglądzie Górniczo-Technicznym.

                      III Rzesza pozwoliła jego małym dzieciom poznać smak wojny (m.in. widziały
                      płonące i zbombardowane miasta, wioski - zapamiętały Warszawę, która "cała
                      dymiła" - w październiku wracając spod Brześcia, gdzie jeszcze w sierpniu - tuż
                      przed wybuchem wojny wyprawił rodzinę przewidujący ojciec - niestety
                      zaatakowania Polski także od wschodu przez ZSRR - nie przewidział.

                      W Kodniu pod Brześciem zostały dokumenty dziadka z pracy, powstańcze oraz medale
                      - przez całą wojnę pieczołowicie przechowane przez rodzinę Ł., która w czasie
                      kampanii wrześniowej gościła babcię wraz z dziećmi (w komplecie odesłane pocztą
                      po wojnie). Wspaniałych ludzi, którzy wiele im pomogli.

                      Po powrocie rodzina zastała całkowicie splądrowane mieszkanie (wywieziono nawet
                      węgiel z piwnicy i wszystkie zapasy), zupełnie przypadkiem dowiedziawszy się, że
                      ojciec (czyli mój dziadek) jest zatrzymany przez gestapo. Od głodu ratowali ich
                      niektórzy sąsiedzi i znajomi.

                      Uratowany z rąk gestapo dzięki wielomiesięcznym staraniom swoich sióstr, ciotki
                      Niemki oraz drugiej ciotki - zakonnicy dziadek został w 1940 r. stamtąd
                      zwolniony i "tylko" wywieziony na roboty w głąb Rzeszy, gdzie znowu został
                      ślusarzem...

                      Po upadku Niemiec został od razu kierownikiem ruchu maszynowego na jednej z
                      kopalń górnośląskich... Krok po kroku - ciężko pracując razem z babcią -
                      odrobili to, co przepadło w czasie wojny oraz utracony czas. Wybudowali dom i
                      wychowali sześcioro dzieci, z których pięcioro ukończyło studia wyższe w tej
                      przeklętej Polsce - w tym przebrzydłym PRL-u, gnębiącym Ślązaków.

                      Nigdy nie mieli wątpliwości, kim są. Nikt z mojej bliższej rodziny nie wyjechał
                      do Niemiec. Nikt. Nikomu nie zmieniono ani imienia, ani nazwiska. Jak
                      wspomniałem - jeden spośród moich wujków ma na imię Wilhelm, inny - Adolf
                      (właśnie tak).

                      Tyle na temat znajomości przeze mnie historii (poza maturą z historii - już w
                      ramach studiów wyższych w latach 90-tych zaliczyłem takie przedmioty, jak:
                      historia prawa Polski na tle porównawczym, historia ustroju wybranych państw
                      europejskich, historia doktryn politycznych i prawnych, nieobowiązkowy przedmiot
                      zgodny z moimi zainteresowaniami: państwo narodowe - mniejszości i nacjonalizm
                      na przykładzie Europy Środkowej; żeby dostać się na te studia - trzeba było znać
                      historię dużo lepiej, niż na przeciętnym egzaminie maturalnym; do dziś chętnie
                      sięgam po lektury historyczne - np. Normana Daviesa, znam też internetowe
                      publikacje "ślązakowców" na temat Kożdonia czy Łysohorskiego vel Goja oraz inne
                      ich "produkty"...).
                  • Gość: Pytek Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:38
                    ... "cholera"???

                    Tak śe po szloonzku prawi, "Szloonzouku jacggg"?

    • Gość: taki tam M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:33
      A napis "Widzew Jude" to jest już taki straszny panowie z Gazety
      Wyborczej.
    • palec1 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:21
      > aby z umysłów śląskich i polskich urzędników wyplenić obsesyjną
      Abstahujac od zloszczacego faktu,
      ze slaskich urzednikow do dzisiaj po prostu NIE MA,
      tzn. takich naprawde slaskich i takich naprawde waznych,
      nie mam na mysli pani Helgi, wydajac, sortujacej lub steplujacej cos
      - to w tym punkcie nie zgadzam sie z M.Smolorzem:

      Jestem przekonany, ze lwia czesc (tych prawdziwych) slaskich
      urzednikow (ktorych jest tak malo) tak nie uwaza. Wrecz przeciwnie.
      Moze wlasnie to jest jednym z powodów, dlaczego jest tak malo
      Slazakow zatrudnionych na wyzszych szczeblach urzedniczych ?
      Patrz i porownaj z okresem, fuj!grazynizmu.
      • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:29
        Nie wiem jak wyobrażasz sobie misję urzędnika w demokratycznym państwie prawa,
        skoro przywiązujesz wagę do jego tożsamości czy narodowości. Urzędnik działa w
        zakresie prawa i wykonuje jasne dyspozycje, przynajmniej takiego stanu idealnego
        się trzymajmy i do takiego dążmy. Poza tym zawsze wykrzywiam się gdy słyszę od
        kogoś określenie "prawdziwy" w połączeniu z dowolną narodowością.
        • palec1 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:34
          No to ile (bo to dzisiaj mozliwe:) francuskich, czeskich lub...
          górnoslaskich urzedników jest w Warszawie, szanowny Wspól-
          Europejczyku ?
          • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:43
            palec1 napisał:

            > No to ile (bo to dzisiaj mozliwe:) francuskich, czeskich lub...
            > górnoslaskich urzedników jest w Warszawie, szanowny Wspól-
            > Europejczyku ?

            prawdziwych?
    • pesymista2 Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, 21.09.09, 17:31
      ale miejscowi autochtoni dalej tęsknią za familokami z wychodkiem na
      podwórku. III powstanie (jedyne wygrane) udało się tylko i wyłącznie
      dzieki polskiej pomocy wojskowej (pisze o tym nawe Kutz
      w "Wyborczej").
      Gdyby nie(nieoficjalna) pomoc Piłsudskiego i POW to to powstanie też
      byłoby klęską.
      • palec1 Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, 21.09.09, 17:36
        Wygrane ?????
        Rozwaleni - Francmany Poloków w ostatniej chwili uratowali.
        Co Ty czytosz za komiksy ?
        • pesymista2 Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, 21.09.09, 17:39
          Nie, ja czytam Twojego OberŚlązaka Kutza.
      • Gość: z familoka Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 17:44
        Taki familok w stronach, z których przywiało tego smroda Kurzydłę,
        był nieosiągalnym luksusem. Ucywilzować mógł Grażyński swoich
        rodaków z Galicji i Kongresówki, co haźla spłukiwanego wodą nie
        widzieli nawet w książce, bo nie potrafili czytać.
        • pesymista2 Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, 21.09.09, 18:06
          Chyba nie widziałeś Lwowa? Poza tym to w życiu tylko grube widziałeś.
          • jacggg Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, 21.09.09, 19:32
            Akurat Grażyński (właściwie: Kurzydło) zawsze będzie cieszył się złą sławą na
            Górnym Śląsku, i słusznie.
          • Gość: z familoka Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:34
            A to Grażyński ze Lwowa był? Z ciebie to nie dość że ciul, to
            jeszcze nieuk.
      • Gość: ``` Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.09, 20:50
        i widzisz chopie My 3 razy prubowali do polski sie przyłonczyć a tera to nos od Niymcow wyzywocie.
      • Gość: kwiaciu73 Re: Grażyński co nie co ucywilizował Katowice, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 14:10
        ale Ty fandzolisz gorolu...Familok kiej stoł na placu to we altrajchu chaty
        strzechom kryte były i lampami naftowymi Poloki świeciły
    • palec1 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:32
      Pozatym swietny tekst !
      Mozna by jeszcze bardziej ich osmieszyc,
      ale lezacych, przynajmniej u nas na Slasku, sie nie kopie.

      Moze to na wymiar,
      ale gdy tak patrze na "dzialalnosc" tych dziwnych panów,
      to wpadaja mi do glowy od razu talibany w Afganistanie,
      jak wysadzaja, z wielkim wysilkiem i nakladem,
      ale przede wszystkim z wielka nienawiscia do wszystkiego
      "obcego", w powietrze te potezne figury buddyjskie,
      stare iles tam tysiecy lat (kiedy nie bylo ani talibanow,
      ani nawet nikt nie slyszal o Islamie). Zreszta, w Egipcie
      sporo dzisiejszych - arabskich - Egypcjan nienawidzi,
      w najlepszym przypadku ignoruje lub uwaza za "obce" piramydy
      itp. ! :))) Dla niewiedzacych: (najwyzej)Kopci/Koptowie, mala
      mniejszosc autochtoniczna jest potomkiem prawdziwej, oryginalnej
      ludnosci Egyptu. Juz nawet sama nazwa to "mówi".

      Czuje obrzydzenie na dzwiek nazwiska spyra !
      A przewoznik jest antyslaski, to juz nieraz udowodnil !
      • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 17:39
        na dzien dzisiejszy polakom mentalnie bliżej do talibów niż Slązakom
        aż dziw bierze że toczą z nimi walki no chyba że to ma podłoże
        religijne.
        • pesymista2 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:41
          A ilu Polaków rozwalił Twój dziadek?
          • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 17:43
            tata wielu ale nie ma sie czym chwalic jak to na wojnie.
            Zadowolony?
            • pesymista2 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 17:49
              Zadowolony raczej nie bo mojega dziadka naprawdę zamordowali Niemcy.
              Cała Wasza dyskusja o Śląsku pomija jeden istotny fakt: II wojne
              światową
              • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 17:57
                dostałes odpowiedz na poziomie w jakim zadałes pytanie.
                • pesymista2 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 18:04
                  Ja sie odniosłem do Twojej wypowiedzi na temat Polaków i talibów
              • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 18:10
                Jeszcze jedno było tu wiele rodzin w których nie z własnego wyboru
                brat musiał walczyc przeciw bratu po przeciwnych stronach teraz mi
                odpowiedz czyją stronę w tej walce trzymała matka obu.
                Większosc ludzi z polski nie potrafi zrozumiec że ludzie przed wojną
                żyli tu w zgodzie rozmawiano tak po niemiecku jak i po polsku i tylko
                wojna oraz powojenne losy zmieniły ten układ.
                Sląsk jest inny i tak już zostanie mimo zmian i szykan w stosunku do
                Slązaków pozostanie tolerancyjny
                • pesymista2 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 18:30
                  Twoje wypowiedzi o Polakach to przykład bardzo wielkiej tolerancji.
                  • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 18:35
                    przyznam nie jest u mnie z tym najlepiej ale nad tym dosyc silnie
                    pracowano w młodzienczych latach wbijając mi na siłę mowę której nie
                    lubiałem i nie była używana nigdzie indziej oprucz szkoły.

                    • Gość: Aur Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:55
                      To bardzo nieładnie bo powinieneś nauczyć sie języka
                      narodu którego jesteś mam nadzieje lojalnym obywatelem.
                      Jeśli nie jesteś to powinny sie toba zainteresowac
                      stosowne słuzby .
                      • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 18:57
                        no tak to w waszym stylu.
                        • Gość: Aur Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:09
                          Polacy powoli dojrzewają ale juz niedługo do wszystkich
                          dotrze że mamy otwarty kolejny rozdział 1000 letniej
                          najdłuższej wojny Europy .
                          Ale jesteśmy cierpliwi, odwazni i wytrwali .
                          Poradzilismy sobie z Branderburczykami , zniemczonymi Czechami
                          zarazą Krzyżacką , prusakami to i przerobionym na Niemca
                          ślazakiem też .
                          Zabawne kiedys lud zamieszkujący te tereny był przecież
                          słowiański . Oto do czego prowadzą błedy , cała seria zaniechań
                          taka jest historia . Ale po to ja znamy żeby ich teraz nie powielać




                          • Gość: Pytek Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:51

                            "Zabawne kiedys lud zamieszkujący te tereny był przecież
                            słowiański."

                            A fto Ci tych berůw i bojdůw nauosprawjoł?

                            Przeca TU, to je kraj Sillingův?!
                          • wilhelm4 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 24.09.09, 17:14
                            idz sie leczyc
                      • settembrini Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 21.09.09, 19:18
                        Gość portalu: Aur napisał(a):

                        > To bardzo nieładnie bo powinieneś nauczyć sie języka
                        > narodu którego jesteś mam nadzieje lojalnym obywatelem.
                        > Jeśli nie jesteś to powinny sie toba zainteresowac
                        > stosowne słuzby .

                        To nie może być na serio, to jakaś prowokacja :)
                        Choć z drugiej strony (sądząc po tym, co pogrubiłem) ten ktoś może faktycznie być tak fanatyczny, skoro używa słów, których nie rozumie.
                        • Gość: Aur Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:33
                          Rozumiem doskonale niemiecka gnido
                          • Gość: z familoka Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:35
                            Gnid powinieneś poszukać we własnych włosach. Niech cie matka wyiska.
                          • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 19:37
                            no ja... tutej żeś powiedzioł wszystkim o sobie
                            • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 19:50
                              fajny kocik
                              • Gość: Aur Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:17
                                No to teraz dokladnie bo rozumek nieduzy .
                                Urodziłeś sie w Polskim szpitalu na które łozy państwo
                                Polskie . (z premedytacją pisze przymiotniki dużą literą ).
                                Być moze twoja rodzina dostawała na ciebie dodatek ktory został
                                sciągniety z Polskiego podatnika .Chodziłeś do Polskiej szkoły
                                gdzie nauczyciele opłacane przez Polskie państwo próbowali cie
                                kociku czegos nauczyć - chyba bezowocnie. Jeśli przypadkiem
                                pracujesz w Polskicm urzedzie państwo Polskie ci płaci
                                pensje.
                                A dodatkowo . Językiem urzedowym w RP jest polski .
                                i jego nieznajomość po prostu szkodzi .
                                A co do prowokacji .
                                Zapewniam was że gdyby to forum było gdzies w USA to część
                                wypowiadających sie np ten co pisał o zegarku albo ten kocik
                                co przyrównał Polskę do ciecia Aliantów juz na stałe został
                                by wpisany do odpowiednich files .
                                Tak tak herr gorzelik


                                • Gość: 19R20 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.chello.pl 21.09.09, 20:24
                                  ależ ja znam język nauczycielka o to zadbała,powiem więcej cieszę się
                                  że mogę czytac co piszesz.Nie unos sie tak bo to nie zdrowe jest.
                                  Pozdrawiam panie Spyra.
                                  • Gość: Aur Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:43
                                    No to na koniec panowie gorzeliki
                                    Pisałem to już wiele razy napisze jeszcze raz a to aby
                                    wszyscy rozumieli.
                                    Prosze to dobrze zapamietać.
                                    To zdanie poprze 99% Polaków a zapewne 100% mieszkajacych ,
                                    pracujacych na Śląsku . Na Polskim Śląsku .
                                    Integralność terytorialna RP jest rzeczą nienaruszlaną i
                                    niepodlegającą żadnej dyskusji .
                                    Polska ma prawo wszelkimi dostepnymi środkami zadbać o
                                    o zachowanie niepodzielności terytorium oraz zapewnieniu
                                    bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic zgodnie z Art
                                    26 konstytucji.
                                    • Gość: eptcz Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 21:25
                                      No to na koniec, ciuliku. Polska niewiele może, bowiem prawo
                                      europejskie jest ważniejsze od krajowego.
                                    • Gość: bigtom Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:06
                                      > Integralność terytorialna RP jest rzeczą nienaruszlaną i
                                      > niepodlegającą żadnej dyskusji .
                                      Dobrze wszyscy wiemy, że Rzeczypospolita polska ma granice na
                                      kółkach, to mówi nasza/wasza* około 830letnia historia (1795-966).
                                      Potem to już z krótką przerwą międzywojenną nie było
                                      Rzeczypospolitej, ani rządu, z którym liczyło by się jakieś inne
                                      państwo. Oczywiście nie wliczam w to państwa polskiego od roku
                                      1981 bo to jeszcze nie taka historia. Zaadoptowaliś(my/cie)* takie
                                      miasta jak Wrocław, Szczecin lub takie landy jak Prusy. Przed
                                      wojną nikomu się nie marzyło, że będą to polskie ziemie. Za to Wam
                                      ruskie pobratyńcy wzięli inne przepiękne polskie miasta i nawet
                                      nie zajękliście.
                                      Patrząc tak na historię, można wnioskować, że granice Polski nigdy
                                      nie będą stałe, co więcej, nie można zagwarantować, że jeszcze nie
                                      raz Polska może z mapy świata zniknąć.
                                      Oczywiście nie życzę tego temu krajowi. Chyba, że będzie to kraj
                                      jednonarodowościowy pełen zakompleksionych ksenofobów.

                                      *niepotrzebne skreślić
                                      • feurig59 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 22.09.09, 09:13
                                        Zadneg granice nigdy nie są stałe, bo nic wogóle nie jest stałe na
                                        tym świecie. Nawet model narodowy państwa. Ten się zmienia/zmienił
                                        już na obywatelski, więc co tu paplać o "wieczności przynależności
                                        do...". Już jedyn tak fanzolił "o 1000jähriges Reich" a wyszöo ino
                                        dwano+cie lot.:)
                                        Powoli myślimy jak Europejczycy, ale pewnie nasze wnuki zaczną
                                        myśleć jak obywatele świata (już nie szczepowo, czy
                                        etnocentrycznie), co nie oznacza braku miłości do miejsca w którym
                                        się urodziłeś i jego ludzi, jego klimatu. Ale MIEJSCE to już nie
                                        caöa Polska, czy Niemcy tylko region. Zostaną związki kulturowe -
                                        głównie poprzez język, literaturę, bo to on jest nośnikiem kultury.
                                        Na Sląsku nie jest to tylko polski, ale również niemiecki, choć
                                        istniały próby wykarczowania go łącznie z
                                        ludźmi "autochtonami", "aborygenami". Tak właśnie ten region
                                        traktowano - jak kolonię państwa polskiego, którego w swoim pędzie
                                        za urojoną wielkością "za Chiny" nie mogła znaleźć ani na Ukrainie,
                                        ani na Litwie, ani na Białorusi, że o zamorskich stronach nie
                                        wspomnę.
                                        Ale Niemcy też nie obchodziły się z Górnym Sląskiem lepiej, nigdy
                                        nie pozwolili by wyszedł ponad status pruskiej prowincji, zawsze
                                        uważali go (ze względu na jego przyznającą się do polskiego języka
                                        część ludności) za miejsce gdzie można wyłowić tanią siłę roboczą,
                                        za "Brückenkultur".
                                        Nadeszły inne czasy, a wraz z nimi czas na emancypację Sląska i
                                        Sląskości, na pielęgnowanie "inności". Teraz mimo, że nadal dyktują
                                        nam co robić i jak działać(choćby przy
                                        złodziejskiej "restrukturyzacji" przemysłu węglowego), przy
                                        odrobinie samoorganizacji, która pogłębi pewność siebie i przede
                                        wszystkim ZGODY, możemy pokazać tak Polsce jak Swiatu czym jest ten
                                        region i jego ludzie.
                                        • Gość: Pytek Polsce już dziękujemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 10:25

                                          Pokozać, to Ji mogyma jus yno "figa z makym".

                                          Wjyće jak se to pokazuje?
                                    • wilhelm4 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 24.09.09, 17:19
                                      > Integralność terytorialna RP jest rzeczą nienaruszlaną
                                      Moze tak, moze nie. Zalezy od "woli ludu", no nie - "demokrato" ?

                                      > i niepodlegającą żadnej dyskusji .
                                      Bzdura. Tu jest Górny Slask, Silesia, Silezja, Slezsko,
                                      Oberschlesien. Tu wolno dyskutowac o wszystkim. O in vitro, o
                                      Afganistanie, o kaczkach, o ksiedzach, o Autonomii, o wyzszosci Odry
                                      nad Wisla, o szachach i o szkacie, o dez-integralnosci Polski takze.
                                      • Gość: Spoko Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 20:25
                                        O Autonomii i dezintegralności Polski to radzę dyskutować w kiblu, wyższość Odry
                                        nad Wisłą jest tylko w większym zanieczyszczeniu tej pierwszej
                                • Gość: z familoka Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:24
                                  Ty na pewno zostałbyś wpisany do "files". W najbliższej poradni
                                  psychiatrycznej. A jak na takiego wielkiego Polaka, słabo władasz
                                  polskim, panie "został by".
                                • wilhelm4 Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 24.09.09, 17:16
                                  Ja sie urodzilem w szpitalu zbudowanym przez Niemców,
                                  gdzie pracuja Slazacy, ktory jest finansowany ze slaskich podatkow,
                                  a szefem i znanym na caly swiat zalozycielem-naukowcem byl Niemiec.
                                  Jedyne co polskie to dzisiejsza (historycznie falszywa,
                                  zmanipulowana) nazwa.
                                  • Gość: Spoko Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 20:26
                                    Czy to nie czasem szpital wariatów ? uuaahahahahaha
                                    • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 25.09.09, 14:14
                                      Wiekszosc szpitali na Slasku, to osrodki zalozone w czasach niemieckich, np.
                                      Knappschaftslazarette czyli gwareckie,
                                      ktore nalezaly do najnowoczesniejszych w calej Europie !
                                      Takiego Wagnera (ginekologia, neurologia, ortopedia)
                                      z Królewskiej Huty znali nawet w Londynie, Budapeszcie, Paryzu.
                                      Pytanie: kto 100km dalej zna Mieleckiego ? :)
    • Gość: geograf Oj nie macie racji panie Smolorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:58
      już od 1971 roku gdy wielki Edward z Sosnowca objął władzę w Polsce to
      współpraca przemysłowa i także kulturalna polsko niemiecka ruszyła do przodu,
      a co do tego Obershliesen czy coś tam to dlaczego nie piszecie tego po śląsku
      jak uważacie się za śląskich ludzi
      • Gość: 19R20 Re: Oj nie macie racji panie Smolorz IP: *.chello.pl 21.09.09, 20:06
        kulturalna polegała na tak zwanym łączeniu rodzin wielu dano jasno do
        zrozumienia że w RFN jest miejsce Slązaków.
        Jednak mimo chęci wyludnienia Sląska z jego rodowitych mieszkanców
        wielu zostało.
      • peterp Re: Oj nie macie racji panie Geograf 21.09.09, 20:48
        Współpraca tow.Gierka z RFN polegała na sprzedaży 2,5 mln Ślązaków za
        Deutschmarki w ramach tzw. Programu Łączenia Rodzin. Otrzymywali oni paszport w
        jedną sronę. Tym sposobem tow.Gierek powiększył kasę PRL-u i wybudował sobie
        drogę Katowice - Warszawa....
        • Gość: historyk prawdziwy Gorzelik ciemnemu ludowi tego nie powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:56
          że ten cały Lloyd George pożal się premier czy coś tam z Anglii miał po prostu w
          dalszej rodzinie udziałowców w ówczesnych śląskich przedsiębiorstwach którzy
          bali się ich przejęcia przez Polskę i dlatego namówili tego premiera przygłupa (
          kto o nim wogóle pamięta) żeby robił raban i zamieszanie w polskich sprawach
          • Gość: lloyd Prawda w oczy kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:13
            A poza tym był pewnie sodomitą i alkoholikiem. Nawet sodomici bywają
            jak widać przewidujący.
            • Gość: historyk prawdziwy Re: Prawda w oczy kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:29
              To was powinno kłuć i boleć że cytujecie wyrwane z kontekstu zdania tego
              przygłupa angielskiego co nawet nie wiedział gdzie jest ten Śląsk
              • Gość: george Re: Prawda w oczy kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 08:11
                A ty, ignorancie, nawet nie wiesz, że to był przygłup walijski, a
                nie angielski.
              • wilhelm4 Re: Prawda w oczy kole 24.09.09, 17:23
                Za to taki koziolek matolek z szabelka
                o nazwie pilsudski dokladnie wtedy wiedzial,
                gdzie leza Glogów, Swietochlowice albo Racibórz ?
                • Gość: Spoko Re: Prawda w oczy kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 20:30
                  Wasz slonzołek matołek o nazwie gorzelik to był kiedyś choć na dwa dni w Polsce
                  ? i gratuluje głupoty, wielki Polak J. Piłsudski miałby nie wiedzieć gdzie leży
                  stary polski piastowski Głogów ?
          • Gość: peterp Re: Gorzelik ciemnemu ludowi tego nie powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 19:42
            Czytaj ze zrozumieniem, a swoją drogą dobrze, że zabolało...
          • Gość: treser małp Re: Gorzelik ciemnemu ludowi tego nie powie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 20:20

            A przepowiednia względem losów Śląska to co, nie sprawdziła się?

            Polskie małpy wnet zabiorą się także za Unię Europejską!
            "Goryl" z "Zaolzia" już parlament "doskonali"?! :-)
      • Gość: mm Re: Oj nie macie racji panie Smolorz IP: *.144.foxnet.com.pl 21.09.09, 22:56
        Nie fanzol gupot
        To jest po Śląsku. Śląski język ma zapożyczenia z czeskiego,
        niemieckiego i polskiego.

        Gość portalu: geograf napisał(a):

        > współpraca przemysłowa i także kulturalna polsko niemiecka ruszyła
        do przodu,
        > a co do tego Obershliesen czy coś tam to dlaczego nie piszecie
        tego po śląsku
        > jak uważacie się za śląskich ludzi
        • Gość: geograf Mam przed sobą słownik niemiecko polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:19
          i czytam - oberschlesien - to jednak po niemiecku chyba że historyk Gorzelik
          stwierdzi że nie było nigdy żadnego języka niemieckiego tylko język śląski w
          całych Niemczech
          • Gość: Rehtoor Re: Mam przed sobą słownik niemiecko polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:59
            Mjymjecki mjoł tes svooj szloonzki ... Mundart?! :-)
    • bergman1 tych dwoch to teraz się mogą ale przez okno 21.09.09, 20:43
      powyglądac,a jo mieszkom w Beuthen.
    • wilhelm4 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 22.09.09, 17:19
      Licza sie fakty, a nie twoje domniemywania czy widzimisie.
    • mr.superlatywny Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 25.09.09, 14:09
      > Germanofobia jest reprodukowana w polskim gimnazjum.
      Dokladnie, w ogóle: nie bedzie odnowy/renesansu slaskosci,
      jak niy przejmiemy kontroli nad szkolnictwem.
      Nieprzypadkowo w Katalonii wlasnie najwiekszy spor
      i najostrzejsze kontrowersje sa nt. systemu edukacji.
      Wynik: Katalonczyki robiom imponujace postepy,
      maja swoje gimnazja, wydzialy na uniwersytetach,
      supernowoczesne biblioteki i mase publikacji
      (chyba nawet nagrode Nobla w literaturze).
      Ino sie przygladac, uczyc i kopiowac !
    • wilhelm4 M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 25.09.09, 19:44
      www.faz.net/s/Rub475F682E3FC24868A8A5276D4FB916D7/Doc~EA307FC693151400EAB689A99C5E3F04B~ATpl~Ecommon~Scontent.html
      • Gość: ola Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie IP: *.icpnet.pl 25.09.09, 21:19
        To już mamy śląskich urzędników, którzy nie są Polakami? Bo skoro z umysłów "śląskich i polskich..." Ne wiedziałam, ze podział już nastąpił.
        • amoremio Re: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie 25.09.09, 22:25
          A dlaczego by nie ? Jesli sa polscy w Czechach i na Litwie ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja