Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu!

IP: *.silesiamultimedia.com.pl 15.10.09, 12:23
A Ojciec Patryka został dłużej w pracy bo... pewnie jest kierowcą
prywatnego Busa!
    • Gość: JCK Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.biol.us.edu.pl 15.10.09, 12:38
      bo... pewnie mu sie trafila dodatkowa robota za ktora moze cos
      wiecej dziecku kupic.
      • tw.jacek_i_placek Siadaj! 15.10.09, 12:58
        Oczywiście, że powiedział "siadaj" i otworzył mu drzwi, żeby smarkacz jeden
        wiedział, że ma siedzieć na chodniku.
        • parazyd Jak widać, zgodne trzeba mieć zawsze. 15.10.09, 16:04
          "Kierowca wyrzucił chłopca z autobusu, bo ten nie miał zgodnych."
          • Gość: jazmig Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: *.gl.digi.pl 15.10.09, 16:24
            Skoro dzieciak dojeżdża niekiedy autobusem, to zdrowy rozsądek
            nakazuje, aby miał ze sobą bilet na wszelki wypadek. Rozumiem złość
            ojca, ale powinien zacząć od siebie szukać winnego.
            • ceght Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? 15.10.09, 16:49
              Gość portalu: jazmig napisał(a):

              > Skoro dzieciak dojeżdża niekiedy autobusem, to zdrowy rozsądek
              > nakazuje, aby miał ze sobą bilet na wszelki wypadek. Rozumiem złość
              > ojca, ale powinien zacząć od siebie szukać winnego.

              ty wez rozped i pier... baranka w sciane, klinet chcial kupic usluge a
              przedstawiciel uslugodawcy go wyrzucil, do tego jest broniony przez swojego
              pracodawce... cos takiego w normalnym swiecie nie ma miejsca...
              • Gość: xxs Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 17:32
                ceght napisał:

                > Gość portalu: jazmig napisał(a):
                >
                > > Skoro dzieciak dojeżdża niekiedy autobusem, to zdrowy rozsądek
                > > nakazuje, aby miał ze sobą bilet na wszelki wypadek. Rozumiem złość
                > > ojca, ale powinien zacząć od siebie szukać winnego.
                >
                > ty wez rozped i pier... baranka w sciane, klinet chcial kupic usluge a
                > przedstawiciel uslugodawcy go wyrzucil, do tego jest broniony przez swojego
                > pracodawce... cos takiego w normalnym swiecie nie ma miejsca...

                chcial kupic i miał na to pieniądze
                a jak palant w autobusie nie miał wydac to niech mu bilet da za darmo !!!!
                • Gość: nn Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 19:54
                  ciekaw jestem, czy jak ty bys był na miejscu kierowcy, to też fundował byś przejazd pasażerom na swój koszt?
                  • Gość: cho Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: *.chello.pl 15.10.09, 20:10
                    Co innego jest dorosły pasażer, a co innego 11-letnie dziecko wracające ze
                    szkoły. Sytuacja pewnie nie zdarza się codziennie, kierowca zachował się chamsko
                    i nieodpowiedzialnie. Gdyby małemu na przystanku coś się stało, wszyscy by
                    podnieśli larum. Ale że "tylko złapał przeziębienie", to już kierowca jest bez
                    winy? Każdy normalny człowiek przejmie się losem dziecka, ale kierowca autobusu,
                    przyzwyczajony do zatrzaskiwania ludziom drzwi przed nosem i odjeżdżania z
                    przystanku, kiedy ktoś do niego dobiega, nie musi.
                    • Gość: pks Gluchy jestes ??? Przeciez powiedziano ze IP: *.zone3.bethere.co.uk 15.10.09, 23:34
                      kierowca to nie obsluga klienta ani matematyk - nie musi sie znac na wiekszych
                      nominalach !!
                      • Gość: liliac Re: Gluchy jestes ??? Przeciez powiedziano ze IP: 188.33.117.* 16.10.09, 11:57
                        Nie musi się znać na większych nominałach? Takich, jak 2zł?
                  • bendek666 Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? 15.10.09, 20:43
                    To nie pasażerowie wymyślili sprzedaż biletów u kierowców. Więc jeśli ktoś coś organizuje, to powinien zapewnić przyzwoitą obsługę. W tym wydanie reszty chętnemu na zakup biletu. Choć ja zawsze jestem przeciw takiej sprzedaży.
              • Gość: wantasec Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: 212.140.250.* 15.10.09, 19:53
                Co ty za gupoty wypisujesz. To co piszesz miao by sens gdymy
                kierowca autobusu był właścicielem firmy - to wtedy moze podejmowac
                decyzje a nie jak jest tylko kierowcą. jak dzieciak nie miał
                dokładnej sumy a kierowca nie miał wydać to co miał zrobić, skoczyć
                do sklepu na rogu i mu rozmienić a może powiedzieć siadaj bez. TO
                NIE JEST INSTYTUCJA CHARYTATYWNA i tyle.
                • Gość: cho Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: *.chello.pl 15.10.09, 20:11
                  A co to za problem powiedzieć - nie mam wydać, daj dwa złote i jedziesz? Ja bym
                  wolała przepłacić 80 gr niż stać na deszczu i zimnie godzinę.
                  • pawel1940 Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? 12.11.09, 21:11
                    > A co to za problem powiedzieć - nie mam wydać, daj dwa złote
                    > i jedziesz? Ja bym wolała przepłacić 80 gr niż stać na deszczu
                    > i zimnie godzinę.

                    No cóż, zachowania kierowcy nie pochwalam, ale zaproponowane tu rozwiązanie jest
                    najgorsze z możliwych, na dodatek kierowca ryzykowałby odpowiedzialność karną.

                    IMHO powinien zasugerować chłopakowi, aby rozmienił u pasażerów, na pewno ktoś
                    by miał.

                    W historyjkę o nieporozumieniu nie wierzę. Po pierwsze od mówienia "siadaj" nie
                    wyciąga się wprost wniosku, że to prośba o rozmienienie kasy (a tak broni się
                    PKM) - to jest zbyt zakręcone. Jakby chciał o to poprosić to użyłby innych słów,
                    które na pewno zostały by zrozumiane. Widać, że to dorabianie ideologii.

                    Natomiast rodzic powinien trochę nauczyć swoje dziecko "szkoły życia", czyli
                    walki o swoje. Chłopak w tej sytuacji powinien wiedzieć, że ma zostać. Co się
                    będzie dziać to nieważne, ale przejazd autobusem opłacanym z podatków, za który
                    chciał zapłacić to jego prawo.
            • Gość: lilith Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: 195.184.82.* 15.10.09, 17:05
              W Jaworznie od września 2008 nie ma biletów papierowych. Albo kupujesz bilet u
              kierowcy (taki paragon) albo masz wyrobioną imienną kartę, na którą musisz
              trochę poczekać miejską (www.pkm.jaworzno.pl/?what=karta)gdzie masz
              zakodowany bilet terminowy lub pewną kwotę pieniędzy i jak wsiadasz do autobusu
              przykładasz ją do "kasownika" i wybierasz normalny lub ulgowy i z karty
              potrącają Ci odpowiednią kwotę(10-20 gr taniej niż u kierowcy). Wygląda to
              trochę jak na bramce przy wyciągu narciarskim. Ja tam awaryjnie zawsze mam kartę
              doładowaną na 20 zeta, ale jak dzieciak nie miał jeszcze wyrobionej karty, bo
              nie potrzebował wcześniej to mógł kupić bilet tylko u kierowcy.
              A propos kierowców w J-nie większość jest naprawdę bardzo uprzejma (wyjeździłam
              sie PKM w czasach licealnych), ale parę razy pod rząd trafiłam na takiego chama,
              że wolałam skasować bilet na dłuższe trasy za 1,80zł na zawrotną trasę dwóch
              przystanków(w czasach zwykłych papierowych biletów) niż płaszczyć się, żeby mi
              wydał z 5 zeta (miałam tylko ta monetę i banknot 50 zeta- facet stwierdził z
              chamskim uśmieszkiem, że "akurat starczy mi na karę, a kierowca ma prawo
              kontrolować bilety pasażerom" ) albo inny kierowca nie chciał mi sprzedać na
              przystanku granicznym (pod outletem w stronę Jaworzna) biletu za 1,20 tylko
              twierdził, że tu jest jeszcze za 1,50- przystanek graniczny w drugim kierunku
              jest na łubowcu-tak niesymetrycznie, ale facet jeżdżąć na jakiejś trasie mógłby
              to sobie sprawdzić, na rozkładzie w necie pisze wyraźnie- może 30 gr to nie
              wielka różnica, ale jak ktoś miał odliczoną kwotę w ręce i musi z siatami szukać
              portfela to jest to trochę upierdliwe- facet na tłumaczenie i wyjaśnianie jakoś
              nie reagował). A kiedyś facetowi nie chciało się podać biletów i powiedział, że
              nie ma i też kazał wysiadać (i tak podjeżdżałam tylko jeden przystanek, bo się
              rozpadało-ale mimo wszystko działa na szkodę firmy). Po prostu ręce opadają...
            • Gość: R!M Re: Czy dziecko nie mogło mieć biletu przy sobie? IP: 94.246.161.* 15.10.09, 22:39
              Problem w tym, że w Jaworznie nie ma biletów w kioskach, trzeba kupować u kierowcy albo mieć jakąś dziwną kartę miejską zasilaną doładowaniami.
              No cóż... Panie Prezydencie Silbert... gdyby to był Pana syn... może warto trochę w tych spółkach zamieszać - ale Pan je zauważy dopiero wtedy jak trzeba będzie zawiesić plakaty wyborcze na przystankach lub w autobusach
        • Gość: miro kolega rycha trzeba było mu (kierowcy) obić ryja po zmroku IP: *.chello.pl 15.10.09, 16:11
          chamstwo prac po pysku trzeba
          • megasceptyk rzecznik Marcin Chomitowski zabłysnął jak Renata B 15.10.09, 17:28
            ot polska "inteligencja",
            na co dzień jej wszędzie pełno.
            I to się potem dziwi, że się zywilizowany świat
            z kartofli śmieje.
            • bendek666 Re: rzecznik Marcin Chomitowski zabłysnął jak Ren 15.10.09, 20:46
              To baran, transport to nie sieć handlowa...
              • megasceptyk W Gdańsku podobny bezczelny ciemniak Lisicki 16.10.09, 13:30
                regularnie obraża pasażerów.
                Ale przyjdzie kryska na Matyska.
      • Gość: Max W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.09, 13:09
        autobusu obojetnie czy ma bilet czy nie czy z innego powodu dlaczego tego nie
        wprowadzi sie w polsce?
        • rojberek Re: W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z 15.10.09, 13:21
          ... bo u nas wtedy cała młodzież jeździłaby bez biletów. Taka jest różnica
          między młodzieżą w Niemczech a młodzieżą w Polsce.
          • hugow Re: W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z 15.10.09, 16:10
            to niech jeździ - skoro jest przymusowy obowiązek szkolny - to
            ciężar finansowy dojazdu dzieci do szkoły powinien być po stronie
            tego kto ten obowiązek narzuca i wymusza
            • Gość: x Re: W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 16:28
              Kpisz sobie chyba
              • Gość: enskw Re: W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z IP: 62.69.215.* 15.10.09, 18:32
                darmowa komunikacja dla dzieci - to sie w polskiej kartoflanej pale nie
                miesci... uojezusicku...
            • Gość: Byczek Re: W niemczech niema prawa wyrzucic dziecka z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 21:38
              Dokładnie. Ja obecnie chodzę do Liceum, dojeżdżam 20 km, w ciągu 10
              miesięcy płacę za bilety 900 PLN. Zaraz jakiś bałwan mi może
              powiedzieć - nie ma musu chodzenia do szkoły po Gimnazjum. Otóż,
              proszę państwa, jest! Mieszkam na wsi, kiedyś przyszedł do domu
              formularz z Urzędu Gminy, gdzie trzeba było dokładnie napisać, do
              jakiej szkoły i klasy uczęszczam! Co oczywiście musiał wypełnić i
              podpisać rodzic. Drugi gałgan zaraz powie - to po co chodzisz do
              Liceum, nie ma musu chodzenia do Liceum, możesz do zawodówki. Ja
              odpowiadam: oczywiście, że tak, ale najbliższa zawodówka, w ogóle,
              jakakolwiek najbliższa od mojej miejscowości położona szkoła
              ponadgimnazjalna jest prawie w takiej samej odległości a za bilet
              tyle samo bym płacił. I kto mi zwraca te 900 PLN za przymusową
              naukę? Nie mówiąc o tym, ile w samej szkole uczniowie muszą płacić
              na Samorząd Szkolny, Komitet Rodzicielski, identyfikatory,
              ubezpieczenie, papier ksero etc.
    • Gość: Netboy Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 80.54.200.* 15.10.09, 12:41
      Jakby to chodziło o mojego syna to nie złożyłbym skargi tylko poszedłbym i przywalił kierowcy żeby zapamiętał coś na przyszłość... a tak wszystko po nim spłynie, a dopiero bedzie afera jak karze wysiąść jakiejś dziewczynce, która zostanie zgwałcona przed przyjazdem kolejnego autobusu.... paranoja
      • Gość: maniek Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 82.160.206.* 15.10.09, 14:30
        Chciałbym zauważyć, że jest naklejka z napisem: "Prosimy o odliczoną kwotę". Jak
        bydło nie umie czytać to niech nie jeździ.
        Chłopiec wolał stać na deszczu, ja bym dał 2 zł i nie żądał reszty.
        • Gość: ola kzk gop, kzk gop, jć, jć, kzk gop IP: 93.179.207.* 15.10.09, 15:13
          Gość portalu: maniek napisał(a):

          > Chciałbym zauważyć, że jest naklejka z napisem: "Prosimy o
          odliczoną kwotę". Ja
          > k
          > bydło nie umie czytać to niech nie jeździ.
          > Chłopiec wolał stać na deszczu, ja bym dał 2 zł i nie żądał reszty.



          Chcialbym zauwazyc, ze wokol przystankow czesto nie ma punktow
          uslugowych, w ktorych mozna zaopatrzyc sie w dokument przewozu.

          A za napis "tylko za odliczoną gotówkę" należy się porządny kop w
          dupę. Czyli jak pasażer ma 10 zlotych, to tak jakby pieniędzy nie
          miał?

          Skoro KZK nie chce inwestować w System Poręcznego Zakupu Biletów,
          to niech upoważni kierowców do pełnej dystrybucji tych biletów.

          Są takie miejsca na świecie, gdzie wchodzi się przednimi drzwiami i
          bilet kupuje u kierowcy, wrzucając monety do automatu, który drukuje
          bilet z ceną i z nadpłatą. Tę nadpłatę można odzyskać w kolekturze w
          centrum miasta.

          Da się? Da! Tylko tam się ludzie szanują, szanują siebie i innych.

          U nas ludzi się nie szanują:

          nie dbają o swoje prawa publiczne - vide: brak wyraźnego sprzeciwu
          wobec KZK,
          nie szanują innych - jak ktoś się dorwie do władzy, to gnoi tych,
          dla których dobra teoretycznie pracuje - vide: KZK GOP i stosunek
          tej instytucji do pasażerów.


          Górny Śląsk jest biedny.

          W bogatych krajach podróż komunikacją miejską to wyraz pozytywnej
          postawy obywatelskiej. U nas to wyraz biedy - i tak do tego
          podchodzi zarząd kzk gop i zgodnie ze slamsowym sposobem myślenia
          ludzi biednych traktuje jak śmieci. Czy ktoś kiedyś widział szefów
          KZK autobusem do pracy jeżdżących???

          • Gość: swoboda_t Re: kzk gop, kzk gop, jć, jć, kzk gop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 17:40
            Dużo tekstu, mało rozumu. Jaworzno nie należy do KZK GOP :D
            • Gość: O.L.A Re: kzk gop, kzk gop, jć, jć, kzk gop IP: 93.179.207.* 15.10.09, 20:53
              Uważasz, że w KZK jest inaczej????



              OK, luzik ;)

              To wcześniej, to jest wkładka do artykułu. Taki czytelniczy
              niezbędnik fana KZK, albo okazja jest okazja - wyżalić się kzk
              zawsze można.

        • bellis.blog.onet.pl Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 15:14
          I usłyszałbyś taką samą odpowiedź. Byłam kiedyś w takiej sytuacji, ze znalazłam
          się na pętli tramwajowej, na której nie było kiosku. Biletu też nie miałam.
          Wsiadłam do tramwaju i poszłam do motorniczego i facet mi mówi, ze biletu nie
          sprzeda, bo jest rano i nie ma wydać... no to ja mu na to, żeby wziął te 2 zł i
          ja reszty nie muszę dostać, bo mi bardzo zależy na jeździe a nie na 50 groszach.
          A on na to, ze nie, że on nie weźmie i ze jak chce jechać to muszę sobie u ludzi
          rozmienić. I łaziłam po tramwaju i zbierałam.
          • pawel1940 Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 12.11.09, 21:15
            Mam nadzieję, że rozumiesz, że kierowca obawiał się wziąć kasę bez wydawania, bo
            mógłby w najlepszym razie tylko stracić pracę? (gdyby pytał go o to ktoś
            podstawiony).
        • Gość: mlot na idiotow Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.pool85-53-1.dynamic.orange.es 15.10.09, 16:46
          jestes idiota maniek.
        • Gość: Bea Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 212.244.185.* 15.10.09, 16:53
          Bo co pieniążki od mamusi dostajesz! jak zarabiasz na siebie to uważam że
          powinieneś szanować swój pieniądz. poza tym popieram uwagę o tym iż kierowcy na
          złość poniżają i tak ludzi każąc rozmieniać i nie biorą 2 zł.
        • Gość: one Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 195.184.82.* 15.10.09, 17:09
          Ale w J-nie nie ma takich tabliczek -w kioskach już nie ma biletów i kierowca
          ma obowiązek sprzedać Ci bilet. To "unowocześnianie" pkm jest tragiczne.
        • Gość: auxan Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.10.09, 17:28
          On ma 11 lat, nie wymagaj by był taki rezolutny - a przy takim podejściu
          kierowca będzie jeszcze bardziej bezczelny. No chyba żeś taki głupi, ze to do
          ciebie nie dociera.
        • Gość: behemot Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.chello.pl 15.10.09, 18:19
          bydło to ty !!!!!!!
        • Gość: wroclawjacek To mozna usprawnić tak ze kieroca bedzie zainteres IP: *.e-wro.net.pl 15.10.09, 18:36
          > Chciałbym zauważyć, że jest naklejka z napisem: "Prosimy o odliczoną >kwotę".
          Prosić to mogą ale nie żądać.
          Przecież nikt nie ma pretensji, że prosił.
          W sklepie też proszą ale jak nie maja wydać to nie mówią proszę odnieść towar na
          półkę
          Skor biletkosztuje 2,40 a ulgowy 1,20 zł to czywiste ze kieroca kory dostaje
          zwykle odliczoną kwotę ma najwięcej 20 groszówek.
          Musi się dobrze starać aby przy wydawaniu reszty np z 10 zł upychać klientom po
          5-10 20-groszówek
          Jak kotoś zapłaci za bilet 10 zł to dostaje 3 x2zł 1x1zł i 3x20 gr.
          Czyli 20 groszówki wychodzą tak samo często jak dwuzłotówki.
          Jeśli większość klientów płaci 2,40 zł to do każdej złotówki daje 2x20 gr.
          Zatem kierowcy w ogólnym bilansie zostaje więcej 20 groszówki niż dwuzłotówek.
          Klienci kupują też bilety za 1,20 zł i stąd też płyną 20 groszówki.
          Zatem jakby kierowca myślał to by zawsze maiał w nadmiarze 20 gr. No ale one sie
          placżą w pudełku to lepiej wydać 5x20 gr zamiast 1zł.
          W wielu zawodach najpierw sie podaje towar a potem prosi o załatę.
          Bilon na łce to taki sam towa jak ten sprzedawany. Sprzedawca powinien o
          pieniądze do reszty sam zadbać bo w banku chętnie taki bilon z marżą 4% wydają w
          rulonach. Często bank rezygnuje z marży i daje 100zł za 100 zł bo czuja że tak
          łapią klienta.Nie widże powodu aby kierowca nie miał kasetki z pieniedzmi.
          Kierowca PKS i kiedyś konduktor w tramwaju miał pieniądze na resztę. Sprzedaż
          biletu w kiosku odbywa się z marżą ok 7%.
          Jeśli kierowca dostaje tę marżę to jeszcze można zrozumieć, że nie chciał dać
          biletu za darmo.Ale mógł kazać stać koło siebie i czekać aż ktoś dzieciakowi
          rozmieni albo kierowca dostanie drobne.
          taka procedura gdy kierowca broni pasażera przed kanarem powinna być
          zagwarantowana przez dyrekcję jeśli ta nie jest w stanie zapewnić kierowcom bilonu.
          Wystarczy jednak wyposażyć kierowców w odpowiednie kasetki i kazać im z drobną
          kwotę w bilonie nosić do domu lub przechowywać w pracy .
          Robi się to tak że sprzedawca ma pulę 10-20 zł w drobniakach i nigdy się z nich
          nie rozlicza .Sprzedawca nie ma obowiązku biegać po pracy i rozmieniać a może
          się zgłosić raz na jakiś czas do pracodawcy po rozmienienie . W ten sposób
          pracownicy sami zbierają po trochu bilon a w nagrodę wolno by im było
          zaokrąglać do 2,50 zł jeśli nie dostają odliczone 2,40 zł. Aby obejść przepisy
          podatkowe nadwyżkę pieniędzy motorniczy mógłby wymieniać na pętli na napoje lub
          batony co traktowane by było jako posiłek regeneracyjny.Dzięki temu systemowi
          motorniczy przy sprzedaży byliby uprzejmi bo chcieliby aby więcej osób kupowało
          u nich bilety i rozumie się, że sami zadbaliby o bilon przynajmniej w monetach
          po 50 gr. Można by zapisać w regulaminie pracy, że o kwotę nadwyżki oddanej do
          kasy zakładu będzie podwyższona premia netto dla motorniczego i nikt się nie
          przyczepi.






          Ja
          > k
          > bydło nie umie czytać to niech nie jeździ.
          > Chłopiec wolał stać na deszczu, ja bym dał 2 zł i nie żądał reszty.
        • Gość: Karol Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 16.10.09, 00:54
          nie kazdy mysli o tym zeby gwalcic male dziewczynki.. widac
          niektorzy na tym forum maja spaprana psychikę!
      • Gość: riko Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.mielec253.tnp.pl 15.10.09, 15:19
        w pisaniu to ty jesteś wiracha, a w życiu to podkulił byś ogon i
        zmykał po cichutku bo jakby cię ten Pan kierowca dorwał to by ci
        gacie spadły ze strachu
        • Gość: Thrawn Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.068.c84.petrotel.pl 15.10.09, 21:08
          A w zyciu mądralo to bilon i banknoty NBP są prawny środkiem
          płatniczym. Jeżeli kierowca nie ma wydać reszty to jego problem, bo
          tabliczką: "tylko za odliczoną kwotę" to może muchy gonić.
          A po tym jak kierowca by mnie dorwał, to może i by mi spodnie spadły
          ze strachu, ale on odszkodowanie miałby ściągane z pensji przez 10
          lat. Warto?
    • Gość: xtrmntr Naiwny Ojciec Roku... IP: *.jmdi.pl 15.10.09, 12:44
      ... wiadomo, nie ma co marnować papieru na skargi, bo cię oleją i wymyślą
      sobie jedyną prawdziwą wersję... idzie się, porządnie mordę obija i tak to
      prostaka dociera informacja, że postąpił nierozsądnie... Płacisz grzywnę i
      koniec... Trochę drożej ale szybciej... Gwarantuję, że taki burak za
      kierownicą następnym razem dwa razy się zastanowi... Cham tak działa, słowo
      nie jest rejestrowane w skąpej korze mózgowej...
    • kuma1 Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 12:46
      Widać, że w tej firmie ani dyrektor ani kierowca nie mają zielonego
      pojęcia o kulturze i obsłudze pasażerów.Gdyby mieli klasę to
      przeprosiny powinny zawierać jakiś drobny upominek i bilet na
      przynajmniej kilka przejazdów.Wstyd że nie dbają o dobre imie firmy
      z której żyją i za którą są odpowiedzialni.
      • charnel Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 13:58
        "kultura i obsługa pasażerów" ?!
        Kierowca i dyrektor ma wszystkich głęboko w d..pie!
        Jeszcze pewnie jęczą, że taki tłok w autobusie i pracują w ciężkich
        warunkach!
    • Gość: Motyka Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 15.10.09, 12:52
      Tak, kulturalna i grzeczna rozmowa z pasazerem przekracza mozliwosci
      mozgowe polskiego kierowcy autobusu. Proponuje, zeby obok kierowcy
      siedziala druga osoba, specjalnie przeszkolona do kontaktow z ludzmi.
    • Gość: rm Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:58
      To biedne dziecko, które nie respektując przepisu, że musi mieć odliczoną
      dokładną kwotę wolało zamiast stracić te 80 gr reszty marznąć godzinę. Kwiat
      polskiej młodzieży.
      • Gość: tępiciel idiotów cześć debilu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:10
      • charnel Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 13:59
        życzę Ci tego :)
      • pinto_w_news Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 14:02
        No, ale coś w tym jest!
        Trzeba nauczyć od maleńkości ekonomicznego myślenia: Co się bardziej opłaca?

        Z drugiej strony mógłby zaskarżyć kierowcę o przywłaszczenie mienia ;) czyli 80gr.
        • Gość: cho Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.chello.pl 15.10.09, 20:17
          Tyś chyba 11 lat dawno nie miał. Ja mam dużo, dużo więcej, a jestem wychowywana
          w kulturze osobistej i jak ktoś do mnie z pyskiem wyjedzie po chamsku, to
          czasami tracę rezon i po prostu nie wiem, co powiedzieć. Gdyby na mnie ten
          kierowca tak wyjechał, też bym może posłusznie wysiadła i dopiero na przystanku
          zaczęła myśleć, co to za cham. Niestety, człowiek kulturalny - albo małe dziecko
          - w starciu z chamem zawsze przegra...
      • Gość: Krecik Sluchaj Trolu... IP: 64.80.3.* 15.10.09, 14:54
        Podaj podstawe prawna tego stwierdzenia, bo powieszona w oknie
        karteczka jest tyle warta co rolka papieru powieszona w lazience.
      • Gość: morqadir Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:49
        o wyliczoną kwotę to mogą co najwyżej prosić , druga sprawa że te wszystkie pks
        i inne , to relikty które same wymrą z czasem a takie zachowania tylko to
        przyspieszy...
      • Gość: Bea Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 212.244.185.* 15.10.09, 16:58
        Nie no błagam ręce opadają. Powiem tak na miejscu kierowcy powiedzialabym
        chłopcu daj dwa złote i masz bilet a nie wysiadaj ciekawe czy upomniał by się o
        resztę. Myślę że dzieciak odbierany zwykle przez ojca nie bardzo wiedział jak
        działają komunikacje miejskie czyli zapłać za tłok smród i bluzgi kierowcy
        odliczoną kwotą bo jak nie to kara. uważam że zarząd komunikacji powinien
        przeprosić za to kłamstwo.jakim karmi tu ludzi otworzył drzwi i powiedział
        siadaj dobre sobie
      • Gość: auxan Czy ty w ogóle myslisz? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.10.09, 17:43
        Czy do ciebie dociera że to był 11 latek, który w dodatku nieczęsto jeździ
        autobusami? A ta informacja o odliczonej kwocie to niby gdzieś na zewnątrz a nie
        w środku autobusu? I niby na jakiej podstawie takie wymagania? A przyjmij
        jeszcze do wiadomości, ze takie wymagania z odliczona kwotą do niedawna wisiały
        na kasami PKP. I co? Że niby ludzie odliczali?
    • Gość: szpilka Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.chello.pl 15.10.09, 13:04
      To nie pierwszy taki przypadek,kilka dni wcześniej przed opisanym incydentem
      moje dziecko spotkało to samo,tylko że moje dziecko nie wysiadło,i powiedziało
      mi w domu że jak by była kontrola to on by powiedział że ma pieniądze tylko
      kierowca nie chciał mu sprzedać biletu.
      • Gość: Haha Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:54
        I dostało by grzecznie mandat ;)
      • Gość: Bea Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 212.244.185.* 15.10.09, 17:01
        i słusznie a w momencie wlepienia kary poprosić ludzi na świadków. Moje dziecko
        kiedyś w pksie dało kierowcy pieniądze za bilet a ten na to że mu się papier
        skończył i biletu nie może mu wydrukować . Jak weszła kontrola to się wyparł
        dziecku w oczy dobrze ze się ludzie wstawili. Kierowcy to szuje
    • Gość: duży nominał Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 15.10.09, 13:05
      Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nominały, żeby nie mieli jak
      wydawać - ripostuje Chomitowski.
      2 złote - cholernie duży nominał
      • Gość: rzecznik_trąba Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:55
        "Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nominały, żeby nie mieli jak wydawać - ripostuje Chomitowski."

        jak takie rzeczy może opowiadać rzecznik prasowy?? Ataki na własnych klientów?? Od tej pory dzieki pan Chomitowskiemu będę zawsze dawał duże noinały kierowcom..
        żenada...
        • komentarzowicz Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 14:14
          Chomitowski to jakiś spowinowacony kierownictwa PKMu, nie musiał mieć kompetencji, stanowisko dostał bo tak nakazano.
          • Gość: ja piernicze To Strasznie medialna musi być ta organizacja IP: *.polkomtel.com.pl 15.10.09, 16:34
            Skoro mają taki etat jak rzecznik prasowy ...
            Ciekawe co ma facet na codzień do roboty?
            • sar11 Re: To Strasznie medialna musi być ta organizacja 15.10.09, 16:46
              Szkoda że nie wiesz że rzecznik prasowy w zakładzie wykonuje po zatem normalne
              obowiązki służbowe zgodne zetatem na jakim jest zatrudniony. Jako rzecznik
              występuje dodatkowo.
      • valana Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 15:07
        Gość portalu: duży nominał napisał(a):

        > Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nominały, żeby nie mieli jak
        > wydawać - ripostuje Chomitowski.
        > 2 złote - cholernie duży nominał

        Bo to była złota dwuzłotówka z 1549 roku- no sam pomyśl, jak ten nieborak
        kierowca mógł wydać z takiego nominału? No nie da się.
    • rojberek Siadaj! I otwarł drzwi! 15.10.09, 13:19
      Zapewne po to, żeby sobie wygodnie usiadł na schodkach.
    • Gość: afryka! Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nominały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:34
      Boszze....

      I co???

      Na calym swiecie (cywilizowanym) tam gdzie firma X zada gotowki od
      swoich klientow to problem sprzedajacego zeby miec drobne i moc wydac
      (w sklepie, restauracji, autobusie... nie wazne)!!!!!

      Ludzie - dosc tego!!!

      Jak sie Was w supermarkecie, na stacji, w sklepie, knajpie,
      autobusie, itp

      Pytaja czy nie macie zgodnych albo czy moga byc winni 2 grosze to
      mowicie ZE NIE!!! Do jasnej cholery... ilez mozna???

      Pracowalem w Londynie w handlu, w sklepie i takie syt. sie nie
      zdarzaly!!!! To byl moj problem zeby mec wystarczajaca ilosc
      drobnych.
      • Gość: znawca Re: Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nomin IP: 217.98.13.* 15.10.09, 13:45
        Prawda jest taka, ze maja tyle drobnych, ze im sie kieszenie
        urywaja. Nie maja gdzie chowac, tyle jestdrobnych, bo gros ludzi
        ciula drobnice w kolorze zlotym by zaplacic za bilet, czesto gesto
        brakuje paru groszy do pelnej kwoty, ale licza ze kierowca nie
        bedzie liczyl i licza zyski. Drobne na pewno kierowca mial. ale oni
        nie sa chetni do sprzedawania biletow. Poza obowiazujacymi godzinami
        w ogole nie sprzedaja, bo przeciez nie musza. 2 zl to maly nominal,
        a kierowca powinien dostac przynajmniej kare w postaci rozmowy
        dyscyplinarnej, zas firma powinna przeprosic pasazera. Tak to
        dziala, gdyz swiadcza uslugi dla ludnosci.
        Inna sprawa kiedy synek niezbyt punktualny i jedynie wymyslil sobie
        bajke. Ale wtedy kierowca nie przypomnialby sobie w ogole takiego
        zajscia. Osobiscie nie wierze, ze powiedzial "siadaj". Umozliwil mu
        jazde bez biletu? Zaplacilby w razie kontroli za chlopca?
        • Gość: Janina Re: Ludzie specjalnie podają kierowcom duże nomin IP: *.pool.mediaWays.net 15.10.09, 21:17
          wlasnie w takiej sytuacji kierowca mowi kontrolerowi ze chlopak jedzie bez biletu z jego winny,
          w Niemczech jak kierowcy w autobusie zepsuje sie automat na bilety jade i nie place,nie jestem wywalona z autobusu.
          Ale co mnie jeszcze zwrocilo moja uwage to "- Transport publiczny to nie sieć handlowa. Kierowca nie musi znać się na obsłudze klienta. Ma jechać bezpiecznie i nie rozmawiać w trakcie jazdy z pasażerami." nie ! to nie do konca jest prawda , wlasnie ze musi znac sie na obsludze klienta, bo jak tego nie potrafi powinien kartofle przewozic ,a nie ludzi.
    • liana17 Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 13:38
      "Kierowca nie musi znać się na obsłudze klienta, ma jechać i nie
      rozmawiać z pasażerami". Ciekawe dlaczego kierowcy autobusów w
      Paryżu (gdzie natężenie ruchu jest chyba nieco większe niż w
      Jaworznie) grzecznie mówią "dzień dobry" wsiadającym, bez problemu
      wydają resztę i uprzejmie udzielają informacji co do trasy autobusu.
      I są punktualni!!!
      • Gość: rita Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.eeb.org 15.10.09, 14:25
        Dokladnie! I tak jest nie tylko w Paryzu, ale tez w mniejszych
        miastach, zarowno we Francji, jak i Belgii, Holandii czy Wielkiej
        Brytanii!!
        • Gość: ptashek Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.ucd.ie 15.10.09, 15:18
          W Irlandii rowniez. Nie spotkalem jeszcze kierowcy chama.

          Co do kasy za bilety...
          Tutejszy system jest o tyle dobry, ze wystarczy miec monety - wrzuca sie je do
          specjalnego pojemnika, ktory liczy ile pasazer wrzucil. Kierowca widzi te kwote
          na wyswietlaczu i drukuje bilet. Jesli bilet na dana trase ma mniejsza wartosc
          niz wrzucone monety, kierowca dodrukowuje "kupon", z ktorym idzie sie do centrum
          miasta i wymienia na gotowke. Fakt, dla turystow moze to byc uciazliwe, ale dla
          mieszkancow nie jest zadnym problemem. Wystarczy pojsc raz w roku :)
          • Gość: y2 chamy za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 18:20
            ja spotkałem w tym roku chama i to czarnego za kółkiem busa w nju jorku , chyba
            nie lubił białasów bo chciał mi prztrzasnąć tyłek drzwiami a jak go za to
            opi...liłem to się śmiał .
      • fidelxxx Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! 15.10.09, 17:15
        Dlaczego? Gdyby w Polsce kierowca powiedział do pasażera "dzień dobry"
        otrzymałby ripostę w stylu "pozwoliłem ci się do mnie, ch..u odezwać? nie? to
        czego k...a się odzywasz".
        • Gość: y2 odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 18:23
          może ty tak odpowiadasz , ja bym odpowiedział "dzień dobry "
    • Gość: angelo To dla jego dobra! Jakby go kanar dorwał bez IP: 67.159.5.* 15.10.09, 13:39
      biletu, to mógłby zakatować na śmierć.
    • Gość: Prawicowy Patriota Nareszcie jesteśmy we własnym domu ! IP: *.chello.pl 15.10.09, 13:42
      Nie będzie się obdarty gnojek woził autobusami !
    • Gość: Ami Znow jakis analfabeta pisal artykul.. IP: 217.152.223.* 15.10.09, 13:45
      Nie da sie tego czytac!
      • Gość: Lopez Znowu jakiś inteligentny inaczej się mądrzy IP: 195.117.118.* 15.10.09, 14:15
        Gość portalu: Ami napisał(a):

        > Nie da sie tego czytac!

        Gratulujemy konstruktywnej krytyki:)
    • marcinwasiak Kierowcy autobusów to chamy! 15.10.09, 13:59
      W każdym mieście kierowcy autobusów to prymityw.
    • Gość: mk Nie masz 20 groszy? "Zgodnych? "a co to za waluta? IP: 212.191.195.* 15.10.09, 14:00
      Czy w gazetach już nie zatrudniają osób do czytania wysmarowanych tekstów
      przez "dziennikarzy" ? Te pokręcone teksty rażą w oczy i odechciewa się
      czytać.A jakiż to poziom artykułu. Jest się czym chwalić?
    • Gość: adas Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 14:06
      Transport publiczny to nie sieć handlowa. Kierowca nie musi znać się
      na obsłudze klienta. Ma jechać bezpiecznie i nie rozmawiać w trakcie
      jazdy z pasażerami. Ludzie specjalnie podają kierowcom duże
      nominały, żeby nie mieli jak wydawać


      NO JASNE KIEROWCA WOZI NIE KLIENTOW ALE WORKI Z ZIEMNIAKAMI
    • black_halo W belgii .. 15.10.09, 14:09
      Calkiem proste rozwiazanie, kierowcy maja przy sobie specjalne automaty
      do kasowania biletow i jednoczesnie do wydawania reszty. Oczywiscie jak
      dasz 500 euro w banknocie to ci nie wyda ale bez problemu wydaje z 20
      bo np. bankomaty wydaja najmniej 20 euro. Poza tym kazdy pasazer jest
      zobowiazany wsiasc przednimi drzwiami a wysciasc srodkowymi i tylnymi a
      przy wejsciu pokazac lub kupic bilet. Nie moge pojac dlaczego tak
      prostego rozwiazania nie mozna zastosowac i w Polsce !
      • Gość: ola Re: W belgii .. IP: 93.179.207.* 15.10.09, 15:20
        @black_halo

        Dlatego, że zapewne w Belgii autobus przewozi 50 osób i ma
        wmontowaną wagę pozwalającą określić ilu pasażerów jeszcze może się
        zmieścić, a w Polsce puszcza się jeden autobus na godzinę (artykuł)
        i upycha wszystkich po sam sufit.
        • fidelxxx Re: W belgii .. 15.10.09, 17:17
          Gdybyś wiedział ile miasta rocznie dopłacają do MZK to byś narzekał, że dwa
          kursy dziennie to za dużo i się burżujstwo rozpasało.
          • Gość: 0lA Re: W belgii .. IP: 93.179.207.* 15.10.09, 20:58
            To jest właśnie ta magia...

            U prywatnego przewóz kosztuje tyle samo, albo mniej, a jedzie się
            wygodniej i relacja jest jakaś taka życzliwsza.

            Jedyny problem to brak biletów miesięcznych, ale przy lepszym
            układzie i jego dałoby się pewnie rozwiązać.
    • Gość: michalkrk Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 14:19
      Ludzie to samo jest w Krakowie. Też miałem 2 zł i nie chiał mi kierowca
      sprzedać biletu, że niby nie ma wydać. Kierowca był bezczelny!! Jego teksty i
      podniesiony ton powinien za to w morde dostac!to sie musi skonczyc tym
      kierowcom!!!
    • Gość: piotr Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.zone4.bethere.co.uk 15.10.09, 14:21
      Kierowca postapil slusznie, Pasazer nie ma odliczonej kwoty to do widzenia.
      Nie ma czasu opozniac rozklad na jakies wyjasnienia . Nie rozumiem kompletnie
      po co na gazecie to na glownej.
      • Gość: Bea Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 212.244.185.* 15.10.09, 17:08
        szkoda że nie spieszy im się tak kiedy na zajezdni z kumplem szluga dopalają.
        Codziennie przesiadam się na pętli tramwajowej i codziennie ten sam kierowca ma
        3 minuty opóźnienia bo kończył fajeczkę. Za coś takiego zwalniałabym z pracy.
    • Gość: maurycy Re: Co to za bzdurna historia. IP: *.raciborz.vectranet.pl 15.10.09, 14:34
      oooo..... pisdzielec się odezwał :)
    • Gość: HAHA Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.tvgawex.pl 15.10.09, 14:43
      Ogólnie napisane jest, że bilety należy kupować za rozmienioną gotówką. W
      autobusie też panuje hałas i dzieciak mógł źle zrozumieć i zamiast "siadaj"
      zrozumiał "wysiadaj", bo to byłoby bardziej prawdopodobne. Lecz kierowca nie
      ma prawa wyrzucić pasażera beż ważnego biletu.
    • Gość: Taaa Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.net-partner.pl 15.10.09, 14:45
      Ludzie, nie porównujcie standardów europejskich z Polską! Tu jest
      Azja Zachodnia, ani lepiej, ani gorzej - tylko inaczej. Tu kierowca
      (wraz z całą firmą) nie jest usługodawcą, tylko udzielnym księciem.
    • Gość: qwert Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.lionmedia.pl 15.10.09, 14:47
      Mi dzisiaj kierowca autobusu 509 w Warszawie nie sprzedał biletu. Bo już nie
      miał. a był to pierwszy przystanek od petli... nie mialem biletu, bo nie
      zdazylem kupic: nie zdazylem kupic, bo przyjechal o 4 minuty za wczesnie,
      zamiast 8:05 byl o 8:02. Podkreslam: na pierwszym przystanku od petli
      autobusowej na gocławiu, odleglosc miedzy tymi miejscami to jakies 50m.
      • Gość: x Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 16:30
        faktycznie, 8:05 a 8:02 to 4 minuty za wcześnie

        bu
        ha
        ha
        ha
      • Gość: zebra Re: Nie masz 20 groszy? To wysiadka z autobusu! IP: 212.180.157.* 15.10.09, 17:53
        A co to ma wspólnego że był jeden przystanek od pętli?
        Wiesz jak wygląda dystrybucja biletów wśród kierowców?
        Mielisz jadaczką nie znając się zupełnie.
        Kierowca kupuje bilety w ZAJEZDNI matole za własne pieniądze i później się z
        tego rozlicza.
        Ale to zapewne za skomplikowane na twój nie ty nie masz tego narządu :/
        • Gość: y2 trochę cooltury zebro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 18:27
          gościu nie wiem czemu tak bijesz pianę i chamisz . cyt. " mielisz jadaczką , nie
          masz mózgu itp. może trochę luzu ?
          • Gość: zebra Re: trochę cooltury zebro IP: 212.180.157.* 15.10.09, 21:50
            a czemu nie?
            Skoro opowiada głupoty? Niech zaznajomi się z tematem gdzie i jak kierowcy
            otrzymują bilety.
            Potem następny idiota przeczyta, że kierowca powinien mieć 2 przystanki od pętli
            stos biletów :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja