Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ...

18.10.09, 07:40
Cesarstwo ! Bardzo to jest celna uwaga, mówiąca o konieczności
dostosowania życia społecznego do wymagań urzedu, nie tylko zresztą
tego. To jest przejaw niesłychanej arogancji władzy, wszystkich
szczebli od parlamentu zaczynając a na urzednikach najmniejszej
gminy kończąc. "To my jesteśmy władzą - a wy poddanymi, my lepiej
wiemy co wam do szczęścia jest potrzebne". Zapomina się (przy
zadziwiwającej aprobacie społeczeństwa) o służebnej roli organów
władzy państwowej i wykonawczej roli administracji. Te organy
przyznając sobie nieprawdopodobne przywileje i bezkarność,
wyobcowały się ze społeczeństwa, które ich wybrało i żyje własnym
życiem na cudzy koszt. Na koszt podatnika, który przy tak
skonstruowanej ordynacji wyborczej rzeczywiście niewiele ma do
powiedzenia. Aż chce się krzyczeć (w kontekście zbliżających się
wyborów) - to oni są dla nas a nie my dla nich !.
    • Gość: T Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 07:55
      Błagam o nie publikowanie wypocin tego pana. To jest specjalista od
      wszystkiego i niczego - ostatnio widziałem jego wypociny na temat
      lotniska. Żenada. W kwestii organizacji ruchu, polecam przejażdżkę
      po Warszawie (gdzie dużo obecnie mieszkam). Wtedy doceni się co mamy
      na Śląsku
      • Gość: KAtowic Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.chello.pl 18.10.09, 08:35
        Problem w tym ze Uszok znow niestety zostanie prezydentem Katowic bo ludzie sa
        przekonani ze nawet autostradę on wybudował. Zeby zobaczyc w jakim stanie są
        ulice ktorymi zarządza Uszok wystarczy przejechac się Mikołowska.
      • Gość: Krzysztof aus Wien Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.static.xdsl-line.inode.at 18.10.09, 08:43
        Kolego lub koleżanko przedmówco! Nie mozna równać do tego co gorsze!
        Tez znam komunikację i jej rozwiazania w Warszawie bo tam bywam a z
        Katowic pochodzę i też sytuacje znam bo często na swoich śmieciach
        bywam. Obecnie mieszkam i pracuję w Wiedniu gdzie komunikacja jak w
        bajce, jak ze snu! I mimo że masz rację co do mądralińskiego pana
        M.S. to czasem ma on rację i tutaj wypada się z nim tylko zgodzić.
        Warszawskie g.... nas w tej chwili nie obchodzi, bo jestesmy na
        Śląsku (a przynajmniej w teorii) gospodarzami.
        To co magistrat zrobił dla komunikacji przez 20 lat to poprostu goła
        d.... która kosztowała na dodatek sporo stania w korkach już w
        czasie np. przebudowy ronda i kilku podobnych traktów, a co nie
        rozwiązuje problemu komunikacyjnych ciągów do wyjazdy z miasta ani
        poruszania się w nim co dopiero jest tragiczne w Katowicach!!!
        Aż mi żal cudzoziemców którzy pierwszy raz wjeżdżaja autem do
        centrum miasta i chca coś (no poza SCC) znaleźć!! To tragedia!
        Koszmar!
        A jeśli chodzi o pozostałą komunikację to też proponuje popatrzeć na
        cywilizowane rozwiązania XXI wieku a nie na Warszawską Azję......
        Równajmy do góry a nie w dół!
        A poza tym to masz rację że mądraliński pismak to się zna "na
        wszystkim"!!!
        • Gość: . Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: 93.179.207.* 18.10.09, 12:05
          > A jeśli chodzi o pozostałą komunikację to też proponuje popatrzeć
          na
          > cywilizowane rozwiązania XXI wieku a nie na Warszawską Azję

          Nie byłeś nigdy w Azji, prawda?
      • Gość: Mariooo Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.chello.pl 18.10.09, 09:29
        Mieszkasz teraz w Warszawie? i co z tego wynika???
        a co my mamy do tego miasta? tam przejeżdża zapewne dwukrotnie
        więcej samochodów niż u nas! Nie uważam, że jest źle u nas ale
        faktycznie niektóre remonty ulic delikatnie mówiąc mnie śmieszą. Już
        nie mówiąc jak długo trwają niektore przebudowy. Pracuje jako
        przedstawiciel handlowy wiec sporo codziennie jeżdże po regionie i
        nie tylko. Faktycznie jest na śląsku najlepiej ale jest pare wąskicg
        gardeł któych widzę UM boi się przebudować. Jak długo będą korki na
        kościuszki i mikołowskiej? zatory na kolejowej i jankego. Co dał
        ramont 3 górek skoro tam i tak są korki? tyle mówiło się o nowym
        rozwiązaniu tego miejsca! następny problem to ulica bocheńskiego i
        dojazd do DTŚ, parodia:)
        • Gość: xbox Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.c201.msk.pl 18.10.09, 10:20
          Najnowszy pomysł naszy władz na poprawnie układu komunikacyjnego miasta
          to zwężenie ul. Sokolskiej.
      • Gość: gość Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.09, 12:32
        masz rację ! gość nadaje się tylko do programowo pesymistycznego "wprost" wypisuje totalne głupoty, ale z punktu widzenia gryzipiórka odwalającego etat w redakcji i korzystającego z dróg tylko w porze dojazdów do i z pracy może to takwyglądać! wtedy jest ciasno, ale o dziwo w katowicach korki są tylko w stronę sosnowca i tam gdzie aktualne trwają remonty. bywam w wawie , wrocku ,bratysławie i wiedniu regularnie i jedno jest pewne: wszyscy oni mogą nam zazdrocić łatwości poruszania się ! oczywiście z grodem kraka włącznie. a panu redaktorowi proponuję zmienić pracę na bardziej papierkową : trzepanie worków na budowie!!!
      • Gość: Hannes A gdzie to kolega mieszka w tej Warszawie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.10.09, 17:46
        Bo ja jestem też ze Śląska, mieszkam na Ursynowie i tak zorganizowanej
        komunikacji (w szczególności miejskiej), jaką ma Warszawa, to Śląsk nie
        będzie miał przez najbliższe sto lat.
        Owszem, autostrad nie ma, zgadzam się, korki od Piaseczna do Centrum są
        pokaźne, ale komunikacja miejska działa bez zarzutu. I nie mówię tego
        akurat z tego powodu, że mieszkam na Kabatach, pod lasem i przy
        końcówce linii metra.
    • Gość: Pasażerka Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 08:54
      Jak pana Smolorza nie cierpię, tak muszę mu przyznać rację w
      jednym, a odebrać w drugim...Włodarze miast zasiadający w KZK GOP
      chcą nas usadzić na...tyłku. Dosłownie. Dezorganizując zarówno ruch
      samochodowy, jak i komunikację publiczną. Swoisty stan wojenny. Nie
      ruszysz się ani samochodem, ani autobusem. Oto moja historyjka.
      Opowiedziana już Panu P.Kojowi, prezydentowi Bytomia (odpowiedzi się
      nie doczekałam).
      Co się wydarzyło? Podaj miejsce i czas? To trwa, a nie wydarzyło
      się. Miejsce? Bytom-Łagiewniki. Czas dowolny. O której by pasażer
      nie próbował dojechać do centrum Bytomia, zawsze dojedzie
      spóźniony. Od dawna trwa remont na trasie tramwaju linii "7".
      Remont -duże słowo - w weekendy nie było tam żywej duszy, a w dzień
      powszedni praca odbywała się po socjalistycznemu, jeszcze o 8.00
      pełna cisza, a potem to już trzech stało, a jeden machał łopatą.
      W tej chwili to już w ogóle roboty zamarły - firma czeka, aż nowe
      tory zeżre rdza.
      W trakcie tej zabawy KZK GOP dba o duży skok adrenaliny u pasażerów.
      Z zaplanowaniem i koordynacją czasu autobusu "607", który zastępuje
      tramwaj "7", poradziliby sobie najgłupsi uczniowie w gimnazjum. W
      KZK GOP pracują jednak mądrzejsi inaczej. Tramwaj podjeżdża np. o
      7.40, przejście na przystanek zajmuje 3 minuty, ale "607" podjeżdża
      albo 10 minut później albo wcale. Tramwaj linii 17 (w stronę
      Katowic) ucieka przed pasażerami na dwie minuty przed
      nadjeżdżającym autobusem "607" - nie muszę dopisywać,że ani razu
      żaden motorniczy nie poczekał na pasażerów, których widział z
      odległości 10 metrów, biegnących w szale do przystanku. Są inne
      autobusy, którymi można dotrzeć do Bytomia (do Katowic nie dotrzemy
      inaczej niż "7" - i to już jest inna, piękniejsza katastrofa), ale
      i one nie jeżdżą zgodnie z rozkładem jazdy. A może i zgodnie,bo
      nazwa sugeruje i chyba słusznie, że jest to roz_kład jazdy na pewno!
      Wracajmy jednak do autobusu. Jeśli zdarza się cud i
      nadjeżdża "201", można być pewnym, że tuż za nim (wedle roz-kładu
      jazdy) przytelepie się 607. Zmarznięci i zmoczeni pasażerowie patrzą
      z okien "201" na pusty autobus
      607...
      Zmarznięci i zmoczeni, bo na żadnym przystanku (ani tramwajowym w
      stronę Bytomia, ani autobusowym w stronę Bytomia, ani w stronę
      Katowic nie ma wiaty). Jest ławeczka, ale połamana.
      W tym bajzlu KZK GOP wymyśliło jeszcze jeden cud.
      Autobus "127" dowozi pasażerów do Zamłynia w Bytomiu, a potem nie
      zatrzymuje się na żadnym przystanku, jedzie przez cały Bytom (20
      minut) pusty, tworzy korki po drodze i smrodzi. I w tej
      to "taksówce" "127" z numerem bocznym nr 21 na mój koszt pan
      kierowca (sytuacja ta wydarzyła się dwa dni temu o 8.10) może
      wreszcie zapalić i spokojnie popatrzeć z wyższością na umęczonych
      pasażerów mijając ich na przystankach. KZK GOP wszak inaczej mu
      wymyślił trasę.
      I tak się marnuje nasze pieniądze, nasz czas i zatruwa powietrze.
      Pomysł jest super. Ekologiczny, bardzo ekonomiczny i zasługuje na
      Nobla. W dziedzinie głupoty.
      Ile jeszcze takich pustych i smrodlawych autobusów jeździ dookoła
      Śląska? I jak długo jeszcze KZK GOP będzie nam wmawiać, że my wredni
      pasażerowie powinniśmy wreszcie jeżdzić swoimi samochodami i tyłka
      im nie zawracać, bo komunikacja miejska się nie opłaca?
      W cywilizowanym świecie pasażerom ułatwia się dotarcie do celu,
      obniża cenę biletów za niedogodności, ale to jest cywilizowany
      świat. Nasz to nawet nie jest tym trzecim ze światów. A w KZK GOP
      siedzą wybitni specjaliści. Wybitni inaczej. Z tytułami inżynierów.
      I pustką w głowie.




      ~pasażerka, 2009-10-15 12:00
      • Gość: m Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: 91.123.218.* 18.10.09, 12:21
        Też myślę, że to jeden z większych psów pogrzebanych... Niby rzecz
        do zrobienia - zgranie poszczególnych kursów i linii tramwajowych,
        autobusowych, pociągu w jeden sprawny system komunikacji publicznej.
        Udaje się w wielu miejscach na świecie a u nas jakoś nie może. Za
        każdym razem jak mam skorzystać z komunikacji zbiorowej to diabli
        mnie biorą - problemy zaczynają się od próby zdobycia informacji
        (nieczytelne mapki, niewiele mówiące nazwy w rozpiskach kursów)
        Nawet jak się siedzi przed komputerem z googlemaps to problem a
        znaleźć stosowne informacje na przystanku to już wogóle. Jak sie nie
        ma swojego planu miasta to człowiek jest zgubiony. A żeby o jakichś
        możliwościach przesiadki sie dowiedzieć (już nie mówię z autobusu na
        tramwaj ale chociaż na inny autobus...). Myślę, że bez systemu
        komunikacji publicznej to żadną Metropolią nie bedziemy nigdy.
      • Gość: matt Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: 213.227.87.* 19.10.09, 11:11
        KZK GOP to przechowalnia dla kolesi-nieudaczników, od prezia w dół.
        Czego się spodziewasz?
    • Gość: Ruła A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: 212.59.228.* 18.10.09, 09:03
      A1 nam brakuje, i ronda w miejscu tzw. rynku oraz pohulanki przy AWF.Traz
      na A4 jedzie tylko 110 tyś. rur na dobę, Murckowską 60 tyś. - a by się
      przydało jeszcze 120 tyś. w poprzek, z północy na Zawiść - Rybnik.
      • Gość: abbe Re: A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: 77.223.195.* 18.10.09, 10:17
        Problem w tym, że tych dobrych rozwiązań nie ma kto zaproponować. Brakuje bowiem
        w Polsce porządnych planistów i gospodarzy przestrzennych. Bo architekt ma
        wizję, żeby to tylko ładnie wyglądało, a planista musi wykombinować coś z sensem
        i pożytkiem dla ludności, nie tylko w znaczeniu estetycznym ale również np.
        ekonomicznym. A już najlepiej by było gdyby to był planista komunikacyjny... Ale
        tak... dalej będziemy się męczyć na tym śląsku, stać w korkach i mówić, że taki
        jego urok przecież...
        • Gość: lm Re: A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 14:51
          No właśnie problem polega na tym, że planistów, urbanistów i architektów
          miejskich, powiatowych, wojewódzkich, aglomeracyjnych itp. to jest od cholery.
          Podejrzewam że co najmniej jedno piętro w każdym z urzędów (miejskich,
          powiatowych... itd) plus niezliczone dyrekcje dróg, mostów, placów, tramwajów,
          autobusów, przystanków....
          Każdy coś tam planuje.
          Niestety, w aglomeracji śląskiej problemem na miarę lotu załogowego na Marsa
          jest wspólny bilet na środki komunikacji (tramwaj, autobus, PKP przewozy
          regionalne). Jedyny przypadek jaki znam to Tychy (bilet na Flirt+ autobus i
          trolejbus ważny 2 godziny), ale tam nie ma KZK GOP.
          Jest to sprawa normalna w każdym europejskim mieście.
          • Gość: abbe Re: A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: 77.223.195.* 18.10.09, 15:15
            Ja jakoś planistów nie zauważam specjalnie. Jak się patrzy na nazwiska w
            Wydziałach Architektury i zagospodarowania przestrzennego to tylko arch. inż.
            XXXX, arch. inż. XXXX, arch. inż. XXX ....

            Ja nie mówię że architektów nie powinno być, wręcz przeciwnie, ale pierwszy etap
            planowania czegokolwiek powinien należeć do planistów a architekci niech zadbają
            o estetyke...
            • Gość: g Re: A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 22:37
              no ale powiedz skad wziac planistów , tak sie sklada ze nie ma mgr planista...
              • Gość: abbe Re: A1 od Siemanowic doKamionki....ot,co! IP: 77.223.195.* 18.10.09, 23:31
                Są studia gospodarki przestrzennej o ile mi wiadomo. Studenci tego kierunku
                kończą te studia jako planiści przestrzenni. Wiadomo że nie będzie skrótu mgr
                plst. ale jest magister który skończył dany kierunek właśnie...
    • Gość: irek czy wy nie rozumiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 10:12
      czy wy nie rozumiecie, że korków nie rozładujemy poprzez budowę nowych dróg,
      rond i innych? Jest po prostu ZA DUŻO SAMOCHODÓW i będzie ich przybywać! Lanie
      asfaltu to jakaś paranoja, niedługo będzie jeden wielki tor samochodowy, tu
      trzeba innego myślenia, choć na razie sam nie wiem, jak to ugryźć. Nie pomoże
      budowa dróg! To zadziwiające jak jesteśmy głupi, jako organizm zbiorowy, sami
      się zabijemy - dla wygody.
      • Gość: bebe A urzędnicy i tak kase łoja i w pupce nas maja IP: *.tktelekom.pl 18.10.09, 10:53
        Nie mam Pańskiego płaszcza i co pan mi teraz zrobi?
      • Gość: gość Re: czy wy nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 10:54
        W końcu jedna mądra osoba. Gdzie mamy budować te nowe drogi? W lasach
        katowickich, a może burzyć stare kamienice, a nie przecież wtedy też będzie źle. Sami nie wiecie czego chcecie. Olać stare, grunt to budować
        nowe. Czy tak samo nie myśleli komuniści, burząc połowę Giszowca?
        • Gość: abbe Re: czy wy nie rozumiecie IP: 77.223.195.* 18.10.09, 11:18
          Ale to nie jest nawet kwestia budowania nowych dróg, to jest kwestia organizacji
          świateł (zlikwidowania ich tam gdzie nie potrzebne, a postawienie tam gdzie są
          konieczne), kwestia kursowania komunikacji miejskiej (po co puszczać co minute
          trzy autobusy w tą samą stronę?!), kwestia przeznaczenia większej ilości miejsc
          na parkingi, budowa podziemnych (30% aut krążących po centrum katowic szuka
          miejsca parkingowego), nie myślcie tylko o drogach. Komunikacja to nie tylko
          drogi, to także inne urządzenia transportowe, dzięki którym to wszystko
          egzystuje! Spróbujmy zmienić to co można zmienić, a nie wyburzajmy centrum!
          [Co prawda w niektórych miastach przydałoby się wybudować więcej obwodnic
          (przykład Mysłowice - są zapchane na maksa w godzinach popołudniowych i
          porannych, bo ludzie dojeżdzający z Jaworzna do katowic i odwrotnie muszą przez
          nie przejechać, korkując całe centrum! ]
          • Gość: Krzyś Re: czy wy nie rozumiecie IP: *.munitus.3s.pl 18.10.09, 11:56
            w czasie tego wypadku pod rondem, światła na równoległej do niej Gliwickiej
            puszczały po 5 samochodów na jedną zmianę. Przy minimalnej wyobraźni można
            wydłużyć zmiany świateł na równoległych drogach w czasie takich sytuacji. Ale to
            niestety u nas pobożne życzenie tylko, choć mamy niby jakieś monitoringi,
            systemy itd.
      • Gość: Krzyś Re: czy wy nie rozumiecie IP: *.munitus.3s.pl 18.10.09, 12:09
        Wielka zagadka zatem z tego się rodzi - jak skłonić ludzi to pozostawienia
        samochodu w garażu i skorzystania z komunikacji publicznej? W Katowicach i
        sąsiednich miastach od wielu lat nie zbudowano nawet 1 metra nowego połączenia
        tramwajowego. Główne źródła ruchu, czyli wielkie osiedla powinny (ba - muszą)
        być objęte siecią tramwajową. Autobusy niestety zajmują drogi, a nie ma miejsca
        na wydzielenie dla nich osobnych pasów.
        A u nas Ligota (studenci, nowe osiedla w Panewnikach), rozwijające się Podlesie,
        Kostuchna, Radockiego, Giszowiec, Paderewskiego są skazane albo na korki w
        samochodach albo na korki w autobusach.


      • Gość: ,:' Re: czy wy nie rozumiecie IP: 93.179.207.* 18.10.09, 12:15
        Niestety u nas do transportu zbiorowego podchodzi się jak do
        transportu dla biedoty, a nie dla społeczeństwa obywatelskiego.
        • Gość: lm Re: czy wy nie rozumiecie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 15:01
          Tutaj się zgadzam w 100%.
          Przykładem jest prezydent Gliwic i jego wiekopomny pomysł zastąpienia
          (likwidacji)tramwaju w centrum miasta autobusem.
          Z kolei ten sam prezydent jakoś tak ostatnio chciał reaktywować połaczenie
          kolejowe Łabędy-centrum Gliwic co pewnie odciążyłoby totalnie zapchaną ul.
          Toszecką, to mu marszałek województwa odpowiedział, ze nie będzie zmieniał
          rozkładu jazdy
          .
          No i co?
          Szkoda gadać
          • polsz Re: czy wy nie rozumiecie 19.10.09, 08:54
            marszałek nie powiedział, że nie zmieni rozkladu. Zakwestionował jedynie
            "wyliczenia" przedłożone przez Frankiewicza
      • Gość: Amok Re: czy wy nie rozumiecie IP: *.bpsc.com.pl 19.10.09, 14:15
        Skończ pie..ć, matole
    • Gość: tg46 Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.chello.pl 18.10.09, 11:20
      Brawo za artykuł. Od dawna było wiadomo,że spektakularne inwestycje typu tunel
      pod Spodkiem czy węzeł Murckowska nie rozwiążą tragicznej sytuacji ruchu
      drogowego, zwłaszcza w Katowicach.Zamykanie ulic, obsesyjne stawianie coraz to
      nowych świateł, brak nowych dróg powoduje 2 razy dziennie komunikacyjną zapaść
      w Katowicach.A 1 wypadek gdzieś na głównej drodze powoduje,że za 15 minut całe
      Katowice są zakorkowane. Niestety, jest to głównie wina prezydenta Uszoka,
      który skupia się na kanalizacji zamiast czynić poważne inwestycje drogowe.Ale
      lepiej się fotografować na tle inwestycji na Murckowskiej zamiast przed 8.00
      na tle korków. A najgorsze jest to,że chyba nikt nie widzi wyjścia z tej sytuacji.
      • Gość: weze @tg46 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 15:35
        Oczywiscie nie masz pojęcia o czym piszesz.
        Kanalizację trzeba było wybudować, bo za jej brak będą, bodajże od 2011 kary.
        Węzeł Murckowski buduje GDDKiA nie UM Katowice.
      • Gość: . Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.trans.net.pl 19.10.09, 23:59
        > Od dawna było wiadomo,że spektakularne inwestycje typu tunel
        > pod Spodkiem czy węzeł Murckowska nie rozwiążą tragicznej sytuacji
        > ruchu drogowego,

        zapytaj kogos starszego, moze byc brat w liceum, jak wygladaly okolice ronda
        przed wybudowaniem tunelu (zwlaszcza w godzinach szczytu), a potem udawaj, ze
        masz jakies wnioski
    • Gość: MBR-200 Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 12:10
      Za jakieś 4-5 lat obudzimy sie z ręką w nocniku i dojdziemy do stwierdzenia, że zamiast pakować grube miliardy w autostradę przez środek miasta (DTŚ), trzeba było zacząć od stworzenia wydajnego systemu komunikacji zbiorowej (kolej miejska aka naziemne metro).

      Już dziś między 16-17 DTŚ między Chorzowem, a Katowicami przypomina stan przedzawałowy.
      • Gość: Krzyś Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.munitus.3s.pl 18.10.09, 12:33
        my się często porównujemy do Zagłębia Ruhry, zatem proszę
        www.vrr.de/imperia/md/content/linienplan/linienplan_schnellverkehr_2009_web.pdf
        szkielet to transport szynowy
      • Gość: lm Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 15:10
        Sądzę, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest remont i reaktywacja połaczeń
        kolejowych w ramach przewozów regionalnych PKP które przynajmniej częsciowo
        podlegają władzom wojewódzkim.
        Jest pierwsze stałe połączenie Tychy-Katowice, które działa, jest wydolne i w
        jakiś sposób odciąża ruch na trasie z Bielska Białej bo dziennie tą trasą
        przemieszcza się kilka tysięcy osób - szczególnie w godzinach szczytu jednym
        pociągiem jedzie od 100 do 200 pasażerów co przekłada się na mniejszy tłok w
        autobusach, mniejszą ilość samochodów. Zastanawiam się czemu nie zależy na tego
        typu ruchach władzom Bytomia, Sosnowca czy Gliwic? Codziennie rano od Dąbrówki
        małej stoi 3 pasmowy korek do wjazdu do katowic. Taki sam stoi na Chorzowskiej.
    • Gość: gość Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.sunnet.3s.pl 18.10.09, 13:05
      Panie redaktorze, ( używając Pana pogardliwego języka powinienem
      napisać "pismaku" ) czy skończy Pan kiedyś marudzić i narzekać. Ja
      osobiscie sie ciesze, że mamy tunel pod rondem bo dzięki temu w
      większość dni ( kiedy nie ma wypadków ) jezdzi się po Katowicach
      lepiej niż pare lat temu ( i nawet nie probuje porównać naszego
      miasta do Krakowa, Warszawy czy Poznania gdzie ruch w centrum miasta
      jest tragiczny ).
      • Gość: silesian knot Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 14:00
        Jaka w tym zasługa miasta? To droga krajowa. Fakt, za organizację i utrzymanie
        ruchu podczas budowy czapki z głów przed wykonawcami. Pokazali kawał dobrej
        inżynierskiej roboty. Dla porównania popatrzmy na smętne miejskie wykopki na
        Warszawskiej czy Jagiellońskiej i obok.
        Widać różnicę ?
    • shroeder1970 Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... 18.10.09, 14:11
      Dla mnie jest fascynujące, jakim cudem ZWĘŻANIE wszystkich po kolei ulic w centrum miasta ma udrożnić Katowice.
      Warszawska - wskitek źle zaprojektowanych wysepek tramwajowych stała się praktycznie jednopasmowa, Jagiellońska - zwężona tak, że też właściwie jest jeden pas, to samo na Wita Stwosza, Ligonia i przyległych...
      Myślę, że tak jak w przypadku naczelniczki Wydziału Komunikacji - Uszok przestanie być prezydentem dopiero, gdy zlikwidują Urząd Miasta.
      Swoją drogą Uszok, przed aktualną kadencją zapowiadał, że to będzie jego ostatnia kadencja, bo ostrzył sobie ząbki na stanowisko szefa metropolii. Z metropolii nic nie wyszło, więc Uszok znów zapowiada, że najbliższa kadencja będzie jego ostatnią.
      A w mieście - tylko działania pozorowane, za to widowiskowe i spektakularne... tylko nikomu nie przynoszące nic dobrego.
      A komunikacja miejska dalej obleśnie brudna i śmierdząca, tak, że do uchwytów w tramwajach można się przykleić na amen, i na dodatek droższa od samochodu.
      • Gość: d.n.o. Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 16:43
        Myślę że gminni urzędnicy mają jednak jakiś dalekowzroczny komunikacyjny plan.
        Zgadujmy. Wariant I: ze względu na wąskie ulice zabraniamy prywatnym samochodom
        wjazdu, nie dotyczy to oczywiście Nas i tych którym wydamy przepustki. Będą się
        musieli bardzo postarać żeby je dostać...
        Wariant II. Nie zabraniamy wjazdu bo... do pracy i nazad dowiozą Nas nasze nowe
        służbowe helikoptery. Kierowcy niech se zdzierają lakier na tych ciasnych
        uliczkach, warsztaty blacharskie będą nam wdzięczne.
        Są jeszcze te brudne autobusy jakbyście jednak chcieli gdzieś pojechać..
        PS. Specjalne gratulacje za 1 pas 2-kierunkowy na Sienkiewicza koło cmentarza.
        Sprawdzi się niezawodnie już w najbliższe Święto Zmarłych !
    • Gość: Jerzy Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 14:55
      Właśnie dlatego Uszok nie powinien zostać prezydentem, bo będzie jeszcze
      gorzej. Oby sie coś zmieniło, oby go nie wybrano znów!
    • Gość: Emil Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 15:04
      To że urzędnicy za mało przykładają się do swojej pracy, to na pewno
      prawda, ale poza tym cały artykuł jest żenujący. Jak można pisać, że
      układ drogowy aglomeracji się w ogóle nie zmienił. Przecież udało
      się wykonać tak ważną inwestycję, jak tunel, zbudowano długi odcinek
      DTŚ i skończono śląski odcinek A4, poza tym wciąż remontuje się i
      przebudowuje gotowe już trasy. Pisząc taki artykuł wypadałoby
      chociaż o tym wspomnieć, a nie tylko narzekać, ale to przecież
      typowo polskie. Co do komunikacji miejskiej to niestety mentalność
      kierowców nie pozwala im przesiąść się do komunikacji publicznej, bo
      przecież wszyscy wiemy, zwłaszcza po przeczytaniu takiego artykułu,
      że wszystko (cytując autora) jest do d...
      • janonet4 Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier 19.10.09, 07:46
        nicZym w XIX wieku nic nizmilło!!!!!!!
    • Gość: egon Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.cus.pl 18.10.09, 16:08
      Tak sie dzieje jak prowincjonalan wiocha dodaje sobie górnolotnie
      aglomeracja na wizytówce. Niestety prawda jest okrutna, wiocha
      Sołtysowice ! i żadne zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.
    • Gość: anna katowiczanka Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 17:17
      Panie Smolorz,widze ze z tego stołka,na którym Pan siedzisz teraz
      widzisz bardzo wyraźnie co nam mieszkancom Katowic doskwiera,czego
      mamy dośc.
      Jak bedzie Pan kandydował na prezydenta Katowic pójde na Pana
      zaglosowac,mimo,że ostatnio znow na wybory nie chodzę.
      Dam Panu kredyt zaufania.Nie widzę innego kandydata.
      • Gość: . Re: Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmier IP: *.trans.net.pl 20.10.09, 00:01
        > Jak bedzie Pan kandydował na prezydenta Katowic pójde na Pana
        > zaglosowac,

        on juz kandydowal:)))))
    • giuseppe53 Sołtys poleci do USA by zobaczyć jak się parkingi 18.10.09, 18:57
      buduje ;-)
      To nie jest żart tylko fakt, niestety :-(
      Ci wszyscy urzędnicy mam wrażenie są niepiśmienni, ślepi i głusi.
      W Czechach kolej śmigają jakt ta lala, w Niemczech S-Bahny (szybkie kolejki
      miejskie) rozwożą takie ilości pasażerów jakie się sołtysowi i jego ludziom
      nie śnią nawet a oni plotą bzdury na temat tunelu za kilkadziesiąt miliardów
      zetów.
      W mieście najbardziej zasyfionego dworca w Europie, brudnych, rozlatujących
      się tramwajów i autobusów.
      I to ma być stolica kulturalna Europy. Śmiechu warte, kupa wariatów.
      Zapraszam do Zagłebia Ruhry jak tam to funkcjonuje.
      Ale myslę, że dopiero jak by Niemcy wrócili coś by się zmieniło.
      Ktoś coś mówił o małpie i zegarku kiedyś. Ja myślę że miał rację- małpa
      zegarek zepsuła. O tramwajach wolę już nie mówić.
    • Gość: n Komunikacja w aglomeracji, czyli zawał, śmierć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:58
      Problem slaska to nie tylko drogi. Komunikacja miejska faktycznie
      nie istnieje nie wykorzystuje sie torow kolejowych likwiduje
      tramwaje autobusy to najgorszy tabor w polsce( to fakt) mozna
      sprawdzic i trudnosci w dostaniu sie z jednego miejsca na drugie
    • Gość: Racjonalista Kolej ratunkiem IP: 212.59.248.* 19.10.09, 13:58
      Pociągi uratowałyby ruch międzymiastowy w naszej aglomeracji. Mamy najwięcej
      torów w Polsce. Wystarczyłoby dokupić kilka szynobusów, odnowić tabor i byłoby
      po sprawie. Ludzie po jakimś czasie odzwyczailiby się od jeżdżenia
      samochodami, które dzisiaj może posiadać nawet bezdomny. Poza tym zakaz wjazdu
      dla TIRów na pewne drogi i zastąpienie tych niszczycieli dróg transportem
      kolejowym rozwiązałoby problem. W końcu ułożenie szyn jest prostsze i tańsze,
      niż budowa dróg.
      • Gość: Amok Re: Kolej ratunkiem IP: *.bpsc.com.pl 19.10.09, 14:22
        Nie masz racji - USZOK RATRUNKIEM !!!
        • extraschaf Re: Kolej ratunkiem 20.10.09, 11:23
          A co, UM Katowice jakiś soft u was zamówił?
          Pewnie do obsługi Informacji Turystycznej.
Pełna wersja