Gość: bohemka
IP: *.wifi-networks.pl
18.11.09, 20:24
Panie Sadlok po co pan jeździsz z tymi dziećmi do Zabrza? Zrazisz młodych do
piłki, do Chorzowa z nimi, oglądać krajana :)
Artykuł po raz kolejny obnaża słabość polskiej piłki. Cóż, niektóre rzeczy
można by poprawić, ale aury nie pokonamy. Dziwi jedna rzecz, w ostatnich
latach powstało w Polsce multum hal sportowych, sal gimnastycznych, zwłaszcza
przy szkołach, i to nie tylko w mieście, ale i po wsiach też. Dlaczego zatem
nie ma progresu w koszykówce i piłce ręcznej? (zakładam, że obecny boom jest
zasługa jednego człowieka-Bogdana Wenty)Szkolenie słabe? Czy może gminom
lepiej się opłaca wynajmować sale facetom grającym po robocie, którzy są w
stanie wyskoczyć z 150,200 zł za godzinę przyjemności pobiegania za piłką, niż
wspierać UKS-y. Pozostawiam do namysłu.