Gość: pani mania
IP: *.chello.pl
29.09.09, 12:01
Wysiadłam wczoraj z autobusu na placu Andrzeja, by wraz z dzieckiem w wózku
przejść przez dworzec do centrum. Niestety, jak zobaczyłam ilość schodów jakie
miałam do pokonania,, odpuściłam i zrobiłam sobie spacer ulicą Kościuszki. I
tak się zastanawiałam po drodze, co by było, gdym miała jeszcze przy sobie
ciężką torbę i chciała gdzieś pojechać pociągiem. No i nie wiem. Próbowałam
się dziś dodzwonić do różnych jednostek związanych z obsługa dworca, niestety
- bezskutecznie.
A może jest jakiś sposób by poruszać się po dworcu z wózkiem.
To samo tyczy osób niepełnosprawnych.