Gość: W
IP: *.*.*.*
07.02.02, 10:44
Zaczynał się tak (oczywiście jeżeli dobrze pamiętam):
"Skuli gipkiego wyjazdu do faterlandu sprzedom ino wartko...."
Tu zaczynały się perełki naszej gwary typu brele po omie, flinta po onklu,
kista flaszek po zeltrach, sztopnadle, sztriknadle, tepich łodwanckowany itp
idt.
Od dłuższego czasu szukam tego tekstu ale nikt go nie ma. Pamiętam że krążył w
latach 80-tych na kartce formatu A4, był to maszynopis.
Duża szkoda gdyby cos takiego znikło raz na zawsze.