nylony15den
01.10.09, 17:23
Czy mi się to śni czy czytam artykuł z "Trybuny Robotniczej" ten sam
ton. Przodujący od 40-tu lat robotnik zostaje kierownikiem wydziału
na którym sam kiedyś zaczynał. Małżeństwa wiązały się na i
dzięki "zakładowym" wycieczkom i wczasom. Ogólnie było świetnie
tylko ten paskudny zanik RWPG i rubla transferowego spowodował
kłopoty. Ludzie.........