Gość: Krzysztof
IP: *.gdynia.mm.pl
21.01.04, 22:30
Odejście Tomasza Najducha z rywalizacji sportowej Karate
Kyokushin jest niwątpliwie wielką stratą dla tej organizacji
lecz w pewnym momencie swojego życia każdy sam musi podjąć
decyzję jaką drogą kroczyć dalej. Życzę Panu Tomaszowi aby
startując w K-1 osiągał równie wysokie wyniki jak w Karate
Kyokushin. Pozdrawiam, Krzysztof z Gdyni