Gość: ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.09, 13:34 chyba znam tę nauczycielkę jednej z wojkowickich szkół, och, pardon, podbędzińskich. Pani Anna jest intensywnie ekspoatowana przez dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gall anonim Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.chello.pl 07.10.09, 16:53 Pal licho z kaloriami. Chemia we wszystkim - to jest zlo !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew 08.10.09, 10:17 Mikrobiologia lub chemia w żywności. Wybór należy do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaz Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 21:01 Najwazniejsza sprawa jest taka, żeby pokazać te towary jako atrakcyjne! Dzieci nawet nie spojrzą na warzywa, jeśli będą się one kojarzyły z darmowym jedzeniem dla frajerów. Nie wystarczy tylko tych warzyw wystawić, trzeba jeszcze przeprowadzić w szkołach kampanię informacyjną, że tak naprawdę to słodycze są błe, bo niczego dobrego w nich nie ma, sa sztuczne, psują zeby i kupuje sie je dla opakowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damdusia Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.chello.pl 07.10.09, 21:04 świetna akcja, oby została na stałe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: óczeń Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 21:42 Już widzę te latające marchewki. Jeszcze lepsze są buraki, w miarę możliwości cukrowe. Oj, działo się na czynie społecznym w pegieerze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: 77.255.26.* 07.10.09, 22:10 A czy to przypadkiem również szkoła nie powinna uczyć, że jedzenie należy szanować? Że to nie zabawka? Współczuję, że są takie dyrektorki, ktore "nie wiedzą, jak się do tego zabrać" i odrzucają taką okazję. Współczuję dzieciom i ich rodzicom. Niektórzy zapominają, że szkołą to nie tylko wkuwanie formułek i nie jest to również przechowywalnia dzieci. szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew 07.10.09, 23:26 Gość portalu: aa napisał(a): > A czy to przypadkiem również szkoła nie powinna uczyć, że jedzenie > należy szanować? Że to nie zabawka? Współczuję, że są takie > dyrektorki, ktore "nie wiedzą, jak się do tego zabrać" i odrzucają > taką okazję. Współczuję dzieciom i ich rodzicom. Niektórzy > zapominają, że szkołą to nie tylko wkuwanie formułek i nie jest to > również przechowywalnia dzieci. szkoda słów... Najsmutniejsze jest to, że taki komentarz powinien pojawić się w tym tekście, a podobne w tonie pytania zadane tym dyrektorkom, których szkoły nie wzięły udziału w akcji. Ale kolejny dziennikarzyna ma w nosie swoją pracę i słysząc, że nauczycielka narzeka, że dzieci rozlewały mleko, kładzie uszy po sobie, kiwa główką i bierze wynagrodzenie za tekścik, za ilość słów, a nie za ich sens... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweeta Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.09, 09:40 podpisuję się pod poprzednim postem - taki text powinien znajdować się w artykule.... warsztat dziennikarski oststnio leży. Fakt, że dyrektorka, która nia ma pomysłu jak to przeprowadzić... to już inna historia, bo to żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalafior Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 22:27 jestem dyr jednej ze szkół woj. maz... od kilku dni usiłuję podpisać umowę na dostawy owoców do mojej szkoły... na całe województwo obsługę programu "Owoce w szkole" otrzymało zaledwie 19 firm, obdzwoniłem wszystkie... efekt?? Żaden. Zapraszam na stronę internetową ARR, na 2 tys. szkół kilkanaście firm... w porównaniu z aferą hazardową to PIKUŚ HA HA HA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaziu Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.chello.pl 08.10.09, 07:13 Co za afera? Że rolnicy z Twojego terenu nie mają ochoty sprzedawać szklole owoców? Mają ich za to zamykać? Może zamykać za to urzędników? Zastanów się! No chyba że życzysz somie by śląscy rolnicy ci dowozili? To by była prawdziwa afera, koszty transportu były by wyższe od wartości jabłek i marchewek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kade66 Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: 94.254.244.* 08.10.09, 09:47 do "kalafiora" :odpietruszkuj ty się od pieniędzy moich buraku i nie wywalaj ich na dziwną "akcję". Szkoła ma uczyć a nie indoktrynować. Zamiast wywalać niepotrzebnie pieniąchy, dałbyś podwyżkę matematyczce lub biologicy albo zorganizował wycieczkę dzieciakom, gdziekolwiek, choćby do najbliższego lasu. BTW ja lubię BARDZO krwistą wątróbę z duszoną cebulą i z frytkami ociekającymi olejem.Mniam!!! I moje dzieci jędzą to samo. do "Kazia": przeczytaj sobie piętro wyżej co pisze "kalafior":"od kilku dni usiłuję podpisać umowę na dostawy owoców do mojej szkoły... " jestem przekonany na 99,99%, że burak "kalafior" chciał wydębić od dostawców marchewki dodatkową 'sałatę' dla siebie!!! I to by się zgadzało, afera jest, dodatkowe pole do POPiS'u dla ABW: dyrektorzy szkół podstawowych i chłopi! Odpowiedz Link Zgłoś
erin32 Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek 08.10.09, 07:47 No cóż, pani nuczycielka ma typowo polską mentalność - brać kasę i mieć wszystko w ... Po co się wysilać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew 08.10.09, 08:03 bezplatne owoce to konkurencja dla sklepiku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lama Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:19 No cóż, pani nuczycielka ma typowo polską mentalność - brać kasę i mieć wszystko w ... Po co się wysilać :/ Pani nauczycielka ma rację, a jak ktoś nie widział koszy pełnych zmarnowanych kartoników mleka i stosunku uczniów do takich akcji na siłę, to niech jej nie urąga.Pieniądze, które na to idą można wykorzystać inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczycielka Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: 89.167.16.* 08.10.09, 08:14 Idąc tokiem rozumowania niektórych z was, podpowiadam idealne rozwiazanie. Aby owoce były naprawdę zdrowe, nauczyciele powinni wydzierżawić po pegeerach tereny uprawne i latem pielęgnować tam zdrowe marchewki. Przeciez wakacje są w sam raqz dobrą porą na pielenie. W międzyczasie też latem da się sale gimnastyczne bądź szkolne świetlice przebudować na zgrabne chłodnie. I po problemie. Zamiast uczyć , połowę czasu spędzimy na rozdawaniu zywności oraz pilnowaniu, czy marchewka w koszu, w kieszeni, w plecaku, czy może za oknem lub na głowie kolegi. Oczywiście zadbamy, aby dzieci uczulone na marchewkę czy środki chemiczne w warzywach jednak alergii nie dostały, bo to już drobiażdżek. Kochani, nie widzicie, że coraz bardziej ogranicza się rolę rodzica w opiece nad dzieckiem? Szkoła wychowuje religijnie, szkoła prowadzi akcje przeciwko astmie, kręgosłupowi, szkoła nauczy zdrowego odżywiania... A mamusia i tak da na obiad zupe z torebki , kotleta smażonego w głębokim tłuszczu, na drugie śniadanie zapakuje pączka, a podczas spaceru w hipermarkecie zafunduje hot-doga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Autor Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: 194.42.116.* 08.10.09, 08:15 A czipsami dzieciaki nie rzucają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 13:37 Za czipsy dzieciaki płacą. Więc nie rzucają. Do tego z reklamy dzieciaki wiedzą że czipsy są dobre. Więc je jedzą a nie rzucają. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: 77.236.0.* 08.10.09, 08:19 A może bezpłatne rozdawanie hamburgerów? dzieci chętnie zjedzą ,szkoła nie będzie mieć problemu a pewna firma chętnie to sfinansuje w ramach edukacji żywieniowej przyszłych klientów Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew 08.10.09, 10:19 A nie lepiej kebaby? Znajdzie się sponsor - szejk znad Zatoki Perskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
benkenobik Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek 08.10.09, 08:27 Niestety 25% nauczycieli to durnie i nieudacznicy, którzy powinni mieć zakaz pracy z dziećmi. Po takich głosach jak "a co mi tam marchewki beda latac" widac ich kulturę i poziom umysłowy. Benek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAZ Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: 89.72.116.* 08.10.09, 08:41 a 90 % rodziców to idioci, którzy nie umieją lub nie chcą wychowywać własnych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kade66 Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: 94.254.244.* 08.10.09, 10:09 Absolutnie Szanowny/a MAZ nie masz racji. Zapewniam Cię, że 100% rodziców wie jak wychowywać SWOJE dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 13:42 Tylko że okazuje się później że co u niektórych to była wiedza nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Każdy wie ile to 2x2. Większośc wie że to 4 i ma rację. Są i tacy co wiedzą ze to 5. I ci nie mają racji. Mimo że też wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amirez Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 09:04 No... to idź pracować w szkole. Wystarczy, że uzupełnisz wykształcenie. Matura, studia, ze 2-3 podyplomówki i już będziesz w grupie 75% odpowiedzialnych belfrów, zapie...ć za 1200 zł miesięcznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kade66 Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: 94.254.244.* 08.10.09, 10:37 Nie denerwuj się Amirez, szkoda sobie podnosić ciśnienie, to jest bardzo dobry wynik. Jeżeli wg benka do pracy nadaje się aż 75% obecnych nauczycieli to daj Boże taki wynik innym zawodom. Osobiście znam jeden taki, któremu dałbym 95% nadających się. Mianowicie Szanowne Panie pielęgniarki. I wiem co mówię bo w ostatnich roku leżałem dwa razy w szpitalach(dwóch różnych)dosyć długo, się napatrzyłem i podziwiam. Natomiast nie wspomnę takich np.hydraulików (15%nadających się),tzw.budowlańców(10%),sędziów i prokuratorów(5%) i nie pastwiąc się więcej nad nikim takich pożal się Boże tzw. polityków(0,5%[jeden na dwustu]nadających się do czegokolwiek) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: svistak Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.tczew.net.pl 08.10.09, 08:50 Naprawdę ktoś wierzy, że po kilku tygodniach Wielkiej Akcji Jarzynowej dzieci i ich rodziny zmienią nawyki żywieniowe??? O, święta naiwności... :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Szkoły nie chcą latających po klasach marchew IP: 87.204.12.* 08.10.09, 08:59 dokładnie... według mnie przybędzie jedynie osób ze wstrętem do marchewki itp. Jeszcze jabłko to ujdzie, ale marchewka ma smak który nie wszystkim podchodzi na surowo i na siłę (zwłaszcza dzieciom). Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier.ignaca Lepszy smak mają zamordowane zwłoki z musztardą?? 08.10.09, 09:43 Gość portalu: szymon napisał(a): > dokładnie... według mnie przybędzie jedynie osób ze wstrętem do marchewki itp. Jeszcze jabłko to ujdzie, ale marchewka ma smak który nie wszystkim podchodzi na surowo i na siłę (zwłaszcza dzieciom). Lepszy smak mają zamordowane zwłoki z musztardą??? Odpowiedz Link Zgłoś
lord_destroyer Re: Lepszy smak mają zamordowane zwłoki z muszta 08.10.09, 19:28 ... zwłok nie idzie zamordować. Ale owszem, wolę mięso od marchewek - coś w tym złego? Odnośnie akcji - uważam że jest bardzo dobra, a szkoły które boją się do niej przystąpić i wymyślają ku temu słabe wymówki lub obiecujące że owszem, przystąpią, jak się sprawdzi gdzie indziej, to już jawna kpina. Dają im coś na tacy - nie bo... - tu wstawić dowolną odpowiedź - a jak się czegoś od nich wymaga, to tego nie mają, tamtego nie mają, nic nie dostają i ogólnie w szkolnictwie źle się dzieje, a oni na to nic nie poradzą... Smutne. Ale wojować o podwyżki umieją i nie czekają na nic z takimi akcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Tak mi wpajali.... IP: 87.204.12.* 08.10.09, 08:51 Za moich czasów była "akcja" - kubek gorącego mleka i bułka z dżemem. Do dzisiaj mam dreszcze na myśl o gorącym mleku... brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nedza Re: Tak mi wpajali.... IP: 87.204.12.* 08.10.09, 08:57 no tak to już jest w tym chorym na socjalizm kraju. Każdemu chcą zrobić dobrze, nawet na siłę i za moje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek 08.10.09, 08:59 "Przekąski z owoców i warzyw dla uczniów klas I-III to pomysł Unii Europejskiej, która w ramach akcji "Owoce w szkole" obiecała pokryć 85 proc. wydatków związanych z dostarczaniem dzieciom zdrowych drugich śniadań." Bezsensowna walka z nadprodukcją spowodowana dopłatami, subwencjami, cłami ochronnymi ... wszystko za nasza kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier.ignaca Wolałabyś latające po klasie kiełbasy? 08.10.09, 09:37 "Nie chcę latających po klasie marchewek" :( Pani nauczycielko, wolałabyś latające po klasie kiełbasy? Że też tacy twardogłowi nauczyciele uczą nasze dzieci :((( Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wolałabyś latające po klasie kiełbasy? 08.10.09, 10:25 Lepsze są jajka na miękko. Odpowiedz Link Zgłoś
beata072 Re: Wolałabyś latające po klasie kiełbasy? 08.10.09, 11:22 A może ktoś zapytałby samych dzieci? Bo zdaje mi się, że pani dyrektor ma rację. Osobiście jestem za zdrowym odżywianiem i właśnie dlatego wiem jak trudno przekonać dzieciaki do jedzenia warzyw i owoców. Jestem niemal pewna, że co najmniej połowa się zmarnuje. Moim zdaniem lepiej tłumaczyć i przekonywać w umiejętny, obrazowy i sugestywny sposób ale to niestety wymaga wysiłku, sprytu i inteligencji. Znacznie łatwiej jest dzieci zmuszać niż przekonywać... Odpowiedz Link Zgłoś
350.co2 Jak może dorosły? 08.10.09, 11:41 beata072 napisała: > A może ktoś zapytałby samych dzieci? Kogo??? > Osobiście jestem za zdrowym odżywianiem i właśnie dlatego wiem jak trudno przekonać dzieciaki do jedzenia warzyw i owoców. Oczywiście, jeśli samemu się zajada bułkę z szynką, to o czym mowa? Przykład osobisty jest najlepszym przykładem. Jak może dorosły palący papierosy przekonać dzieci, żeby nie paliły? Jak może dorosły pijący alkohol przekonać dzieci, żeby nie piły? Jak może dorosły brzydko się wyrażający przekonać dzieci, aby unikały wulgaryzmów? Jak może dorosły zajadający się schabowym przekonać dzieci, żeby nie zabijały, nie krzywdziły? > Jestem niemal pewna, że co najmniej połowa się zmarnuje. Nieprawda :) Odpowiedz Link Zgłoś
beata072 Re: Jak może dorosły? 08.10.09, 12:05 Nie jadam ani bułek ani szynki. Odżywiam się zdrowo i moja córka również ale nie dlatego, że ją zmuszałam. Kiedy miała 4 latka, znajomi dziwili się, że częstowana słodyczami potrafi z własnej woli odmówić. Dodam, że córka ma teraz 18 lat i każdy kto ją zna potwierdzi, że jest naprawdę dobrze wychowaną i rozsądną młodą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
beata072 Re: Jak może dorosły? 08.10.09, 12:32 I nie rozumiem dlaczego to takie dziwne, że chciałabym zapytać o zdanie dzieci. Każdy psycholog powie, że aby dobrze wychować dziecko, trzeba z nim dużo rozmawiać a ja wiem to z własnego doświadczenia. Poza tym można było najpierw wprowadzić akcję z darmowymi warzywami w kilku szkołach aby sprawdzić czy pomysł jest dobry i przynosi efekty. Z pewnością zmarnowałoby się mniej kasy a sprawdzona idea lepiej przekonałaby dyrektorów. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_destroyer Re: Jak może dorosły? 08.10.09, 19:38 Twoje szczęście, że marchewka nie kwiczy jak się ją z ziemi wyrywa :) Pierwsze trzy przykłady dobre, czwarty... dziwny. Jak dziecko ma powiązać jedzenie mięsa, z krzywdzeniem i zabijaniem - chyba oglądając program o produkcji tego, co właśnie je. Przecież nie ubiłem zwierzaka na schabowy na oczach dziecka, tylko przyniosłem jedzenie - chcesz czy nie - naturalne dla człowieka - po coś mamy kły. Wydaje Ci się, że dzieciak po zjedzeniu kotleta pójdzie na dwór ubić kota i sprawdzić jak smakuje z grilla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Znowu tylko śląskie ? IP: *.chello.pl 10.10.09, 00:13 A co z nieśląskimi szkołami w tym województwie pseudo śląskim ? www.wojewodztwoslaskie.eu/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Szkoły nie chcą latających po klasach marchewek IP: *.cable.smsnet.pl 10.10.09, 01:30 Trzeba poić sokami owocowymi z polskich sadów, leśny dzban, itd. Odpowiedz Link Zgłoś