"Piłkarski poker" na lodzie w Tychach

IP: *.kimsufi.com 12.11.09, 18:50
Hmmm... Bójkę zakończoną zwycięstwem Zagłębiaka? Cóż, pan Todur znów chyba zna
mecz z relacji osób trzecich...

No, chyba, że fakt, iż na Krzaku musiało się położyć dwóch sędziów, żeby go
uspokoić, można uznać za zwycięstwo Zagłębiaka. I to, że Dronia z da Costą
uciekli do boksu, kiedy sędziowie trzymali Krzaka też było zwycięstwem.

O tym, jak się zaczęła i potoczyła bójka, oraz kto brał w niej udział
"rzetelność dziennikarska" i "brak sympatii klubowych" już nie pozwala
napisać? Bójka zaczęła się od dwukrotnych, chamskich fauli zawodników Zagłębia
na Krzaku, który w końcu nie wytrzymał (wobec braku reakcji sędziego) i
postanowił wymierzyć sprawiedliwość. A skończyła się tak, że Krzaka walczącego
z Dronią zaatakował z tyłu Teddy da Costa i przewrócił go. Później uciekł z
lodu. Francuskie obyczaje, w dwóch na jednego i od tyłu...

Da Costa za swój atak na Krzaka otrzymał karę 2 minut za nadmierną ostrość w grze.

Link to filmu z bójką: www.youtube.com/watch?v=y76FyCaTEwM
Pełna wersja