Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ...

15.11.09, 17:15
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Wiolka17 Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.hardcom.3s.pl 15.11.09, 17:17
      Jej :( gdybym byla pelnoletnia i miala warunki
      odpowiednie dla Michalka to wzielabym go bez zastanowienia..
      On potrzebuje milosci :( niewazne przeciez ze jest chory :(
      trzeba dac szanse.. wierzyc ze sie uda.. kurdee..
      Dlaczego takie male dzieci musza tak cierpiec :( :(
      • Gość: markus [...] IP: *.superkabel.de 15.11.09, 17:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Pepe To dzieco nie potrzebuje rodziny adopcyjnej, tylko IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.09, 20:06
          miejsca w odpowiednim osrodku/domu, ktory zapewni odpowiednia opieke
          psychologiczna, pedagogiczna a przede wszystkim medyczna. W Polsce
          wyrasta mnostwo domow opieki, wiekszosc z nich budowana przez Kosciol, czesto za
          fundusze Panstwowe, czy Unijne. Nie wierze, ze nie ma nigdzie w Kraju miejsca
          dla tego dziecka.

      • bagdo Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g 15.11.09, 17:34
        Gość portalu: Wiolka17 napisał(a):

        >
        > Dlaczego takie male dzieci musza tak cierpiec :( :(

        och och a dlaczego tacy duzi dorosli muza cierpiec och och
    • Gość: Aniol Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.dsl.bell.ca 15.11.09, 17:22
      NIEPRAWDA! Michalku bedziesz zyl! wkrotce wszystko sie odmieni,bo
      ja przekazuje Ci milosc!
      • Gość: markus Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.superkabel.de 15.11.09, 17:31
        lepiej przekaz kieszonkowe
        • bagdo dobre 15.11.09, 17:39
          Gość portalu: markus napisał(a):

          > lepiej przekaz kieszonkowe
        • Gość: zz Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.alfanet24.pl 15.11.09, 17:52
          markus - jestes moim osobistym mistrzem cietej riposty ;)
    • Gość: Monika Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 17:29
      Nie odbierajcie nikomu nadziei!!! Michał, my chcemy żebyś żył!!!!!!! I
      będziesz żył!!!!!!!!!!!!! Bóg z Tobą i z nami.
      • grail Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g 15.11.09, 17:58
        > Nie odbierajcie nikomu nadziei!!! Michał, my chcemy żebyś żył!!!!!!! I
        > będziesz żył!!!!!!!!!!!!! Bóg z Tobą i z nami.

        Ten sam bóg, który dał chłopczykowi chorobę w prezencie z okazji narodzin?
      • laptop-zera bóg siedzi w kieszeni plebana 15.11.09, 18:20
    • Gość: Salvaje Cormoran [...] IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 17:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bagdo badania prenatalne by wytarczyly 15.11.09, 17:32
      ale po co o tym pisac, przeciez to takie 'nieludzkie', lepiej zrobic z dziecka
      megaofiare (jakby w ogole brakowalo dzieci porzuconych) i na tej bazie
      zawtydzac spoleczenstwo - jakie to nieludzkie tak postepowac z chorym dzieckiem.
      Zadne dziecko nie powtorzy losu Michala gdy matki beda miec dostep do
      diagnostyki prenatalnej.
      • Gość: Adam badania prenatalne nie wykrywaja wszystkich IP: 80.73.178.* 15.11.09, 18:49
        wad genetycznych. czesc chorob moze ujawnic sie pozniej. przeciez tez choroby
        serca, rak, wady slucju, wady wzroku, jakanie, to tez jakas sklonnosc genetycza
        i co badania genetyczne je ujawnia? nie. pomysl najpierw.
        • Gość: efka Re: badania prenatalne nie wykrywaja wszystkich IP: *.hsd1.wv.comcast.net 15.11.09, 18:57
          drogi Adam, jakanie to najlepszy twoj przyklad. Przeciez chodzi o wykrywanie
          ciezkich wa genetyznych,a nie np. jakanie. Nim sie cos napisze, trzeba wlaczyc
          mozg. Wstyd tak walnac.
        • bagdo Re: badania prenatalne nie wykrywaja wszystkich 15.11.09, 20:58
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > wad genetycznych. czesc chorob moze ujawnic sie pozniej. przeciez tez choroby
          > serca, rak,

          od tego jest USG


          wady slucju, wady wzroku, jakanie, to tez jakas sklonnosc genetycza

          wisz co szkoda na ciebie marnowc klawe
          > i co badania genetyczne je ujawnia? nie. pomysl najpierw.

          naprwde szkoda na ciebie marnowc klawe
      • munch2 Gratuluję Ci wrażliwości 15.11.09, 20:16
        "Zrobić z dziecka megaofiarę" - co to w ogóle jest za tekst?! To dziecko jest bardzo pokrzywdzone przez los. Czy trzeba pisać coś szczególnego i bardzo się starać, żeby kogoś w tym względzie przekonać? A co do zawstydzania społeczeństwa, to jakos tego nie zauwazylem - wydaje mi się, że autor nie pisał artykułu z pozycji sędziego sumienia, bo w tekście są fragmenty, w których widac zrozumienie dla ludzkich postaw.

        Tak na zakończenie - może badania prenatalne są sensowne, ale to, w jaki sposób piszesz o sprawie śmiertelnie chorego dziecka, nie świadczy o Tobie najlepiej.
        • bagdo szkoda klawiatury 15.11.09, 21:00
          na ciebie
          • munch2 a na Ciebie nie 15.11.09, 22:54
            bo głupotę trzeba tępić
            • bagdo tep u siebie 19.11.09, 23:26
              pewniejsze rezultaty, sam kontrolujesz postepy ! buahahahaha

              munch2 napisał:

              > bo głupotę trzeba tępić
    • Gość: Elf To nie medycyna wyznaczyła datę jego śmierci IP: *.icpnet.pl 15.11.09, 17:34
      lecz natura... gdyby nie medycyna to być może umarłby wcześniej albo w ogóle
      się nie narodził... jak można medycynie zarzucać bezduszność?
      • bagdo Re: To nie medycyna wyznaczyła datę jego śmierci 15.11.09, 17:52
        no faktycznie, zarzucac to mozna medy-kom

        Gość portalu: Elf napisał(a):

        > lecz natura... gdyby nie medycyna to być może umarłby wcześniej albo w ogóle
        > się nie narodził... jak można medycynie zarzucać bezduszność?
    • Gość: przyszly_lekarz Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: 77.255.65.* 15.11.09, 17:36
      Dla mnie tragiczne jest to, że medycyna przedłuża życie takim osobom, a jest
      to życie dla nich samych uciążliwe. Moim zdaniem dużo bardziej humanitarnym
      wyjsciem byłaby godna "samodzielna" smierc a nie powolne umieranie pod
      respiratorem. Pisze sie artykul o tym, ze nikt nie chce przygarnac dziecka,
      ktore jest umierajace - co raczej jest naturalne, albo o tym, że trzeba
      wydawac miliony zlotych na proby leczenia/rehabilitacje nieuleczalnych chorob
      na ktore cierpi 1/10000os. a za te same pieniadze mozna by uratowac przed
      smiercia np. glodowa tysiace dzieci w Afryce. Dla mnie jest to po prostu
      nieuczciwe...
      • Gość: Maciek Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: 94.42.115.* 15.11.09, 18:32
        to o afreyce to dałas czadu... nie da sie uratowac ludzi w afryce
        nawet za miliardy dolarów w pompowane tam. Z pomoca finansowa jest
        zawsze tak samo, ludzie decydujacy/rzadzacy maja coraz wieksza kase
        i wille, gospodarka upada bo skoro cos jest za darmo to nikt nie
        chce pracowac, a ludzie dalej umieraja jak umierali.

        Afryke da sie uratowac tylo w dwa sposoby a) najechac na nich ale
        wiekszą ilościa wojsk niż afganistan i Irak, przez 20 lat tam
        siedziec i wyciagac to państwo z gowna w jakim sa. Druga opcja malo
        realistyczna całkowice zaprzestac wspolnej polityki rolnej UE budzet
        na rolnictow w UE powinnien byc 0 wtedy jest szansa ze tanie
        produkty z Afryki bedziemy kupowac zamiast tych z od polskieog
        rolnika.

        • Gość: aniakin Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.dhcp.inet.fi 15.11.09, 21:51
          Afryka to panstwo? Interesting.
      • Gość: Gasia Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.xdsl.centertel.pl 15.11.09, 18:37
        Przeraża mnie twoje myślenie w Polsce też umierają ludzie z
        głodu!!!! Więcej pokory bym prosiła, o chorobie rodziece zwykle
        dowiadują się gdy dziecko po 2-3 latach po raczkowaniu zaczyna
        chodzić i nagle słabnie potyka się, biegnie się do lekarza a ten
        zaczyna że to wszystko wporządku i tak bujają się rodzicę jeszcze z
        rok może dwa. Potem trafaiają do specjalisty i dowiadują się że to
        choroba z wyrokiem śmierci. Jak będziesz mieć kontakt z takim choćby
        jednym dzieckiem to zrozumiesz w czym ono jest gorsze od dzieci w
        Afryce???!!!! Mam tylko nadzieję że nikt nie pozwoli byś został/a
        lekarzem bo pewnie gdybym trafiła na ciebie w szpitalu to oczy bym
        Ci wydrapała i to byłoby bardzo humanitarne . . . dla innych
        pacjentów
        • wirusx Jakiś przykład? 15.11.09, 21:18
          Gasia napisał(a):w Polsce też umierają ludzie z
          > głodu!!!!
          ----------------------------------
          Pod którym kościołem?
      • Gość: Kaśka Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:45
        przyszly_lekarzu współczuję osobom które będą się u ciebie leczyć,
        bo ty sam powinieneś mieć zafundowaną "taką godną samodzielną
        śmierć". Dla mnie jest nie uczciwe, że wolałbyś nakarmić tysiące
        dzieci w Afryce, niż pomóc choćby 1/10000os. u nas w Polsce. Ciekawa
        jestem czy twoje wypowiedzi byłyby takie same gdyby to twoje dziecko
        zahorowało na tą chorobę lub inną nieuleczalną ale rzadką.
      • Gość: już_lekarka Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.chello.pl 15.11.09, 19:05
        Drogi przyszły_lekarzu... jeśli za kilkanaście lat dostaniesz zawału albo udaru
        i będzie trzeba wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych na leczenie twojego
        humanitarnego serduszka albo mózgu, to przelicz sobie proszę ile talerzy zupy
        dla afrykańskich dzieci można by było za te pieniądze sfinansować... Przykro
        czytać takie komentarze.
      • Gość: już_lekarz Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 19:27
        Mam zajęcia ze studentami i wydawało mi się, młodzież ma pewnego
        rodzaju wrażliwość. Niestety - to było tylko złudzenie. Wiem jednak
        jedno- nie powinien Pan zostać lekarzem, dla dobra pacjentów i
        swojego, chyba że coś takiego jak sumienie nie jest Panu obce...
      • Gość: już_lekarz Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 19:28
        ... i jeszcze jedno - Chopin też umarł młodo- może to Panu da do
        myślenia...
        • Gość: ap Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.chello.pl 15.11.09, 19:48
          pięknie ......
      • buhaj_z_rogiem Sorry że pytam 15.11.09, 20:14
        ale po ch... ratowac ludzi w Afryce? Żeby ich było coraz więcej i żeby wymagali coraz więcej pomocy?
      • Gość: pytajnik Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.chello.pl 15.11.09, 20:37
        Panie przyszły lekarzu. Po co nam dzieci w Afryce. Tysiące dzieci
        głoduje w Polsce i nie ma im kto pomóć. Ale Afryka to co innego. To
        biedne murzyniatka.
        • Gość: przyszly_lekarz Czy jest sens leczyc nieuleczalanie chorych za... IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 21:48
          ... wszelką cenę. Przykład z Afryką był pierwszym lepszym z brzegu. A w Waszych
          wypowiedziach widać jakieś dziwne opinie, że niby dzieci w Polsce są ważniejsze
          niż te w Afryce, świat wygląda jak wygląda właśnie przez takie podziały - "to
          jest moje a to wasze, wiec ja sie tym nie zajme".
          Mam też wrażenie, że nie potraficie czytać ze zrozumieniem. Mówiłem, że nie ma
          sensu leczyć chorób NIEULECZALNYCH (czytaj ŚMIERTELNYCH). Jezeli jest szansa
          kogos (1 os.)wyleczyc nawet za kilkanasie milionow zlotych lub za te same
          pieniadze wyleczyc 1000 innych osob - to tutaj juz nie da sie podjac decyzji co
          jest wazniejsze, bo zycia nie da sie w ten sposob przeliczyc. Natomiast jezeli
          za te same pieniadze mozna komus tylko przedluzyc "zycie" np. o 4 lata, to duzo
          lepiej uratowac te 1000os. Uwazam, ze takie "leczenie" jest po prostu
          egoistyczne... Jezeli mialbym smiertelne chore dziecko to na pewno nie staralbym
          przedluzyc jego zycia o kazda godzine za kazda cene... Natomiast jezeli mialbym
          swoje zycie poswiecic za uratowanie kogos innego (zwlaszcza dziecka) jestem
          pewien, ze bym je poswiecil - sami wiec ocencie czy mam sumienie lub nie.
          • Gość: przyszly_lekarz I odnosnie Chopina... IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 21:55
            ... jakby Pan juz_lekarz zauwazyl to choroby opisane w artykule a Chopina sa
            "troche" rozne. Chopin mogl sie normalnie rozwinąć i zyc - przynajmniej w pewnym
            okresie czasu
            • Gość: już_lekarz Re: I odnosnie Chopina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 23:57
              Po pierwsze jestem kobietą, ale tego akurat po moim poście nie mógł
              Pan zauważyć, po drugie to tylko przykład - chociaż wcale nie taki
              nie związany z tematem - Chopin prawdopodobnie miał mukowiscydozę ,
              a nie gruźlicę, która również jest chorobą genetyczną - jeśli miał
              Pan okazję spotkać na studiach pacjenta z mukowiscydozą to zna Pan
              realia, tzn. ile leków dziecko dostaje, jak wygląda dzień. Gdyby
              Chopin miał nebulizator i nowe leki na pewno konkursy Chopina byłyby
              bardziej urozmaicone :). Nie można zakładać, że dziecko z dystrofią
              Duchenna na pewno umrze za 15 lat i nie ma sensu w nie "inwestować" -
              to nasza rola, żeby leczenie w ciągu tych 15 lat stało się możliwe
              i 100% korzystne dla pacjenta. Dobrze Pan wie, że w naszej pracy
              liczy się każdy człowiek, każdy to nie znaczy, że ten nieuleczalnie
              chory mniej niż 1000 głodnych dzieci w Afryce - oby Pan nigdy nie
              musiał wybierać komu ratować życie. Pozdrawiam
          • Gość: Endrio Re: Czy jest sens leczyc nieuleczalanie chorych z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:31
            Ty jesteś po prostugłupi, bo przecież w artykule nie chodzi o pieniądze na
            leczenie ale o coś zupełnie innego.

            To dziecko najbardziej potrzebuje miłości i ciepła. Umrze za kilka lat ale póki
            co mogłoby mieć kochających rodziców i cieszyć się każdą chwilą.


    • guru133 Nie dziwię się ludziom, ktorzy boją się wziąć 15.11.09, 17:39
      takie dziecię, wiedząc iż opuści ono świat przed nimi. Przecież biorąc je na
      wychowanie zdają sobie sprawę iż oprócz wyżywienia muszą mu podarować swoje
      uczucie. Gdyby była jakaś nadzieja na wyleczenie, może znaleźli by się chętni.
      Nie wymagajcie od nikogo aby swoje uczucia lokował tam, gdzie nie będzie ich
      spełnienia. Odnoszę wrażenie iż kierownictwo domu dziecka nagłośniło sprawę
      licząc po cichu iż znajdzie się ktoś, kto wybawi ich z kłopotu opiekowania się
      ciężko chorym dzieckiem.
      • bagdo Re: Nie dziwię się ludziom, ktorzy boją się wziąć 15.11.09, 17:55
        guru133 napisał:

        > takie dziecię, wiedząc iż opuści ono świat przed nimi.

        no co ty, przeciez nie znasz dnia ani godziny ;-) potencjalni rodzice za to
        dostana list pochwalny i dodatkowo fotke Michala z lokalnym selebriti, ktora
        beda mogli zwiesic na scianie w centralnym mmiejscu.

        Te fotki to juz absolutnie megazenada w tym jakze zenujacym artykule.
        • bagdo Poznaj Date Smierci 15.11.09, 18:11
          kliknij w link z prawej strony w dolnej czesci okna na portalu gazety.pl i
          sprawdz jakie masz szanse w rodzicielstwie chorego dziecka.

          oburzycie sie na moj post? przeciez w taki sposob Michala maja reklamowac
          lokalni celebryci robiac sobie z nim fotki - obrzydliwosc najczystszej wody.
      • Gość: emerytka Re: Nie dziwię się ludziom, ktorzy boją się wziąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:31
        Zgadzam się z tą opinią. Nikt przecież nie jest masochistą? Czy
        zdajecie sobie sprawę co to znaczy przeżyć własne dziecko?! Ja to
        wiem! I świadomie nie naraziłabym się na takie cierpienie i nie
        życzę tego nikomu, nawet kierownictwu tego "bidula". Przecież jeżeli
        przyspasabiamy dziecko, to jest to już NASZE DZIECKO, tak samo je
        kochamy, tak samo o nie dbamy i tak samo po nim rozpaczamy jak po
        rodzonym dziecku.
      • Gość: Ania Re: Nie dziwię się ludziom, ktorzy boją się wziąć IP: *.satfilm.pl 15.11.09, 19:20
        Napisałeś:>"Gdyby była jakaś nadzieja na wyleczenie, może znaleźli
        by się chętni.
        Nie wymagajcie od nikogo aby swoje uczucia lokował tam, gdzie nie
        będzie ich
        spełnienia." - myślisz ze nikt nie chce tego chlopczyka adoptowac bo
        nie daje nadzieji na "spełnienie lokowanych w nim ("tam") uczuć! to
        chyba raczej kwestia faktu, że ludzie nie chcą brać na siebie takiej
        odpowiedzialności i ciężaru. zresztą każdy pragnie by jego dziecko
        było zdrowe, ładne,zeby jak najmniej było z nim problemów, idp. W
        Polsce adopcji nie jest "popularna", a już adpocja chorych dzieci
        zupełnie nie. "Spełnienie lokowanych w nim ("tam") uczuć" - co ty za
        brednie piszesz. Chyba bardziej dziecku (szczególnie w tym wypadku)
        potrzebni są rodzice, niż rodzicom dziecku, żeby "spelniało lokowane
        w nim uczucia". co to jakaś transkacja wiązana? Skoro rodzice po to
        adoptują dziecko, to chyba raczej w ogóle nie powinni tego robić.
        Dla tego chłopczyka najważniejsze jest by chociaż przez tak krótki
        okreś swojego życia zaznał miłosci i rodzinnego ciepła. A skąd Ty
        możesz wiedzieć, że on nie "spełniłby lokowanych w nim uczuć"?
        Myślisz, że nie byłby wdzieczny osobom, które by go adoptowały.
        >"Odnoszę wrażenie iż kierownictwo domu dziecka nagłośniło sprawę
        licząc po cichu iż znajdzie się ktoś, kto wybawi ich z kłopotu
        opiekowania się ciężko chorym dzieckiem."- no jasne że o to
        chodziło, co Ty myslisz że śmiertelnie chore dziecko nie jest
        obciążeniem dla domu dziecka?! Co trzeba potępiac kierownictwo
        bidulu z tego powodu?!Malo to jest dzieci, którymi bidule muszą się
        zajmować, to jak chociaż o jedno mniej w dodatku chore to lepiej.
        Dom dziecka to nie jest właściwe miejsce do wychowywania dzieci.
    • Gość: studentka Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: 195.205.8.* 15.11.09, 17:41
      Jestem studentką pedagogiki specjalnej i często spotykam tak chore i
      pokrzywdzone dzieci. Jasne jest to że dziecko powinno mieć dom i
      dwojga rodziców, jednakże leczenie jest bardzo kosztowne i pomimo
      funduszy oferowanych dla rodzin zastepczych przecietny człowiek nie
      jest w stanie pokryć wszystkich kosztów. I to jest główna przyczyna
      tego, że chłopiec nie ma opiekunów. Smutne, ale prawdziwe:(
    • abhaod do takiego dziecka potrzeba dużo pieniędzy, czasu 15.11.09, 17:44
      i psychicznej odporności
      • joankb Re: do takiego dziecka potrzeba dużo pieniędzy, c 15.11.09, 18:47
        W wielu krajach opiekunowie tak chorych dzieci mają i środki finansowe na
        leczenie i dostęp do tego leczenia. Mają wsparcie psychologa (dla całej
        rodziny), mają gminne/państwowe ośrodki dziennego pobytu gdzie dziecko może
        przebywać przez parę godzin, raz czy kilka razy w tygodniu. Mają urlop.
        To jest potwornie ciężka, obciążająca psychicznie harówa, z góry skazana na
        końcową klęskę.
        U nas tacy rodzice czy opiekunowie nie mają NIC. Ostatecznie mogą sobie
        zamieścić apel w internecie....
    • bagdo Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... 15.11.09, 17:46
      'W ogóle nie dojrzeliśmy do postaw społecznych, dlatego jest u nas taki
      problem z wolontariatem - mówi Beata Kropka z ośrodka adopcyjnego w Sosnowcu.'

      Moze pani Kropka nie mialaby problemu z takim wolontariatem? Duzo wie o
      potrzebach porzuconych dzieci.


      'Świadomość, że dziecko umrze w niedługim czasie, zdaniem Kropki stwarza
      dodatkową barierę psychologiczną. - Kto jest gotowy do podjęcia się takiego
      trudu?'

      No nie w takim znowu niedlugim czasie umrze, 18-3=za okolo 15 lat.
      Kto bylby gotowy sie podjac? Ktos kto by tym dzieckiem adoptowal tez solidne
      srodki pieniezne na jego utrzymanie.
    • hellbert Umrze i nawet nie pozna co to być kochanym. 15.11.09, 17:49
      Smutne.
      • bagdo laczmy sie w smutku i wstydzie, nurzajmy sie w 15.11.09, 17:59
        tym

        hellbert napisał:

        > Smutne.
    • Gość: Natalia społeczne poczucie winy IP: 188.33.168.* 15.11.09, 17:49
      dlaczego społeczeństwo ma mieć poczucie winy? dlaczego mam czuć się winna, że nie mam pieniędzy, żeby przygarnąć Michałka, że moi przyjaciele, rodzice i sąsiedzi żyją na kredycie, że w Polsce nie ma miejsca, w którym można by przeprowadzić badania prenatalne, w którym można by sprawdzić prawdopodobieństwo zachorowania dziecka na jakąkolwiek chorobę genetyczną... nie chce zwalać winy na system... ale do cholery jasnej dlaczego mamy mieć wszyscy wyrzuty sumienia, że Michał ma nieuleczalną chorobę i nikt go nie chce przyjąć... jest mi żal jego i pań opiekunek i innych wrażliwych ludzi, którzy przeczytali ten artykuł i mają poczucie winy..., że nie przygarną Michała...
      • bagdo Re: społeczne poczucie winy 15.11.09, 18:06
        'jest mi żal (jego) i pań opiekunek'
        Panie opiekunki wiedza co robia, zachowac odpowiednia ilosc dzieci w domu
        dziecka - w koncu bez tych dzieci nie mialyby pracy - chore dzieci trudniejsze w
        opiece - wypchnac do ludzi z tekstami o niedojrzalosci spolecznej.

        Jak dlugo sie czeka w Polsce na adopcje i ile warunkow musi spelnic rodzina
        ktora chce adoptowac? Jak dlugo trwalaby procedura ADOPCJI Michalka?
        • Gość: SSSSSS Re: społeczne poczucie winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:46
          bagdo napisał:

          > Jak dlugo sie czeka w Polsce na adopcje i ile warunkow musi
          spelnic rodzina
          > ktora chce adoptowac? Jak dlugo trwalaby procedura ADOPCJI
          Michalka?

          Lepiej nie pytaj (choć może wiesz). To jest droga krzyżowa i nie
          każdy ma zdrowie, by przez nią przechodzić (przeszedłszy już
          bezskuteczną walkę o poczęcie własnego dziecka).
      • Gość: .. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Endrio Re: społeczne poczucie winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:49
        serca ci brakuje a nie pieniędzy.
    • Gość: Jacek Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.CNet.Gawex.PL 15.11.09, 18:18
      ...a podobno to Bóg decyduje o tym jak człowiek żyje????Więc jak to własciwie jest??? I dlaczego wierzacy tak się boją śmierci ???
      • Gość: Anka Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.ilabs.pl 15.11.09, 18:31
        Jeszcze tragiczniejsze od losu tego dziecka sa komentarze panstwa. Tak,
        powinnismy sie czuc winny, ze go nie adoptujemy. Moze gdyby wiecej bylo w
        spoleczenstwe poczucia winy mniej byloby ludzi, ktorymi sie brzydze.
        • bagdo wykarm Michlka poczuciem winy 15.11.09, 19:01
          z pewnoscia skorzysta na tym. Tak jak do tej pory.
        • wirusx Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g 15.11.09, 19:03
          Anka napisał(a):
          Tak,
          > powinnismy sie czuc winny, ze go nie adoptujemy.
          ------------------------------
          Ciekaw jestem, jakie komentarze pojawiłyby sią w tej dyskusji, gdyby
          się okazało, że Michałka chce adoptować para gejowska...
          • Gość: oho gejowska powiadasz IP: *.bethere.co.uk 15.11.09, 19:35
            , pani dyrektor osrodka nie ujawnilaby ze taka para sie ubiega o adopcje?
          • Gość: karol Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: 85.232.249.* 15.11.09, 19:40
            Jak to co...Zaklamane katole by sie zesraly z glosnego ujadania...nic nowego :-)
      • bagdo ooooo dobre 15.11.09, 18:47
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > ...I dlaczego wierzacy tak się boją śmierci ???

        otoz to, przeciez powinni byc szczesliwi ze ida do Bozi, do lepszego zycia nawet
        poza-grobowego!
      • Gość: wierzący Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.izacom.pl 15.11.09, 18:52
        Większość ludzi boi się śmierci, i bycie wierzącym lub nie nie ma tu
        nic do rzeczy. Nie dorabiaj swojej ideologii do ludzkiej tragedii,
        bo jest to wyjątkowo obrzydliwe.
        • bagdo Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g 15.11.09, 19:07
          Gość portalu: wierzący napisał(a):

          > Większość ludzi boi się śmierci, i bycie wierzącym lub nie nie ma tu
          > nic do rzeczy. Nie dorabiaj swojej ideologii do ludzkiej tragedii,
          > bo jest to wyjątkowo obrzydliwe.

          Ta ludzka tragedia zaczyna i konczy sie na Michale, wiec i twoja ideologia mu na
          nic. Tacy jak ty mu nie pomoga, bo wola przez 5 minut jak czytaja taki artykul
          poczuc sie zle a potem do spowiedzi. Wiec kto tu jest obrzydliwy. Wierz se nawet
          w krzeslo. Boj sie czego chcesz. Ale ode mnie wara hipokryto.
      • radiomarian przeciez dlatego czlowiek wymysla religie 15.11.09, 19:00
        ze strachu przed smiercia...latwiej sobie wmawiac, ze po smierci
        idziesz do Jezuska, niz ze niewiadomo co bedzie...moze nie bedzie
        niczego...tyle, ze te historyjki dzialaja dosc powierzchownie, bo
        wiekszosc ludzi w glebi czuje, ze te legendy o gosciu, ktory chodzil
        po wodzie, a potem ulecial do taty-Boga to bajki...a tak naprawde,
        to nic nie wiemy
    • awitold Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... 15.11.09, 18:35
      Michał i tak bedzie żył dłużej, niż niejeden z nas - w Polsce na
      drogach ginie tygodniowo kilka - kilkanaście zdrowych, silnych osób
      z wielkimi planami na przyszłość. Niech nikt więc nie ocenia, kto
      jest godny życia, a kto nie i komu je ratować/przedłużać, a komu
      odmówić pomocy.
      • Gość: krzys Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:45
        masz 100% racji ale niestety większość tzw ludzi chętnie bawiłoby
        się w boga -dawcy życia
    • Gość: :/ Mam znajomego co ma ta chorobe i ma on 30 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:43
      Jak mozna pisać, że zaraz umrze medycyna teraz robi duże postępy :/
      • bagdo Re: Mam znajomego co ma ta chorobe i ma on 30 lat 15.11.09, 18:51
        Gość portalu: :/ napisał(a):

        > Jak mozna pisać, że zaraz umrze medycyna teraz robi duże postępy :/

        Daj spokoj 'jak mozna tak pisac' to byla przeciez reklama - a noz kogo sumienie
        ruszy. Moze Mlodziez Wszechpolska, bo emerytke odeslano nawet bez kwitka - za
        stara. Dom opieki - zly. A Michal to nie mieszka czasem w domu opieki ;-) ???

        Echhhhhh.
    • Gość: Morf Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.g1.isko.net.pl 15.11.09, 18:53
      Terapia genowa - jedyny ratunek!Genetycy do roboty !!!
    • gazeta_mi_placi Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... 15.11.09, 19:05
      A gdzie się pochowali "obrońcy życia"?
      Tylu obrońców (niemal na każdym forum plują się na temat godnego życia płodu)
      życia,nareszcie mają okazję by się wykazać także w praktyce...
      • Gość: tja Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: *.multi-telekom.pl 15.11.09, 19:32
        A zwłaszcza ci obrońcy w strojach koloru czarnego. Piękne ich słowa, a praktyka
        w naszym kraju to właśnie wiele tego typu historii co tego dziecka. Jesteśmy
        krajem hipokrytów. Inne narody wcale nie muszą być lepsze, ale przynajmniej nie
        pałają tak publicznie fałszem i obłudą. A my dalej finansujmy im na ich
        upłakiwania Maybachy, szkoły wyższe, czy rozdawajmy w skandalicznych
        okolicznościach publiczny majątek. "Michałki" niech umierają w osamotnieniu, z
        nich ciężko coś zedrzeć. Przykre...
      • Gość: @$%&*& taki jeden tu obronca napisal cos IP: *.bethere.co.uk 15.11.09, 19:37
        o eutanazji
      • yola13 Nie licz na to 15.11.09, 22:19
        gazeta_mi_placi napisała:

        > A gdzie się pochowali "obrońcy życia"?
        > Tylu obrońców (niemal na każdym forum plują się na temat godnego
        życia płodu)
        > życia,nareszcie mają okazję by się wykazać także w praktyce...

        oni sa obrońcami zycia nienarodzonego bo to jest najłatwiejsze,
        żywemu człowiekowi juz urodzonemu natomiast juz im jest cięzko
        spojrzec w oczy i wiekszosc z nich wtedy uwaza że to juz jest
        problem rodziców i tej rodziny- to jest dopiero hipokryzja
    • brena76 Tak dla eutanazji... 15.11.09, 19:06
      ... nie ma to jak zafundować komuś kilka lat koszmaru i cierpień dla pustej
      idei... i dziwć się, że nikt nie ma ochoty przyglądać się temu z bliska...
      hipokryzja kwitnie...
      • Gość: .. Re: Tak dla eutanazji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 19:18
        z artykulu nie wynika ze zycie michalka jest koszmarem i
        cierpieniem, moze sie wen zmienic za 9 lat
      • Gość: lalallaaa eutanazja dotyczy IP: *.bethere.co.uk 15.11.09, 19:40
        osob swiadomych, ktore chca umrzec i podjely taka decyzje samodzielnie; to w
        przypadku tego dziecka nie ma i nie moze miec miejcsa z przyczyn oczywistych
    • radiomarian A to kogos dziwi? 15.11.09, 19:14
      Polska to kraj, gdzie czlowiek moze lezec na chodniku w bialy dzien
      i nikt sie nie zainteresuje, dlaczego lezy...bo pewnie pijany, czy
      cos...kraj, gdzie pieska kupuje sie w prezencie dzieciom, a kiedy
      sie okaze, ze piesek to obowiazek i siusia na nowy dywan z Ikei, to
      sie pieska wywozi kilka kilometrow za miasto i wyrzuca na pobocze, a
      dzieciom mowi ze uciekl...a jak kogos na ulicy bija, to sie okazuje,
      ze nikt nie widzi, a cala policja w miescie jest akurat bardzo, ale
      to bardzo zajeta i nie moze dojechac, zanim bic skoncza i
      uciekna...jak sasiad bije zone i dzieci, to tez nikt nic nie widzi,
      ani nie slyszy...bo po co mieszac sie w sprawy rodzinne...zyje z
      nim, to pewnie zasluzyla...a jak piekarz za darmo oddaje chleb do
      domu dziecka, to mu urzad skarbowy dowali taki podatek od darowizny,
      ze zbankrutuje (przypadek prawdziwy)...sami cholera katolicy, co
      dostaja orgazmu na wspomnienie Jana Pawla II...a najwazniejsze, zeby
      w niedziele zaparkowac nowa fure jak najblizej wejscia do kosciola,
      zeby wszyscy widzieli, ze to nasza...eeech
      • Gość: . Re: A to kogos dziwi? IP: *.cable.smsnet.pl 15.11.09, 19:22
        radiomarian napisał:

        > Polska to kraj, gdzie czlowiek moze lezec na chodniku w bialy dzien
        > i nikt sie nie zainteresuje, dlaczego lezy...

        Ale za to się interesują tobą, gdy jesteś brzydki i można się z ciebie ponabijać
        lub niemoralnie się prowadzisz i za dużo zarabiasz. Wszystko na opak.
      • yola13 Re: A to kogos dziwi? 15.11.09, 22:23
        o ja pierd...., to niestety prawda, zwłaszcza z ta fura pod
        kościołem- żenada i hipokryzja
    • Gość: Ania i Michał zróbmy coś! IP: *.zdnet.com.pl 15.11.09, 19:19
      Oczywiście decyzja o adopcji nie jest łatwa. Z drugiej strony nie mamy gwarancji, że nasze dzieci będą zdrowe. Komentarzy na forum jest mnóstwo - czy ktoś z Was próbował się skontaktować z placówką, gdzie przebywa chłopczyk, by zapytać, jaka pomoc jest potrzebna? Nie adoptując nie musimy tracić czasu na jałowe dyskusje o własnym poczuciu winy - chociażby przekazując środki na leczenie/dietę dla malucha robimy cokolwiek.
      Forum to duży potencjał - dlaczego nie powołać grupy osób chętnych pomóc Michałkowi teraz, lub rodzinie, która zechce go adoptować?
    • Gość: . Uruchomcie usługę sms IP: *.cable.smsnet.pl 15.11.09, 19:24
      Kilka chętnie wyślę.
    • antywsior Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... 15.11.09, 19:25
      Gdzie są teraz ci wszyscy , co tylko potrafią szczekać:Psu pomagasz , lepiej
      byś pomógł ludziom , tyle biednych dzieci czeka .Już powinny się kolejki
      ustawiać po tego chłopca.A tak , po raz kolejny mozna sie tylko na was
      wyrzygać. Zakłamana banda prymitywnych tumanów.
      • Gość: twoj apel mna wtrzasnal IP: *.bethere.co.uk 15.11.09, 19:47
      • Gość: Koleżanka Re: Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt g IP: 80.54.47.* 15.11.09, 19:59
        Jeśli chodzi o potomstwo to każdy chciałby mieć zdrowe i silne.
        Po co komuś dziecko chore, które pochłonie cały budżet, czas i siły?
        Nie oszukujmy się, na forum każdy p*****i "jaki on biedny" ale nikt
        go nie weźmie z w/w powodów, musiałby być chyba masochistą! Dlaczego
        to dziecko nie ma rodziców? Bo je porzucili najprawdopodobniej
        dlatego że jest chore.
        Jednostki słabsze są eliminowane w naturze,przetrwają najsilniejsze,
        u człowieka jednostki słabsze leczy się i utrzymuje przy życiu jak i
        ile się da, a jeśli są już dyskryminowane to odbywa się to bardziej
        "humanitarnie" i z akcjami tego typu i z wielką pompą, bo nie
        potrafimy zagłuszyć swojego sumienia i posiadamy empatię.
        Dziecko jest najbardziej poszkodowane, bo to nie jego wina i ono
        najbardziej cierpi, jeszcze nie jest świadome co go czeka. Ale nie
        oszukujmy się - obcy ludzie nawet w domu opieki może i kochają
        Michałka, ale sami(e) nie chcieliby takiego dziecka. Nikt by nie
        chciał. Nie pier****cie głupot że to nie prawda.
      • Gość: Oset Ustawiles sie juz? IP: *.silesia-region.pl 16.11.09, 07:58
        A jakie kroki ty podjąłeś, zeby tego chłopczyka zaadaptować? A moż te
        rzygowiny tez padna na ciebie?
    • Gość: kuleczka74 Michał dorośnie i zaraz umrze, dlatego nikt go ... IP: *.xdsl.centertel.pl 15.11.09, 19:28
      wiem coś na temat śmierci i umierania w samotności, jestem
      pielęgniarką i pracowałam w domu opieki, tam ludzie w większości
      umierają w samotności mimo opieki i zainteresowania. Nie mogę z
      mężem mieć dzieci, ale i adoptować też nie możemy, podobno nie
      spełniamy wymogów, ale widząc jakie dzieci cierpią, bo prawo jest
      nieugięte serce się kroi. Wiem, że opieka nad chorym nieuleczalnie
      dzieckiem jest trudna, ale chętnie z mężem podjęlibyśmy się opieki i
      wychowania nad Michałkiem, niestety nie dano nam szans aby starać
      się o adopcję lub status rodziny zastępczej, choć deklarowaliśmy
      możliwość przysposobienia chorego dziecka. To smutne, ale taka jest
      prawda w Polsce. Jesli nic sie nie zmieni w prawie, to wiekszosc
      dzieci takich jak Michalek nadal bedzie na straconej pozycji do
      adopcji i do malenkiego szczescia chocby.
      • Gość: yyyyyyyyyyyyyyyyyy Kulka - szukaja ludzi do adopcji IP: *.bethere.co.uk 15.11.09, 19:54
        w wieku baaardzo produkcyjnym, 30-40 latkow; raz ze tacy ludzie sa wzglednie
        mlodzi, drugie,ze maja dochody i pomoc finansowa dla nich mozna zminimalizowac.
        Dobro tego dziecka nie ma tu Nic do rzeczy. Na zdrowy rozum - lepsze dla dziecka
        jest 10 lat spedzonych z kochajaca rodzina i rodzicami w wieku lat 50 i wiecej
        niz skaznie na dom dzieka.

        Tyle ze teraz wielu 30-40 latkow preferuje inny styl zycia, wola nie wizac sie i
        nie miec nawet biologicznych dzieci. Inne czasy inne obyczaje. A bycie strszym?
        Nie wazne dowiadczenie zyciowe, bycie strszym = bycie dyskryminowanym. Po prostu.
Pełna wersja