Kto najlepiej walczy z łapówkarstwem? Oskarżony...

17.10.09, 17:49
ten dziennikarz jakis nienormalny przeciez dziecko wie ze najlepsi w
lapowkach sa psy z drogowki i egzaminatorzy prawa jazdy gdy sie to
polaczy to wychodzi megaspec troche stary bo moznaby go wyslac na
medycyne to wtedy bylby nobel dla polaka za lapowy
    • Gość: kronikarz KWP Re: Kto najlepiej walczy z łapówkarstwem? Oskarżo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 22:32
      Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni!
      Stasiu – wzór cnót wszelakich? Coś skromnie redaktor o Stanisławie R…….yku
      pisze. Przecież odszedł ze stanowiska zastępcy komendanta miejskiego. Jeden
      dzień przed przedstawieniem zarzutów w prokuraturze odszedł na emeryturę. Jego
      protektor odszedł w jeszcze dziwniejszy sposób. We wtorek miał być wprowadzony
      do KWP jako zastępca komendanta wojewódzkiego. Ale we wtorek już był emerytem,
      gdyż w poniedziałek w prasie ukazał się artykuł o jego udziale w handlu
      kradzionymi samochodami. Takie towarzystwo wzajemnej adoracji.
      Ten ośrodek jest wyjątkowy. W latach dziewięćdziesiątych uprawnienia zdobyli tam
      bankowcy z Europy Zachodniej stanowiący zarząd jednego z największych polskich
      banków. Ciekawe jak pisali testy, bez udziału tłumacza? Wątpliwe jest
      wyeliminowanie patologii. Ilu policjantów ruchu drogowego jest instruktorami lub
      egzaminatorami? Jest to dla nich powszechne zajęcie. Jeżeli nawet nie
      uczestniczą w opisanym procederze, to muszą wiedzieć co się dzieje. Ilu z nich
      miało przedstawione zarzuty a ilu miało szczęście nie mieć. W jednej z
      sąsiednich Pszczynie jednostek kilku kolejnych naczelników RD było
      egzaminatorami. Jeden miał sprawę. Policjanci sami posyłali do nich swoje
      „pociechy” i klęli, bo koledzy byli pazerni. Nie stosowali zniżek dla kolegów.
      Kiedyś częstym gościem ośrodka był jeden z zastępców komendanta wojewódzkiego. Z
      kolei, gdy obchodził imieniny /imieniny, nie pomyliłem się/ panowie z WORD-u
      pędzili do KWP z prezentami. Każdy z nas, nawet jeżeli ma prawo jazdy, może mieć
      w ośrodku interes. Mamy przecież synów, córki a niektórzy są „mistrzami”
      kierownicy. Czasem bardziej opłaca się dać łapówkę aniżeli tracić czas,
      pieniądze na dodatkowe jazdy, egzaminy. KWP korzysta z luksusowych autobusów
      WORD. Dlatego będzie to dalej funkcjonować.
      Mam pomysł na ciekawy artykuł. Może Pan Redaktor podejmie temat. Jakie były
      wyroki dla egzaminatorów i jaki były ich dalsze losy? Który z nich odsiedział
      wyrok lub siedzi. Moim sąsiadem jest instruktor któremu udowodniono 4 tys.
      łapówek. Sprawa była głośna kilka lat temu. Po wyjściu z aresztu tymczasowego
      paraduje zadowolony po mieście, chleje z prokuratorem z okręgówki i „szkoli”
      kierowców.
      Widać tacy policjanci jak SR są niezbędni. Pozwala się im pracować do ostatniej
      chwili. Następne dni, miesiące przyniosą nowe afery i nowi niezbędni będą dzień
      przed postawieniem zarzutów odchodzić ze służby. A w niektórych jednostkach już
      bardzo śmierdzi. Niektóre szefy kiepsko już kontaktują. Nie każdy ma zdrowie
      walić gorzałę dzień, w dzień. Ale z panem posłem jestem ustawiony, ksiądz
      dziekan nie widzi nikogo innego na tym stanowisku a prezydent ze mną popija. A
      kto nie rozumie jak należy piastować stanowisko w Policji to pójdzie na zieloną
      trawkę. Tak jak ci komendanci których zwolnił komendant Pawełczyk. I nie pozwolą
      mu nawet dopracować do emerytury. Nie chcesz sobie zrobić zdjęcia z posłem
      rządzącej partii, kościół ci śmierdzi, dopuściłeś do wszczęcia dochodzenia
      przeciwko działaczowi – koledze wojewody.
      Jesteś głupi, pretensje możesz mieć tylko do siebie.
Pełna wersja