Edukacja, jak przemysł, patrzy na słupki

IP: *.chello.pl 23.10.09, 19:06
Uczelnie jak przemysł, patrzą na słupki? Nie prawda. Uczelnie to
budżetówka. Kto się tu dostał to siedzi do emerytury. Przemysł ma
konkurencję, uczelnie jej nie mają. Nikt nie pisze, że uczelnie
działają w dwóch obszarach: 1/edukacja, 2/badania. Edukacja jest
podobno dobra chociaż nie ma praktyk studenckich albo są fikcyjne.
Obszar badań jest fatalny. Doktoraty lipne a habilitacje to wiedza z
kosmosu. Przeważają badania ankietowe. Uczelnie nie współpracują z
przemysłem bo nie mają nic nowego do zaoferowania. Naukowcy uczą o
przedsiębiorstwach, ale nigdy w nich nie byli. Nigdy nie widziałem
ich w naszych laboratoriach i na poligonach, chociaż byli
zapraszani. Nie uczy się matematyki i fizyki oraz rysunku
technicznego. A to jest wiedza konieczna przy zgłaszaniu każdego
patentu. Tytuły inżynierskie daje się absolwentom nie znającym
rysunku technicznego. Niedobrze jest, że przemysł nie ma własnych
doktorów (kiedyś byli). Dlatego nie będziemy innowacyjni w UE. Co
zrobić? Uczelnie rozliczać z ilości patentów, innowacji oraz
publikacji zagranicznych.
Przedsiębiorca (z tytułami naukowymi)
Pełna wersja