opt
19.11.09, 14:52
A może zajęcia dydaktyczne w szkołach powinny np. trwać od
16 sierpnia do 5 czerwca. W taki sposób zajęcia przebiegałyby bez
zakłóceń, matura rozpoczynałaby się w pierwszej połowie czerwca a
nie drugiej, no i uczelnie zdążyłyby z naborem na 1 pażdziernika.