Gość: belfer
IP: *.sileman.net.pl
28.10.09, 15:36
ta uczelnia to autentyczne dno ... wiem że w tym momencie i o mnie to może świadczyć. To był moj pierwszy kontakt z nauczaniem na uczelni prywatnej - poprostu nie wiedziałem jak tam jest. Histtorie studentów to można zgłaszać do konkursów SF. Jeden chłopak nie zaliczył semestru, nie był na ŻADNYCH zajeciach, a oni go wpisali na kolejny semestr! Zresztą poziom studentów to ... późne gimnazjum - ot. opłata za paierek. 90 % nie nadawało się do zaliczenia czegokolwiek. Uwaliłem ich na moim przediocie to wezwał mnie dziekan że tak nie mam robić ... bo płacą. Na początku nie chciałem dać za wygraną - wstyd mi że takie osoby mogą mieć tytuł magistra. Ale pomyślałem sobie: zalicz im to i uciekaj! I tak też zrobiłem. Powiem szczerze - gdyby ktoś z absolwentów tego czegoś przyszedł do mnie do pracy to od razu bym za drzwi wyrzucił ...