Rozpoczął się proces byłego rektora ŚAM

IP: *.lei3.cable.ntl.com 16.10.09, 13:34
To przykre, że do procesu jednak doszło...
W tym kraju nigdy nie będzie normalnie jesli się będzie ścigać ludzi za to, że
próbują zmieniać zastany stan rzeczy i coś robić...
Profesor chciał by ludzie mieli się gdzie leczyć na odpowiednim poziomie a
studenci - uczyć, by uczelnia była jakoś postrzegana na zewnątrz (nie było na
przykałd wstyd zaprosić do Rektoratu gości zza granicy)...
Jak się okazuje w tym państwie są to zamiary za które staje się przed sądem...
Obie decyzje (kredyt na ACM i zakup) były poparte uchwałami Senatu uczelni.
Według ówcześnie obowiązującej Ustawy o Szkolnictwie Wyższym, Rektor jest
zobowiązany do wykonania uchwał Senatu. Gdyby tego nie zrobił - złamałby
obowiązujące prawo.
Ale właśnie za niezłamanie prawa - wykonanie uchwał staje przed sądem...
Ktoś coś z tego rozumie?
    • Gość: Gość Rozpoczął się proces byłego rektora ŚAM IP: 83.91.86.* 16.10.09, 13:48
      Skoro to kolegialne decyzje Senatu - to chyba cały skład Senatu powinien
      solidarnie zasiąść na ławie oskarżonych. To chyba kilkadziesiąt ludzi.
      Przynajmniej na to wskazywałby zdrowy rozsądek.

      Ciekawe czemu obiciążana jest jedna osoba, skoro nie była to jej osobista.
      suwerenna decyzja.
      Dziwne prawo - decyduje grono, ale odpowiada jeden człowiek. Akurat ten, co
      zajmował określone stanowisko w danym momencie.
      Jeśli tak jest, to właściwie na miejscu byłego Rektora mógłby być ktokolwiek
      inny kto pełnił tę funkcję w tym momencie.

      Czemu dziennikarze i prokuratura uważa (tak piszą) że to "jego" decyzje, skoro
      Senat podjął takie uchwały nikt nie był przeciw?

      Odpowiadać powinni wszyscy! Nie powinno być tak, że się z kogoś robi kozła
      ofiarnego, a tak to teraz wygląda..
    • Gość: doc. Rozpoczął się proces byłego rektora ŚAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 22:37
      Jedni muszą ponosic odpowiedzialność za to, że wykonali decyzje
      Senatu i teraz sądzi się ich indywidualnie, a inni nawet nie
      pytają Senatu o zdanie w sprawach istotnych dla uczelni, podejmują
      decyzje autonomicznie wbrew Statutowi (przy sprzeciwie pracowników)
      i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. Kiedy to obecna
      p.rektor odpowie za niezgodne z prawem działania? Czy prawo jest dla
      wszystkich takie samo, czy też z małymi wyjątkami? Niektórzy
      naprawdę czują się bezkarni.
    • Gość: lekarz Rozpoczął się proces byłego rektora ŚAM IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.09, 23:53
      Za poprzedniego rektora i tak nie było tyle afer i nie było w prasie
      tak głośno o SUM,a jednak siedzi on dziś na ławie oskarżonych. Ja
      jednak wierzę, że prawo jest dla wszystkich takie samo i dlatego mam
      nadzieję, że obecna pani rektor i pani kanclerz na takiej samej
      ławie kiedyś zasiądą, a ja z przyjemnością przeczytam o tym w GW.
      Ale prawdą jest, że gdyby przed sądem stanęli również senatorowie to
      może zastanowiliby się czy podejmować uchwały tak jak władza każe, a
      nie tak jak sami uważają. Może wtedy zrozumieliby, że mogą mieć
      własne zdanie, a nie muszą być tylko marionetkami. Dobrze że Pani
      Redaktor napisała o nielegalnych klinikach na Ceglanej- to kolejna
      sparwa w której Ci szanowni senatorowie mogą się wypowiedzieć-oby
      kiedyś za tą uchwałę nie musieli odpowiadać przed sądem.
Pełna wersja